Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: przekrój poprzeczny liścia

Fundamenty - lane w gruncie.

Ja na folie raczej sie nie zdecyduje. Boje sie po prostu, ze z czasem
bedzie
to wanienka wypelniona woda, w ktorej bedzie sie "kisila" lawa. Zrobie
tak,

skale).


nie czytalem artykulu w Muratorze ale gdyby folie puscic po jednej scianie
wykopu i tak lac fundamenty? zakladam ze lawa w tym przypadku nie jest
oddzielona - przekroj poprzeczny to nie prostokat ale trojkat (no prawie).
Wtedy folia daje (?) izolacje boczna. Moze w ten sposob?
pozdr
Piotr J
PS
w ktorym Muratorze byl ow artykul? (nie zwsze moge zobaczyc wszytkie posty
na liscie)

 » 

belka - zginanie ze scinaniem


widze, ze starsi koledzy wiedza, ale nie chca podzielic sie swoja wiedza :P


Jak się podzielić ?
Rozwiązać  zadanie? Krok po kroku? Na liście trudne zdanie do
spełnienia. Nawet nie wypada.
Ale podałem dobry adres. Tam jest krok po kroku, tyle, że jedna siła
( ale to nie umniejsza  wartości dydaktycznej przykładu), przekrój ,
jak przekrój. Ma swoje 'momenty', osie, nawet jest symetryczny.
Jak się wie, że na powierzchniach swobodnych, tych co mają kontakt z
'wiatrem'  (tau) jest zero, bo 'wiatr' nie przenosi  naprężeń, to
już reszta może być łatwa.

zginanie ze scinaniem z tego co pamietam wystepuje tylko wtedy, gdy mamy
sama sile tnaca w przekroju (jest to bardzo rzadki przypadek)


Raczej odwrotnie.  Czyste zginanie jest rzadko spotykane. Siła w
podporze  daje siłę poprzeczną.



Mogę podyskutować obszerniej na "priv-ie", tu  nie można zajmować
za wiele miejsca. Ale rozwiązać zadania to nie rozwiążę.

Pozdrawiam.
W.Kr.

Krzyżówka z nagrodą.

Zapraszam wszystkich do rozwiązywania krzyżówki.
Rozwiązania przesyłajcie do mnie jako prywatne wiadomości lub na gadu-gadu.
Spośród osób, które prawidłowo rozwiązały krzyżówkę wylosuje szczęśliwca, który otrzyma nagrodę.
Nagrodą jest kubek Lasów Polskich.
Rozstrzygnięcie konkursu 16 kwietnia 2006r.

PYTANIA:

PIONOWO:

1. Skrajnie nielicznie występujący w Polsce ptak z rodziny dropiowatych.
3. Wierzbówka, szkodnik na szkółkach i uprawach topól oraz wierzb.
4. Konna lub mechaniczna.
6. Grube drewno opałowe.
9. Latający ssak.
10. Lymantria, szkodnik lasów iglastych.
11. Dzika świnia.
13. Typ maszyn wielooperacyjnych.
15. Ślad na śniegu.
18. Warstwa okrywowa pnia.
19. Rudy drapieżnik.
20. Rośliny bez których las nie może istnieć.
21. Kraj, w którym mieści się Park Narodowy Gauji.
26. Dom Borsuka.

POZIOMO:

1. Szypułkowy lub czerwony.
2. Cięcia pielęgnacyjne w lesie.
5. Jednostka powierzchni używana min. w leśnictwie.
7. Drzewo tworzące olsy.
8. Mieszkanie pszczół.
14. Gałązka od Świętego Mikołaja.
15. Ryj dzika.
16. Liście drzew iglastych.
19. Przedwojenny dyrektor i organizator LP.
22. Zagrożenia oddziaływujące negatywnie na zdrowotność ekosystemów leśnych
poprzez działalność człowieka.
23. Kształt poprzecznego przekroju pnia drzewa.
24. Lód na rzece.
25. Namiot z gałęzi.
27. Korbowy, stosowany np. w silnikach spalinowych.
28. Chroniony iglak.
29. Żywa tkanka roślinna przewodząca.
30. Deszcz, śnieg, grad, krupa.

Wymiarowanie stali - żebra?

Jak zdefiniować żebra podłużne i poprzeczne przy wymiarowaniu konstrukcji stalowej. Np w IPBS-700?

Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale żebro podłużne dostawiłem w liście przekrojów po dwóch stronach środnika, natomiast żebra poprzeczne zdefiniowałem przez ograniczenie długości wyboczeniowej Low=1m. Czy poszedłem dobrym tropem? czy robi się to jakoś inaczej?

Kod: KODHIHI

- dla wyboczenia skrętnego przyjęto współczynnik długości wyboczeniowej mw = 1,000. Rozstaw stężeń zabezpieczających przed obrotem  low = 1,000 m. Długość wyboczeniowa lw = 1,000 m.
KODHIHIKUNIEC

 » 

Narośl na Salix sp.

Witam:)
Dwa lata temu zauważyłem na wierzbie niewielką narośl. W kolejnym roku znacznie urosła. Wczoraj, zaś zauważyłem, że narośl ma mały otwór- którego wcześniej nie było. Ciekawe jaki owad powoduje takie deformacje pędów- może jakiś słonik Curculio, Melanapion minimum lub któraś z owadziarek.
Na powierzchni znalazłem 2 małe otwory (cieńsze od igły preparacyjnej). Po wykonaniu przekroju poprzecznego w miejscach pod otworami znalazłem złoża jaj (w sumie ok. 40 szt.)
Z dostępnej mi literatury wynika, że ww. owady częściej składają jaja do narośli na liściach.

Stara cegielnia w Mrzygłodzie

Dzięki. Skamieliny mogły tutaj znależć się w różny sposób. Ale płaskie kamyki z dna świadczą o tym, że tereny te kiedyś były zalane.
Oglądałem też fotografie przekrojów poprzecznych i podłużnych węgla brunatnego.
Wszędzie widoczne są łodygi i liście drobnych roślin oraz drobne gałązki drzew.
Czy zastanawialiście się kiedyś nad kierunkiem biegu Czarnej Przemszy przez Porębę?
Generalnie zajmuję się innym okresem historycznym ale uważam, że warto Amonita zachęcić do odwiedzin ( prezentuje swoje znaleziska z cegielni we Wrzosowej)

Mikrofoto

Fotki zrobione przez okular mikroskopu podczas zajęć na moich studiach

1.Ziarno maku:
http://img386.imageshack.us/my.php?image=makbf6.jpg

2.Przekrój poprzeczny przez korzeń prawoślazu:
http://img383.imageshack.us/my.php?image=korzarqq8.jpg

3.Krzaczkowaty włosek wydzielniczy, bodajże z liścia melisy:
http://img228.imageshack.us/my.php?image=krztv6.jpg

4.Nie pamiętam dokładnie czego to był liść
http://img228.imageshack.us/my.php?image=liscxz2.jpg

5.A tu ładne bąbelki powietrza w preparacie:)
http://img390.imageshack.us/my.php?imag ... 166yz8.jpg

Życie z bólem

2003 rok. Badanie uwidoczniło obecność szerokiego kanału centralnego w obrębie rdzenia kręgowego odcinka piersiowego. Jama wypełniona płynem , położona jest symetrycznie w środkowej części rdzenia, na poziomie trzonów kręgowych Th6-Th8. Rozciąga sie na długości około 7 cm, dochodząc w przekroju poprzecznym do wymiaru 5 mm. Wymiary zewnętrzne rdzenia nie są istotnie zwiększone. Obraz MR odpowiada syringohydromyelii. Poza tym sygnały z trzonów kręgowych przedstawiają się typowo. Cech protuzji jąder miażdżystych nie stwierdza się. Kanał kręgowy szerokości prawidłowej. Tyle napisalii.
Dusznośc, którą odczuwam tylko przy zmianach pozycjii (oby tak było dalej) trwa jak na dzień dzisiejszy chwilowo. Faktycznie zauważyłem, że czasem szybciej się męcze. Co do przepony to nie mogę tego stwierdzić bez badań. Odczuwam tylko ból - prostownika grzbietu w odcinku piersiowym między dolnymi brzegami łopatek - czasem promieniuje na dolny odcinek kręgosłupa dając objawy bólu nerek lub korzonków. Czkawki jako takiej nie mam, tylko kilka razy miałem taką na parenaście godzin i to wszystko. Podczas wysiłku jest w miarę dobrze z oddychaniem ale od czasu odnalezienia forum znacznie odpuścilem wysiłki ponad minimum. Bóle nasilają się na zmiany pogodowe po przeciążeniach kręgosłupa, dzwignięciach itp. Ból pojawia się czasem z nikąd bez przyczyny i odchodzi też bez przyczyny. Czuję się czasem jak facet bez smarowania w kręgosłupie i wtedy zaczyna boleć jak cholera. Co do ograniczeń ruchowych to przy wstawaniu z siedzenia czuję chwilowy silny ból a potem dopiero mogę się wyprostować. Wiele odruchów zacząłem realizować wolniej i może już troszkę się przyzwyczaiłem do bólu - jednak przyszłość mnie martwi. Zrobię rezonans prywatnie jak nie da rady u doktora z dziwną miną że pacjentowi coś jest ( nie tyczy się wszystkich). Mam złamaną rękę i dlatego nie ma mnie na forum - wybaczcie. Resztę objawów opisałem w pierwszym liście . Pozdrawiam i dziękuję za rady. Adam

[ Dodano: 2007-10-22, 20:11 ]
richard, dzięki za radę. Adam

[ Dodano: 2007-10-22, 20:12 ]
malgosia, dzięki za radę. Adam

[ Dodano: 2007-10-22, 20:13 ]
przemek, dzięki Adam

Klon pospolity

Klon zwyczajny, klon pospolity(Acer platanoides) – występuje w Europie środkowej i wschodniej oraz południowo zachodniej Azji. Na zachodzie jego granica występowania znajduje się we Francji, na wschodzie w europejskiej części Rosji, na północy w Skandynawii, a na południu w Iranie. Jest niższy od jaworu; na ogół osiąga wysokość do 20m i pierśnicę do 90cm, czasem 1m.

http://pl.wikipedia.org/w...noides_bark.JPG

Pień regularny i dobrze wyrośnięty. Kora niezbyt gruba, czerwonawo-brązowa i podłużnie spękana, z wiekiem czarnawa.

http://pl.wikipedia.org/w...oides-blade.JPG

Liście długości 10—18 cm, 5-klapowe, z ostrymi, odległe zębatymi klapami, nagie, ciemnozielone, na dolnej stronie jaśniejsze, błyszczące. W ogonku liściowym występują przewody mleczne.

http://pl.wikipedia.org/w...vo_vaisiai.jpeg

Skrzydlaki – to charakterystyczna cecha klonu pospolitego, szerokie, rozwarte pod kątem 120°.

Najpospolitszy z krajowych gatunków, występuje na całym niżu i w niższych położeniach górskich na całym terenie kraju. W naturze lubi gleby świeże i w miarę żyzne, w uprawie bardzo dobrze toleruje wszystkie gleby z wyjątkiem skrajnie suchych lub podmokłych. Młode rośliny bardzo dobrze znoszą zacienienie. Gatunek jest odporny na zanieczyszczenie powietrza, dlatego wraz z odmianami stanowi jeden z najczęściej wykorzystywanych do nasadzeń w miastach.

Drewno klonu jest rozpierzchłonaczyniowe, barwy białej z żółtym odcieniem, błyszczące. Twardziel słabo się zaznacza ciemniejszym zabarwieniem. Promienie drzewne na przekroju poprzecznym mają wygląd wąskich, czerwonawych, błyszczących kresek, co nadaje drewnu charakterystyczny rysunek. Drewno jest twarde, ciężkie, elastyczne. Drewno klonu jaworu jest ciemniejsze, a klonu polnego nieco jaśniejsze.

Historyczność: używany w Średniowieczu do wyrobu długich łuków angielskich.

Przydatność łucznicza: bardzo dobrze nadaje się do wykonania elb’a(english long bow’a). Łuki wykonane z klonu są szybkie. Drewno można polecić początkującym, ponieważ jest bardzo łatwe w obróbce. Pień często posiada symetryczną krzywiznę, co pozwoli na zmniejszenie(nawet do minimum) ułożenia się łuku za cięciwą.

wytrymałość pręta

Mam jedno pytanie, nad którym do niedawna trwała długa dyskusja na
pl.rec.rowery,
a że w końcu nie udało się dojść do jednej słusznej odpowiedzi, chciałem
zapytać na grupie,
| Pytanie brzmiało:
Czy rurka może być bardziej odporna na zginanie, niż pręt o tej samej
średnicy,
wykonany z tego samego materiału i dlaczego?


Witam !!
Szanowni Przedpiścy !
Pytanie postawione w pierwszym poście   na ten temat  brzmiało:
''Czy rurka i pręt o takich_ samych średnicach zewnętrznych_ i wykonane z
takiego samego materiału są jednakowo wytrzymałe na zginanie ? ''

Odpowiedź  na to pytanie jest następująca :  NIE.
Uzasadnienie :

Moment bezwładności  i wskaźnik wytrzymałości  belki o przekroju rurowym o_
takiej_ samej_ _    _średnicy zewnętrznej    jaką ma belka o przekroju koła,  
są mniejsze  niż dla belki o przekroju kołowym ( pręt pełny).
Zatem zarówno strzałka ugięcia w dowolnym przekroju belki '' rurowej''  jak i
kąty ugięcia na podporach czy kąty skręcenia dla obciążonej momentem
skręcającym, są większe niż dla belki '' z pełnego'' pręta. Zatem sztywność
belki rurowej jest o _ takiej samej_ średnicy zewnętrznej_ jak belka '' z
pełnego pręta''  jest mniejsza niż tej z pręta.
Wytrzymałość, którą określają wartości naprężeń maksymalnych wyznacza się ze
stosunku:
( Mg  : Wx   ) ,  a W to wskaźnik wytrzymałości  przekroju (tu  względem osi
X, akurat głównej centralnej osi bezwładności). Dla przekroju rurowego jest on
mniejszy niż dla kołowego.
Zatem naprężenia normalne maksymalne występujące w najdalej położonych
punktach przekroju poprzecznego belki, są większe dla belki ''rurowej'' o tej  
samej   średnicy   zewnętrznej  co belka o przekroju kołowym.
Naprężenia  maksymalne, styczne ( tau) występujące tu akurat
w ''najszerszych'' miejscach przekroju, na średnicy prostopadłej do
płaszczyzny zginania, przy zginaniu siłą poprzeczną, są większe w belce o
przekroju kołowym niż 'w belce ''rurowej''  i znów przy warunku postawionym w
pierwszym poście : takich samych średnicach zewnętrznych obu belek  i  
jednakowych   materiałach.  W ''rurowej'' belce, po prostu jest mniej  
materiału w tym przekroju niż w belce o przekroju kołowym.  Jeżeli belki są
obciążone w taki sam sposób siłą zginającą , poprzeczną,
to naprężenie zredukowane, sprowadzone, równe jest pierwiastkowi kwadratowemu
z sumy:  kwadratu naprężenia normalnego, od samego zginania i (plus)  
potrojonego kwadratu naprężenia stycznego, wywołanego siłą poprzeczną,  ( wg
hipotezy Hubera ).
Tu odpowiedź można znaleźć po rozpatrzeniu konkretnych przekrojów  ( stosunku
średnic D:d )

Zatem poprawna odpowiedź na pytanie postawione w pierwszym liście ( z
warunkami :
D rury = D pręta,   E rury= E pręta,   odpowiedź musi być taka jak wyżej.
Bardziej zaawansowanym pytaniem jest pytanie o lokalną i globalną stateczność  
ścianki rury.

I jeszcze jedna uwaga. Jeżeli mówimy o takich samych materiałach, to mówimy,
że są one identyczne , mają takie same moduły sprężystości E  i  G , takie
same granice proporcjonalności, sprężystości i wszystkie konsekwencje z tego
wynikające.
Ceny, i tp nie fizyczne ''parametry''  nie mogą tu być rozpatrywane. Cena nie
wpływa na moduł Yunga !!
Podobnie sposób podparcia, rozstaw podpór, sposób wprowadzenia obciążenia i
jego wartość,  muszą być w obu porównywanych belkach takie same. Wtedy można
mówić o porównaniu.

I moje przewrotne pytanie:
 jeżeli  rurka o tej samej średnicy  i wykonana z takiego samego materiału jak
pręt   '' jest bardziej wytrzymała na zginanie'',    to jaka może być
najmniejsze grubość ścianki tej rurki ??

Pozdr. W.

PS. Myślę, że już nie warto ciągnąć tego wątku.
Wyjaśnienie można znaleźć w każdym podręczniku do nauki o wytrzymałości
materiałów.
 Watki poboczne o ramach rowerowych są ciekawe, ale nie dają odpowiedzi na
postawione w pierwszym liście pytanie.

wytrymałość pręta


| Mam jedno pytanie, nad którym do niedawna trwała długa dyskusja na
| pl.rec.rowery,
| a że w końcu nie udało się dojść do jednej słusznej odpowiedzi, chciałem
| zapytać na grupie,

| Pytanie brzmiało:
| Czy rurka może być bardziej odporna na zginanie, niż pręt o tej samej
| średnicy,
| wykonany z tego samego materiału i dlaczego?

Witam !!
Szanowni Przedpiścy !
Pytanie postawione w pierwszym poście   na ten temat  brzmiało:
''Czy rurka i pręt o takich_ samych średnicach zewnętrznych_ i wykonane z
takiego samego materiału są jednakowo wytrzymałe na zginanie ? ''

Odpowiedź  na to pytanie jest następująca :  NIE.
Uzasadnienie :

Moment bezwładności  i wskaźnik wytrzymałości  belki o przekroju rurowym o_
takiej_ samej_ _    _średnicy zewnętrznej    jaką ma belka o przekroju koła,
są mniejsze  niż dla belki o przekroju kołowym ( pręt pełny).
Zatem zarówno strzałka ugięcia w dowolnym przekroju belki '' rurowej''  jak
i
kąty ugięcia na podporach czy kąty skręcenia dla obciążonej momentem
skręcającym, są większe niż dla belki '' z pełnego'' pręta. Zatem sztywność
belki rurowej jest o _ takiej samej_ średnicy zewnętrznej_ jak belka '' z
pełnego pręta''  jest mniejsza niż tej z pręta.
Wytrzymałość, którą określają wartości naprężeń maksymalnych wyznacza się ze
stosunku:
( Mg  : Wx   ) ,  a W to wskaźnik wytrzymałości  przekroju (tu  względem osi
X, akurat głównej centralnej osi bezwładności). Dla przekroju rurowego jest
on
mniejszy niż dla kołowego.
Zatem naprężenia normalne maksymalne występujące w najdalej położonych
punktach przekroju poprzecznego belki, są większe dla belki ''rurowej'' o
tej  
samej   średnicy   zewnętrznej  co belka o przekroju kołowym.
Naprężenia  maksymalne, styczne ( tau) występujące tu akurat
w ''najszerszych'' miejscach przekroju, na średnicy prostopadłej do
płaszczyzny zginania, przy zginaniu siłą poprzeczną, są większe w belce o
przekroju kołowym niż 'w belce ''rurowej''  i znów przy warunku postawionym
w
pierwszym poście : takich samych średnicach zewnętrznych obu belek  i  
jednakowych   materiałach.  W ''rurowej'' belce, po prostu jest mniej  
materiału w tym przekroju niż w belce o przekroju kołowym.  Jeżeli belki są
obciążone w taki sam sposób siłą zginającą , poprzeczną,
to naprężenie zredukowane, sprowadzone, równe jest pierwiastkowi
kwadratowemu
z sumy:  kwadratu naprężenia normalnego, od samego zginania i (plus)  
potrojonego kwadratu naprężenia stycznego, wywołanego siłą poprzeczną,  ( wg
hipotezy Hubera ).
Tu odpowiedź można znaleźć po rozpatrzeniu konkretnych przekrojów  (
stosunku
średnic D:d )

Zatem poprawna odpowiedź na pytanie postawione w pierwszym liście ( z
warunkami :
D rury = D pręta,   E rury= E pręta,   odpowiedź musi być taka jak wyżej.
Bardziej zaawansowanym pytaniem jest pytanie o lokalną i globalną
stateczność  
ścianki rury.

I jeszcze jedna uwaga. Jeżeli mówimy o takich samych materiałach, to mówimy,
że są one identyczne , mają takie same moduły sprężystości E  i  G , takie
same granice proporcjonalności, sprężystości i wszystkie konsekwencje z tego
wynikające.
Ceny, i tp nie fizyczne ''parametry''  nie mogą tu być rozpatrywane. Cena
nie
wpływa na moduł Yunga !!
Podobnie sposób podparcia, rozstaw podpór, sposób wprowadzenia obciążenia i
jego wartość,  muszą być w obu porównywanych belkach takie same. Wtedy można
mówić o porównaniu.

I moje przewrotne pytanie:
 jeżeli  rurka o tej samej średnicy  i wykonana z takiego samego materiału
jak
pręt   '' jest bardziej wytrzymała na zginanie'',    to jaka może być
najmniejsze grubość ścianki tej rurki ??


Witam!

   Osobiści na materiałoznawstwie nie bardzo się znam. Jednak mój ojciec ma
pod tym względem spore doświadczenie i podpowiada mi, że i owszem jest to
możliwe (muszę przyznać z przykrością że nie potrafi tego faktu wytłumaczyć
fizycznie). Jest to ponoć związane z faktem, iż technologia produkcji rur i
prętów jest zupełnie inna. Pręt jest monolitem natomiast rur się najpierw
walcuje i takietam inne w skutek czego powstają włukna. Ich rozkład też ma
wpływ na wytrzymałość.

[25.01.2006] GOLF R32

GOLF R32
Maksymalna moc. Najmocniejszy z seryjnych Golfów wszechczasów z mocą 240 KM i silnikiem VR6 3.2 - czysta dynamika z doskonałym sportowym wyglądem.

Przez dwanaście lat Golf 2 znajdował się na liście bestsellerów z Wolfsburga wśród najmocniejszych seryjnie budowanych modeli samochodów. Był to Golf Limited ( z silnikiem 1.8 16V G60z mocą 210 KM, wyprodukowany w miniaturowej serii liczącej 70 sztuk, powstałej w VW Motorsport. Teraz nareszcie doczekał się zmiany warty.

Odsłona Golfa R32 miała miejsce na początku maja na wielkim spotkaniu GTI w Wörthersee, po raz pierwszy w finalnej wersji. Nieco później odbyła się również oficjalna światowa premiera w salonie samochodowym w Madrycie. 240 KM nadaje moc sportowemu Golfowi, a litera "R" w nazwie pochodzi od VW Racing. Spółka Volkswagena o tej nazwie, następczyni VW Motorsport, brała udział w pracach nad przeniesieniem technologii i kompetencji ze sportu samochodowego do normalnego, seryjnego Golfa. Dostarczona przez firmę MS Design karoseria z przednim i tylnym zderzakiem, jak również nadprożami zwraca na siebie uwagę, ale nie jest zbytnio "natrętna". Za 18 calowymi felgami z firmy OZ ukryte są polakierowane na niebiesko zaciski hamulcowe wywodzące się z Audi RS4 z podwójnymi tłoczkami. Sprężyny od firmy H&R a amortyzatory od Bilsteina, które pozwalają, po obniżeniu nadwozia o 30 mm w stosunku do wersji standardowej, na zachowanie wystarczającego komfortu jazdy.

Wewnątrz R32 rozpieszcza wyposażeniem jak Highline Golf z dodatkami od Climatronica aż po radio Gamma. Wygląd sportowy zapewniają nie tylko elementy w postaci dekoracji aluminiowych, nakładek na pedały, ale również królewskie fotele z bocznymi poduszkami i trójramienna kierownica, którą lepiej, niż w seryjnym wyposażeniu, prowadzi się samochód.


Troszeczkę przesadzono umieszczając liczbę 300 na liczniku prędkości. W rzeczywistości prędkość maksymalna wynosi 245 km/h i jest, podobnie jak zdolność przyspieszania, rezultatem kuracji "mocy" seryjnego silnika 2,8l - VR6 o mocy 204 KM, w którym powiększono pojemność do 3,2l. W tym silniku, stanowiącym bazę dla New Beetle'a RSI i Phaeton'a V6, przeprowadzono oczywiście daleko idące modyfikacje. Dla zapewnienia odpowiedniego przebiegu momentu obrotowego zastosowano pochyłą pozycję zaworów w głowicy, jak również płynną (wielopozycyjną) i prostą (dwupozycyjną) regulację przestawiania wałka rozrządu odpowiednio dla zaworów ssących i wydechowych. Dodatkowo w odróżnieniu od New Beetle'a przedłużony kolektor wydechowy o zmiennej długości. Układ wydechowy dwudrożny, przełączany od Remus'a zapewnia sprawne odprowadzenie spalin a jednocześnie nadaje wydechowi specyficzny dźwięk, możliwe jest to już od prędkości 65 km/h, gdy cały przekrój rury otwarty jest dla swobodnego przepływu.

Kolor deep blue perleffekt jest zastrzeżony dla R32. Ze względów zaawansowania technicznego cena jego ma prawo wynosić 32 500 €, za tyle przyjdzie go kupować. To jest o 5 600 € drożej od dotychczasowego topowego modelu V6, ale w dalszym ciągu korzystniej w porównaniu z Golfem G60 Limited z 1990. Kosztował on równo 68 500 DM, a więc 35 000 €

Dane Techniczne

Silnik/przeniesienie napędu:
VR-6, z przodu, poprzecznie, DOHC, 4 zawory na cylinder, zmienna dł. Kolektora dolot., zmienne fazy rozrządu, pośredni elektroniczny pojedynczy wtrysk paliwa, przełączany wydech, katalizator trzyfunkcyjny (Euro 4).Moc 177 kW (241 KM) przy 6250/min, max. moment obr. 320 Nm przy 2800/min, pojemność 3189 cm3, średnica x skok 84,0 x 95,9, st. sprężania 11,25:1. Napęd na 4 koła z elektronicznie sterowanym sprzęgłem Haldex (4motion), skrzynia ręczna, 6 biegów.

Podwozie/Nadwozie:
Kolumny McPherson z przodu, podwójne skośne wahacze z tyłu, stabilizatory, amortyzatory Bilstein, sprężyny H&R (30 mm obniżony), tarcze hamulcowe (przednie wentylowane), ESP z ABS, ASR, EDS, EBV, Asystent ham., opony 225/40 ZR 18 na 7,5J x 18 felgach OZ, 5-cio miejscowa limuzyna, dwudrzwiowa, Dł. x Sz. x Wys. 4149 x 1735 x 1414 mm, masa własna (z kierowcą) ok. 1500 kg, ładowność ok. 500 kg, poj. bagażnika (VDA) 245/1099l

Osiągi/Zużycie paliwa:
Prędkość max.: 245 km/h
Przyspieszenie: 0 - 100 km/h - 6,4 s
Zużycie paliwa śr. (Super plus) ok.11,5 l/100km


Leksykon owoców egzotycznych

Na rynku pojawia się coraz więcej produktów, które były do tej pory w Polsce nieznane. Szczególnie na straganach z owocami widzimy coraz to dziwniejsze kształty i kolory, które kuszą egzotycznymi aromatami.

O wielu tych ?dziwadłach" wiemy niewiele, a właściwie - nic. Nie znamy ich wartości odżywczej, nie wiemy, jakie potrawy można z nich przyrządzić, ani jak je przechowywać. Ba! Sama nazwa też niewiele nam mówi. A przecież dostarczają one mnóstwa nowych smaków, mogą urozmaicać nasz jadłospis, zmieniać smak znanych dań, uczynić je wyjątkowymi i oryginalnymi. Znając sposoby na wykorzystanie tych ?nowych" produktów, nie stracimy pieniędzy wydanych na ich zakup, a efekty kulinarne będą znacznie ciekawsze.

OPUNCJA FIGOWA
(OPUNTIA FICUS-INDICA)

Opuncja figowa pochodzi z Meksyku. Prawdopodobnie jeszcze przed pojawieniem się na tych ziemiach Azteków uprawiane były odmiany z małą ilością kolców lub bezkolcowe. W roku 1769 franciszkanie przewieźli je do Kalifornii. Odmiany z licznymi kolcami były eksportowane już wcześniej przez hiszpańskich żeglarzy. Tak bardzo się rozprzestrzeniły, że stały się prawie plagą w Afryce Południowej, Indiach i Australii. Dzikie i uprawne opuncje figowe (około 250 gatunków) porastają tereny klimatu tropikalnego i subtropikalnego. Największym krajem uprawnym jest Meksyk, tu zbiera się około 3 milionów ton rocznie.

OPIS:
Opuncja figowa należy do rodziny kaktusowatych. Podobnie jak kaktusy rośnie na suchych terenach, osiąga od 3 do 4 m wysokości. Od tysięcy lat stanowi bardzo ważne źródło pożywienia dla ludzi i zwierząt. Na jednym kaktusie znajduje się 100-200 owoców. Owoce mają owalny kształt z wyraźnym czubkiem. Skórka w zależności od odmiany najpierw zielona potem czerwonawa, łososiowa w żółte plamki. Miąższ owocu jest bladozielony, żółty, pomarańczowy albo czerwony z równomiernie rozłożonymi małymi czarnymi nasionkami. Ma konsystencję podobna do gruszki, ale jest bardzo soczysty. Opuncja ma neutralny zapach, zaś smak orzeźwiający i delikatnie kwaskowaty.

ZASTOSOWANIE KULINARNE:
Owoce opuncji spożywa się głównie na surowo. Mogą również stanowić dodatek do słodkich i soczystych sałatek. Niekiedy jada się także ugotowane. Suszone owoce często bywają dodawane do herbat. Aby owoce dojrzały należy przechowywać je około 2 dni w temperaturze pokojowej. Warto pamiętać, że owoce opuncji figowej działają przeczyszczająco.

ABIU
(POUTERIA CAIMITO)

Prawdopodobnie jego ojczyzną jest Peru. Obecnie jest uprawiany w dorzeczu Amazonki, gdzie drzewa osiągają ogromne wysokości, zaś a Florydzie i w Australii te wiecznie zielone drzewa przycina się do wysokości 4-8 m. Abiu może owocować nawet trzy razy w roku.

OPIS:
Spożywa się jedynie dobrze dojrzałe owoce, gdyż nie w pełni dojrzałe zawierają wewnątrz nieprzyjemne mleczko lateksowe. To jasnożółty, kulisty owoc, o średnicy 5-10 cm, z widocznym na spodniej stronie okwiatem. Zawiera półprzeźroczysty, biały miąższ o galaretowatej konsystencji, i słodkim smaku przypominającym karmel. Ma 1-5 nasion.

WARTOŚĆ ODŻYWCZA:
Owoc jest wysokokaloryczny, ponieważ zawiera bardzo dużo węglowodanów. Wyśmienite źródło Witaminy C i niacyny.
Wartość energetyczna w 100g części jadalnej produktu w kJ (kcal): 590 (140)

ZASTOSOWANIE KULINARNE:
Po usunięciu pestek można spożywać świeże owoce na surowo lub dodać do sałatki owocowej. Utarty miąższ może stanowić świetny dodatek do sorbetów, deserów, lodów i napojów.

PERSYMONA
-ZWANA TEŻ SHARON,KAKI

Pochodzi z Azji zachodniej, Japonii, Himalajów. Od stuleci znana w Chinach stanowiła inspirację twórczą wielu poetów, którzy nazywali ją ?pokarmem bogów", ?jabłkiem Orientu". To owoc zimowy, bardzo efektownie zwisający na drzewie, gdy opadną już wszystkie liście. Spożywa się jedynie bardzo dojrzałe, miękkie owoce. Odmiana sharon została wyhodowana w Izraelu, jej owoce można jeść, gdy są jeszcze jędrne i kruche.

OPIS:
Pomarańczowe owoce wielkością, kształtem, gładką i błyszczącą skórką oraz dużym, suchym i zielonym kielichem kwiatowym u spodu, przypominają z wyglądu pomidory. Miąższ dojrzałego owocu jest miękki, o galaretowatej konsystencji, wypełniony wybornym, lekko słodkim sokiem.

WARTOŚĆ ODŻYWCZA:
Zawiera duże ilości prowitaminy A i witaminy C. Jest bogaty w garbniki, karoten i błonnik pokarmowy. Sharon ma właściwości lekko przeczyszczające.
Wartość energetyczna w 1oog części jadalnej produktu w KJ (KCAL): 420 (100)

ZASTOSOWANIE KULINARNE:
Jada się dojrzały bardzo miąższ galaretowatej, lepkiej konsystencji. Można dodać go do sałatki lub zmiksować i sporządzić sos, sorbet, czy galaretkę. Mniej dojrzałe owoce są niesmaczne. Jędrniejsze owoce odmiany sharon można pociąć na cząstki i podawać świeże z serem lub innymi owocami. Owoce bardziej cierpkie nadają się do suszenia i w takiej postaci przypominają smakiem figi.

OKSOMIAN POSPOLITY
(AVERRHOA CARAMBOLA) ZWANY TAKŻE KARAMBOLĄ

Ten owoc jest prawdziwą gwiazdą Wschodu. Odmiana złocisto-żólta pochodzi z Indonezji i Malezji, skąd rozprzestrzeniła się na całą poludniowo-wschodnią Azję, Filipiny i Indie. Drzewa oksomianu sprowadzono do Europy pod koniec XVIII wieku do wystawnych cieplarni jako nowość, gdyż cały rok pokryte są małymi, liliowymi kwiatkami. Owoce zawierają dużo kwasu foliowego, zwłaszcza przy zewnętrznych krawędziach, dzięki czemu nadają się do czyszczenia mosiądzu i miedzi.

OPIS:
TO podłużny, karbowany owoc długości 10-12 cm o cienkiej, gładkiej, żółtobrązowej lub żółtozielonej, jadalnej skórce. W przekroju poprzecznym ma kształt gwiazdy. Miąższ składa się z cząstek, jest kwaskowaty i aromatyczny.

WARTOŚĆ ODŻYWCZA:
Karambola zawiera duże ilości kwasu szczawiowego, który znika podczas gotowania. Mimo tego zaleca się spożywanie surowych owoców, gdyż stanowią dobre źródło witaminy C i betakarotenu. Zawierają też żelazo i potas.
Wartość energetyczna W 100g części jadalnej produktu w kJ (kcal): 15O (36).

ZASTOSOWANIE KULINARNE:
Istnieją dwie odmiany tych owoców. Pierwsza o lekko słodkim miąższu świetnie smakuje na surowo, druga - lekko kwaśna - polecana jest na konfitury i galaretki oraz jako dodatek do ostrych sosów korzennych typu chutney. W kuchni wietnamskiej i indyjskie używa się jej do sosów słodko - kwaśnych doprawianych curry. Skórka jest jadalna, jednak należy ją usunąć ze wszystkich naroży żebrowania. Żeby docenić walory smakowe należy wybierać owoce jędrne i starannie je przeżuwać. Ponadto, ze względu na bardzo oryginalny kształt przekroju, owoc świetnie nadaje się do garnirowania i dekoracji potraw.

KUMKWAT
(FORTU-NELLA SPP.) ZWANY TAKŻE KINKAN

Ten ozdobny krzew z Chin jest blisko spokrewniony z cytrusami. Obecnie uprawiany też w Malezji i Japonii. Do Europy został sprowadzony w 1846 roku, a do USA trafił w roku 1850.

OPIS:
Z botanicznego punktu widzenia jest jagodą, tak jak np. pomarańcza. Owoce kumkwata są kuliste lub owalne, wielkości śliwki. Mają pomarańczową, cienką i jadalną skórkę pozbawioną charakterystycznego dla innych cytrusów olejku eterycznego. Miąższ podzielony jest na segmenty i zawiera kilka pestek. Intensywnie pachnący owoc ma smak cierpko-slodki, przypominający kandyzowaną skórkę pomarańczową. W porównaniu z innymi owocami cytrusowymi jest on bardzo odporny na mróz. Znosi spadek temperatury nawet do -10° Celsjusza.

WARTOŚĆ ODŻYWCZA:
Jest to dobre źródło jedynie witaminy C.
Wartość energetyczna w 100g części jadalnej produktu w kJ (kcal): 50 (12)

ZASTOSOWANIE KULINARNE:
W pełni dojrzałe, umyte i osuszone owoce podaje się na surowo, jada się obrane lub ze skórką. Można także smażyć z nich dżem lub konfiturę, a także zakonserwować w brandy i podawać z lodami.

MIECHUNKA PERUWIAŃSKA
(PHYSALIS PERWIANA) ZWANA TEZ PERUWIAŃSKĄ WIŚNIĄ

Pochodzi głównie z Ameryki Południowej, Meksyku, lecz jej ojczyzną są także tereny od Kaukazu po Chiny, gdzie nazywana jest chińskim lampionem. Uprawiana jest tam jedynie w ogrodach kwiatowych i używana jako dodatek do zimowych kompozycji. W Australii, od niedawna zaczęto uprawiać ja na skalę przemysłową.

OPIS:
Jest to okrągła, żółtozielona, kulista jagoda, o cierpkim smaku, przypominająca małego pomidora. Miąższ posiada konsystencję agrestu i orzeźwiający, bardzo ciekawy smak. Sam owoc ma na zewnątrz twardą, niejadalną skórę, która zamknięta jest w zielono--żółtej łupinie. Do sklepów owoce dostarczane są w łupinkach, czyli wyschniętych kielichach kwiatowych. Kielicha ze względu na zawartość żółtej substancji używano do barwienia masła.

WARTOŚĆ ODŻYWCZA:
Zawiera witaminę C i substancje ułatwiające trawienie. Wartość energetyczna w 1oog części jadalnej produktu w kJ (kcal): Brak wiarygodnych analiz.

ZASTOSOWANIE KULINARNE:
Świeże umyte owoce podaje się jak winogrona lub wiśnie, albo w formie przekąski z serem. Można też przygotować z nich dżem, zaś ugotowane i zmiksowane stanowią świetny dodatek do lodów i sorbetów. Owoce wraz z łupinką używane są do dekoracji dań mięsnych, deserów i sałatek.

LICZI
(LITCHI CHINENSIS) ZWANE TAKŻE CHIŃSKĄ ŚLIWKĄ

W Chinach uprawiano je już 1700 lat p.n.e. W chińskiej literaturze znajdują się wzmianki, że w okresie dynastii Han, owoce te konno przewożono z południowych rejonów na północ, na dwór carski. Owoce liczi, sprzedawane razem z gałęzią, na której wyrosły uważane są za wysoko ceniony oryginalny element dekoracyjny.

OPIS:
Owoc wyglądem przypomina truskawkę. Rośnie w gronach i tak jest przechowywana po zerwaniu z drzewa. Pod kruchą i łamliwą jak skorupka jajka, pokrytą brodawkami skórką różnej barwy (czerwonej, pomarańczowej lub żółtej, w zależności od odmiany) znajduje się delikatny, soczysty miąższ, o łagodnym, podobnym do truskawki smaku i białej, półprzeźroczystej barwie. Wewnątrz znajduje się duża, błyszcząca, brązowa pestka.

WARTOŚĆ ODŻYWCZA:
Węglowodany są tu głównym źródłem energii. Liczi zawiera wyjątkowo dużo witaminy C. Już porcja 100 gramów tego owocu pokrywa dzienne zapotrzebowanie człowieka na tę witaminę. Zawiera też umiarkowaną ilość żelaza i potasu. Wartość energetyczna w 100g części jadalnej produktu w kJ (kcal): 290 (69)

ZASTOSOWANIE KULINARNE:
Owoce liczi po obraniu spożywa się wyłącznie na surowo. Wyśmienicie smakują podane z bitą śmietaną, polanę likierem i posypane cukrem. Należą one do bardzo nietrwałych roślin i szybko się psują. Można je stosować jako dodatek do ciast, deserów i kompotów. Jada się je jako przystawkę do słodko-kwaśnych chińskich potraw rybnych i drobiowych. Są wówczas ugotowane, wydrążone i wypełnione pikantnym farszem. Liczi można też suszyć i konserwować, jednak tracą one podczas procesów technologicznych duże ilości cennej witaminy C.

Moda na Zdrowie (luty 2007)

Może komuś kto lubi eksperymetować pomoże to w obliczeniu wartości kalorycznych egzotycznych sałatek owocowych.

Święta, karnawał, komunie itp

to może pociągnę wątek świąteczny tyle, że w dietetycznym stylu

Zupy wigilijne

Barszcz z uszkami
(składniki na 10 porcji)

* 500 g włoszczyzny
* 500 g buraków
* 250 ml kiszonego barszczu
* Vegeta, czosnek, kwasek cytrynowy
* 15 g suszonych grzybów

Włoszczyznę zaleć wrzącą wodą, ugotować wywar, buraki zetrzeć na tarce o dużych oczkach, zakwasić kwaskiem cytrynowym, zaleć małą ilością wrzącej wody, zagotować. Namoczone wcześniej grzyby ugotować w tej samej wodzie. Zlać wywar i buraki, ponownie zaleć niewielką ilością wrzątku. Wywar z buraków połączyć z wywarem jarzynowym i grzybowym, dodać zmiażdżony czosnek, kiszony barszcz, doprawić do smaku.
Jedna porcja zawiera 46 kcal

Zupa rybna
(składniki na 4 porcje)

* 250 g filetów z dorsza
* sok z cytryny, sól
* 1 łyżeczka oleju
* 100 g cebuli
* 250 ml soku pomidorowego
* 250 ml wody
* Listek laurowy
* 1 kostka bulionu warzywnego
* 50 g sera Gouda
* Pieprz, koperek
* 100 ml białego wytrawnego wina

Do garnka wlać olej, dodać cienko pokrojoną cebulę i udusić. Oprószyć mąką, dopełnić sokiem pomidorowym i wodą , dodać listek laurowy i kostkę bulionu; zagotować. Zetrzeć ser na drobnej tarce, stopić w zupie. Włożyć rybę i gotować ją około 10 min, przyprawić do smaku, dodać wino, posypać koperkiem.
Jedna porcja zawiera 144 kcal

Rosół z groszkiem
(składniki na 4 porcje)

* 2 kostki bulionowe
* 100 g cebuli
* 500 g włoszczyzny bez kapusty
* 1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
* 100 g zielonego groszku
* 1 łodyga natki selera

Cebulę pokroić w cząstki, połowę włoszczyzny rozdrobnić, wszystko włożyć do garnka, razem z ziarnami pieprzu, zalać wodą dodać kostki bulionowe, gotować aż warzywa będą miękkie, doprawić do smaku solą i pieprzem> Druga połowę włoszczyzny, oczyścić, umyć i pokroić w paseczki, włożyć do rosołu razem z groszkiem i gotować 5 minut, posypać posiekaną natką selera.
Jedna porcja zawiera 54 kcal
grzybowa

Zupa grzybowa
(składniki na 4 porcje)

* 200 g włoszczyzny bez kapusty
* 200 g cebuli
* 30 g suszonych grzybów
* 1/2 szklanki mleka 0,5% tłuszczu
* Vegeta, przyprawy, natka pietruszki
* 1 płaska łyżka gotowanych łazanek

Grzyby namoczyć na kilka godzin, po czym gotować w tej samej wodzie. Włoszczyznę pokroić, zalać wrzącą wodą, gotować do miękkości. Ugotowane grzyby pokroić w paseczki, dodać razem z wywarem do włoszczyzny, uzupełnić odparowaną wodę, podprawić mlekiem, przyprawić do smaku, przed podaniem dodać ugotowane łazanki, posypać pietruszką.
Jedna porcja zawiera 75 kcal

Potrawy wigilijne

Uszka
(składniki na 10 porcji)

* Farsz: Grzyby pozostałe z wywaru użytego do barszczu
* 1/4 średniej cebuli
* 1/2 białka
* Łyżeczka bułki tartej
* Sól i pieprz

Składniki połączyć, dobrze wyrobić, cienko rozwałkować, podzielić na 20 równych kwadratów, po dodaniu farszu lepić uszka.Grzyby drobno posiekać, dodać drobno posiekaną podduszoną cebulę, białko i tartą bułkę, doprawić solą i pieprzem. Gotowe uszka wrzucić do wrzącej, osolonej wody, gotować do wypłynięcia.
Jedna porcja (2 sztuki) zawiera 46 kcal

Karp pieczony w folii
(składniki na 4 porcje)

* 400 g sprawionego karpia
* 4 łyżeczki oliwy
* Przyprawa do ryb
* 1 cytryna

Karpia skropić sokiem z cytryny, oprószyć przyprawą do ryb, pozostawić na godzinę w chłodnym miejscu. Rybę posmarować oliwą , zawinąć w folię aluminiową. Piec w piekarniku około 30 min w temp. 200 st C.
Jedna porcja zawiera 160 kcal

Śledź w sosie tatarskim
(składniki na 4 porcje)

* 200 g solonych płatów śledziowych
* 100 g ogórka konserwowego
* 100 g jabłka
* 50 g cebuli
* 50 g pieczarek marynowanych
* 8 łyżek jogurtu 0% tłuszczu
* 2 płaskie łyżeczki musztardy

Śledzie wymoczyć, opłukać, pociąć w paski. Warzywa i jabłko pokroić w drobną kostkę. Jogurt połączyć z musztardą, składniki wymieszać.
Jedna porcja zawiera 165 kcal

Makówki
(składniki na 10 porcji)

* 170 g bułki
* 170 g maku
* 1,5 szklanki mleka 0,5%
* 1,5 łyżeczki masła
* 1,5 łyżki miodu
* 1 łyżeczka cukru waniliowego
* 15 g orzechów włoskich
* 8 g wiórek migdałowych
* 15 g fig suszonych
* 15 g rodzynek
* 5 g wiórek kokosowych

Mak sparzyć wrzącą wodą po kilku godzinach odcedzić i zemleć dwukrotnie. Mleko zagotować z masłem, miodem i cukrem waniliowym, dodać mak, gotować na wolnym ogniu od 10 do 15 minut mieszając. Orzechy posiekać, figi pokroić w cienkie, poprzeczne paseczki, wszystkie bakalie wrzucić do gotującej się masy. Odstawić z ognia. Bułkę zwilżyć wodą i ułożyć na dnie salaterki, kolejne warstwy bułki przekładać masą makową, górę posypać kokosem.
Jedna porcja zawiera 195 kcal

Fasola w szarym sosie
(składniki na 8 porcji)

* 200 g fasoli
* 2 łyżki oleju
* 400 g cebuli
* 20 g mąki
* Sól, ocet winny, cukier

Fasolę namoczyć w wodzie przez dobę, ugotować, pod koniec gotowania dodać szczyptę soli i cukru. Cebulę drobno posiekać, zrumienić na oleju, dodać mąkę i zasmażyć, rozprowadzić wywarem z fasoli. Dodać fasolę i zagotować, przyprawić do smaku solą i octem.
Jedna porcja zawiera 118 kcal

Kapusta z grzybami
(składniki na 4 porcje)

* 400 g kiszonej kapusty
* 50 g suszonych grzybów
* Kostka warzywna, pieprz naturalny

Kapustę kiszoną przepłukać i zagotować, w trakcie gotowania dodać opłukane, nie rozdrobnione, suche grzyby, dodać przyprawy, całość gotować do miękkości.
Jedna porcja zawiera 34 kcal

Kompot ze śliwek suszonych
(składniki na 5 porcji)

* 100 g suszonych śliwek
* 3 czubate łyżeczki cukru
* 1 litr wody
* Sok i skórka z ¼ cytryny

Śliwki opłukać i namoczyć w przegotowanej, chłodnej wodzie na 12 godzin, następnie ugotować je na wolnym ogniu z dodatkiem cukru. Po ugotowaniu dodać sok i skórkę z cytryny.
Jedna porcja zawiera 34 kcal

Świąteczne dania mięsne

Indyk w sosie Cumberland
(składniki na 10 porcji)

* 1,5 kg piersi z indyka
* 5 łyżek oleju
* Sól, przyprawa drobiowa
* 500 g sosu
* Zielona sałata

Piersi opłukać, natrzeć solą, ułożyć na brytfannie, polać olejem, wstawić do gorącego piekarnika i piec podlewając wodą. Gdy się przyrumieni, odwrócić. Miękkie mięso pokroić na porcje, ułożyć na zielonej sałacie, polać sosem.

Składniki sosu:

* 200 g borówek (mogą być suszone lub mrożone) smażonych uprzednio z połową startego jabłka,
* 1łyżka utartego chrzanu,
* 1łyżka musztardy, 2 łyżki soku z cytryny lub pomarańczy,
* 2 łyżki białego wytrawnego wina,
* skórka pomarańczowa, sól, cukier.

Do usmażonych borówek, dodać chrzan, musztardę, sok z pomarańczy i utrzeć, na końcu wymieszać z winem, skórką pomarańczową i przyprawami.
Jedna porcja zawiera 252 kcal

Schab pieczony z papryką i pieczarkami
(składniki na 4 porcje)

* 400 g chudego schabu bez kości
* 100 g surowej czerwonej papryki
* 100 g surowej zielonej papryki
* 150 g pieczarek
* 2 łyżki oleju
* Sól, pieprz, przyprawa do pieczeni

Mięso podzielić na porcje, oprószyć przyprawami, obrumienić na patelni teflonowej, pieczarki i paprykę pokroić w paski, poddusić z pozostałą ilością oleju około 5 minut, dodać schab, przyprawy, dusić 20 minut na słabym ogniu.
Jedna porcja zawiera 210 kcal

Coś na śniadanie i kolacje

Sałatka z serem i polędwicą
(składniki na 4 porcje)

* 150 g pomidorów
* 100 g polędwicy sopockiej
* 100 g serka twarogowego wiejskiego
* Szczypiorek, natka pietruszki, koperek, sól, przyprawy ziołowe

Pomidory, polędwicę, pokroić w kostkę, serek odcedzić, szczypiorek, natkę pietruszki, koperek drobno posiekać, składniki wymieszać doprawić do smaku.
Jedna porcja zawiera 77 kcal

Jajka faszerowane w sosie chrzanowym
(składniki na 4 porcje)

* 2 jajka
* 50 g pieczarek
* 10 g sera żółtego
* 25 g cebuli
* Szczypiorek, sól

Jajka ugotować na twardo. Pieczarki pokroić w drobną kostkę, udusić z posiekaną cebulą. Jajka obrać, przekroić wzdłuż, wyjąć żółtka. Żółtka posiekać, połączyć z pieczarkami, dodać starty ser, przyprawy i szczypiorek, wymieszać. Białko napełnić nadzieniem. Podawać na liściach sałaty polane sosem chrzanowym i posypane szczypiorkiem.
Jedna porcja bez sosu zawiera 45 kcal

Składniki sosu:

* 150 ml jogurtu naturalnego 0% tłuszczu
* Mały słoik chrzanu
* 1 płaska łyżeczka ziół kuchni włoskiej lub prowansalskiej
* Szczypta cukru i soli

Składniki dokładnie wymieszać.

Sałatka z kurczaka i pieczarek
(składniki na 4 porcje)

* 100 g piersi kurczaka
* 100 g pieczarek marynowanych
* 100 g pora
* 100 g pomidorów
* 100 g zielonego groszku
* 100 g cebuli
* 100 g surowej żółtej papryki
* 150 ml jogurtu 0% tłuszczu
* Vegeta, sok z cytryny, przyprawa do sałatek, natka pietruszki

Mięso ugotować z vegetą. Ugotowane mięso, pieczrki, por, pomidory, cebulę, paprykę pokroić w kostkę. Dodac groszek, składniki wymieszać. Doprawić do smaku. Przed podaniem polać jogurtem z dodatkiem soku z cytryny. Posypać natką pietruszki.
Jedna porcja zawiera 81 kcal

Bułeczki nadziewane
(składniki na 4 porcje)

* 4 wydrążone kajzerki
* 1 ząbek czosnku
* 2 jajka
* 150 g konserwowej fasoli szparagowek
* 1/2 puszki tuńczyka w sosie własnym
* 200 g pomidorów
* 150 g surowej zielonej papryki
* Łyżka oliwy z oliwek
* Szczypta bazyli, sól, pieprz

Bułeczki przeciąć poziomo na 2/3 wysokości, z dolnej części wybrać cały miąższ, obie części bułki natrzeć czosnkiem, polać oliwą z oliwek, posypać solą i pieprzem złożyć razem. Ugotowane jaja pokroić w cienkie talarki. Fasolkę odsączyć, pomidory pokroić w drobną kostkę, paprykę w paski. Otworzyć bułeczki, wypełnić wszystkimi składnikami, dodając odcedzonego tuńczyka, posypać bazylią. Złożyć bułeczki, zawinąć w folię aluminiową. Zapiec w piekarniku.
Jedna porcja zawiera 200 kcal

Tatar z łososia
(składniki na 4 porcje)

* 400 g świeżego łososia bez ości
* 100 g cebuli
* ½ pęczka koperku
* 1 łyżeczka oliwy z oliwek
* cytryna
* Biały pieprz, sól, sok z cytryny

Łososia, cebulę, koperek drobno posiekać. Składniki wymieszać, doprawić solą, pieprzem i oliwą. Podzielić na porcje, przybrać plasterkami cytryny i koperkiem. Sok z cytryny podać osobno.
Jedna porcja zawiera 201 kcal

Ciasta i desery

Sernik owocowy na zimno
(składniki na 12 porcji)

* ½ kg chudego sera twarogowego
* 250 g mrożonych truskawek
* 1 galaretka truskawkowa
* ½ szklanki jogurtu naturalnego 2% tłuszczu
* ½ szklanki mleka 2% tłuszczu
* 5 łyżek cukru pudru

Owoce rozmrozić, odsączyć na sitku, zmiksować. Galaretkę rozpuścić w połowie wody podanej w przepisie na opakowaniu, ostudzić. Ser zemleć dwukrotnie. Zmielony ser połączyć z jogurtem, mlekiem, zmiksowanymi owocami, dodać ostudzoną galaretkę i cukier. Przełożyć do tortownicy i na 5 -6 godzin wstawić do lodówki.
Jedna porcja zawiera 89 kcal

Słodkie serduszka
(składniki na 40 sztuk)

* 1 szklanka mąki
* 80 g wiórków kokosowych
* 1 żółtko
* 8 łyżek cukru pudru
* 6 łyżek margaryny
* 3 łyżki cukry
* 2 łyżki soku z cytryny
* 1 łyżka kakao

Mąkę wsypać do miski, dodać miękki tłuszcz, cukier, kakao oraz żółtko. Wszystkie składniki miksować do uzyskania jednolitej masy, włożyć do lodówki na 30 minut. Na posypany mąką blat, wyłożyć ciasto i rozwałkować na cienki placek, wykroić 40 jednakowych serduszek, poukładać na wyłożonych pergaminem blachach, piec w temperaturze 200 st C około 10 minut. Upieczone ciastka pozostawić do wystygnięcia. W tym czasie przygotować lukier: cukier puder rozetrzeć dokładnie z sokiem cytrynowym, posmarować serduszka, posypać wiórkami kokosowymi.
Jedna sztuka zawiera 60 kcal

Kruszon dla puszystych
(składniki na 4 porcje)

* 80g pomarańczy
* 40g brzoskwiń z puszki
* 40g truskawek
* 25g kiwi
* 40g ananasów z puszki
* 10g cytryny
* 10g cukru owocowego
* 100ml białego wytrawnego wina
* 200ml wody mineralnej
* 4 kostki lodu

Pomarańcze i kiwi pokroić w krążki, brzoskwinie, ananasy i truskawki w kostkę. Z cytryny wycisnąć sok. Owoce ułożyć w szklanej wazie, posypać cukrem, pozostawić w lodówce na godzinę. Wino wymieszać z sokiem z cytryny i wodą mineralną zalać owoce. Przed podaniem dołożyć kostki lodu.
Jedna porcja 140g zawiera : 47 kcal

Przepisy opracowane przez:

* dr n. med. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz
* mgr Grażyna Wrosz Katedra Patofizjologii Zakład Promocji Zdrowia i Leczenia Otyłości Śląskiego Uniwersytetu Medycznego

źródło

Owocowy zawrót głowy

Zdrowie zamknięte w owocach egzotycznych

Egzotyczne owoce są źródłem witamin i mają wiele różnych zastosowań, najczęściej w codziennej pielęgnacji ciała, ale przede wszystkim mają liczne wartości odżywcze niezbędne w codziennej diecie.

Kiwi zwane również agrestem chińskim. Jak nazwa wskazuje pochodzi z Chin, a swoją ciekawą nazwę zawdzięcza Nowozelandczykom, bowiem jego włochata skórka została skojarzona z pierzem ptaka o nazwie kiwi.
Soczysty, słodko-kwaśny miąższ tegoż owocu jest źródłem cukrów i witamin: C, D i z grupy B. Zawiera także kwas cytrynowy i karoteny. Ciekawą informacją jest fakt, iż po pół roku przechowywania pozostaje w nim 90% witaminy C. Dobrze wiedzieć, że kiwi w swym miąższu kryje aktynidynę - enzym rozkładający białka, a więc dodawanie go do koktajli mlecznych nie jest dobrym pomysłem, gdyż smak koktajlu może zgorzknieć. Kiwi jest wykorzystywane do sałatek, marmolad czy napojów. W kosmetyce znalazł zastosowanie w produkcji kojących balsamów do ust.



Ananas przywędrował z Ameryki Południowej, a dokładniej z jej części tropikalnej. Jest bogaty w cukry. Po wysuszeniu owoców ilość cukrów wynosi aż 70%. Świeże ananasy zawierają więcej witaminy C niż wysuszone. W owocu odnajdziemy też witaminki A, B, PP oraz pierwiastki: wapń i żelazo. Ananas posiada także bromelinę. Jest to enzym rozkładający białko, ułatwiający trawienie (stosowany w niestrawnościach i przy słabym wydzielaniu soków żołądkowych) o właściwościach przeciwobrzękowych i przeciwzapalnych. Wywiera korzystny wpływ na nerki, naczynia wieńcowe, serce, wątrobę. Owoc ten po dodaniu do galaretki wspomaga jej tężenie, z uwagi na obecność owej bromeliny. Owoce te są spożywane w różnych postaciach: na surowo, jako sok, konserwowane w puszkach lub suszone. Sok poddany fermentacji zmienia się w alkohol lub ocet. Po destylacji tegoż alkoholu można uzyskać spirytus.
Filipińczycy wykorzystują liście tegoż owocu do produkcji włókien, z których tworzy się koronki lub cienkie, przewiewne tkaniny na upały. Znalazł zastosowanie w kosmetyce przy produkcji kremów antycellulitowych. W medycynie naturalnej można go stosować jako okład przy stłuczeniach, opuchnięciach, krostach i wypryskach, gdyż prezentuje działanie przeciwobrzękowe i przeciwzapalne. Niedojrzałe owoce i sok z liści posiadają działanie przeciwrobacze. Podawane u kobiet w ciąży mogą powodować poronienie!



Arbuz zwany także kawonem jest chlubą strefy tropikalnej Afryki. Owoc jest bogaty w wodę, zawiera jej aż 90%, tak więc jest jej źródłem w suchych regionach strefy. Zawiera niedużą ilość karotenów i witaminy C. Jak każdy owoc również zawiera cukry. W krajach Europy Wschodniej, spożywa się nasiona arbuza w postaci suszonej lub prażonej. Zawierają około 40% białka i tyle samo nienasyconych tłuszczów, ale są doniesienia o rakotwórczym działaniu tych nasion.



Awokado to „owoc maślany” pochodzący z tropikalnych części Ameryki Środkowej i Południowej. Uznawany w starożytności za afrodyzjak. Awokado jest bardzo odżywcze. Składem bardzo różni się od innych owoców. Zawiera około 30% łatwo przyswajalnych tłuszczów, a jego konsystencja przypomina masło. Kryje w sobie troszkę białka, karoteny i witaminki: C, E, H, PP, z grupy B. Prawie nie zawiera cukrów, a więc mogą je spożywać cukrzycy. Dojrzały owoc ma mazistą konsystencję i smak podobny do orzecha włoskiego. Awokado zaleca się przy anemii, nadciśnieniu, zbyt małym wydzielaniem soków trawiennych, przy lekkich zatruciach pokarmowych, nudnościach i wzdęciach.Owoc można podawać w postaci połówki z dodatkiem soku z cytryny lub octu. Jest świetnym składnikiem sałatek. Miąższem można smarować kanapki lub układać na nich pokrojone plasterki. Przygotowuje się także z niego pasty. Spożywany też jest w lodach i napojach. Olej z miąższu wykorzystuje się do produkcji kosmetyków regenerujących na skórę, szczególnie do skóry starzejącej się i suchej.



Cherymoja, znana również jako jabłko budyniowe pochodzi z Ameryki Środkowej, a dokładnie z jej części tropikalnej i subtropikalnej. Preferuje tereny wysokie, powyżej 800 m n. p. m. Ten sercowaty owoc zawiera w sobie kremowy miąższ o łagodnym słodkim smaku z nutką kwaśności. Jego nasiona nie są jadalne. Owoce spożywać można na surowo, w postaci sałatek, lodów, sorbetów, koktajli, jogurtów lub jako dodatek do likieru, koniaku i soku cytrynowego. Świetnie smakuje doprawiony wanilią, cynamonem, pieprzem, cukrem lub curry. Jest źródłem cukrów, witaminy C, wapnia i fosforu.



Palma daktylowa jest uprawiana w krajach tropikalnych. Owocuje owalnymi pestkowcami, koloru złoto-żółtego lub rubinowego. Pod skórką znajduje się jasny, twardy miąższ i podłużna pestka.
Owoce daktylowca zawierają dużą ilość cukrów, mniej białka i tłuszczów. Jest źródłem karotenów, witaminy z grupy B, bez witaminy B12, witaminy E, wapnia, żelaza i fosforu. Owoc zawiera też witaminę C, ale suszenie powoduje znaczny spadek jej ilości. Daktyle to owoce wykorzystywane w deserach. W regionach arabskich z daktyli produkowane są dżemy, ocet, pasty oraz syrop zwany miodem daktylowym, stanowiący zamiennik dla cukru.
Z palmy daktylowej można również można otrzymać wino palmowe zwane toddy, po którego destylacji otrzymuje się wódkę.



Figa pospolita znana także jako karyjska pochodzi z Azji Mniejszej, ale uprawiano ją już w starożytnym Egipcie i Mezopotamii. Bajeczny kwiatostan figi rozwija się w zielony, brązowy lub fioletowy owoc rzekomy zwany figą, wewnątrz którego znajdują się drobne owoce, które potocznie nazywa się nasionami. Owoce spożywa się na surowo, suszone, w kompocie lub w wyrobach piekarniczych. Z fig produkowany jest sok, wzmacniający serce i naczynia wieńcowe oraz jest stosowany w niedokrwistościach. Figi gotowane w mleku stanowią środek łagodzący ból gardła i kaszel, natomiast nalewka z figowca łagodzi duszności przy astmie. Odwar z młodych liści figi unicestwia glisty, a odwar ze suszonych liści działa przeciwkaszlowo.
Po zranieniu kory figowca, wypływa biały sok o właściwościach przyspieszających gojenie się ran. Nasiona owocu działają łagodnie przeczyszczająco. Z soku liści i pędów figowca uzyskuje się kauczuk. Świeże figi zawierają około 80% wody. Są źródłem cukrów, białek. Natomiast suszone figi posiadają około 50% cukrów, działających konserwująco. Zawartość potasu w suszonych owocach wzrasta prawie pięciokrotnie. Owoce zawierają także małą ilość witaminy C a po wysuszeniu, witaminy z grupy B oraz witaminę PP.



Papaja pochodzi z Ameryki Środkowej. Jest kształtu kulistego lub gruszkowatego. Miąższ i skórka są koloru żółto-pomarańczowego. Owoc spożywa się na surowo w sałatkach, dżemach, lodach, napojach bezalkoholowych. Papaja jest spotykana także w handlu w postaci suszonej, kandyzowanej i zakonserwowanej w puszkach. Niedojrzałe owoce można gotować jak warzywa. Papaja jest bogata w karoteny i witaminy C, A i z grupy B. Zawiera też cynk, potas, magnez, żelazo. W liściach i owocach papai znajduje się enzym papaina, stosowany do zmiękczenia mięsa, klarowania piwa, a także w kosmetyce do produkcji kremów przeciw cellulitowi.



Banan ma niezwykle poetyckie nazwy zamienne jak np. muza czy figa rajska. Banan właściwy pochodzi od dziko rosnących gatunków z Półwyspu Malajskiego. Owoce banana różnią się od siebie wielkością i kolorem skórki. Mogą być żółte, zielone lub czerwone. Ich kremowy miąższ zawiera dużo cukrów, a także witaminę C, B, PP i składniki mineralne, takie jak: potas, magnez, żelazo, miedź, cynk, fosfor, jod i mangan. Obok odmian słodkich bananów istnieją też odmiany mączyste, będące podstawą wyżywiania Afrykańczyków.
Banany to owoce deserowe. Niedojrzałe owoce są przerabiane na chipsy, a dojrzałe są suszone, dzięki czemu wzrasta w nich ilość cukrów. Banany deserowe są lekkostrawnym pożywieniem dla dzieci i ludzi z problemami trawiennymi. We Wschodniej Afryce z bananów robione jest piwo. Z niektórych gatunków pozyskuje się włókna - konopie manilskie.



Dzikie drzewa durianów rosną na Borneo i Sumatrze. Owoce ważą około 3 kg, są koloru zielono-brązowego. Skóra jest pokryta licznymi, grubymi kolcami. Miąższ posiada owocowo-korzenny smak i cebulowo-waniliowy aromat. Jest słodki, o kremowym kolorze. Skórka dojrzałych durianów wydziela zapach podobny do zgniłych cebul lub ścieków. Związane jest to z obecnością siarczków w skórce. Z powodu tegoż zapachu w niektórych krajach jest ogłoszony zakaz wnoszenia durianów do miejsc publicznych. Miąższ owocu jadany jest na surowo. Można też go suszyć i poddawać fermentacji, a także zasalać lub zamrażać.
Produkowana jest też marmolada z durianów. Dodaje się go do lodów i ciastek. Nasiona owocu są smażone na oleju, następnie posypywane cukrem i ugotowanym ryżem. Azjaci uważają duriana za afrodyzjak. Owoc ten jest bogaty w cukry i witaminę C. Zawiera także witaminę A , B1 i B2.



Kumkwat zwany także fortunellą japońską pochodzi z Chin. Początkowo były one roślinami ozdobnymi. Są bardziej odporne na mróz niż cytryny. Owoce to miniaturki pomarańczy o wydłużonym kształcie. Pomarańczowy miąższ podzielony jest na kilka segmentów. Można je spożywać razem ze skórką. Ich smak jest cierpko-słodki z nutką goryczy. Spożywa się je na surowo lub ugotowane. Produkuje się z nich marmoladę, stosuje się jako dodatek do deserów, lodów i drinków. Można je spotkać w sklepach w postaci kandyzowanej lub w puszkach. Są źródłem witaminy C.



Granat to owoc pochodzący z Persji. Ma kulisty kształt. Skórka jest ciemnożółta lub purpurowa, twarda i skórzasta. Wnętrze jest wypełnione czerwony miąższem z licznymi pestkami, o słodko-kwaśnym smaku. Sok z granatu nazywa się grenadiną i produkuje się z niego napoje, galaretki, wina, syropy, sosy. Skórka zawiera garbniki wykorzystywane w farmacji i garbarstwie. Garbniki
zawarte w skórce granatu są surowcem przemysłowym w farmacji i garbarstwie, natomiast dzięki zawartym w korze granatowca alkaloidom owoc ma zastosowanie w weterynarii jako środek przeciw tasiemcom. Granaty zawierają niedużo cukrów, kwasów owocowych w tym kwas cytrynowy, powodujący kwaśność owocu. Duża ilość nasion w owocu sprawiła, że stał się on symbolem płodności i siły rozrodu roślin. W starożytnej Grecji i Egipcie owoc był czczony.



Grejpfrut powstał prawdopodobnie przez skrzyżowanie pompeli z pomarańczą. Opisano go po raz pierwszy na Barbadosie. Owoc ten ma kolor żółty, różowy lub zielony, Miąższ jest gorzko-kwaśny, koloru żółtego, czerwonego lub różowego. Owoc zawiera małą ilość cukrów. Ma mniej witaminy C niż pomarańcza czy cytryna. Zawiera także witaminy z grupy B, karoteny – głównie likopen dający zabarwienie. Gorycz grejpfruty zawdzięczają naryginie. Związek ten ma również właściwości łagodnie przeczyszczające i wspomagające przemianę materii. Odmiany które mają różową skórkę i różowy lub czerwony miąższ, nie zawierają naryginy. Grejpfruty to owoce deserowe. Produkuje się z nich także soki.



Kaki znany jako persymona lub owoc Szarona pochodzi z Chin i Japonii. Kaki jest koloru pomarańczowo-czerwonego. Przypominają wyglądem dużego pomidora, z czterema listkami na spodzie. Miąższ ma galaretowatą konsystencję i bardzo słodki smak, nieco przypominający morelę i pomidora. Owoce te spożywa się na surowo, gotowane, kandyzowane, w postaci dżemów, galaretek, lodów. Owoce te są źródłem cukrów, karotenów, wapnia i witaminy A i C.



Kakaowiec właściwy pochodzi z Ameryki Południowej. Ma piękne białe lub czerwone kwiatuszki. Owoce kakaowca wyrastają bezpośrednio z pni starszych gałęzi, mają zielony, żółty, czerwony lub fioletowy kolor. W ich środku znajduje się śluzowaty, soczysty miąższ zawierający od 20 do 60 ziaren kakaowych. Z ziaren produkuje się proszek kakaowy, a także masło kakaowe zawierające około 60% tłuszczu. Proszek stosowany jest w deserach lub jest dodawany do mleka. W cukiernictwie stosuje się je do produkcji czekolady, również białej. Natomiast masło kakaowe znalazło zastosowanie w farmacji do produkcji maści, czopków i gałek oraz w kosmetyce do produkcji farb do powiek, szminek, kremów nawilżających.
Nasiona kakaowca są bogate w tłuszcze, białka i węglowodany. Zawiera także pobudzające alkaloidy - teobrominę i kofeinę, których ilość niestety się zmniejsza podczas procesu obróbki. Teobromina działa słabiej od kofeiny, ale za to powoduje szybszą regenerację organizmu po wysiłku umysłowym lub fizycznym, rozszerza naczynia krwionośne i jest dobrym środkiem moczopędnym.



Kwiaty krzewu karamboli kwitną bajecznie na różowo. Karambola określany jest także gwieździstym owocem, ze względu na kształt pięcioramiennej gwiazdy w przekroju poprzecznym. Pochodzi z dalekiej Malezji. Owoc pokrywa żółta, woskowa skórką. Pod nią kryje się słodki lub kwaśny, chrupiący i soczysty miąższ. Owoce wykorzystuje się do letnich deserów i drinków. Sok ma zastosowanie w polerowaniu mosiądzu, jak również usuwa plamy na lnie.
Owoc zawiera cukry oraz dużą ilość witaminy C, a także witaminę A i z grupy B. Jest też źródłem wapnia i kwasu cytrynowego.



Kokosy pochodzą prawdopodobnie z Melanezji. Palmy kokosowe już nigdzie nie występują w stanie dzikim, ale są uprawiane w krajach tropikalnych. Owocem palmy są pestkowce o wadze do 2 kg. Niedojrzałe są koloru zielonego, natomiast dojrzałe żółcieją lub nabierają pomarańczowo-brązowego koloru. Palma może wydawać owoce aż przez 80 lat. Orzech kokosowy w środku jest pusty. Gdy jest dojrzały, pojawia się tam płynne bielmo – mleko kokosowe, składające się z cukrów, aminokwasów, składników mineralnych i witamin. Mleko kokosowe jest świetnym napojem
odżywczym i jest chętnie spożywane w krajach tropikalnych. Po otwarciu kokosa, wydobywa się z niego bielmo, które po odparowaniu daje koprę w której zawiera się około 65% oleju, zwanego masłem kokosowym. Jest to nie tylko tłuszcz wykorzystywany w przepisach kulinarnych. Zastosowanie znalazło także wykorzystanie w przemyśle kosmetycznym do produkcji mydeł i balsamów. Z palmy kokosowej można uzyskać wino palmowe, poprzez nacięcie rośliny pod kwiatostanem. Po jego destylacji otrzymuje się arak (egzotyczna wódka z Azji). Skorupa kokosa po zmieleniu wykorzystywana jest do produkcji plastiku.



Liczi chińskie, jak nazwa wskazuje pochodzi z Chin. Jego owoce stanowią rubinowo-brązowe, małe orzechy o kruchej brodawkowatej skórce. Wewnątrz znajduje się biały, galaretowaty słodko-kwaśny miąższ zawierający cukry, witaminę C, sporo składników mineralnych i małe ilości kwasu jabłkowego.
Liczi jest spożywane w postaci suszonej lub jako sok. Jest to fajny dodatek do drinków.

Limeta (lima) to owoc o żywo zielonej skórce, podobny do cytryny, ale nieco większy, pochodzący z Azji Wschodniej. Gdy są dojrzałe ich barwa staje się żółto-zielona. Jej miąższ jest podobny do miąższu cytryny, tyle że koloru jasnozielonego. Sok z limety stosuje się jako przyprawę do potraw oraz do produkcji marmolad. Sok z limety ma intensywny, orzeźwiający, kwaśny smak. Wykorzystuje się go do drinków oraz potraw mięsnych, rybnych i warzywnych. Ze skórki owocu otrzymuje się olejek eteryczny o świeżym zapachu. Owoc zawiera śladowe ilości cukrów. Jest bogaty w witaminę C, kwas cytrynowy, wapń, potas i fosfor.



Cytryna, znana także pod nazwą limon pochodzi z podnóża Himalajów. Żółty owoc ma miąższ podzielony na segmenty. Sok i skórka z cytryny to znakomite przyprawy do sałatek, ryb, mięs i napojów. Owoc ten zawiera duże ilości kwasu cytrynowego, witaminy C, natomiast mało cukrów oraz witamin A i B. Sok z cytryn, ze względu na obecność kwasu cytrynowego, wykorzystywany jest w branży kosmetycznej jako dodatek do maseczek, płukanek do włosów, kremów rozjaśniających. Olejek eteryczny ze skórki znalazł zastosowanie w przemyśle spożywczym i perfumeryjnym. Warto wiedzieć, że cytrynki z zieloną skórką są dojrzałe i mogą zawierać więcej witaminy C i kwasu cytrynowego niż owoce żółte.



Passiflora (marakuja) to pnącze o ślicznych kwiatach. Pochodzi z Brazylii. Odkrywcy ją nazwali „kwiatem Męki Pańskiej” lub męczennicą ponieważ poszczególne części kwiatu przypominały narzędzia męki Chrystusa. Najczęściej uprawianą, jadalną męczennicą jest męczennica purpurowa i żółta. Jej jadalny miąższ jest kleisto-galaretowaty o kolorze pomarańczowo-czerwonym lub zielonkawym. Zawiera tez dużo również jadalnych nasion. Owoc ten spożywa się na surowo. Dodawany jest do lodów i koktajli, a także produkowany jest z niej sok. Zawiera karoteny, witaminę PP, C, kwas cytrynowy oraz wapń i żelazo.



Nashi to pyszny owoc znany jeszcze pod nazwą gruszka japońska lub piaskowa. Pochodzi z krain Azji Wschodniej. Kształtem przypomina jabłko. Skórka ma kolor jasnożółty i jest nakropiona drobnymi, karmelowymi punkcikami. Miąższ owocu jest jasny i chrupiący o kwaskowatym, orzeźwiającym smaku, przypominającym gruszkę lub jabłko. W komorze nasiennej jest bardzo dużo pestek. Nazwa „gruszka piaskowa” wzięła się od ziarnistej budowy miąższu. Z owoców tych produkuje się marmolady lub dodaje się do sałatek. W miąższu odnajdziemy witaminę C oraz wapń, potas i fosfor.



Opuncja to kaktus sięgający aż do pięciu metrów wysokości, pochodzący z Ameryki Środkowej i Meksyku. Owoce są jajkowatego kształtu. Mają grubą skórkę z łuskowatymi wyrostkami koloru od żółtego do czerwonego. Pod nią znajduje się jadalny biały miąższ z czarnymi nasionami. Ma słodkawy, aromatyczny i orzeźwiający smak. Miąższ wykorzystuje się do sałatek, lodów i deserów. Jest źródłem witaminy A, B, C i E a także bogata w wapń i fosfor.



Ojczyzną słodkiej pomarańczy są Chiny. Owocem są znane kuliste jagody koloru pomarańczowego z miąższem podzielonym na segmenty. Pomarańcze są spożywane na surowo i w postaci soków czy dżemów. Skórka jest zazwyczaj kandyzowana i stanowi dodatek do ciast. Ze skórki ekstrahuje się olejki eteryczne o właściwościach energetyzujących. Sok pomarańczowy wskazany jest przy dolegliwościach wątroby oraz na obniżenie gorączki. Zapobiega także zaparciom i korzystnie wpływa na nadciśnienie tętnicze. Ze względu na dużą zawartość witaminy C jest stosowany w prewencji szkorbutu. Nie powinno się go spożywać w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy oraz w nadkwaśności. Oprócz wspomnianej witaminki C, pomarańcze zawierają także witaminy: A, z grupy B, PP, kwas foliowy, a także składniki mineralne: fosfor, potas, wapń, magnez, sód, cynk i żelazo. Są również źródłem pektyn – o podobnym działaniu do błonnika. Łupina oraz liście są bogate w olejki eteryczne, pektyny, karoteny i kwas pomarańczowy - posiadające działanie przeciwmiażdżycowe, zapobiegające procesom gnilnym w jelitach, a także wzmagające czynność jelit. Zerwane pomarańcze (tak jak i inne owoce cytrusowe) są umieszczane w atmosferze etylenu, co po upływie paru godzin powoduje piękne pomarańczowe wybarwienie. Nie jest to szkodliwe dla zdrowia człowieka. Odmian pomarańczy jest wiele. Na szczególną uwagę zasługują: pomarańcza gorzka i bergamotka. Ta pierwsza wykorzystywana jest jako przyprawa lub do produkcji konfitur, marmolad, likieru „Curacao”. Wyciągi z tej pomarańczy wspomagają procesy trawienne, niszczą bakterie lub hamują ich rozwój. Zawartość witaminy P wpływa na uszczelnianie naczyń krwionośnych. Natomiast z bergamotki otrzymuje się olej bergamotowy, który ma właściwości łagodzące napięcia nerwowe, stres i depresje, a także stany zapalne skóry, opryszczkę, trądzik czy rany oraz dolegliwości zapalne narządów płciowych.



Salak to ciekawy owoc pochodzący z południowo-wschodniej Azji. Ma stożkowaty kształt. Pokrywa go niejadalna skórka o fakturze skóry węża. Spożywa się biały, dojrzały miąższ salaka. Dojrzałość owocu bardzo łatwo można ocenić. Do jedzenia nadają się te które mają łamliwą skórkę, prostą do usunięcia i bez trudu oddzielającą się od miąższu.
Salakami żywią się tradycyjnie pielgrzymi z południowo-wschodniej Azji udający się do Mekki.



Pomelo to olbrzymia pomarańcza pochodząca prawdopodobnie z Malezji. Uważany jest za pierwotną postać grejpfruta. Wielkie owoce, o masie około 2 kg mają bardzo grubą, woskowatą skórkę – do 5 cm! Są koloru żółtego. Pod skórką znajduje się żółty miąższ, podzielony na segmenty. Do spożycia nadają się zarówno miąższ jak i skórka o grubości około 2,5 cm. Ze skórki produkuje się dżem.



Melon pochodzi z Afryki, uprawiany był już w starożytności. Masa owoców dochodzi nawet do kilku kilogramów. Pod grubą skórką znajduje się soczysty, aromatyczny, słodkawy miąższ.
Zawiera on 90% wody. Jest źródłem cukrów i witaminy C. Owoce, których miąższ jest pomarańczowy lub łososiowy posiadają dużo karotenów. Melony spożywane są na surowo, ale wykorzystuje się je do produkcji konfitur, soków oraz się je kandyzuje.
Na podstawie wyglądu skórki i miąższu można klasyfikować te owoce. I tak np. spotykane są:
- melony zimowe o żółtej, twardej, gładkiej skórce bez charakterystycznej siateczki i zielonym mało aromatycznym miąższu.
- melony siateczkowe mające wypukły wzór siateczki na żółtawej skórce, w jaśniejszym odcieniu. Aromatyczny miąższ jest zwykle łososiowo-pomarańczowej barwy.
- kantalupy ze skórką bez siateczki. Skórka jest natomiast pokryta brodawkami lub łuskowata. Mają aromatyczny, pomarańczowy miąższ.
- melon ogen mały, zielono-żebrowany, żółtopomarańczowy mały owoc o aromatycznym miąższu koloru zielonego.



Źródło: we-dwoje.pl

Ul Warré

Ten tekst pisalem w nocy ale z jakiegos powodu nie przeszedl na forum.

Jak ktoś sobie weźmie bartnika przedwojennego, to może sobie wiele wspólnego wyszukać z gospodarki co była wtedy i to co opisuje Grzegorz.

Bartnika czy pszczelarza? Ule czy barcie? Bo to zdecydowana roznica w sposobie gospodarowania.

Cytat: Oczywiście wtedy były inne ule, ale zasada podobna, naładować ul do pełna ramek i niech noszą, zero ingerencji, w odpowiednim czasie miodobranie tylko jedno, a z jesiennych pożytków pszczoły przynosiły tyle miodu, że mogły spokojnie zimować.

No to zdaje sie ze nie doczytales - Warré zaleca pozostawienie takiej ilosci miodu zeby wystarczyla na przezimowanie. Ty piszesz o odebraniu calkowitym miodu i pszczoly musza potem jeszcze nazbierac na zime. To kompletnie inna filozofia.

Cytat: Tutaj mamy podobnie, aczkolwiek jak ktoś popatrzy to może to samo stosować w ulu wlkp czy ostrowskim, chcesz to ładuj korpusy i już,

Nie, nie moze zrobic tak samo bo to kompletnie inna rzeczywistosc.
Zastanowmy sie nad czyms: jaki rozmiar przekroju wewnetrznego mialy barcie i klody? Czytalem troche o tym i wielkosc jest od 20 do 30 cm srednicy (okolo oczywiscie). Jaka szerokosc ma ramka ula warszawskiego? 26 i 30 cm - a sa to ule ktore uznaje sie za najlepsze dla pszczol (choc juz niekoniecznie dla pszczelarza). A jakie rozmiary ma wielkopolski i ostrowskiej? 36 cm (o Dadancie i Langstroci juz nawet nie bede wspominal) Jaki rozmiar wewnetrzny ma ul Warré? 30 cm.
Chodzi o zblizenie rozmiaru wewn. ula do naturalnych warunkow zycia pszczoly - czyli dostosowania ula do tego zeby byl jak najlepszy dla PSZCZOLY, zeby mogla sie zdrowo rozwijac. Ul wlkp. o pow. przekroju 3.6x3.6 dm - 13dm² (a wlasciwie 3.75x3.75 - 14 dm²) to completnie inny ul nix 3x3 dm - 9 dm². To ul o pow. przekroju o 50% wiekszej niz ul Warré, niz barc, niz kloda!
Roger Delon, ktory opracowal (na bazie ula Warré) swoj typ ula, znany takze jako ul alpejski (alpine hive, alpska koąnica) charakteryzuje go jako ul o "stalym klimacie" tzn. pszczoly moga w nim utrzymac podobna temperature w calym poziomym przekroju poprzecznym, co w ulach o szerszej ramce (wiekszym przekroju) nie sa w stanie zrobic.

Cytat: mówimy o prostocie, przecież Ci co mają duże pasieki oni w sezonie w gnieździe nic nie szukają bo nie mają czasu na to albo im szkoda, robią duże ilości odkładów, rodzina która losowo wyszła słaba na zime, zostaje zastąpiona dołączonym odkładem i po sprawie.

Prostota gospodarki w tym ulu jest tylko jedna z jego cech, niekoniecznie najwazniejsza. To ze jest lepszy dla pszczol jest wazniejsze.

Cytat: piszecie o matkach włoszkach, że wspaniałe, po pierwszej wojnie do Polski takie matki też były prosto z Włoch, mam nawet adres i ceny jakie wtedy obowiązywały,

Widze ze czytales ksiazke, bo nikt nic nie pisal w watku o wloszkach. Pisal o tym Warré we Francji, na poczatku XX wieku kiedy najlepszymi matkami dla tego regionu byly wloszki. Dzis mamy inne rasy, mozna ich uzywac wedlug uznania.

Cytat: więc wracając do tematu i ula, ul może być prosty w obsłudze dla kogoś kto się na nim wychował, tu u nas w kraju już mamy typów uli,

Po pierwsze: u nas w kraju z ktorego pisze (Norwegia) jest jeden typ ula - wielkopolski, wiec wprowadzenie innego rzeczywiscie spowoduje zamieszanie. I taka mam nadzieje ;)

Po drugie: najlepszy dla danego PSZCZELARZA jest ten typ ula do ktorego jest przyzwyczajony, ale niekoniecznie musi to byc ul najlepszy dla pszczoly. Czasem warto sprobowac czegos nowego - bo inaczej: rutyna.

Cytat: wystarczy i wprowadzenie gdzieś w pasiece takiego ula nawet jednego spowoduje najwięcej problemów właśnie z tym ulem, piszę to bo widzę że największe zainteresowanie jest wśród osób które dopiero budują swoje pasieki.

Nie rozumiem dlaczego to ma wprowadzic problemy. Jesli ktos chce probowac cos nowego to czemu nie? Nie zapominaj tez, ze gdyby tysiace psczelarzy zyjacych przed toba nie probowalo nowych, niestandardowych rozwiazan to by na ciebie mowili BARTNIK a nie PSZCZELARZ bo zbieralbys miod w lesie od pszczol z barci naturalnych (bo dziania barci tez nikt by nie sprobowal).

Cytat: Nie doszukujmy się rewolucji, wszystko już gdzieś było,

Pozwolilem sobie to przekopiowac na koniec, bo chce troche szerzej napisac na temat tego co jest podstawa filzofii pszczelarzenia ktoremu holdowal Warré (tak jak JA to rozumiem).
Masz racje to nie jest rewolucja, ktora jest tylko zmiana tych ktorzy rzadza. To cos wiekszego i wazniejszego - to kompletna zmiana sposobu myslenia.
Dzisiaj w pszczelarstwie panuje myslenie: ul ramowy wielokorpusowy jest szczytem rozwoju pszczelarstwa i trzeba sie tego rozwiazania trzymac, a jesli sa jakies problemy to trzeba szukac rozwiazan tych problemow przez np. lekarstwa, genetyke, itp. Czyli: no tak mamy problemy i co chwile dochodza nowe, ale z pomoca coraz bardziej zaawansowanych technik poradzimy sobie z nimi. MY czyli ludzie. No bo przeciez my wiemy (albo wkrotce dowiemy sie) jak te problemy rozwiazac. Jeszcze nie jestesmy wszechwiedzacy (i wszechmocni) ale to tylko kwestia czasu.
Tak posterujemy wszystkim ze juz wkrotce bedzie OK. No i mamy od ponad 20 lat warroze i co chwile ktorys lek przestaje dzialac bo warroza sie uodparnia. Zjawil sie maly zuczek ulowy i juz mysli sie o lekarstwach i pulapkach na niego. Nowe patenty medyczne, chemiczne, techniczne. Biznes sie kreci, pieniadze zmieniaja wlascicieli... Juz za rok zwalczymy ta zaraze! To my bedziemy gora! Zadnego zuka w naszych ulach!

A natura po cichu pokazuje nam co mozna zrobic. I ci co umieja sluchac i obserwowac, ci ktorzy nie ulegaja wspolczesnemu szalowi i pogoni za zyskiem i nowinkami - pracuja inaczej.
Dwa przyklady:
1. W ostatnim numerze norweskiego czasopisma Pszczelarz jest podany przyklad (oczywiscie jako negatywny) pszczelarza, ktory od 10 lat nic nie robi przeciwko warrozie. A mimo to pszczoly zyja i maja sie dobrze - nie maja wirusow, nie spadaja, znosza miod i nie chca umrzec (a przeciez powinny - niegrzeczne, zaprzeczaja faktom naukowym ;) ).
2. na liscie Yahoo Organicbeekeepers dzisaj przeczytalem relacje amerykanskiego pszczelarza ktorego kolega poprosil o przeglad uli po zmarlym ojcu. Nikt do nich nie zagladal przez ponad 5 (piec) lat. I co sie okazuje? Facet deklaruje ze nigdy w zyciu nie widzial tak silnych rodzin, mimo ze w kazdym ulu byla nie tylko warroza ale tez maly zuk ulowy! Po prostu wspolegzystowaly ze soba - Natura wypracowala ROWNOWAGE miedzy gatunkami.

(Moge tez dorzucic przyklad z wlasnego ogrodka: 3 lata, czyli nigdy, nie stosuje zadnych zabiegow przeciw warrozie. Nie mialem dotychczas ZADNYCH strat. Tej zimy bede mial bo z braku czasu latem i w jesieni wprowadzilem w zime kilka slabych rodzin i moge je stracic. Ale to moj blad - za pozno zrobione i niedopilnowane odklady)

Powinnismy WSPOLPRACOWAC z pszczolami a nie nimi STEROWAC. Powinnismy im POMAGAC a nie ZMUSZAC. I powinnismy zabierac im NADMIAR (czyli to czego nie potrzebuja) nie WSZYSTKO.

Jest takie powiedzenie: Jestes tym co jesz. I wszyscy se z tym zgadzaja. To czego sie spodziewac po pszczolach, w jakiej maja byc kondycji jesli na najtrudniejszy dla nich czas w roku odbieramy im pelnowartosciowy pokarm i dajemy sterylny substytut chemiczny?!?!
Czy potraficie sobie wyobrazic jak NASZE zdrowie zostaloby zniszczone gdyby nam, ludziom zrobiono to samo? Wiec skad zdziwienie ze ciagle trzeba walczyc z nowymi wirusami, grzybami, szkodnikami u pszczol? Oslabiony organizm nie jest w stanie sie obronic przed atakiem nawet (w normalnych warunkach) niegroznej bakterii czy wirusa.

Warré potrafil obserwowac, zauwazac zdarzenia i wyciagac wnioski. Proponuje to sobie przeczytac, przemyslec i wyciagnac wnioski dla siebie. Na pozytek nasz i naszych kochanych podopiecznych.

Pozdrawiam
Grzegorz

[ Dodano: 2008-02-10, 18:03 ]
Biologia rozwoju pszczół nie uległa zmianie i nigdy nie ulegnie hodowla pszczół a raczej sposób gospodarowania uległ diametralnie w postępie budowy uli zmienił się od kłody ,barci po ule wielo korpusowe ale to zmienił człowiek dla własnej wygody
Dawną pszczołę zmodyfikowano poprzez genetyczne ingerencje miodności , łagodności ,nie rojliwości . W tej chwili rynek zwraca uwagę na ekologie i mamy częściowy powrót do korzeni tylko nasuwa się pytanie ; Czy ta współczesna zmodyfikowana pszczoła nadaję się na to ????? bo moim i wieloma kolegom co rozmawiam z nimi Nie . A jednym z przyczyn to jest zatracenie przez współczesną pszczołę instynktu samoobrony i odporności więc można mieć kłody , koszki , cudaczne ule i nie mieć pszczół odpowiednich
Po co się szuka pszczół po dziuplach strychach itp. ?????

No to pytanie ode mnie co jest lepsze:

1. przyjac Twoj punkt widzenia i brnac dalej w chemie
2. czy moze zastanowic sie co mozna zrobic zeby ten stan zmienic?