Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: przemówienia Jana Pawła II

Jan Pawel II - strony WWW

Mam nadzieje, ze nie odbiegne za bardzo od tematyki
grupy jesli...

W imieniu zespolu tworcow Chrzescijanskiego Serwisu "Mateusz"
poinformuje Was, ze udostepniona zostala strona
poswiecona papiezowi, Janowi Pawlowi II.

 http://mateusz.logon.bydgoszcz.pl/JPII/

Na stronie znajduje sie: nota biograficzna, refleksje
z wyboru papieza Polaka, teksty  pierwszych homilii
i przemowien, lista podrozy papieskich, spis tresci
encyklik i adhortacji, recenzje wraz z fragmentami
ksiazek papieza ("Przekroczyc prog nadziei" i "Dar
i Tajemnica") oraz miscellanea - m.in. odnosniki do
kilkudziesieciu stron na calym swiecie zwiazanych
z Ojcem Swietym.

...zapraszamy!

- - -- - -

WP

 » 

Bzy, bzy, bzy...


czesc, Asie :) (czesc, Heniu :), przepraszam, ze podlaczam pod Twoj watek,
ale gdzies chcialam Asa dopasc i akurat tu sie podlozyl ;)),

gdzies przeczytalam, ze polegles w walce z nalogiem. a wiec nie dalo sie?
palisz dalej? slyszalam o nadzwyczaj skutecznej (?) metodzie polegajacej na
kontrolowaniu oddychania, niestety terapeuta od tej metody jest w Krakowie,
ale moze w W-wie tez jest ktos? moze mozna sie dowiedziec od tego
krakowskiego? chcesz, to go zapytam.

i - jezeli masz ochote - w najnowszych Zwojach

http://www.math.ualberta.ca/~amk/zwoje/

mozna poczytac moje o Wajdzie i nie tylko. jest tez pelny tekst przemowienia
Papieza Jana Pawla II w Yad Vashem w Jerozolimie, jezeli Cie interesuje?

pozdrawiam serdecznie :-) e.

Bzy, bzy, bzy...



czesc, Asie :) (czesc, Heniu :), przepraszam, ze podlaczam pod Twoj
watek,
ale gdzies chcialam Asa dopasc i akurat tu sie podlozyl ;)),


to z jakiego Ty serwera korzystasz, ze tylko tu mnie dojrzałaś?  :)

gdzies przeczytalam, ze polegles w walce z nalogiem. a wiec nie dalo


sie?

jeszcze się bronię
ale już resztkami sił :(

palisz dalej? slyszalam o nadzwyczaj skutecznej (?) metodzie
polegajacej na
kontrolowaniu oddychania,


najskuteczniejszą metodą na rzucenie palenia
jest z pewnością zaprzestanie oddychania ;)

niestety terapeuta od tej metody jest w Krakowie,
ale moze w W-wie tez jest ktos? moze mozna sie dowiedziec od tego
krakowskiego? chcesz, to go zapytam.


pewnie,
spytaj, choć wiary we mnie nie ma,
ale kto wie...

i - jezeli masz ochote - w najnowszych Zwojach

http://www.math.ualberta.ca/~amk/zwoje/

mozna poczytac moje o Wajdzie i nie tylko. jest tez pelny tekst
przemowienia
Papieza Jana Pawla II w Yad Vashem w Jerozolimie, jezeli Cie


interesuje?

a
dzięki za info - pobrodze sobie, bo już dawno tam nie zagladalem

pozdrawiam serdecznie :-) e.


ja takoż :) a.

Polaków - pępek świata

Piętnuję. Oczywiście tylko tych, którzy tym pępkiem się czują.
Przynajmniej pępkiem świata chrześcijańskiego (bo Bóg jest Polakiem, nie?)

"Czy Benedykt XVI przemówi do Polaków?"

"Benedykt XVI uczy się polskiej wymowy, by pozdrowić rodaków Jana Pawła II"

"Pierwsza zagraniczna podróż Benedykta XVI do Polski"

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2668457.html
"Papież przyjedzie na 25-lecie "Solidarności"?"

http://serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64807,2675315.html
"Agencja ANSA, a po niej włoska prasa, pisała o rozczarowaniu Polaków tym,
że podczas mszy inauguracyjnej pontyfikatu nie było ani jednej modlitwy
wiernych po polsku."

A do to wszytko jest przeplatane komentarzami o zdumieniu Włochów, że
w Polsce już planują pielgrzymkę (i to najlepiej przed wyborami).

P.

 » 

to jeszcze skojarzenia

2004-03-29 22:58 | Radoslaw Zasiadczuk:

| czytam sobie tytul "Nowy szef Hamasu piętnuje prezydenta Busha"
| i przed oczyma staje mi tytul typu "premier wazelinuje nowego
| ministra finansow", czy cos w tym stylu. azby sie chcialo
| na onet zagladac :)

| Moim skromnym zdaniem wydarzeniem byłoby, gdyby zamiast piętnować
| życzyłby mu np. kombajnu Bizon w otwór ;)

"We wczorajszym przemowieniu prezydent Bush splonkowal szefa
Hamasu. Gabinet obraduje teraz nad konfiguracja filtrow" ...

... choc pewnie zamiast plonka bylby flejm.


Papież Jan Paweł II ponownie zaapelował o EOT

;)

to jeszcze skojarzenia

|

2004-03-29 22:58 | Radoslaw Zasiadczuk:

| czytam sobie tytul "Nowy szef Hamasu piętnuje prezydenta Busha"
| i przed oczyma staje mi tytul typu "premier wazelinuje nowego
| ministra finansow", czy cos w tym stylu. azby sie chcialo
| na onet zagladac :)

| Moim skromnym zdaniem wydarzeniem byłoby, gdyby zamiast piętnować
| życzyłby mu np. kombajnu Bizon w otwór ;)

| "We wczorajszym przemowieniu prezydent Bush splonkowal szefa
| Hamasu. Gabinet obraduje teraz nad konfiguracja filtrow" ...

| ... choc pewnie zamiast plonka bylby flejm.

Papież Jan Paweł II ponownie zaapelował o EOT


bo jak nie, to Root wylaczy serwer?

:D

pozdrawiam,
Radoslaw '' Zasiadczuk

to jeszcze skojarzenia


| | czytam sobie tytul "Nowy szef Hamasu piętnuje prezydenta Busha"
| | i przed oczyma staje mi tytul typu "premier wazelinuje nowego
| | ministra finansow", czy cos w tym stylu. azby sie chcialo
| | na onet zagladac :)
| Moim skromnym zdaniem wydarzeniem byłoby, gdyby zamiast piętnować
| życzyłby mu np. kombajnu Bizon w otwór ;)
| "We wczorajszym przemowieniu prezydent Bush splonkowal szefa
| Hamasu. Gabinet obraduje teraz nad konfiguracja filtrow" ...
| ... choc pewnie zamiast plonka bylby flejm.
| Papież Jan Paweł II ponownie zaapelował o EOT
bo jak nie, to Root wylaczy serwer?


"Uprasza się o zainstalowanie cancel-bota"

Aleander

Rzym: największy dworzec otrzymał imię Jana Pawła II


Rzym: największy dworzec otrzymał imię Jana Pawła II

Największy rzymski dworzec kolejowy - Termini otrzymał w sobotę imię
Jana Pawła II. Uczestniczący w uroczystości burmistrz Wiecznego Miasta
Walter Veltroni przypomniał w przemówieniu, że "polski papież był
honorowym obywatelem tego miasta, bardzo je kochającym i kochanym przez
jego mieszkańców".

W ceremonii nadania Termini imienia polskiego papieża udział wzięli też
m.in. watykański sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone i
przewodniczący Episkopatu Włoch kardynał Camillo Ruini.

Kardynał Tarcisio Bertone opowiedział, że w 1962 roku jako młody ksiądz
widział na dworcu Termini powitanie prymasa Stefana Wyszyńskiego wraz z
towarzyszącym mu biskupem Karolem Wojtyłą, którzy przyjechali na Sobór
Watykański II. "Na dworcu witały ich ogromne tłumy, zatrzymano wszystkie
pociągi. To niezapomniana scena" - wspominał kardynał Bertone, który
przekazał uczestnikom uroczystości błogosławieństwo od Benedykta XVI.

Przed dworcem umieszczono na słupach wysokości 12 metrów tablice z
napisem: "Stazione Termini. Giovanni Paolo II"

Propozycja nadania imienia polskiego papieża stacji Termini została
zgłoszona zaledwie kilka dni po jego śmierci 2 kwietnia 2005 roku.
Początkowo jednak została odrzucona przez niektórych przedstawicieli
rady miejskiej. Ostatecznie została przez wszystkich zaakceptowana.

Planetarium w Gdyni


Dnia nie, 21 maj 2006 tako rzecze Jacek Kijewski:

| tez  nie slyszalem  a  miekszam  w sopocie  :)  gdzie sie  dokladni
| znajduje?

| To dyskutowane przy basenie im. Zaruskiego. Idziemy al. Zjednoczenia
| (ob.  Jana Pawła  II), mijamy  basen dawniej  MZKSu (dziś  nie wiem,
| czyj),  zaraz za  basenem a  przed budynkiem  MIRu (tym,  gdzie jest
| Akwarium) w prawo. Jakieś 20 metrów i widzimy budyneczek z kopułą.

Poza tym Gdynianom kłania się obowiązkowa lektura "Znaczy kapitana" K.
Borchardta  [1]. Wtedy  skwer i  inne ciekawe  miejsca (z  planetarium
włącznie) pwrzmówią.


Od "Znaczy kapitana" nie przemówią. Od "Kolebki nawigatorów" tak.

Planetarium w Gdyni

Dnia śro, 24 maj 2006 tako rzecze Jacek Kijewski:

| To dyskutowane przy basenie im. Zaruskiego. Idziemy al. Zjednoczenia
| (ob.  Jana Pawła  II), mijamy  basen dawniej  MZKSu (dziś  nie wiem,
| czyj),  zaraz za  basenem a  przed budynkiem  MIRu (tym,  gdzie jest
| Akwarium) w prawo. Jakieś 20 metrów i widzimy budyneczek z kopułą.

| Poza tym Gdynianom kłania się obowiązkowa lektura "Znaczy kapitana" K.
| Borchardta  [1]. Wtedy  skwer i  inne ciekawe  miejsca (z  planetarium
| włącznie) pwrzmówią.

Od "Znaczy kapitana" nie przemówią. Od "Kolebki nawigatorów" tak.


Hmm,  nie  chciałbym  się  spierać,  bo  przeczytałem  wszystkie  poza
"Kolebką...",  która   AFAIK  miała  być  zbiorem   różnych  opowiadań
publikowanych w większości już w poprzednich trzech, (?) ...i to jakoś
wystarczyło :).

Tak czy inaczej autor ze wszech miar godny polecenia :).

Papież przeciwko inwazji na Irak

"Watykan przygotowuje ofensywę dyplomatyczną, by zapobiec inwazji
zbrojnej w Iraku. W dzisiejszym przemówieniu do korpusu dyplomatycznego
Jan Paweł II wypowiedział się zdecydowanie przeciwko nowej wojnie w
Zatoce Perskiej.
Włoskie media informują, że Jan Paweł II, by zapobiec wojnie z Irakiem,
gotów jest wysłać swoich przedstawicieli do Waszyngtonu i Bagdadu ......
"

(BBC, lon)

Papież przeciwko inwazji na Irak

"Watykan przygotowuje ofensywę dyplomatyczną, by zapobiec inwazji
zbrojnej w Iraku. W dzisiejszym przemówieniu do korpusu dyplomatycznego
Jan Paweł II wypowiedział się zdecydowanie przeciwko nowej wojnie w
Zatoce Perskiej.
Włoskie media informują, że Jan Paweł II, by zapobiec wojnie z Irakiem,
gotów jest wysłać swoich przedstawicieli do Waszyngtonu i Bagdadu ......
"

(BBC, lon)


a skolko diwizjej u rimskowo papy?
;)
PAK

Dla Wrocławkich pacyfistów


http://www.przekroj.com.pl/all_text5.html


16.03.03 Watykan  - Jan Paweł II dodał do wcześniej przygotowanego tekstu
przemówienia, poprzedzającego tradycyjną południową modlitwę Anioł Pański,
jeszcze osobisty, dramatyczny apel o pokój "Muszę powiedzieć, że ja należę
do tego pokolenia, które pamięta dobrze i dzięki Bogu przeżyło drugą wojnę
światową. I dlatego mam też obowiązek wezwać wszystkich młodych, którzy nie
mają takich doświadczeń, by pamiętali i głosili: nigdy więcej wojny!"
Sebastian

Dla Wrocławkich pacyfistów

Użytkownik - Sebastian -

16.03.03 Watykan  - Jan Paweł II dodał do wcześniej przygotowanego tekstu
przemówienia, poprzedzającego tradycyjną południową modlitwę Anioł Pański,
jeszcze osobisty, dramatyczny apel o pokój "Muszę powiedzieć, że ja należę
do tego pokolenia, które pamięta dobrze i dzięki Bogu przeżyło drugą wojnę
światową. I dlatego mam też obowiązek wezwać wszystkich młodych, którzy
nie
mają takich doświadczeń, by pamiętali i głosili: nigdy więcej wojny!"


Glowa KK musi opowiadac sie przeciwko wszelkim wojnom, ale nie powinna az
tak manipulowac. Porownywac WWII do wojny w Iraku to jak przyrownywac słonia
do mrówki.

Etyka zawodowa informatyka. Dopisek.


(...)

Uważam, że należy eliminować wszelkie potencjalne zagrożenia,
niezależnie od tego, która z hipotez metakosmologicznych je sygnalizuje
i co osobiście sądzimy o tej hipotezie.


(...)

"Epoka nasza bardziej niż czasy ubiegłe potrzebuje takiej mądrości,
 która by wszystkie rzeczy nowe, jakie człowiek odkrywa, czyniła bardziej ludzkimi."
- Jan Paweł II, Kraków, 8 czerwca 1997,
  przemówienie na spotkaniu z okazji 600-lecia Wydziału Teologicznego UJ

Papie¿ niezyje

Podziwiam nadludzką wytrzymałość tego człowieka. Aż żal mi serce ścisnął
gdy widziałem naszego Ojca kiedy próbował coś powiedzieć, ale nie
potrafił w ogóle przemówić do ludzi na Placu...
Widać było że bardzo cierpiał.
Jedyną zaletą śmierći Jana Pawła II jest chyba tylko to, że jego
fizyczne cierpienia zostały ukrócone.
Odszedł z tego świata, ale w mojej pamięci pozostanie na zawsze.

['] Odpoczywaj w pokoju [']

Papie¿ niezyje

Podziwiam nadludzką wytrzymałość tego człowieka. Aż żal mi serce ścisnął
gdy widziałem naszego Ojca kiedy próbował coś powiedzieć, ale nie potrafił
w ogóle przemówić do ludzi na Placu...
Widać było że bardzo cierpiał.
Jedyną zaletą śmierći Jana Pawła II jest chyba tylko to, że jego fizyczne
cierpienia zostały ukrócone.
Odszedł z tego świata, ale w mojej pamięci pozostanie na zawsze.

['] Odpoczywaj w pokoju [']


Zobacz sobie ewangelie wg. Mateusza rozdzial 23, wers 9:
"Nikogo też na Ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojciec
wasz, ten w niebie"

wiec uwazaj co piszesz, jesli uwazasz sie za wierzacego.

Papie¿ niezyje

Dla mnie prawdziwymi bohaterami sa Ci którzy, życie poświęcili żyjąc zgodnie
z zasadami a teraz są pochowni w bezimienych mogiłach, lub żyją jako
bezdomi. Prosto jest mówić o przykazanich miłości jeżeli życie oszczędza
codzienych problemów egzystencjalnych, wszystko ma sie zapewnione, wkoło
pełno wielbicieli, nie trzeba dokonywać wyborów czy będe zył uczciwie a moje
dzieci nie bedą miały na szkołe bedą robiły za nic  u psełdo bisnesmenów

----- Original Message -----

Sent: Sunday, April 03, 2005 8:43 AM
Subject: Re: Papież niezyje

| Podziwiam nadludzką wytrzymałość tego człowieka. Aż żal mi serce ścisnął
| gdy widziałem naszego Ojca kiedy próbował coś powiedzieć, ale nie
| potrafił
| w ogóle przemówić do ludzi na Placu...
| Widać było że bardzo cierpiał.
| Jedyną zaletą śmierći Jana Pawła II jest chyba tylko to, że jego fizyczne
| cierpienia zostały ukrócone.
| Odszedł z tego świata, ale w mojej pamięci pozostanie na zawsze.

| ['] Odpoczywaj w pokoju [']

Zobacz sobie ewangelie wg. Mateusza rozdzial 23, wers 9:
"Nikogo też na Ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem jeden jest
Ojciec
wasz, ten w niebie"

wiec uwazaj co piszesz, jesli uwazasz sie za wierzacego.


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.pecet

Ojciec Swiety w Ziemi Swietej (off topic)

Tak sobie obserwuje te pielgrzymke Papierza do Ziemi Swietej i rozmyslam czy
ona cos zmieni, czy poprawi stosunki  pomiedzy Chrzescijanami i
Zydami? Niektorzy moze powiedza ze tak, inni ze raczej nie. Jak sam Papierz
powiedzial ta pielgrzymka jest jego osobista a mieszanie w nia polityke, jak
i w innych pielgrzymkach jest jak najbardziej nie na miejscu. Ale i tego
chyba nie da sie uniknac. Wlasnie ogladalem powitanie Jana Pawla i
przemowienie Prezydenta Izraela. I ni tak, ni owak w glebi podtekstu
pachniala czysta polityka, cale szczescie ze Watykan przygotowal bardziej
neutralna notke i to sie chwali. Natomiast jak bedzie dalej zobaczymy, jest
jeszcze pare dni, moze nie bedzie takich incydentow jak podczas ostatniej
pielgrzymki do Polski kiedy to nalczelny Rabin wylecial z obrazliwym
postulatem. Tam na razie oprocz chamskich napisow na lotnisku nic sie nie
wydarzylo.

Pozdrawiam
H^O^R^U^S

Jesteś religijny - nie czytaj :-)




ot chocby tu:

http://andrzej.kai.pl/ekai/serwis/?MID=6567

Jan Paweł II przypomniał w przemówieniu apele Stolicy Apostolskiej o to,


aby nie dopuścić do wybuchu wojny w Iraku. Obecnie za najważniejsze zadanie
Ojciec Święty uznał odbudowę niepodległości i demokracji w tym kraju.

Bo oczywiście dla kultury wschodu demokracja jest najlepszym rozwiązaniem...
Jak ja nienawidzę tego, że ludziom zachodu wydaje się, że ich rozwiązania są
najlepsze i trzeba je wciskać innym.

Wiele miejsca Jan Paweł II poświęcił sprawie międzynarodowego terroryzmu,


który "sieje strach, nienawiść i fanatyzm, przynosi szkodę sprawom, którym
ma służyć". "Wszystkie cywilizacje godne tego miana kategorycznie muszą
odrzucić kontakty z przemocą!"- podkreślił z mocą Ojciec Święty, po czym
dodał: "Nie możemy się biernie zgodzić na to, aby pokój był zakładnikiem
przemocy!"

Przepraszam bardzo... mówiłem chyba o nieistniejącym terroryźmie, który jest
właśnie tutaj wspierany. Słowo terroryzm nie oznacza już tego co powinno.
Terroryzm to jest narzędzie Busha do wywoływania strachu i usprawiedliwiania
swoich działań.

Gromek

Jesteś religijny - nie czytaj :-)


| ot chocby tu:

| http://andrzej.kai.pl/ekai/serwis/?MID=6567

| Jan Paweł II przypomniał w przemówieniu apele Stolicy Apostolskiej o to,
aby nie dopuścić do wybuchu wojny w Iraku. Obecnie za najważniejsze zadanie
Ojciec Święty uznał odbudowę niepodległości i demokracji w tym kraju.

Bo oczywiście dla kultury wschodu demokracja jest najlepszym rozwiązaniem...
Jak ja nienawidzę tego, że ludziom zachodu wydaje się, że ich rozwiązania są
najlepsze i trzeba je wciskać innym.

| Wiele miejsca Jan Paweł II poświęcił sprawie międzynarodowego terroryzmu,
który "sieje strach, nienawiść i fanatyzm, przynosi szkodę sprawom, którym
ma służyć". "Wszystkie cywilizacje godne tego miana kategorycznie muszą
odrzucić kontakty z przemocą!"- podkreślił z mocą Ojciec Święty, po czym
dodał: "Nie możemy się biernie zgodzić na to, aby pokój był zakładnikiem
przemocy!"

Przepraszam bardzo... mówiłem chyba o nieistniejącym terroryźmie, który jest
właśnie tutaj wspierany. Słowo terroryzm nie oznacza już tego co powinno.
Terroryzm to jest narzędzie Busha do wywoływania strachu i usprawiedliwiania
swoich działań.

Gromek


Ktoś kiedyś powiedział "Terroryzm jest bronią słabych przeciwko silnym" czy
jakoś podobnie.

Piekło

mnich-83 - to samo co w dziale "Opętanie" - szatkowanie wypowiedzi i przesuwanie akcentów - to już nie dyskusja, ale kłótnia. Nie biorę w tym udziału. To czysta farsa. Ty widzisz pychę tam, gdzie ja zwyczajnie prezentuję fakty. Gratuluję umiejętności nadinterpretacji. Naprawdę - przeczytaj "Interpretację Pisma Świętego w Kościele" Papieskiej Komisji Biblijnej, zaczynające się od przemówienia Jana Pawła II. A tak na marginesie - pochwalisz się swoimi publikacjami?

Matura A.D. 2008

i jak po próbnej?
jezu dla mnie to banaaaaaaaał był ;D
tzn podstawa wiadomo ;D

przecież skonfrontowanie obrazu chłopów w weselu z wyobrażeniem inteligencji o chłopach to śmiech ;D większość było w tekście. wystarczyło co nieco wiedzieć, co było w weselu i tyle ;D
drugi temat o Wokulskim też w sumie łatwy tylko trudne było to odniesienie do epoki.
część zamknięta? o narodzie i kulturze - przemówienie Jana Pawła II. Jasne, klarowne, pytania, na jednym się tylko zawiesiłam, bo nie rozumiałam polecenia. odwołanie do Bogurodzicy która jest tak oklepana, że ojacieniemoge.

Wybory za nami...

Socjalizm i "sprawiedliwość społeczna" są wrogami wszystkich wolnych ludzi.

- Marek /kapitalista/

1978
1. Prawo do pracy i sprawiedliwości społecznej (Przemówienie do grupy pracowników chrześcijańskich, KUL 9 XII), NP I, s. 145-147; toż: Il diritto al lavoro e alla giustizia sociale, IGP I, s. 319-321.

Praca jest podstawowym dobrem dla człowieka i nie może zabraknąć jej dla nikogo, powinno to być troską władz publicznych i związków pracowniczych. Jej wykonywanie winno być związane ze sprawiedliwością społeczną. Nakłada to prawa i obowiązki na pracodawców i pracowników. Między innymi dotyczy to wynagrodzeń i ochrony pracy. Każda praca jest współpracą z Bogiem, dlatego należy wykonywać ją z miłością [4]. - Jan Paweł II /wróg wszystkich wolnych ludzi?/

Bardzo obszerny wybór z przmówień Jana Pawła II dotyczących problematyki pracy płacy i spraw socjalnych jest na tej stronie:http://www.kul.lublin.pl/ijp2/papiez/nauczanie/11.html

Wybory za nami...

Socjalizm i "sprawiedliwość społeczna" są wrogami wszystkich wolnych ludzi.

- Marek /kapitalista/

1978
1. Prawo do pracy i sprawiedliwości społecznej (Przemówienie do grupy pracowników chrześcijańskich, KUL 9 XII), NP I, s. 145-147; toż: Il diritto al lavoro e alla giustizia sociale, IGP I, s. 319-321.

Praca jest podstawowym dobrem dla człowieka i nie może zabraknąć jej dla nikogo, powinno to być troską władz publicznych i związków pracowniczych. Jej wykonywanie winno być związane ze sprawiedliwością społeczną. Nakłada to prawa i obowiązki na pracodawców i pracowników. Między innymi dotyczy to wynagrodzeń i ochrony pracy. Każda praca jest współpracą z Bogiem, dlatego należy wykonywać ją z miłością [4]. - Jan Paweł II /wróg wszystkich wolnych ludzi?/

Bardzo obszerny wybór z przmówień Jana Pawła II dotyczących problematyki pracy płacy i spraw socjalnych jest na tej stronie:http://www.kul.lublin.pl/ijp2/papiez/nauczanie/11.html

no i??

Rocznica Konstytucji 3 Maja

Burmistrz Wielunia Mieczysław Majcher serdecznie zaprasza na obchody Święta Konstytucji 3 Maja.

PROGRAM UROCZYSTOŚCI

godz. 10.30 - Msza Święta w Kościele p.w. Najświętszej Marii Panny przy ul. Augustiańskiej w Wieluniu

ok. godz. 11.30 - złożenie kwiatów pod pomnikiem Jana Pawła II, przemarsz uczestników uroczystości wraz z Pocztami Sztandarowymi ulicami: Augustiańską, Nowy Rynek, Narutowicza, plac Legionów, Królewską na plac Kazimierza Wielkiego, gdzie wygłoszone zostaną okolicznościowe przemówienia, a pod tablicą Marszałka Józefa Piłsudskiego złożone będą wiązanki kwiatów.

W tegorocznych uroczystościach udział weźmie delagacja strażaków z gminy Adelebsen - partnerskiego miasta w Niemczech.

Źródło: http://www.tvk.wsm.wielun.pl

Koncert Ennio Morricone w hołdzie dla Jana Pawła II

Koncert Ennio Morricone w hołdzie dla Jana Pawła II
Laureat tegorocznego Oskara za całokształt twórczości Ennio Morricone zaprezentuje po raz pierwszy w sobotę wieczorem w Rzymie kantatę pod tytułem "Pieśń o Bogu ukrytym", opartą na tekstach poetyckich i fragmentach nauczania Jana Pawła II.
Światowa prapremiera tego utworu odbędzie się w sali koncertowej Auditorium Conciliazione koło Watykanu.

Maestro Morricone poprowadzi orkiestrę Roma Sinfonietta i dwa rzymskie chóry. Zaśpiewa baryton Roberto Abbondanza.
W partiach recytacyjnych dzieła, skomponowanego przez Ennio Morricone w hołdzie dla Jana Pawła II, zostaną odczytane fragmenty 19 jego przemówień i homilii.

"Pieśń o Bogu ukrytym" to tytuł utworu Karola Wojtyły z 1944 roku.

Sobotni koncert będzie jednym w serii uroczystych obchodów z okazji przyznania najsłynniejszemu współczesnemu włoskiemu kompozytorowi nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej - po pięciu nominacjach, 45 latach pracy i napisaniu muzyki do 500 filmów.

Ennio Morricone skomponował również muzykę do dwóch części filmu o krakowskich latach przyszłego papieża oraz jego pontyfikacie, wyreżyserowanym przez Giacomo Battiato. Jana Pawła II zagrał w nim Piotr Adamczyk.
info:onet.pl

Gorliczanie - Czy wiecie że?

Rok 2008 jest Europejskim Rokiem Dialogu Międzykulturowego. Zacytuję tutaj Jana Pawła II, któty uważany jest przez większosć POlaków za swój autorytet:
(…) odmienność, uważana przez niektórych za tak wielkie zagrożenie, może się stać - dzięki dialogowi opartemu na wzajemnym szacunku - źródłem głębszego zrozumienia tajemnicy ludzkiego życia.
Jan Paweł II, Przemówienie do Zgromadzenia Ogólnego ONZ

Powinniśmy być dumni z wielokulturowości naszej Ziemi i udawadniać na każdym kroku, że do niej dojrzeliśmy.

I tutaj wielkie ukłony dla Patina. Z ciekawością przeczytałam Twoje posty zawierające tak cenną wiedze. Mam nadzieję, że dotrze ona do dużej ilości czytelników.

Koncerty,na ktorych byliscie:)

bylem na jean michelle jarrze w stoczni gd.
koncert nie udany.
za duzo efektow, zbyt malo tresci i formy.
duze show z malym przeslaniem.

poza tym wkurzaly mnie fajerwerki bo po pierwsze - ich nie lubie, a po drugie - nie slyszalem przez nie muzyki...

do tego pan jarre potraktowal sprawe od dupy strony. zamiast zrobic nowy material (bo prezentowal stary like z plyty 'aero'), to przywiozl wlasne agregatory, zeby prad w miesicie nie wysiadl ;] lol.

rozwalil mnie numer 'souvenir form china', gdzie po prostu miedzy dzwiekami ping-ponga powstawial sample przemowien walesy, jana pawla II and so. co ma do tego ping pong?!?!?!?!

jedyne co bylo fajne to naglosnienie - naprwade w pyte. i tyle.

ale tego sie w sumie spodziewalem ;p

nie ma przyszłości bez miłości

" nie ma przyszłości bez miłosci " te słowa Jana Pawła MÓWIĄ SAME ZA SIEBIE A ICH KWINTESENCJA NIECH BEDA TAKZE JEGO SŁOWA ZACZERPNIETE Z JEGO PRZEMÓWIEN
CZY ZGADZASZ SIE Z JEGO SŁOWAMI ? CZY ZNAJDUJESZ ICH ODBICIE W SWOIM ŻYCIU ? TE I WIELE INNYCH PYT NASUWA SIE PO LEKTURZE , KTORA W OKTROJONYM SKŁADZIE PODAM

" MIŁOŚĆ JEST TA SIŁA ,
KTÓRA NIE NARZUCA SIE CZŁOWIEKOWI OD ZEWNATRZ ,
LECZ RODZI SIE W JEGO WNETRZU, W JEGO SERCU,
JAKO JEGO NAJBARDZIEJ WEWNETRZNA WŁASNOSC "

" PRAWDZIWA MIŁOŚĆ JEST WYMAGAJACA.
MIŁOŚĆ WYMAGA WYSIŁKU, OSOBISTEGO ZOBOWIAZANIA
I ZWIAZANIA SIE Z WOLA BOGA. OZNACZA TO
UMARTWIENIE I OFIARE , ALE OZNACZA TO RÓWNIEZ
RADOSC I PEŁNIE CZŁOWIECZENSTWA "

" MIŁOŚĆ OTWIERA NA DRUGIEGO CZŁOWIEKA,
STAJAC SIE TYM SAMYM PODSTAWA LUDZKICH RELACJI.
UZDALNIA DO PRZEKRACZANIA BARIERY WŁASNYCH SŁABOŚCI
I UPRZEDZEN. OZNACZA PAMIEC , UCZY NOWYCH DRÓG ,
OTWIERA PERSPEKTYWE PRAWDZIWEGO POJEDNANIA "

W: JESTESMY ZATEM WEZWANI
DO BUDOWANIA PRZYSZŁOSCI
OPATEJ NA MIŁOSCI BOGA I BLIZNIEGO.
DO BUDOWANIA " CYWILIZACJI MIŁOŚCI "

RDN Religia - religijne radio internetowe

Nie wiem czy wszyscy już zauważyli - ruszyło z programem katolickie Radio internetowe RDN Religia. Nadaje całą dobę - piosenki chrzescijańskie, fragmenty przemówień Jana Pawła II, ks. prof. Hellera itp. Link znajduje się m.in. na stronie głównej naszej diedezji: www.diecezja.tarnow.pl (z lewej strony na dole)
Warto spróbować ...

Piesza Pielgrzymka Głogów - Jasna Góra 2007

W miłości Chrystusowej powołani do:
ŚWIADECTWA, MODLITWY, ŚWIĘTOŚCI, WIERNOŚCI

"Bracia i siostry, w naszych czasach, gdy nie potrzeba już świadectwa krwi, tym bardziej czytelne musi być świadectwo codziennego życia. O Bogu winno się świadczyć słowem i czynem, wszędzie, w każdym środowisku: w rodzinie, zakładach pracy, w urzędach, w szkołach, w biurach. W miejscach, gdzie człowiek się trudzi i odpoczywa".
(...)
"Nowe czasy, zbliżające się trzecie tysiąclecie wymagać będą waszego świadectwa. Staną przed wami nowe zadania. Miejcie odwagę je podejmować. Zadania, jakie Pan Bóg stawia przed nami, są namiarem każdego z nas. Nie przekraczają naszych możliwości. Bóg przychodzi na pomoc w chwilach naszej słabości. On jeden zna ją naprawdę. Zna ją lepiej niż my sami a przecież nas nie odtrąca. Przeciwnie, w swej miłosiernej miłości pochyla się nad człowiekiem, by go umacniać. To umocnienie człowiek otrzymuje przez żywy kontakt z Bogiem".

Jan Paweł II
Przemówienie podczas liturgii słowa
Gorzów Wlkp. 2 czerwca 1997

http://www.malach.org/topics/serwis-pielgrzymkowy

Nauczanie Jana Pawła II

Poza tym, przecież Jan Paweł II często dzielił się z wiernymi swoimi wspomnieniami, przeżyciami i refleksami. To też było pisane/układane przez inne osoby?



Zabawne, że o tym wspomniałaś bo dowcipaski , które papież serwował w sejmie podczas swej przemowy były wg mnie conajmniej nie na miejkscu. Ze wzgląd na swój stan zdrowia myślę, że stwierdzenie , że osobiście (przybnajmniej pod koniec pontyfikatu) nie pisał sobie przemówień jest nie pozbawione sensu.

Nauczanie Jana Pawła II

Zabawne, że o tym wspomniałaś bo dowcipaski , które papież serwował w sejmie podczas swej przemowy były wg mnie conajmniej nie na miejkscu.


To w sejmie już nie można żartować?! Wiesz, wydaje mi się, że dzieją się w sejmie o wiele śmieszniejsze rzeczy niż rzekome (nie znam tego przemówienia, więc nie potwierdzam) dowcipy Jana Pawła II! Trochę się chyba czepiasz szczegółów...

Nauczanie Jana Pawła II

To w sejmie już nie można żartować?! Wiesz, wydaje mi się, że dzieją się w sejmie o wiele śmieszniejsze rzeczy niż rzekome (nie znam tego przemówienia, więc nie potwierdzam) dowcipy Jana Pawła II! Trochę się chyba czepiasz szczegółów...



Co do śmieszniejszych (i żałośniejszych rzeczy) wydaje mi się, że od głowy innego państwa należy się spodziewać czegos więcej niż po takim Lepperze, czy Janowskim. Przez coś więcej mam na mysli nie robienie sobie jaja z Parlamentu. I uważam, że Sejm pomimo tego całego szamba jakie tam sie zbiera nie jest miejscem odpowioednim do żartów- nawet jak cała izba rży niemądrze ze śmiechu.

Preambuła unijnej konstytucji a odniesienie do Boga.

Oto słowa naszego papieża Sługi Bożego Jana Pawła II:

Jan Paweł II : „Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha. Ten najgłębszy fundament jedności przyniosło Europie i przez wieki go umacniało chrześcijaństwo ze swoją Ewangelią, ze swoim rozumieniem człowieka i wkładem w rozwój dziejów ludów i narodów. Nie jest to zawłaszczanie historii. Jest bowiem historia Europy jakby wielką rzeką, do której wpadają rozliczne dopływy i strumienie, a różnorodność tworzących ją tradycji i kultur jest wielkim bogactwem. Zrąb tożsamości europejskiej jest zbudowany na chrześcijaństwie.”

Ten fragment przemówienia z roku 1997 przypomniał Jan Paweł II podczas homilii wygłoszonej 19 maja br. do uczestników Polskiej Pielgrzymki Narodowej w Rzymie, mówiąc o misji, jaką mają Polacy i inne narody naszej części kontynentu w zjednoczonej Europie. Wejście tych państw w struktury Unii Europejskiej „może stanowić ubogacenie Europy. Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków.” na podst.opoka.org



Właśnie.Nie struktury polityczne,ale świadectwo wiary.

Ale jazda! Joanna Najfeld zbombardowała geja w tvn24 :)

Owszem cała nauka Jezusa jest radykalna...tyle, że Jezus nie walczy z ludźmi a z grzechem.
"Nie jest człowiek dla szabatu, ale szabat dla człowieka" (Mt 12,8)....dlatego Jezus przegania kupców ze świątyni, lży faryzeuszy i kapłanów mianem "plemię zmijowe" - bo oni ze świątyni i nauki Boga zrobili instytucję z której dość zamożnie się im żyło.
Handlem w świątyni zawiadowali kapłani i czerpali z tego zyski, podobnie nałożono na lud masą nakazów, zakazów, a zatracono najważniejsze - naukę Boga o człowieku.
Ale Jezus nie pogardzał kapłanami czy faryzeuszami.
I my mamy wskazywać grzech - głosno, jasno i bez uników - ale nie pogardzać człowiekiem, choć jego zachowanie sieje zgorszenie i może wywoływać obrzydzenie.
W manifestowaniu obrzydzenia, pogardy, uwidacznia się problem zasadniczy - katolicy nie znają Katechizmu KK

- "Każda osoba ludzka, bez wzgledu na to, jak bardzo jest bezsilna czy bezradna, stara czy młoda, chora czy upośledzona, użyteczna czy bezproduktywna ze społecznego punktu widzenia, jest istotą o bezcennej wartości, stworzona na obraz i podobieństwo Boga" - Jan Paweł II, przemówienie na lotnisku, Detroit, 19.09.1987r.

Ten odmieniec gej jest człowiekiem i jako taki zasługuje na szacunek - próby uświadomienia mu trwania w grzechu, są jak najbardziej wskazane i są obowiązkem - ale okazywanie mu pogardy jest następnym grzechem

Izajasz - Dokumenty Kościoła Katolickiego

www.izajasz.pl - Dokumenty Kościoła

Zapraszam na nową stronę zawierającą coraz więcej dokumentów Kościoła Katolickiego. Wszystkie encykliki Jana Pawła II i Benedykta XVI, adhortacje, listy, przemówienia i wiele innych.

Jeśli mógłbym prosić was, którzy macie swoje strony, abyście wspomnieli na nich o Izajaszu to bardzo proszę.
Wspierajmy się nawzajem

Chrześcijanin? Katolik?

Wybacz ale jest to tylko i wyłącznie subiektywne spojżenie jednego z księży.



W tym spojrzeniu są pewne fakty, które nie są juz kwestią czyjegoś subiektywnego spojrzenia jak to, że "nie było wspólnotowej modlitwy, ale każdy modlił się z osobna". Twierdziłeś coś przeciwnego Dodatkowo jeszcze przemówienie papieża o boskości Chrystusa, które w takim kontkście ma jednoznaczny wydzwięk. Jan Paweł II nie ukrywał zatem gdzie jest prawda nawet na takim spotkaniu!

W PIERWSZĄ WIZYTĘ DO POLSKI?

"Prawie na pewno" nowy papież swą pierwszą podróż zagraniczną odbędzie do Polski, co byłoby ukłonem wobec Ojczyzny poprzednika Jana Pawła II - napisała austriacka agencja prasowa APA, powołując się na wypowiedź watykańskiego rzecznika Joaquina Navarro-Vallsa dla dziennikarzy. "Z pewnością" Benedykt XVI pojedzie w sierpniu do Kolonii na Światowy dzień Młodzieży - wczoraj powiedział Navarro-Valls. Agencja przypomina, że krakowscy studenci zaprosili Benedykta XVI do odwiedzenia Polski i Krakowa. W liście do nowego papieża napisali m.in. "Benedykcie XVI, mamy nadzieję, że to okno nie pozostanie puste. Dlatego już dziś gorąco i serdecznie zapraszamy Cię i prosimy: Przyjedź do Polski! Przyjedź do Krakowa! Przyjedź do nas! Stań w papieskim oknie, przemów do nas i pobłogosław nam! Chcemy byś swoją obecnością umocnił naszą wiarę w Jezusa Chrystusa, byś pomógł nam być odważnymi świadkami Ewangelii, ludźmi dla innych".
(PAP)

Papież

Tak jaki jedna osoba ma opis

"Heaven seems to be a little closer ever since you're there"(nie wiem czy dobrze napisałam)



To był mój opis Co do osoby Jana Pawła II zawsze będzie On w moim sercu, nie jest łatwo iść drogą którą On nam wyznaczył...ale staram się być dobrym człowiekiem Nie mogę odżałować tego, że nigdy nie byłam, na żadnym Spotkaniu Młodych chociaż tak bardzo chciałam, niesamowite były spotkania na Lednicy, kiedy puszczane było przemówienie Papieża, które specjalnie dla nas wygłaszał. Jego słowa zawsze głęboko zapadały w sercu, nikt Go nie zastąpi Nie byłam na Lednicy od czasu jego śmierci..jakiś taki żal pozostał, że już pozostały nam tylko wspomnienia... Jeszcze osobiście jestem wdzięczna za coś JP2 ale to juz tajemnica

Paranolmalne.

ja rownierz wierze w duchy a raczej moze zjawy czasami widze kogos kogo juz nie ma lub nie istnieje chce mi cos powiedziec hmm to dziwne a pamietam taka historie z rodziny wiec:
syn(pawel) mowi do ojca(jan) ja to w zycie poza ziemskie nie wierze ojciec(jan) na to to juz sie nie dlugo przekonasz ojciec(jan) zyl jakis czas no a potem nie stety umarl syn(pawel) mial sen ze jego ojciec(jan) mowil mu ze kiedy jego syn(jarek) skonczy 16 lat utopi sie....kilka lat pozniej wnuczek(jarek) skonczyl 16 lat rodzice pilnowali go jak oka w glowie minely nastepne dwa lata dziwnym trafem wnuczek(jarek) w nie wyjasnionych okolicznosciach utopil sie ojciec(pawel) syna(jarek0) nie mogl uwierzyc w to ze jego ojciec(jan) zabral mu syna(jarek) i powtarzal sobie dlaczego tak zrobiles.....pewnej nocy gdy ojciec szedl juz spac zobaczyl slup soli(jakby taka mgla) ktory przemowil do niego: dla wnuczka(jarek) bedzie u mnie lepiej... ojciec(pawel) wreszcie zrozumial ze jego ojciec(jan) chcial mu udowodnic ze zycie pozagrobowe zyje i pogodzil sie z losem jaki byl mu dany
dziadek-jan
ojciec-pawel
wnuczek-jarek
specjalnie dalem w nawisie o kogo chodzi bo bez tego bylo by bardzo niezrozumiale, ta historia wydazyla sie naprawde i jak tu w duchy nie wierzyc

Umowa społeczna nie fair - niezbędna jej korekta!


Jan Paweł II 11czerwca 1999 roku wygłosił w Sejmie RP przemówienie w którym określił politykom podstawowy nakaz moralny: „Służba narodowi musi być zawsze ukierunkowana na dobro wspólne”. Otrzymał brawa na stojąco.


No, jak papież coś powie to nie ma bata. Gdzie byśmy byli bez tych odkrywczych słów. A cały tekst powyżej jak gadanina papieska. Nuda.

Po IX SALu

Nie wiem czy za trudny. Kiedy go poraz pierwszy przeczytalem to troche sie zdziwilem i za bardzo go nie zrozumialem, ale pozniej sie lepiej przylozylem i bylo tylko lepiej.

Niestety ojciec myslal o tym artykule i sie zasmucil ze sie z niego nie przygotowalismy. Ja rozniez nie ukrywam myslalem ze wiecej osob zrobi z tego tekstu uzytek. Szkoda ze nie wzieliscie tego do serca bo na prawde warto popracowac nad tym tekstem. To jest rozwiniecie przemowienia Ojca Sw. Jana Pawla II. Zobaczcie jak wiele mozna wyczytac z jego krotkiego pozdrowienia.

ZAPROSMY NOWEGO PAPIEZA NA LEDNICE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

no to juz chyba widac ze wiekszosc forum jest za wyslaniem zaproszenia. i dobrze. ja tez jestem za. zawsze to milo jak jest sie zapraszanym do udzialu we wspolnej radosci i mysle ze nowy papiez tez tak to odbierze. i choc szanse na przybycie Benedykta XVI na Pola w tym roku nie sa zbyt duze to mysle ze napewno papiez zechce podobnie jak Jan Paweł II wyglosic do nas specjalne przemowienie.

Benedykt XVI w Polsce - przem???wienia

czy moglby ktos wkleic tutaj to przeslanie tak jak inne przemowienia??


no problem... trochę z tym zwlekałem, ale już się poprawiam... ale ostrzegam... trochę tego będzie

Przemówienie Ojca Świętego, Spotkanie z wiernymi, Wadowice

ŚLADAMI JANA PAWŁA II, ŚWIADKA WIARY

Przesłanie Benedykta XVI

przemówienie to jeden z niewielu elementów który pamiętam i choćby ze względu na to jest dla mnie wyjątkowy...niesamowite jest to, że Papa w ogóle chciał dać nam swoje słowa. chce abyśmy kontynuowali to dzieło nie tylko ze zwględu na to, że rozpoczął to Jan Paweł II. widzi w tym wielki dar i razem z nami chce go nieść światu. w ogóle część słów można odczytać jako zaproszenie. zaproszenie do dialogu, do wspólnego odkrywania na nowo Chrytusa...
dla mnie bardzo ważne było bardzo krótkie wyjasnienie chrztu. przed Lednicą zdarzało mi się zastanawiać nad przesłaniem...no fajnie, mój chrzest, był -naście lat temu, ale co z tego? słowa Benedykta XVI same w sobie wiele wyjasniają, a jednocześnie nadają jeszcze kierunek dalszym rozmyślaniom...
słowa, choć krótkie, są bardzo ważne, żywe....te myśli trzeba rozwijać...

Przesłanie Benedykta XVI

To przemówienie też jest niezwykłym darem. Nowy papież, już nie Polak... a mimo to jest z nami, błogosławi nam i nazywa nas swoimi przyjaciółmi...To znaczy, że Jan Paweł II nie był z nami tylko z sentymantu do Polaków... To znaczy, że Lednica, to dzieło, które budujemy i w którym uczestniczymi jest naprawde Dobre...
Papież czyni nas wysłannikami Chrystusa, mówi nam:

odważnie nieście światu orędzie o zbawieniu.


Papieskie słowa nie są nakazem czy rozkazem; są zachętą, radą jaką daje przyjaciel przyjacielowi...

Msza w Duchu Lednickim

my mamy już od dawna takie msze. Wygląda to mniej więcej tak
od samego początku
czyli rozwieszenie plakatów i ogłoszeń w pobliskich parafiach.Teraz to uległo trochę zmianie ale ogłaszaliśmy dawniej. Tak jak napisała Młoda czynny udział biorą ludzie z ambasady no teraz nie wiem jak to nazwać grupa lednicka o Pieśni lednickie to raz, kiedyś przed Mszą puściliśmy przemówienie Jana Pawła II " Nie bój się wypłyń na głębie" Kiedyś robiliśmy scenkę na kazaniu ( oczywiście ważne jest to żeby sie jakoś odznaczyć.) koszulki Lednickie tutaj zdają 100% egzamin . Mieliśmy też procesję wejścia z tańcem , po takich mszach czasem robiliśmy agape żeby porozmawiać z ludźmi o Lednicy. Niestety teraz trochę nas ubyło z niewiadomych przyczyn i jeśli robimy taką mszę praktycznie wszyscy śpiewamy.

Rocznica ??mierci Ojca ??wi??tego

LEDNICA

Czuwanie nad Lednicą 1 kwietnia w rocznicę śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II

Program czuwania nad Lednicą:
o

17.00 – Odsłonięcie kamienia Jana Pawła II
o

18.00 – Czytanie przemówień papieskich do młodzieży
o

19.00 – Msza św.
o

21.00 – 21.37 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
o

21.37 – Wielkie ognisko ku czci Jana Pawła II

W trakcie spotkania odmówimy Koronkę do Bożego Miłosierdzia oraz Litanię z Janem Pawłem Wielkim. Nie może Was zabraknąć.

Nowy papieş - co o nim s??dzicie?

Mi osobiście też bardzo się podoba ten wybór - Josepha Ratzingera na Głowę Kościała Katolickiego. Był on bliski dla naszego Jana Pawła II i na pewno wymieniali się poglądami. Zważywszy też na to że już teraz Ojciec Święty wspomina Jana Pawła II, już za pierwszym przemówieniem... Na pewno papież Benedykt XVI bedzie troche inny niż poprzedni ale to normalne (każdy człowiek jest inny) - na pewno Polska nie bedzie pokrzywdzona z tego powodu że nowym papieżem nie jest polakiem. Na pewno nie bedzie tak emocjonalnie podchodził do Polski bowiem nie jest jej rodakiem. Każdy chyba mniej czy więcej jest przywiązany do swojej ojczyzny. Tak samo Benedykt XVI bedzie przywiązany do Niemiec! Ratzinger wybrał imię Benedykt - św. Benedykt jest patronem Europy, wolności i pracy to też coś ukazuje.
Oczywiście jak bedzie sie okarze... Ale jestem pewien że Bóg czuwa nad tym i On wie jak ma być i tak będzie... Na pewno po Jego myśli... i dobrze...

A co do tego murzyna później jeszcze jednego i koniec świata... to ja słyszałem że murzyn ups.. afroamerykanin ma być ostatni i koniec świata, nie słyszałem że jeszcze po nim jakiś jeden Brednie...

Pokolenie JP2

Dla mnie akurat cały zwrot "pokolenie JPI2" naprawde się podoba. I ja uważam się za taką osóbke należącą do tego pokolenia. To Lednica i przedewszystkim przemówienie Jana Pawła II otworzyło mi serducho na Pana Boga. Czyli tak prosto mówiąc Bóg dał mi kopa i pokazał schodki do Jezusa przez słowa Ojca Swiętego i to na Jego słowach powstawały fundamenty mojej wiary. Jeśli chodzi o angielską wersje to słysze ją po raz pierwszy, ale wole tę polską

Wiersze

chciałbym sie odnieść do jednego i drugiego wiersza,gdyz maja one coś wspólnego.Obydwa te wiersze przepowiadaja -jeden Polaka na Stolicy Piotrowej czego już doświadczyliśmy i cały czas doświadczamy i przeżywamy,gdyż pomimo że Jan Paweł II już odszedł to Swoje dzieło i pamieć po sobie pozostawił nam i naszym potomkom.Nasze pokolenie ma to szczeście,że Go znało, słuchało.Drugi wiersz o wiele bardziej dramatyczny,gdyż przepowiada zjawiska,kt.óre już maja miejsce.Ten wiersz daje nam również wskazówke jak mamy reagować na zachodzace negatywne przemiany,które prowadzą do wielkich niesprawiedliwości .Wiersz ten jest drogowskazem dla nas i nastepnych pokoleń i nawołuje do zdecydowanego -nie- wobec fałszywej propagandy ,nie dla przemocy,nie dla niesprawiedliwości.Wiersz ten uczy nas czytania miedzy wierszami górnolotnych publikacji,przemówień a nawet kazań

Studenci zaprosili nowego papieşa do Krakowa !!!!!!!!!!!!!!

Krakowscy studenci zaprosili nowego papieża Benedykta XVI do odwiedzenia Polski i Krakowa. W wieczornej mszy dziękczynnej za wybór Ojca Świętego, odprawionej w bazylice oo. franciszkanów, uczestniczyło kilka tysięcy wiernych.

W liście do nowego papieża, odczytanym po mszy, studenci napisali m.in. "Benedykcie XVI, mamy nadzieję, że to okno nie pozostanie puste. Dlatego już dziś gorąco i serdecznie zapraszamy Cię i prosimy: Przyjedź do Polski! Przyjedź do Krakowa! Przyjedź do nas! Stań w papieskim oknie, przemów do nas i pobłogosław nam! Chcemy byś swoją obecnością umocnił naszą wiarę w Jezusa Chrystusa, byś pomógł nam być odważnymi świadkami Ewangelii, ludźmi dla innych".

"Kraków wita Cię! Tak śpiewaliśmy Janowi Pawłowi II, kiedy do nas przyjeżdżał. Dziś, w pierwszym dniu Twego pontyfikatu, te słowa chcemy powiedzieć Tobie: Kraków wita Cię! Ciebie, nowego następcę świętego Piotra.

Ojcze Święty! My, studenci Krakowa, zawsze wymawialiśmy te słowa po polsku. Nie pamiętamy innego papieża niż Papież - Polak. Jesteśmy pokoleniem JP2. Ale dziś, w dniu Twego wyboru na Stolicę Piotrową, chcemy Cię zapewnić, że tak, jak staraliśmy się być przy Janie Pawle II, tak też chcemy być blisko Ciebie. Nie znamy się jeszcze dobrze, ale pamiętaj, że już od dziś możesz liczyć na naszą modlitwę i naszą, nie zawsze silną, ale zawsze gorącą i szczerą wiarę. Na nasze przywiązanie do Kościoła i do Ciebie - Najwyższego Pasterza. Ojcze Święty, możesz na nas liczyć!" - zadeklarowała młodzież.

http://info.onet.pl/1084485,11,item.html

motyw papieża

A jak dla mnie Lednica nie jest po to żeby zwrócić uwagę na postać Papieża, ale postać Chrystusa. A tą przyjaźń o. Góry z Janem Pawłem II czasem było widać za bardzo...
A Benedykt i tak ciągle jest z nami. Na poprzednią Lednicę napisał dla nas przemówienie, nie mówiąc już o słowach kierowanych ogólnie do młodzieży, nie tylko tej Lednickiej.
A i tak myślę, że z roku na rok Papież będzie coraz bliżej nas, bo coraz bardziej będzie nas znał i rozumiał. Szczególnie po spotkaniu w Polsce

Habemus papa :D

No właśnie! Kardynał Joseph (teraz papież Benedykt XVI) był bliski dla naszego kochanego papieża Jana Pawła II.
Cóż były takie pomysły o imieniu Karol I. Ale stało się inaczej. Kto wie czy nawet nie lepiej. Nowy papież jednak nie zapomina o Janie Pawle II bowiem w pierwszym krótkim przemówieniu sam wspomniał Jana Pawła II. On o Nim pamięta. Nie chodzi tutaj o imie... To nie jest najważniejsze.
Teraz Peter ma racje liczy się modlitwa! Módlmy się za nowego papieża żeby mu Bóg pomagał w tak ważnej posłudze!

Zlot orląt 2007 widziany okiem Salomona

Długo się zastanawiałem czy umieścić to na forum ale skoro było już w gazecie to czemu ma nie być w naszym serwisie. xD

Zlot Orląt 2007

Jaka jest definicja najgenialszego i najwspanialszego zlotu według dominikanina
Ojca Góry? Zlot Orląt nad Lednica, na żadnym obozie nie ma tyle słowa bożego i
przemówień papieża polaka skierowanych właśnie do nas młodych. Dzień zaczynał się
jutrznią po której wszyscy zasiadaliśmy do stołu słowa bożego. Codziennie czytaliśmy pięć
rozdziałów ewangelii św. Mateusza które dawały nam siły na cały boży dzień, a pracy było co niemiara. Praca na rzecz ośrodka nad Lednica to owocnie dla nas wykorzystany czas wedle słów Módl się i pracuj. Każdego dnia czytaliśmy także orędzia Jana Pawła II na światowe dni młodzieży i staraliśmy się odnieś te słowa do naszego życia. Jan Paweł II dalej żyje, chcemy być jego pokoleniem JP? Musimy od siebie wymagać, bo na jakość trzeba pracować.
Dla mnie największym przeżyciem były wieczorne adoracje najświętszego sakramentu oraz kazania naszego ojca. Dzięki tym zlocie poznałem wspaniałych ludzi wydaje mi się ,że na całe życie. Oni tak samo jak ja chcą być dobrymi chrześcijaninami w pełni tego słowa znaczeniu.
Czytając pismo święte, wypełniać ideę lednicy i wymagać od siebie więcej po to aby zbliżać się do nieba. Podsumowując wszystkie wrażenia
jakie doznałem w tym roku właśnie nad Lednicą obiecuję sobie ,że za rok tez pojadę na najgenialniejszy zlot na całej kuli ziemskiej

Chwałą Panu

może raczej... wspomnienie?

Droga Nirneath piszesz, że najbardziej trafiły do Ciebie słowa Ojca Św. na Lednicy, u mnie było tak samo, miałam wrażenie, że nasz Jan Paweł II mówi właśnie do mnie i na około z płaczem krzyczałam, ze Papież do mnie mówi Dzisiaj oglądając TV w wiadomośćiach było o fundacji NIE LĘKAJ SIĘ i kiedy pokazali przemówienie Papieża, mi w oku zakręciła się duża łezka. Myślę, że tak jak Wojtek napisał, powinniśmy zacząć od siebie i właśnie przez nasze czyny, pokazywać ludziom ile zrobił JP II, przypominać im, chociaż On na długo zostanie w naszych sercach, czasami przykryty wieloma sprawami i prawie zapomniany, ale przez maleńkie wspomnienie nasz Wielki Rodak jeszcze nie raz wydusi z naszego z serducha i oczu łezkę.

I rocznica śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II

Co się zmieniło w Tobie Gość ?

Czy wogule coś się zmieniło przez ten rok ?

Czy przyjąłeś/-aś testament Naszego Rodaka - Papieża Jana Pawła II ?

Czy nadal On żyje w Twoim sercu i jest obecny w Twoim życiu ?

A może odszedł w zapomnienie ? Nie pamiętasz Jego przemówień z nad Lednicy i nie tylko ?

Czy jest kimś ważnym w Twoim życiu ? Przecież On był orędwonikiem prawdy, był przyjacielem młodzieży. To On sprawiał, że tak tłumnie zjawiamy się nad Lednicą ?

Pamiętasz Go ?

[ Dodano: 2 Kwiecień 2006, 08:39 ]

I rocznica śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II

Czy coś się we mnie zmieniło? Mam nadzieję, że tak... Czasami wydaję mi się, że to właśnie za sprawą Jana Pawła II znalazłam się 3 czerwca na Polach Lednickich. W ciagu tego roku poświęciłam trochę czasu dziełom Papieża, jego przemówieniom zapisanym na płytach. Stałam się odpowiedzialniejsza (przeciez nie mogę Go zawieść).

Zawsze szanowałam Jana Pawła II, uznawałam Go za swój autorytet podobnie jak miliony ludzi na całym świecie... Patrząc na to z perspektywy czasu wydaję mi się jednak, że zrobiłam za mało... Nie wykorzystałam tego, że Ojciec Święty "był tuż obok"... Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła o sobie powiedzieć z czystym sumieniem: "Tak, należę do Pokolenia JPII"...

TRZEBA PRZYJĄĆ WEZWANIE, TRZEBA POSŁUCHAĆ... TRZEBA OCENIĆ WŁASNE SIŁY I TRZEBA ODPOWIEDZIEĆ: "TAK, TAK". NIE LĘKAJ SIĘ. JAN PAWEŁ II WIELKI

I rocznica śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II

Co się zmieniło w Tobie Gość ?

Czy wogule coś się zmieniło przez ten rok ?

Czy przyjąłeś/-aś testament Naszego Rodaka - Papieża Jana Pawła II ?

Czy nadal On żyje w Twoim sercu i jest obecny w Twoim życiu ?

A może odszedł w zapomnienie ? Nie pamiętasz Jego przemówień z nad Lednicy i nie tylko ?

Czy jest kimś ważnym w Twoim życiu ? Przecież On był orędwonikiem prawdy, był przyjacielem młodzieży. To On sprawiał, że tak tłumnie zjawiamy się nad Lednicą ?

Pamiętasz Go ?



Oczywiście, że pamiętam. Jan Paweł II był jest i będzie ważny w mym życiu i doskonale pamietam Jego teksty szczególnie ten : nie lękajcie się, A słowa : Nie bój się wypłyń na głębię nadal są w mym sercu. W ciągu roku wiele rzeczy się zmieniło, przede wszystkim wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka, otwartość, świadomość cierpienia i Krzyża w życiu. I wiele takich małych drobnych spraw.

Nigdy nie zapomnę ŚDM 2000 w Rzymie kiedy to koło mnie przejeżdżał Ojciec Święty i Tor Vergata
W życiu jest wiele trudności i im bardziej twoje serce przytula się do Chrystusa, tym więcej człowieka spotyka pokus i więcej się upada.Im bardziej poznajesz Boga tym więcej On od ciebie wymaga.A kiedy przychodzi czas kumulacji tych trudności to wtedy człowiek w danym momencie nie widzi nadziei, ale ona jest.Tli się delikatnie a kiedy popada się w beznadzieję to Bóg przychodzi z jeszcze większą MIŁOŚCIĄ i UFNOŚCIĄ i to jest piękne.

A słowa usłyszane, które mocno trafiają i się zakorzeniają w sercu zawsze będą towarzyszyć

Papieş nie şyje

żałuję tylko, że nie poznałem wcześniej Jego nauk, że nie interesowałem się tym tak bardzo... Olewałem sobie różne transmisji z Jego Mszy i wystąpień... Teraz tego ogromnie żałuje...



tez czuje sie podobnie - jakis niedosyt, niewykorzystana szansa wsluchania sie w Jego slowa za zycia. Mysle jednak ze najlepsza postawa bedzie teraz mimo smutku zastosowanie sie do jednych z Jego ostatnich slow: "Badzcie pogodni bo i ja jestem". Zastosujmy sie do slow o. Góry i przeczytajmy jakies dzielo Jana Pawła II lub wysluchajmy jakiegos Jego przemowienia i wprowadzajmy to w zycie. Mysle ze wtedy Jan Paweł II napewno bedzie mial poczucie dobrze spelnionej misji Bozej patrzac na nas z nieba

Koncert Jean Michelle Jarre"a

Koncert wspaniały!!!!!! Tylko wielka szkoda, że mnie tam nie było (zresztą Wy też na pewno żałujecie, co...??)... Ja, oglądając ten koncert, miałem włączoną Radiową Trójkę i telewizor (z wyciszonym głosem) Wszystko po to, ażeby uzyskać efekt stereo, którego mój odbiornik TV - niestety - nie posiada Co prawda okazało się, że głos w radio był szybciej niż w transmisji telewizyjnej (to normalne, gdyż idzie różnymi kanałami), bo było widać podczas przemówień samego artysty, jak i Lecha Wałęsy, ale to absolutnie nie zmienia faktu, że widowisko było po prostu super !!!! W niektórych momentach aż chciało się płakać (w szczególności podczas "Murów" oraz utworów dedykowanych Janowi Pawłowi II)... Nie wiem, jakie Wy mieliście odczucia, ale mnie zabrakło na tym koncercie jednej rzeczy: flag "Solidarności" trzymanych przez zgromadzoną w Stoczni Gdańskiej publiczność... Ale powtarzam jeszcze raz: 26 sierpnia 2005 roku od godz. 20:55 moje uszy i oczy naprawdę miały się czym delektować !!!!

P.S. Aha, Remikk, imię Jarre'a to Michel, a nie Michelle (które jest imieniem żeńskim )

Przemyślenia na temat kleru (pogrzeb)

Wiesz, ja jestem osobą wierzącą. I nie mam zamiaru bronic księdza. Chciałam tylko napisać Ci, że wiatr podczas pogrzebu utożsamiany jest z obecnością Ducha Świętego. Ja w to głęboko wierzę więc myślę, że Twój dziadek po śmierci naprawdę spotkał to na co zasłużył Pamiętam jak oglądałam pogrzeb naszego Papieża Jana Pawła II - wtedy także wiał dosyć mocny wiatr i potem na całym świecie przypomnieli właśnie o symbolice wiatru. Od tej pory gdy wiem, że jest czyjś pogrzeb i mocno wieje przypomina mi się właśnie pogrzeb Ojca Świętego i mocno wierzę, że na pogrzebie Twojego dziadka wiatr miał także to samo znaczenie.
Wiem, że jest Ci przykro z powodu postawy księdza prowadzącego ceremonię pogrzebową. Ale niestety jak w każdej grupie są postacie pozytywne i negatywne.

Mam nadzieję, że się nie obrazisz jeśli podam przykład nieco inny od Twojego ponieważ dotyczył ślubu. Wiadomo, że jest to dzień w którym powinno się radować. A ksiądz po ceremonii zaślubin, po komunii świętej przemówił do młodych słowami, typu, że jak przyjdą do kościoła na 20 rocznicę ślubu to sobie uświadomią, że połowę osób obecnych na ślubie będą mogli odwiedzić tylko na cmentarzu. Zastanawiałam się po co te słowa w takim ważnym dla nich dniu.

Pozdrawiam

Przyszlosc Kosciola...

Wiecie co... a ja własnie wyobrażałem sobie to inaczej. Ze nowy papież przemówi po Polsku i pierwszą pielgrzymke odbedzie do Polski... no może drugą. O ile w ogole bedzie pielgrzymować... bo innego sobie nie wyobrażam. To własnie m.in. dzięki Janowi Pawłowi II - pielgrzymowi... młodzi, przyszłość go pokochali...

Benedykt XVI

To trzeba przyznać co jak co ale Polak ma jednak tą podświadomą barierę mentalną do Niemca a nie da się ukryć że Nasz nowy papież jest Niemcem.Prawda jest taka że nikt jz tak nie przemówi do Polaków jak Jan Paweł 2 i co do tego nie mam chyba żadnych wątpliwości. Ja osobiście teraz mało zwracam uwagę na wiadomości o Tym że "Benedykt XVI znów przemówił do Polaków w języku Karola Wojtyły, Pobłogosławił ich na cotygodniowej modlitwie anioł pański" Nie rozumiem czemu nagłaśniają coś takiego w mediach ale może to przez to że mam 14 lat to może jestem za młody i tego nie rozumiem

Pozdrawiam

spacerkiem po mieście

Przeszedłem się po opuszczonych i zrujnowanych budynkach pokoszarowych. W jednym z pomieszczeń znalazłem plik kartek. Oto treść:

Przyspieszony kurs demokracji
(w jeden dzień)

Nowe święta: pierwszy maja - 3 Maja
22lipiec - 15 Sierpień
7 listopad - 11 Listopad
Nowe miejsca: prezydium akademii - pierwsza ławka w kościele
Nowy adres: komitet partii - adres plebani.
Przemówienia: zamiast słów - Lenin czy pierwszy sekretarz - Jan Paweł II
Szczególnie
ważne:. nie pomylić marszałka Piłsudskiego z Rokossowskim!

Powodzenia na nowej drodze. Z Bożą pomocą.

Ojciec Swiety powiedzial...

na krakowskich Bloniach 10 czerwca 1979 roku: "Prosze was, abyscie
nigdy nie zwatpili (...). Prosze was o to. Amen".
    "Musicie byc mocni. Drodzy
Bracia i Siostry! Musicie byc mocni ta moca, ktora daje wiara! Musicie byc
mocni moca wiary! Musicie byc wierni! Musicie byc mocni moca nadziei (...)!
Musicie byc mocni moca milosci! Musicie byc mocni moca tej milosci, ktora
cierpliwa jest, laskawa jest (...)! Musicie byc mocni, Drodzy Bracia i
Siostry (...)".

      W slynnym zas przemowieniu wygloszonym w Gnieznie 3 czerwca 1979 roku
Papiez operowal retorycznym pytaniem czyz Chrystus tego nie chce?: "Czyz
Chrystus tego nie chce (...), zeby Kosciol-Matka (...) pochylil sie (...) ku
tym dzwiekom ludzkiej mowy (...)? Czyz Chrystus tego nie chce (...), aby ten
papiez (...) na sposob szczegolny ujawnil i potwierdzil w naszej epoce
obecnosc tych ludow w Kosciele? (...) Czyz Chrystus tego nie chce (...),
azeby ten papiez-Polak wlasnie teraz odslonil duchowa jednosc
chrzescijanskiej Europy (...)? - Tak. Chrystus tego chce".

     W czestochowskiej homilii z 19 czerwca 1983 roku z kolei Jan Pawel II
kluczem najwazniejszej czesci swego wystapienia uczynil slowo dzis:
"Przyszlosc zaczyna sie dzis. Dzis jestesmy tutaj zgromadzeni (...). Dzis
patrzymy w Twoje Oczy, o Matko! (...) Powiedz Synowi o naszym trudnym dzis.
Powiedz o naszym trudnym dzis Chrystusowi (...). Przyszlosc zaczyna sie
dzis - i zalezy od tego, jakie bedzie nasze dzis (...) Spraw, abysmy w tym
naszym trudnym dzis Twojego Syna sluchali".
     Zwartym zestawem powtorzen - "synowie i corki tej ziemi" i "nie
przestawajcie" - konczyla sie tez homilia na Gorze sw. Anny wygloszona 21
czerwca 1983 roku: "Synowie i corki tej ziemi! Nie przestawajcie zyc ta
wiara, ze Bog zeslal Syna swego (...). Synowie i corki tej ziemi! Nie
przestawajcie trwac w synostwie Bozym (...). Synowie i corki tej ziemi! Nie
przestawajcie nigdy wolac do Boga: Abba, Ojcze!".

"Kosciol w Polsce
osadzony jest na przestrzeni wszystkich stuleci mocno i niezachwianie w tej
powszechnosci..." (Jasna Gora, 5 czerwca 1979), "Sprawa, ktora toczy sie w
Polsce na przestrzeni ostatnich lat, posiada gleboki sens moralny"
(Katowice, 20 czerwca 1983), "Na przestrzeni czterech lat, od czasu
ostatniego mojego pobytu w Ojczyznie, Episkopat wzbogacil sie o nowe
nazwiska" (Jasna Gora, 19 czerwca 1983), "Pilnie sledzilem na przestrzeni
ostatnich lat i miesiecy wypowiedzi Konferencji i Episkopatu" (tamze).

Cytaty z watku: "Osobliwosci stylu Jana Pawla II".

Do uslyszenia
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/

100 lat linii Kłodzko - Kudowa Zdrój

Witajcie!

Jak zapewne niektórzy z Was wiedzą, prawie rok temu zacząłem tworzyć stronę
"Linia 309 - 100 lat kolei w Kudowie Zdr.". Co prawda prace w ostatniej fazie
zostały zakłócone, czego żałuję, ale i tak jeszcze w lipcu "Linia 309" ruszy w
całej okazałości.

Niezależnie od tego, jest mi bardzo miło zaprosić wszystkich Miłośników Kolei na
obchody setnej rocznicy przyjazdu pierwszego pociągu do Kudowy Zdr.
Obchodom patronuje Marszałek Województwa Dolnośląskiego - Paweł Wróblewski.

Obchody odbędą się w sobotę, 9 lipca.
Oto program imprezy:

9:30   Koncert orkiestry dętej Stowarzyszenia Muzyków Ziemi Kłodzkiej
pod batutą Kapelmistrza Ryszarda Zaręby
-  na peronie Dworca PKP w Kudowie Zdroju.

10:00 Inauguracja uroczystości 100-lecia Kolei w  Kudowie Zdroju:

• przyjazd pociągu godz. 10:05,
• złożenie raportu kolejowego Burmistrzowi Kudowy Zdroju Czesławowi
Kręcichwostowi ( raport składa Prezes koła Inżynierów  i  Techników Komunikacji
RP, Naczelnik  Sekcji  Eksploatacji mgr inż. Zbigniew Dudek),
• powitanie gości,
• okolicznościowe przemówienia.

10:30   Otwarcie okolicznościowej wystawy w budynku Dworca PKP

( kurator  wystawy  Renata Różycka):

• przyjazd pierwszego pociągu - odjazd ostatniego dyliżansu,
• prezentacja modelarstwa kolejowego ( Marek Niemiec),
• Euro Tram- Prezentacja koncepcji odnowienia czesko – polskich połączeń
kolejowych na osi NĂĄchod – Kudowa Zdrój.

11:05-22:00      Część artystyczna przed budynkiem dworca PKP w Kudowie   Zdroju:

• występy dzieci szkolnych,
• występy zespołów artystycznych na scenie,
• biesiada kolejowa.

11:05     Przejazd zaproszonych gości na uroczystości w Lewinie Kłodzkim.

11:15      Otwarcie uroczystości 100-lecia Wiaduktu w Lewinie Kłodzkim.  

• Powitanie gości przez Wójta Bolesława Kędzierewicza

11:30       Odsłonięcie tablicy pamiątkowej.

11:40    Okolicznościowe przemówienia.

12:00    Część artystyczna przed Wiaduktem w Lewinie Kłodzkim:

• występy dzieci szkolnych,
• pokaz fakira,
• występ Jana Adamiaka.

-----------------------------
Zaznaczam, że nie ja układałem ten momentami zabawny program,
nie mniej jednak cieszę się, że w ogóle władze Kudowy zauważyły okazję.

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam!

Ojciec Swiety powiedzial...

na krakowskich Bloniach 10 czerwca 1979 roku: "Prosze was, abyscie
nigdy nie zwatpili (...). Prosze was o to. Amen".
   "Musicie byc mocni. Drodzy
Bracia i Siostry! Musicie byc mocni ta moca, ktora daje wiara! Musicie byc
mocni moca wiary! Musicie byc wierni! Musicie byc mocni moca nadziei (...)!
Musicie byc mocni moca milosci! Musicie byc mocni moca tej milosci, ktora
cierpliwa jest, laskawa jest (...)! Musicie byc mocni, Drodzy Bracia i
Siostry (...)".

     W slynnym zas przemowieniu wygloszonym w Gnieznie 3 czerwca 1979 roku
Papiez operowal retorycznym pytaniem czyz Chrystus tego nie chce?: "Czyz
Chrystus tego nie chce (...), zeby Kosciol-Matka (...) pochylil sie (...) ku
tym dzwiekom ludzkiej mowy (...)? Czyz Chrystus tego nie chce (...), aby ten
papiez (...) na sposob szczegolny ujawnil i potwierdzil w naszej epoce
obecnosc tych ludow w Kosciele? (...) Czyz Chrystus tego nie chce (...),
azeby ten papiez-Polak wlasnie teraz odslonil duchowa jednosc
chrzescijanskiej Europy (...)? - Tak. Chrystus tego chce".

    W czestochowskiej homilii z 19 czerwca 1983 roku z kolei Jan Pawel II
kluczem najwazniejszej czesci swego wystapienia uczynil slowo dzis:
"Przyszlosc zaczyna sie dzis. Dzis jestesmy tutaj zgromadzeni (...). Dzis
patrzymy w Twoje Oczy, o Matko! (...) Powiedz Synowi o naszym trudnym dzis.
Powiedz o naszym trudnym dzis Chrystusowi (...). Przyszlosc zaczyna sie
dzis - i zalezy od tego, jakie bedzie nasze dzis (...) Spraw, abysmy w tym
naszym trudnym dzis Twojego Syna sluchali".
    Zwartym zestawem powtorzen - "synowie i corki tej ziemi" i "nie
przestawajcie" - konczyla sie tez homilia na Gorze sw. Anny wygloszona 21
czerwca 1983 roku: "Synowie i corki tej ziemi! Nie przestawajcie zyc ta
wiara, ze Bog zeslal Syna swego (...). Synowie i corki tej ziemi! Nie
przestawajcie trwac w synostwie Bozym (...). Synowie i corki tej ziemi! Nie
przestawajcie nigdy wolac do Boga: Abba, Ojcze!".

"Kosciol w Polsce
osadzony jest na przestrzeni wszystkich stuleci mocno i niezachwianie w tej
powszechnosci..." (Jasna Gora, 5 czerwca 1979), "Sprawa, ktora toczy sie w
Polsce na przestrzeni ostatnich lat, posiada gleboki sens moralny"
(Katowice, 20 czerwca 1983), "Na przestrzeni czterech lat, od czasu
ostatniego mojego pobytu w Ojczyznie, Episkopat wzbogacil sie o nowe
nazwiska" (Jasna Gora, 19 czerwca 1983), "Pilnie sledzilem na przestrzeni
ostatnich lat i miesiecy wypowiedzi Konferencji i Episkopatu" (tamze).

Cytaty z watku: "Osobliwosci stylu Jana Pawla II".

Do uslyszenia
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/nazi.htm

Papiez - MK


Właśnie słyszałem, że specjalny pociąg do Asyżu nie miał przedziałów i
podróżowali nim oprócz Papieża dziennikarze. Ale chbya drogo było. Nie mogę
potwierdzić tego ostatniego na 100 % bo nie wsłuchiwałem się za bardzo.

Pozdrawiam, Tomek


Witajcie,

Przegladajac ostatni Tygodnik Powszechny znalazlem calkiem MK kawalek
jak na ten tytul :-)

Tygodnik Powszechny, nr 4(2742):1
Ks. Adam Boniecki z Rzymu, "Przed Asyzem" (fragmenty)

(...)
W tym roku Ojciec Swiety, ponad 150 zaproszonych przez niego
przedstawicieli wielkich religii swiata, kardynalowie, biskupi i
swieccy, pojada do Asyzu pociagiem. O godzinie 8:30 ze zbudowanej w
1932 roku, za czasow Piusa XI, watykanskiej stacji kolejowej wyruszy
pociag, ktory do S. Maria dei Angeli pod Asyzem (tam poczatek
ceremonii) przybedzie o godzinie 10:30. Sklad ma miec 7 wagonow,
bedzie je ciagnac elektryczna lokomotywa, ktora zastapi stary
watykanski diesel zaraz po opuszczeniu przez pociag murow siedziby
apostolskiej. Wagony sa bez przedzialow, w skladzie nie ma wagonu
resteuracyjnego. Czas podrozy ma byc wypelnionymodlitwa. Nad
bezpieczenstwem podroznych ma czuwac jeden wojskowy helikopter.
Podroznym towarzyszyc bedzie wloski minister komunikacji Pietro
Lunardi (...)
Zaproszeni sa zachwyceni perspektywa wspolnej jazdy pociagiem. Okazja
to istotnie wyjatkowa. Od wielu lat bowiem stacja przestala obslugiwac
Najwazniejszego Pasazera i zajmuje sie transportowaniem towarow.
Ostatnim papiezem, ktory korzystal z watykanskich kolei do dluzszych
podrozy bylJan XXIII. 4 pazdziernika  1962, przed rozpoczeciem Soboru
pociagiem pielgrzymowal do Loreto i Asyzu. Jan Pawel II raz tylko
skorzystal z uslug watykanskiej stacji: 8 listopada 1979 wyruszyl z
niej pociagiem na rzymski dworzec Termini, gdzie z okazji Dnia
Kolejarza celebrowal Msze Sw.
Dlaczego tym razem pociag? Jan Pawel II przypomnial w niedzielnym
przemowieniu  podroz Jana XXIII, jednak szczegolnie wazne, jak sie
wydaje, byly racje logistyczne. Jak mozna bylo lepiej bezpiecznie i
wygodnie przemiescic tak duza grupe waznych osobistosci?
(...)

Hm, czy cos wiadomo o tym watykanskim dieslu?
Milo przeczytac o zachwyceniu perspektywa, prawda?

Pozdrawiam,

 - Szymon Zietkiewicz

amerykańskie "in god we trust" w wersji PL

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3577045.html

Sierpniowa pielgrzymka kobiet do Matki Boskiej Piekarskiej to największe
wydarzenie religijne na Śląsku. Gromadzi co najmniej kilkadziesiąt tysięcy
osób. Gdy ostatniej niedzieli arcybiskup Damian Zimoń, metropolita
górnośląski, witał przybyłe na uroczystości tłumy, kilkaset metrów od
ołtarza rozdawano ulotki z jego wypowiedzią i zdjęciem. W broszurze
umieszczono tej samej wielkości zdjęcie i wypowiedź Grzegorza Biereckiego,
prezesa Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej.

W ulotce obaj piszą o pielgrzymce Benedykta XVI do Polski. Abp Zimoń
przypomina, jak ważne to było wydarzenie dla Polski i Polaków, a prezes
Bierecki - że z tej okazji SKOK podarował Jasnej Górze komplet mebli, a
teraz przekazuje Piekarom replikę papieskiego tronu.

Śląski arcybiskup o ulotce nie miał pojęcia. Jego wypowiedź pochodzi z
przemówienia, które wygłosił podczas czerwcowej konferencji biskupów w
Poznaniu.

Na ulotce znalazły się też fotografie Jana Pawła II i Benedykta XVI, a z
drugiej strony fotografia cudownego obrazu Matki Boskiej Piekarskiej i
tekst pod tytułem "Przywracajmy nadzieję ubogim". Te trzy słowa były hasłem
pielgrzymki, wcześniej polscy biskupi przyjęli je jako hasło trwającego
roku duszpasterskiego.

Ulotka nie zawiera jednak kazania, lecz reklamę SKOK-ów.

Zaczyna się od przypomnienia, co na temat nadziei powiedział podczas wizyty
w Polsce papież Benedykt XVI. W następnym akapicie informacja, że
oficjalnym sponsorem tego wydarzenia były SKOK-i:

"To instytucja, której można zaufać. Działa wśród rodzin i dla nich. Pomaga
zarówno oszczędzać, oferując bardzo korzystne oprocentowanie lokat, jak i
pożycza na korzystnych warunkach. I przede wszystkim jest bezpieczna,
przyjazna człowiekowi. Dzięki niej można wybrnąć z trudnej sytuacji
życiowej, zapobiegliwie zaplanować i przygotować przyszłe wakacje, święta,
a także nie martwić się niespodziewanymi wydatkami. Jeżeli potrzeby są
inne, nietypowe - SKOK udzieli porady, pomoże Tobie i Twojej rodzinie".

(...)

Pożyczki w SKOK-ach do tanich nie należą, więc trudno mówić o pomaganiu
ubogim. W PKO BP oprocentowanie pożyczki letniej o wartości 5 tys. zł
zaciąganej na rok wynosi 8,2 proc. (oprocentowanie stałe). Do tego dochodzi
3 proc. prowizji banku za rozpatrzenie wniosku i przyznanie pieniędzy.
Zapłacimy więc ok. 450 zł miesięcznej raty. Koszt kredytu, czyli odsetki
oraz prowizja banku, wyniosą łącznie ok. 550 zł.

Kajko i Kokosz po kaszubsku

Ma ukazać się komiks w którym Kajko i Kokosz będą gadać po kaszubsku!!!

Jest już kaszubska Biblia i elementarz. Wkrótce ukaże się pierwszy komiks w tym języku - przemówią nim legendarni Kajko i Kokosz - postaci wymyślone przez sopocianina Janusza Christę.
Po kaszubsku wydany zostanie album "Na wczasach": do Mirmiłowa - sielskiego grodu, w którym mieszkają główni bohaterowie - przybywa Referent do spraw Turystyki i Wypoczynku. Przywozi skierowanie na wczasy, ale... tylko jedno! Wiadomo, że na takie wyróżnienie zasłużyli przede wszystkim dwaj bohaterscy wojowie - Kajko i Kokosz. Kasztelan ma nie lada dylemat, któremu z nich je przyznać. Koniec końców skierowanie dostaje Kajko, a Kokosz - jego nieodłączny towarzysz - wyrusza na wakacje na gapę.
Specjalizujące się w komiksach wydawnictwo Egmont długo poszukiwało tłumacza, który podjąłby się przygotowania kaszubskiej wersji opowieści. Wstępną zgodę wyraził Zbigniew Jankowski, aktor Teatru Miejskiego im. W. Gombrowicza w Gdyni, tłumacz i popularyzator kultury kaszubskiej (ostatnio przełożył na kaszubski "Tryptyk Rzymski" Jana Pawła II).
- Szczęść Boże! - życzy wydawcy prof. Józef Borzyszkowski, jeden z największych znawców kaszubszczyzny. - Jeśli wszystko się uda, dodam jeszcze: Bóg zapłać po wielokroć!
Inicjatywa wydawania komiksów w języku regionalnym jest zupełnie nowa. Większość publikowanych obecnie po kaszubsku książek to literatura poważna, czasem wręcz pomnikowa: Biblia, Księga Psalmów, zbiory poezji. Egmont ma nadzieję, że kaszubski komiks zainteresuje dzieci i młodzież uczące się tego języka.
- To jest bardzo potrzebne dzieciom, które uczą się języka kaszubskiego. Myślę głównie o uczniach szkół podstawowych. Te materiały, które są dostępne, dziś już często nie wystarczają - uważa Eugeniusz Pryczkowski, znany działacz regionalny, który ma być redaktorem albumu. - Powiedzmy sobie szczerze: elementarz, podręczniki często okazują się zbyt nudne dla dzieci, one potrzebują czegoś innego, żywego. Dużo skuteczniej uczyłyby się kaszubskiego, gdyby produkowano w tym języku filmy, gry komputerowe i inne tego typu materiały.

Wybory do Sejmu - terminy [Ważne !]

Oficjalna lista kandydatów do Sejmu z ramienia Sclavińskiej Partii Patriotycznej:

Jan Dmowski y Potocki- A9884
Emil Potocki - A9344
Stanisław Gertald -A9318
Paweł Heczko - -A9970

Kandydaci niedługo przedstawią swoje przemówienia.

B16 nawiedzi Francję

Francuskie media: papież odwiedzi słaby Kościoł w ziemi laickiej
cheko, PAP2008-09-11, ostatnia aktualizacja 54 minuty temu
Benedykt XVI, który rozpocznie w piątek wizytę we Francji, zmierzy się z trudnym wyzwaniem, gdyż przemówi do słabego Kościoła w ziemi od dawna laickiej - podkreślają w przeddzień przyjazdu papieża francuskie media.

Benedykt XVIKomentatorzy spodziewają się, że papież przedstawi Francuzom własną koncepcję miejsca religii w państwie.

Media nad Sekwaną przypominają, że wizyta papieża przypada w kilka miesięcy po kontrowersyjnych wypowiedziach prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego na temat "niedostatecznego" miejsca religii w życiu społecznym.

Podczas swojej wizyty w Watykanie w grudniu ubiegłego roku, opowiedział się on za "pozytywną" koncepcją państwa laickiego, która "nie odcina Francji od jej chrześcijańskich korzeni". Jego zdaniem, "w interesie Republiki leży, by było wielu wierzących".

Te słowa Sarkozy'ego wywołują do dziś krytykę części francuskich mediów, które oskarżają prezydenta o chęć naruszenia utrwalonego rozdziału Kościoła i państwa.

Zdaniem komentatorów, w czasie pobytu we Francji papież nawiąże do tych sporów, by przedstawić własny pogląd na rolę Kościoła w życiu społecznym.

Jeszcze przed przyjazdem papieża ożyły kontrowersje wokół udziału francuskich władz w ceremoniach religijnych.

Czołowy polityk Partii Socjalistycznej, mer Paryża Bertrand Delanoe zapowiedział w czwartek radiu Europe 1, że weźmie udział w oficjalnym piątkowym w Pałacu Elizejskim spotkaniu Benedykta XVI z prezydentem Sarkozym oraz w spotkaniu papieża z ludźmi kultury w kolegium Bernardynów. "Nie będę jednak uczestniczył w uroczystościach religijnych" - zapowiedział Delanoe.

Z kolei przywódca centrowej partii MoDem François Bayrou, zdeklarowany katolik, zaznaczył, że nie jest "fanem" wizyty papieża we Francji, gdyż uważa, że "nie należy mieszać Kościoła i państwa".

Media zwracają uwagę na różnicę stylu między obecnym papieżem a jego poprzednikiem. "Mniej charyzmatyczny niż Jan Paweł II, lecz mocniej od niego +uzbrojony+ w teologię i wiedzę, jednym słowem bardziej intelektualny

Krzyż

Warszawa: w konkursie na krzyż wygrał... krzyż

W marcu pisaliśmy, jak to Hanna Gronkiewicz-Waltz chce uczcić JPII krzyżem na placu Piłsudskiego. W związku z tym ogłosiła konkurs na krzyż. Zwyciężył projekt, przedstawiający... krzyż.
Gorzej jest. HGW powiedziała wtenczas, że Ojca Świętego najbardziej ucieszyłby prosty, 9-metrowy krzyż za 2,5 mln złotych. Rozpisany przez miasto Warszawa konkurs wygrał zaś projekt... tak, trafnie się domyślacie. Prostego, 9-metrowego krzyża za 2,5 mln złotych.
To było tydzień temu z hakiem. Ale tygodnik "Nie" sugeruje dziś na podstawie dziwnych perypetii konkursowego krzyża autorstwa rzeźbiarza Tomasza Wiatera, że żadnego konkursu nie było. W sensie on był, ale tak dla zachowania pozorów. To nie jest jednak takie ważne. Ważne jest, że krzyż... nigdy się nie domyślicie. Nie będzie miał charakteru religijnego.
Będzie to krzyż świecki. I nie chodzi tylko o to, że zapłaci zań świeckie państwo, nie Kościół. Chodzi o to, że, jak przemówił na rozdaniu nagród arcybiskup metropolita Kazimierz Nycz.
-
Budowa krzyża na placu Piłsudskiego nie oznacza sakralizacji tego miejsca, a obecność Jana Pawła II w Warszawie miała znaczenie nie tylko religijne, ale przede wszystkim historyczne i kulturowe, czego Kościół w żaden sposób nie chce sobie przywłaszczać.
-
Słowem, krzyż wcale nie jest symbolem religijnym, tylko kulturowym - i jako taki nie narusza świeckości przestrzeni publicznej. W Polsce, kraju tak zwanym monokatolickim, religia jest w końcu tożsama z kulturą. Co ciekawe, pogląd arcybiskupa podziela sąd konkursowy konkursu na krzyż.
Który, co było do przewidzenia, wygrał... krzyż. Autor krzyża dostał 35 tys. złotych, a sąd konkursowy - składający się, co bardzo ważne, nie z księży, ale z plastyków i architektów, wydał uzasadnienie.
-
Krzyż jest znakiem, który wyraża najpełniej ideę chrześcijaństwa, ale również jest odczytywany jako symbol cierpienia i zwycięstwa polskiego narodu.
-
Słowem, dziwić się należy, dlaczego na godle Polski jest orzełek, a nie krzyż, zaś hymnem wciąż pozostaje jakiś tam mazurek, a nie pieśń W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie.
Wszelako, jak mówią policjanci, sprawa ma charakter rozwojowy.

Magda Hartman z Pardonu

"Jan Paweł II"

OK, ja rowniez jestem po tym filmie. No i jednak co do długości...to nie ma żadnej różnicy...obie wersje zajmują tyle samo czasu (chyba sie komus cyferki pomyliły)...

..moje przemyślenia? Hmm...Film podzielony na dwie części. Pierwsza część historia do czasu wyboru na papieża i na drugą część, już podczas pontyfikatu. Muszę powiedzieć, że żałuję, iż ta druga część trwała znacznie krócej. Co do samego filmu...lepszy od "Karola..." w realizacji (chociaż mimo tego ta była taka typowo 'szkolna'..i 'serialowa' co mnie akurat strasznie denerwowało. Wersja amerykańska pokazywała więcej w ciągu tylko 128 minut i moim zdaniem dużo rzeczy działo się za szybko. Toteż po raz kolejny jakoś nie przekonała mniie przemiana bohatera w filmie do rozpoczęcia służby kapłańskiej...żałuję też, że wiele dobrych rzeczy ominęli podczas kręcenia tego filmu), ale gorsza jeśli chodzi o scenariusz. W "Karolu..." scenariusz jeszcze jakoś się trzymał całości, w "Janie Pawle II" panował jakiś straszny rozgardiasz i widać było typowe amerykańskie podejście. Rozpoczęcie od czegoś ważnego i takiego przełomowego w życiu papieża oraz naszego...'na chwilę' zapomnienie o tym, by powrócić do początków Karola Wojtyły. Trochę szkoda, że nie było pokazywanych tych wspominek w środku filmu, podczas tego jak się jakieś ważne rzeczy działy, to dokonać wspomnień do jego przeszłości, a takie dziwne wejście w regułę...skoro już zaczynamy wspominać, to zróbmy to co mamy i skończmy..dojdźmy do początku. Nie podobało mi się takie podejście twórców. Aktorstwo było średnie. Jedynie Jon Voight zagrał świetnie moim zdaniem, a najbardziej rozczarowałem się grą aktorską Christophera Lee w tym filmie - była taka strasznie nijaka.

Moje największe rozczarowanie było takie, że sądziłem, że film jakoś podniesie mnie duchowo. Cieszyło mnie jednak, że trochę mojego ducha poruszył. Cieszyło mnie to, że były ukazane takie najważniejsze nauki oraz stosunek papieża do sytuacji jakie się działy. Podobało mi się też, że skupili się bardziej na samej postaci papieża, a nie, jak to było w "Karolu...", bardziej na jego otoczeniu. Również, bardziej do mnie przemówiły te wycieczki ze studentami, które były przedstawione w "Janie Pawle II" aniżeli w "Karolu...".

Podsumowując, film "Jan Paweł II" jest dla mnie niestety rozczarowaniem. Niepotrzebny pośpiech , który spowodował rozgardiasz w scenariuszu, w fabule, jest głównym elementem, dla którego widz może się czuć podczas tego filmu nieco zmieszany. Niestety uważam, że po raz kolejny jest to film tylko i wyłącznie zrobiony dla kasy. I na razie wychodzi na to, że jedyne dobre filmy o papieżu Janie Pawle II są filmy dokumentalne. Chyba, że niebawem to się zmieni - ale ile jeszcze prób będzie?

JUWENALIA 2005

PLAN V PILSKICH JUWENALIÓW, po dzisiejszych ustaleniach:

Czwartek, 19 maja 2005 r. (EDEN)

Miejsce rozpoczęcia – DEPTAK (ul. Śródmiejska)
16:00 – przekazania kluczy do bram miasta, przemówienia gości
16:30 – przemarsz braci studenckiej pod Klub EDEN
Trasa przemarszu:
Śródmiejska – Al. Jana Pawła II (100 m)
Al. Jana Pawła II – rondo koło Hotelu Rodło (150 m)
Rondo koło Hotelu Rodło – Al. Jana Pawła II – Rondo koło Młyna (450 m)
Rondo koło Młyna – ul. Bydgoska (pod Klub EDEN – 500 m)
17:00 – Rozpoczęcie pikniku pod Klubem EDEN
17:00 – Występ Chórów PWSZ i WSB
17:30 – Koncert zespołu „ARKA LEWARKA” – PWSZ
18:30 – Koncert zespołu „VIVO”
19:30 – Koncert zespołu „Z.N.U.F.” – WSB
21:30 – Impreza wewnątrz Klubu EDEN
- karaoke (21:30 – 23:30)
- piana (około 0:00)
5:00 – przewidywane zakończenie imprezy

Piątek, 20 maja 2005 r. (Bowling Rodło)

Dzień sportu małoekstremalnego:
14:00 – 16:00 – Międzyuczelniany puchar w Bowling o puchar Przewodniczącego Rady Miasta Piły – Pana Mieczysława Augustyna
16:00 – 18:00 – Turniej otwarty dla studentów w „Piłkę Stołową”
18:00 – 20:00 – Konkurs na najmocniejsze walenie gruchy

21:00 – 5:00 – Impreza w Bowling Rodło:
Stara sala – DJ Krzysztof Belak (najlepsze hity ostatnich 40 lat)
Nowa sala – DJ Face (wszystko co kryje się pod nazwą „czarna muzyka”)

Sobota, 21 maja 2005 r. (dla każdego coś miłego)

Imprezy rozłożone po pubach i klubach na terenie całej Piły:
- Chimera* – muzyka alternatywna
- Hades* – Turniej w bilard
- Maracana Soccer Pub* – koncert
- Pub na piętrze* – koncert
- Tequila Pub* – karaoke
- EDEN* – dyskoteka

*) plan wstępny, szczegółowe informacje na początku maja

Jan Paweł II

Kim dla Was jest ta postać Spotkaliście ją osobiście Coś z jego słów przemówiło do Was Będę wdzięczny za Wasze zdanie.

ZAPROSMY NOWEGO PAPIEZA NA LEDNICE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[b][/b]Siemka.Fajnie by było jak by Benedykt do nas przemówił,oczywiście wraz z naszym Janem Pawłem II

gadşety Lednickie

własnie mial byc jeszcze zbiór przemówień Jana Pawła II? co z tym sie stalo? nawet na spocie o tym bylo..

Przemówienie Jana Pawła II 2002

Drodzy Młodzi Przyjaciele!

Już po raz kolejny, wędrując w duchu na Pola Lednickie, jednoczę się z Wami w myślach i w modlitwie. Dziękuje Bogu za Wasz młodzieńczy zapał oraz gorące pragnienie oddania siebie i własnej przyszłości Chrystusowi.

W tym roku przeżywacie na Lednicy wydarzenie Kany Galilejskiej. O czym mówi to wydarzenie? Jego centrum stanowi oblubieńcza miłość, która zjednoczyła nowożeńców. Miłość ta, potwierdzona przed Bogiem, staje się fundamentem małżenskiej jedności i rodzinnej wspólnoty. Wesele w Kanie mówi także o społecznej radości jaką budzi widok szczęśliwego małżeństwa. Owszem zarysowuje troski, jakie może, a nawet musi, przynieść codzienna rzeczywistość, ale pokazuje, że dzięki wstawiennictwu Maryi i działaniu Chrystusa, Jej Syna, troski te mogą znaleźć takie rozwiązanie, że staną się świadectwem Bożej łaskawości.

A wszystko to dzięki temu, że, jak czytamy, "zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów" (J 2,2)

Moi Drodzy! Jeżeli pragniecie, ażeby tajemnica Kany Galilejskiej miała znaczenie również dla Was, by łaska tamtego dnia trwała w Was i wydawała owoce szczęścia - zaproście Jezusa!

Zaproście Go do Waszych serc, do Waszych rodzin.

Niech będzie pierwszym Gościem Waszych radości i trosk. Co dnia Go zapraszajcie, co dnia Go zapraszajcie razem z Maryją pod dach Waszego domu.

Gdzie On gości, gdzie gości Jezus, tam jest pokój i prawdziwe wesele!

Zawierzcie Mu: On Was nie opuści.

Jeszcze jedno zdanie, które musicie zapamiętać. Są to słowa Matki Bożej, która tak mówi do sług weselnych: cokolwiek wam rzecze, to czyńcie. Ja to dzisiaj powtarzam do Was: cokolwiek Wam rzecze On, Chrystus, to czyńcie - niech zawsze On będzie z Wami.

I wy zostańcie Mu wierni na Lednicy i na wszystkich Lednicach Polski i świata!

Niech Was Błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec i Syn i Duch Święty.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

PODRÓŻ APOSTOLSKA BENEDYKTA XVI DO USA 15-20.04.2008


Program Pielgrzymki Ojca Świętego Benedykta XVI do USA

PODRÓŻ APOSTOLSKA BENEDYKTA XVI DO USA 15-20.04.2008

WTOREK 15.04 Waszyngton

4:00 p.m. (22:00 - 22:30) - Przylot do bazy Sił Lotniczych Andrews
Przybycie do bazy sił lotniczych Andrews. Powitanie przez prezydenta USA Georga Busha i jego małżonkę Laurę.

ŚRODA 16.04 Washington, D.C.
81 urodziny papieża Benedykta XVI

10:30 a.m. to 12:00 p.m. (16:30 - 17:00) Spotkanie z prezydentem USA w Białym Domu
10:30 a.m. - Przyjazd Benedykta XVI
11:15 a.m. - Benedykt XVI i Prezydent przez 45 odbywają prywatne spotkanie w Gabinecie Owalnym
12:00 noon - Wyjazd papamobilem

5-7 p.m. (22:15 - 24:00) - Nieszpory w Narodowym Sanktuarium i przesłanie do biskupów USA
5:15 p.m. - Przejazd papamobilem do bazyliki
5:20 p.m. - Powitanie przez Msgr. Waltera Rossi, kustosza bazyliki
5:30 p.m. - Nieszpory z biskupami w dolnym kościele
6:00 p.m. - Przesłanie Benedykta XVI do biskupów USA.
7:00 p.m. - Zakończenie programu

CZWARTEK 17.04 - Washington, D.C.

10:00 a.m. (15:30 - 18:00) - Msza św. w Nationals Park
9:30 a.m. - Benedykt XVI przybywa na stadion, runda wokół stadionu
10:00 a.m. - początek Mszy św.

5:00 p.m. (23:00 - 24:15) - Przesłanie do nauczycieli katolickich na Katolickim Uniwersytecie Amerykańskim

6:30 p.m. (24:30 - 01:30) - Spotkanie Międzyreligijne w Centrum Kulturalnym im. Jana Pawła II

PIĄTEK 18.04 - New York

8:30-10:00 a.m. - Przejazd do New York City

10:00 a.m. to 1:45 p.m. (16:30 - 19:45) - Przesłanie do Narodów w siedzibie ONZ
6:00 p.m. (24:00 - 1:00) - Modlitwa Ekumeniczna - parafia św. Józefa w Nowym Jorku

SOBOTA 19.04. New York
Trzecia rocznica wyboru Benedykta XVI na Stolicę Piotrową

9-11:15 a.m. (15:00 - 17:15) - Msza św dla duchowieństwa i osób konsekrowanych w katedrze św. Patryka w Nowym Jorku

4:30 p.m. (22:30 - 23:00) - Błogosławieństwo młodych ludzi niepełnosprawnych w Seminarium św. Józefa w Nowym Jorku

5-6:30 p.m. (23:00 - 24:30) - Spotkanie z seminarzystami i młodzieżą w Seminarium św. Józefa w Nowym Jorku

NIEDZIELA 20.04. - New York

9:30 a.m. (15:30 - 16:00) - Wizyta w strefie zero - miejscu po dawnych wieżach WTC (Światowego Centrum Handlu)

2:30 p.m. (20:15 - 23:00) - Msza św. na stadionie Yankee
2:15 p.m. - Benedykt XVI przybywa na stadion, runda wokół stadionu
2:30 p.m. - Początek Mszy św.

8-8:30 p.m. (02:00 - 02:30) - Odprawa z lotniska im. John F. Kennedy
8:00 p.m. - Przybycie Benedykta XVI
- Przemówienie przedstawiciela Prezydenta Bush'a
- Przemówienie pożegnalne Benedykta XVI
8:30 p.m. - Odlot do Watykanu



[ Dodano: 10 Kwiecień 2008, 09:04 ]

może raczej... wspomnienie?

Najwyższy czas, po ponad roku, abym i ja się tutaj wypowiedziała.

Jest mi tak strasznie smutno. Nie próbuj mnie pocieszać, bo to i tak nie wyjdzie - dowiesz się zaraz, dlaczego i stwierdzisz, że Ciebie martwi to również. Co z tym możemy zrobić?
Smuci mnie fakt, że twarz Ojca Świętego Jana Pawła II jest wykorzystywana tak bardzo, aby coś się lepiej sprzedawało. Na Wszystkich Świętych - znicze miały jego twarz, na Boże Narodzenie - bombki choinkowe. Czy to nie jest przesada? Dlaczego tak się go umniejsza? do twarzy na obrazku?

A z drugiej strony... świat kręci się dalej. Mam takie dziwne wrażenie, że nikt o nim już nie pamięta, wszyscy z lubością go cytują, w kwietniu mieliśmy takie pielgrzymki do kościołów, było wiele słów, zapewnień... a nic się nie stało. Nadano tylko imię kilku stadionom, wybudowano parę pomników... Nic się w nas nie stało.

Kiedy słyszę litanię do wszystkich świętych lub męski głos śpiewający w kościele z towarzyszącym mu chórem - serce mi zamiera i płacze. Oddziałowuje to na mnie strasznie mocno. Dlaczego nikt nie pamięta, a tak bardzo zadowalamy się medalikami, różańcami, obrazkami z jego podobizną?

Spotkałam Jana Pawła II kilka razy w swoim życiu, najsilniej na Lednicy. Gdy mówił, wydawało mi się, że mówi właśnie do mnie! W przemówieniach poruszał właśnie te problemy, z którymi przyjechałam na Lednicę... Jeszcze gdy daliśmy się łowić w sieć miłości, 29 maja 2004 roku, nikt nie spodziewał się, ze za rok Lednica będzie inna... Ja też nie.

Pisząc pracę maturalną z języka polskiego na egzamin ustny (miałam zagadnienie z językoznawstwa) sięgnęłam do artykułów prasowych o pojawieniu się papieża w oknie kliniki Gemelli. Jakże ciężko było mi mówić o tym 30 kwietnia podczas egzaminu... Wtedy miałam już na te artykuły inne spojrzenie: jak ludzie się cieszyli, gdy się pokazał! Jaką dał im wtedy nadzieję! Jak wszyscy wierzyli... ja także.

Teraz mogę powiedzieć, podobnie jak uczniowie idący do Emaus... "a myśmy się spodziewali..."

więc to moje małe świadectwo i wspomnienie jednoczesnie...

Przyjazd nowego Papieża

Byłam na pl.Piłsudskiego w piątek. Było mokro, zimno, wietrznie... Ale atmosfera w sektorach tak serdeczna... Jak podczas spotkań z JPII

Przed przyjazdem BXVI do Polski miałam jeszcze mieszane uczucia, jakąś niepewność, wątpliwości... Jakby mi ktoś papieża podmienił Coś było nie tak.

Teraz widzę, że może nie wystarczająco otworzyłam się, za mało ufałam, ciągle tkwiłam w przeszłości, w czasie, gdy papież oznaczało Polak, gdy nasz naród był swego rodzaju "narodem wybranym".

Bardzo wiele dały mi ostatnie dni. Nie, papież Benedykt nie zajął w moim sercu miejsca Jana Pawła II, on zamieszkał tam razem z nim, teraz obaj są mi drogowskazem, niedoścignionymi przykładami, nauczycielami życia według przykazania miłości.

Podczas ostatnich dni po wielokroć miałam łzy w oczach. Wiedziałam i widziałam jak trudne jest dla BXVI przybyć do kraju wielkiego poprzednika i mówić do jego rodaków. On zdaje sobie sprawę z tych bezcelowych porównań jakie tylu czyni, to jest szalenie mądry człowiek. I mimo tej niezwykle dla niego trudnej sytuacji potrafił otworzyć się na nas, rozluźnić się nieco, nawet wyjść do ludzi czekających pod oknem na Franciszkańskiej i powiedzieć spontanicznie kilka słów Czy widzieliście jak on się uśmiechał Prawie cały czas, gdy spotykał się ludźmi. A gdy przychodził czas modlitwy, powagi, on był skupiony, rozmodlony...

Dzięki tej jego pielgrzymce do Polski miałam szansę docenić obecnego papieża, za co ogromnie wdzięczna jestem dobremu Panu. Polecam stronę episkopatu, gdzie są teksty przemówień BXVI. Zachęcam do poczytania, bo papież BXVI ma odwagę mówić o rzeczach trudnych i kontrowersyjnych, co więcej, o tych właśnie sprawach mówi słowami prostymi, zrozumiałymi, trafiającymi w samo sedno, jak chociażby podczas spotkania w katedrze św.Jana, albo na Błoniach. Z serca zachęcam wczytać się, wsłuchać w jego przesłanie, bo on nigdy nie będzie wyglądał jak nasz JPII, nigdy nie będzie naszym rodakiem... Ale to przecież nie ma znaczenia, bo Kościół składa się nie tylko z naszego narodu I myślę, że już dziś można powiedzieć, że kardynał Ratzinger pokazał, że potrafi wykorzystać łaski dane mu od Pana by przewodzić Kościołem katolickim w tych niełatatwych czasach i po tak wielim poprzedniku.

Święto Flagi Narodowej

Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej - bo tak brzmi pełna nazwa święta, ustanowiono zaledwie trzy lata temu. Pewnie nieprzypadkowo przypada ono w dniu 2 -go maja. W czasach PRL-u, właśnie 2 maja zdejmowano flagi po święcie 1 Maja (Święto Pracy), aby nie były eksponowane w dniu rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Dzień 2 maja - można powiedzieć - obfituje w święta. W tym dniu obchodzimy także rocznicę wybuchu III Powstania Śląskiego (w tym roku 86-tą), Dzień Polonii i Polaków za granicą oraz Dzień Senatu RP. W dniu obchodów tych czterech świąt jednocześnie – opolskie uroczystości wojewódzkie odbyły się na Górze Świętej Anny. Udział w nich wzięli, między innymi: Wiceminister Edukacji Narodowej Sławomir Kłosowski, parlamentarzyści: Teresa Ceglecka-Zielonka i Mieczysław Walkiewicz (PiS), Marek Kawa (LPR), Danuta Jazłowiecka (PO), Tomasz Garbowski (SLD), senator Ryszard Ciecierski (PO), Wojewoda Opolski Bogdan Tomaszek, Marszałek Województwa Opolskiego Józef Sebesta, samorządowcy, kombatanci, pracownicy OUW, przedstawiciele wojska, policji, straży pożarnej, sądownictwa, poczty sztandarowe opolskich szkół, noszących imię Powstańców Śląskich. Powiat brzeski reprezentowali na tych uroczystościach: Starosta Powiatu Brzeskiego Maciej Stefański, Wójt Gminy Olszanka Jerzy Dróbka oraz radny RM w Brzegu Marek Zwierzyński (PiS). Uczestnicy wzięli udział w uroczystej mszy świętej w Bazylice Świętej Anny w intencji Powstańców Śląskich i działaczy spod znaku Rodła. Po mszy św. przeszli pod pomnik Jana Pawła II, pod którym złożyli kwiaty. Następnie zaś kilkusetosobowa kolumna przemaszerowała pod Pomnik Czynu Powstańczego. Tam odbyła się główna część obchodów. Przemówienia wygłosili: Sławomir Kłosowski, Bogdan Tomaszek i Józef Sebesta. Po przemówieniach poszczególne delegacje obecne na uroczystości złożyły wiązanki kwiatów pod pomnikiem Czynu Powstańczego, oddając hołd powstańcom. Po części oficjalnej nastąpiła część artystyczna. Uczniowie gimnazjum ze Zdzieszowic przedstawili montaż słowno-muzyczny, a orkiestra z Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej z Kędzierzyna-Koźla zagrała big bandowe standardy. Uroczystości na Górze Św. Anny zakończył piknik, podczas którego serwowano kiełbaski na gorąco.
RR

Kościół Katolicki

Kubusio, dlaczego ingres biskupa do katedry nazywa się "zaślubinami z diecezją"?
Pozatym kiedy św. Paweł pisał te słowa, sytłuacja była zupełnie inna.


Nie da się ukryć, że była inna - np. w Kościele nie było diecezji i setek innych wymysłów z późniejszych wieków. Różnica między nami jest taka, że dla mnie Boże objawienie jest kompletne i wystarczające, a tobie potrzeba jeszcze tzw. Tradycji.

Bliźni i tu masz zonka:


Nie mam zonka, bo mogę sobie przeczytać te fragmenty w pełnym kontekście, w kilku tłumaczeniach i ewentualnie w greckim oryginale. Ale do praktyki wyrywania pojedynczych wersów z kontekstu dla uzasadniania nawet najbardziej karkołomnych tez, zdążyłem się przyzwyczaić. Dla niezorientowanych przytaczam wcześniejsze fragmenty tych samych rozdziałów:

On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem.


(Mt 19:4-5, BT)

Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża.


(1 Kor 7:2, BT)

Wiesz że za niedotrzymacie Tajemnicy Spowiedzi grozi kara ekskomuniki?


Kara ekskomuniki grozi za tyle rzeczy, że nie starczyłoby miejsca na forum, żeby to wymienić. Problem w tym, że nie jest prawie wcale stosowana i dlatego Kościół katolicki wygląda tak, a nie inaczej. Czy ktoś się w ogóle przejmuje perspektywą ekskomuniki?

W historii byli tacy który za dotrzymanie tajemnicy spowiedzi dali życie, chociażby św. Jan Nepomucen.


Legenda powstała setki lat po jego śmierci - na jej poparcie nie ma żadnych dowodów.

Sakrament Spowiedzi jest jednym z dwóch sakramentów uleczenia


Znajdź mi w Biblii słowa: "sakrament", "spowiedź".

Dla pełnej jasności: nie kwestionuję wartości takich praktyk dla polepszenia kondycji psychicznej, ale stwierdzanie, że to obowiązek niezbędny do życia wiecznego, to zwykła ściema.

Niestety to dość milczący współrozmówca.


Ten Współrozmowca potrafi tak przemówić, że mało nie zemdleję z wrażenia.

Kto wziął okno JPII

To było najsłynniejsze okno w Polsce! Jak można było je ot tak oddać? - żali się Magda Więckowska. 54-letnia krakowianka pamięta, jak wieczorem 6 czerwca 1979 roku dołączyła do tłumu młodych wołających na Franciszkańskiej Wyjdź do nas! Choć Jan Paweł II szykował się już do snu po męczącym dniu pielgrzymki do ojczyzny, otworzył okno i zapytał: Kto tak hałasuje? Nie słyszałem takiego hałasu od Meksyku, gdzie krzyczeli "El Papa" W odpowiedzi usłyszał: Przemów! Tak rozpoczął się zwyczaj rozmów z młodzieżą. Papież pojawiał się w oknie jeszcze kilkanaście razy, zawsze wtedy, kiedy nocował w Pałacu Arcybiskupów. Bernard Wcisło, 23-letni krakowianin, był wśród siedmiotysięcznego tłumu pod oknem 16 sierpnia i wołał: Wyjdź do nas! - Byliście w Toronto? Bo ja byłem - mówił wtedy z uśmiechem papież - Jakby się ktoś pytał, Franciszkańska 3 - dodał. To był ostatni raz, kiedy Jak Paweł II rozmawiał tam z młodymi. - To okno to legenda. Szkoda, że już go nie mamy w Krakowie - mówi Bernard.
Podczas ostatniego remontu gmachu krakowskiej kurii gdy wymieniano wszystkie okna, usunięto także i te ramy. W Krakowie nie było pomysłu, co z nimi zrobić, ale na pomysł wpadli za to dominikanie z Poznania, którzy na Polach Lednickich kończą budowę muzeum z pamiątkami po papieżu. Ojciec Jan Góra postawił sobie za cel, by zdobyć okno, podobno długo pertraktował z kardynałem Stanisławem Dziwiszem i w końcu krakowska kuria mu je oddała. Dostał też w prezencie 100 metrów kwadratowych oryginalnego dębowego parkietu z pokoiku, w którym nocował kardynał Wojtyła, cędąc jeszcze metropolitą krakowskim. Teraz to właśnie muzeum ma być miejscem pielgrzymek młodych ludzi, którzy nazywają siebie pokoleniem JPII. - Zostanie otwarte już 31 marca - mówi Barbara Myszkowska - Felińska, koordynator projektu.

Artykuł zaczerpnięty z bezpłatnej gazety Metro

Panie Burmistrzu-czy taak musi wyglądać poważna uroczystość?

Jaką niewątpliwie była wczorajsza uroczystość nadania Miejskiemu Mostowi imienia Jana Pawła II?????
Już dwa lata temu, przy okazji wstępowania Polski do grona państw Unii Europejskiej, były na moście przemówienia, oklaski, fanfary, orkiestry. Był i bałagan, ścisk, pod nogami ściśle "upakowanego tłumu" walały się puszki po piwie i butelki po szampanie. Ludzie tłoczyli się, gniotąc orkiestrę ,utrudniając przejście grupom zorganizowanym ( biorącym udział w uroczystości), turlali butelki, następowali na nie.
Nie widząc nikogo z przemawiających, stłoczonych w "kółeczku".....

I wczoraj było nie inaczej.Gorzej!
Bo deszcz dokładniej obnażył bez_radność organizacyjną.....
Dwa miejsca przemówień( środek mostu, i tablica), przechodzenie w jednego miejsca w drugie w sposób bezładny, niezorganizowany, brak wydzielonych dróg przejścia, ludzie stłoczeni jak komu przypadło, brak choćby symbolicznej mównicy czy podium ( przynajmniej jednoosobowej/go(!) dla przemawiającego.....
Brak choćby namiastki namiotu chroniącego przed deszczem ( a jest wiosna, i wiadomo,że deszcze są krótkie ale niespodziewane),
dla publiki brak jakichś doraźnie rozpiętych plandek chroniących przed deszczem...
Ta mnogość rozpiętych parasoli.Tylko że oczy wbite w nawierzchnię mostu....pod nogi.
Za to słuch napięty......

Skutek jest taki, że uroczystość, która miała szansę zapisać się w pamięci obywateli złotymi wspomnieniami, zapamiętana zostanie jako ta, która okazała się blamażem.
Jeszcze oficjele nie odsłonili tablicy, jeszcze trwały ich przemówienia, a już hierchowie Kościoła pomykali pod parasolami swych sekretarzy do swoich samochodów (z rejestracją DL), skryć się przed deszczem.
Deszczyk wiosenny jest OK.
Ale nie wtedy, gdy totalnie dezorganizuje ważną uroczystość.
I wcale wtedy nie jest radosny.
Ludzie wracając, mówili miedzy sobą " No wiedziałem,no wiedziałem/wiedziałam że mam NIE iść. No i wracam zła....."
Gdy oficjele i publiczność rozgościła się na moście, Straż Miejska wraz z samochodem Policji zwineli swe stanowisko na skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Daszyńskiego, a samochody ludzi nieuprzedzonych o tym, że most jest czasowo wyłączony z ruchu, się na dojeździe do mostu zbierali, i zbierali....Dlaczego nie było tablicy z informacją, jak długo most będzie zamknięty? Jaki objazd. (?)
Podobno Polak uczy się na błędach, i po szkodzie jest mądry.
Czy władza zgorzelecka się uczy na błędach, i jest mądra PO spotkaniu na moście w 2004 roku? Znaczy po szkodzie?

Ja tak zapamiętałem to spotkanie.
Pewnie są odmienne opinie.
Kto ma inne zdanie?

O Abrahamie i Izaaku

Przytoczę malutki fragment ,,Tryptyku Rzymskiego'' części trzeciej ,opowiadającej historię Abrahama :
[...]
3)Rozmowa ojca z synem w krainie Moria

Tak szli i rozmawiali już trzeci dzień:
Oto wzgórze,na którym mam złożyć Bogu ofiarę-
mówił ojciec.Syn milczał ,nie śmiał pytać:
Gdzie jest żertwa ?mamy ogień i drwa i nóż ofiarny,
lecz gdzie żertwa?
Bóg sobie tę żertwę upatrzy-

tak powiedział ,nie śmiał głośno
wypowiedzieć tych słów:żertwą ,mój synu ,będziesz ty-
więc milczał.

Tym milczeniem znów się zapadał w głuchy ostęp.
Słyszał Głos ,który go prowadził.
Teraz Głos umilkł.
Został sam ze swym imieniem
Abraham:Ten ,który uwierzył wbrew nadziei.
Za chwilę zbuduje stos ofiarny,
rozpali ogień,zwiąże ręce Izaaka-
i wówczas -co?zapłonie stos...
Widzi siebie już ojcem martwego syna,
którego Głos mu dał,a teraz odbiera?

O Abrahamie ,który wstępujesz na to wzgórze w krainie Moria,
jest taka granica ojcostwa ,taki próg,którego ty nie przekroczysz.

Inny Ojciec przyjmie tu ofiarę swego Syna.
Nie lękaj się,Abrahamie,idż dalej przed siebie
i czyń ,co masz czynić.
Ty będziesz ojcem wielu narodów,
czyń ,co masz czynić,do końca.

On powstrzyma twą rękę,gdy będzie gotowa zadać ów ofiarniczy cios...
On sam nie dopuści ,aby spełniła twa ręka
to, co już spełniło się w sercu.
Tak-zawiśnie w powietrzu twa ręka.
On sam ją wstrzyma.

I odtąd wzgórze w krainie Moria stanie się oczekiwaniem-
na nim bowiem ma się spełnić tajemnica[...]

Zapamiętaj to miejsce,kiedy stąd odejdziesz,
ono będzie oczekiwać na swój dzień-

W tym fragmencie jest wszystko co mnie jako ufającemu Bogu potrzeba do zrozumienia swego życia.
Jest o pustce wewnętrznej ,która jak jastrząb czasami spada na serce,jest o posłuszeństwie wynikającym z wiary z zaufania .

Dziś w kolejną rocznicę rozstania z tym światem Jana Pawła 2 uświadamiam sobie ,że Pan Bóg przemówił do mnie przez tego człowieka i to posłanie jest niezniszczalne...

Chciałbym być jak Izaak...posłuszny swemu Ojcu ...w Niebie.