Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: Przemówienie na rozpoczęcie

Wirus przez WWW jest mozliwy. Re: 25 sek. temu w Trojce o Win A Holiday


Panie i Panowie, jak mozecie sie sami przekonac...

[...]

ta, szczególnie, że unixowy root w założeniach ma prawa wykraczające
poza zdrowy rozsądek, wystarczy wskazać nt, w którym nawet
administrator w założeniach nie ma praw do pewnych rzeczy

| Tak na marginesie - jedyna mozliwosc narobienia szkod plikiem tekstowym to
| umieszczenie w nim kodow sterujacych ANSI (np. przedefiniowanie klawisza)
| i wykonanie na nim czegos w stylu "type".


[...]

ale to po unixem bo w innych systemach nie ma już takich dziwactw,
kompletnym bezsensem jest by prostym wysłaniem tekstu na ekran dało
się zrobić z niego nieużyteczną sieczkę


... PT znowu przemowil! Wydaje sie byc w dobrej formie, prosze wiec
przygotowac sobie adres ZKC tak zeby byl pod reka i wykazac sie odrobina
cierpliwosci. Jesli tylko da sie utrzymac jego zainteresowanie watkiem i
naklonic do poglebienia tematu, Wasze oczekiwanie zostanie z pewnoscia
nagrodzone widokiem scen, jakie juz rzadko maja okazje zobaczyc nawet
najbardziej doswiadczeni badacze Usenetu. W przypadku, gdyby watek
rozwijal sie wyjatkowo ciekawie, proponuje utworzenie specjalnego serwisu
w ramach ZKC pod nazwa "Swiat, ktory nie moze zaginac", gdzie nowicjusze i
usenetowi tyrysci mieliby okazje obserwowac liczne znane odmiany PT w ich
naturalnym srodowisku.

Uwaga, bezkrwawe safari rozpoczete. Patrzmy uwaznie, przy postepujacej
degradacji srodowiska wirtualnego moze to juz ostatnia taka okazja...

 » 

strona gimnazjum


Prosze o ocene strony mojej szkoly. Nie badzcie zbyt surowi :)
www.republika.pl/gimnr9/
tomek


"Punktualnie o godzinie 9 Pani Dyrektor Małgorzata Barnowska ogłosiła
rozpoczęcie roku szkolnego 2004/2005. Wszyscy uczniowie z uwagą wysłuchali
przemówienia Pani Dyrektor"

No to juz jest wazelina :P
Ze punktualnie, to moge uwierzyc, ale ze uczniowie jej sluchali z uwaga, to
niebardzo.
Dodam jeszcze, ze w wersji niemieckiej jest zle kodowanie, bo niemcy uzywaja
ISO-8859-1. Na pocieszenie powiem, ze podoba mi sie pomysl z logo
"9imnazjum" :)

zmiana czasu

Witam!

Kara za nieczytanie przed wysłaniem:


No dobrze, to w takim razie gdzie tax?

Paweł

====
Ctrl+c Ctrl+v z głowy:

H. Kohl znany był i jest ze swoich umiejętności językowych. Sytuacja ponoć
miała dotyczyć wizyty w Niemczech jakiejś persony z Czarnego Lądu (bo to jak
najbardziej fakt autentyczny)
Otoż ów pan, czarny zresztą, podjęty został kolacją przez Helmuta Kohla. W
czasie kolacji Kohl, chcąc dobrze wypełniać obowiązki gospodarza, zagadywał
swojego gościa, używając skomplikowanej angielszczyzny.
Po jakiejś potrawie zapytał więc:
- Mniam-mniam good?
- Good, good - odpowiedział Afrykańczyk.
Po jakimś toaście Kohl zapytał:
- Gul-gul good?
- Good, good - odpowiedział Afrykańczyk.
Kolacja minęła, następnego dnia miało odbyć się wielkie międzynarodowe
sympozjum z aktywnym udziałem obu tych panów.
Najpierw wygłosił sowją mowę - w języku niemieckim z kartki - Helmut Kohl.
Po nim wystpił gość z Afryki, który bez kartki rozpocząl swoją przemówienie
bezbłędną niemczyzną, po czym przeszedł na równie poprawny język angielski,
dalej operując też poprawnym językiem francuskim.
Gdy skończył, zszedł z mównicy i, gdy przechodzil koło kanclerza, pochylił
się i zapytał:
- Ble-ble good?

Wrocław - Berlin. Rocznica połączenia kolejowego

Czy wyścig drezyn na Dworcu Świebodzkim uświetni 160. rocznicę połączenia
kolejowego z Berlinem?

To jeden z pomysłów na jej obchody, które mają się rozpocząć przejazdem
parowozu pod koniec kwietnia w przyszłym roku i trwać do 1 września. Bo
właśnie tego dnia w 1846 roku ruszył pierwszy pociąg na tej trasie.


[itd]

Tylko żeby znów obchody nie skończyły się na kolejarskiej dętej, pokropieniu
dworca kropidłem, przemówieniu kacyka za Szczęśliwickiej i wmurowaniu pięciu
tablic...
Mam nadzieję, że oprócz drezyn kolej zaoferuje kilkanaście propozycji
przejazdów pociągami specjalnymi pod parą, bogaty wachlarz wydawnictw
okolicznościowych, parady taboru, piknik na Brochowie połączony ze zwiedzaniem
stacji, wystawę taboru w Legnicy, prezentację szynobusów na lokalnych
szlakach, itd.
Ech, utopia...
pzdr
ws

 » 

Pogotowie strajkowe w lokomotywowni Lublin

Dzisiaj w południe na terenie lokomotywowni Lublin przypadkowo natknąłem się
na wiec protestacyjny. Rozpoczął się od wycia syreny. Następnie były
przemówienia, z których wynikało, że została parafowana umowa o sprzedaży
Przewozom Regionalnym lubelskich lokomotyw serii EU-07. Grozi to utratą
wielu stanowisk pracy a nawet likwidacją lokomotywowni. Odczytano list z
prośbą o interwencję do premiera Marcinkiewicza i do wszystkich ciał
kierowniczych w PKP, do Ministerstwa Infrastruktury, do lokalnych mediów
itp. List podpisały wszystkie związki zawodowe działające w Lokomotywowni
Lublin. Uczestnicy wiecu, nawiązując do wydarzeń z lipca 80, zarzekali, że
użyją spawarek a lokomotyw nie oddadzą. W wiecu brał udział poseł PiS
Jarosław Zaczek (jeśli dobrze zapamiętałem). Jego wystąpienia już nie
wysłuchałem - musiałem wracać do pracy.

Lokomotywownia jest oflagowana.

Palikot też nie wziął leków

"Szef lubelskiej Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot powiedział na
konferencji programowej tej partii, że priorytetem Platformy powinna być
"obrona gejów, żydów i ludzi z SLD".
Palikot rozpoczął swoje przemówienie "od przeproszenia za PO". - Przepraszam
za to w jakim stopniu dolewaliśmy oliwy do ognia gdy powstawała IV RP -
mówił.

Jak dodał, przeprasza zwykłych ludzi, których Platforma nie broniła w
wystarczającym stopniu. W geście przeprosin Palikot zdjął marynarkę i
założył t-shirt z napisem - "jestem z SLD" i "Jestem gejem". - Musimy ich
bronić bo oni są dziś słabi - ocenił Palikot."

Czyżby nowa partia z suskim? :

Palikot też nie wziął leków


"Szef lubelskiej Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot powiedział na
konferencji programowej tej partii, że priorytetem Platformy powinna być
"obrona gejów, żydów i ludzi z SLD".
Palikot rozpoczął swoje przemówienie "od przeproszenia za PO". - Przepraszam
za to w jakim stopniu dolewaliśmy oliwy do ognia gdy powstawała IV RP -
mówił.

Jak dodał, przeprasza zwykłych ludzi, których Platforma nie broniła w
wystarczającym stopniu. W geście przeprosin Palikot zdjął marynarkę i
założył t-shirt z napisem - "jestem z SLD" i "Jestem gejem". - Musimy ich
bronić bo oni są dziś słabi - ocenił Palikot."

Czyżby nowa partia z suskim? :


Z takimi hasłami to do partii kobiet powinien się zapisać.

Palikot też nie wziął leków


"Szef lubelskiej Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot powiedział na
konferencji programowej tej partii, że priorytetem Platformy powinna być
"obrona gejów, żydów i ludzi z SLD".
Palikot rozpoczął swoje przemówienie "od przeproszenia za PO". - Przepraszam
za to w jakim stopniu dolewaliśmy oliwy do ognia gdy powstawała IV RP -
mówił.

Jak dodał, przeprasza zwykłych ludzi, których Platforma nie broniła w
wystarczającym stopniu. W geście przeprosin Palikot zdjął marynarkę i
założył t-shirt z napisem - "jestem z SLD" i "Jestem gejem". - Musimy ich
bronić bo oni są dziś słabi - ocenił Palikot."

Czyżby nowa partia z suskim? :


Podobno jest też jakiś konflikt Tusk-Rokita. Co za dzień pełen newsów.

rocznicę telewizji


Nie, tym razem nie będzie przynudzania o złodzieju czasu serwującym
papkę typu Pig Brazer i Swawolnica Dinozaura mutacja 752.3. Ogłoszono,
że Telewizja Polska ma 50 lat, jakoś tak tyle lat temu zaczęto podobno
pierwsze testowe transmisje telewizyjne. I jakoś nikt nic nie powie,
że sporo dawniej, w połowie lat 30. zaczęto również testowe transmisje
telewizyjne, a od 1937 roku telewizja była prawie gotowa do
rozpoczęcia nadawania,


[ciach dalej]

Ejże... Nie chwal dnia przed zachodem słońca czy jak to tam
było... TVP obchodzi sobie pięćdziesięciolecie (a właściwie
dopiero zapowiada obchody), bo to jest jubileusz TVP jako
instytucji, a nie telewizji w Polsce jako takiej. Skąd wiesz, że,
gdy już będą nadawali swoje rocznicowe programy, urządzali
rocznicowe wystawy i wygłaszali rocznicowe przemówienia, nie
nawiążą do historii telewizji?

Marek A. Salwa

Nieprzyjazny kanał TVP


"Zarząd TVP zatwierdził ostatecznie kanał TV Białoruś. Telewizja ma
rozpocząć nadawanie w listopadzie tego roku - poinformowała wicedyrektor
TV Białoruś Beata Paklepa."

Czyli tak zwana "misja" za szmal polskiego podatnika. Oczywiście piętno
za wyrzucanie pieniędzy w błoto przez tych jebanych darmozjadów z reżimówki.

PS. Co ładniejsze komentarze:

- Jeśli ta TV Białoruś będzie na poziomie TVP,
to Łukaszenko porządzi w spokoju jeszcze 40 lat.

- Jak pokażą Biełarusinom nasze radosne popegeerowskie rodziny,prężną
służbę zdrowia,posłuchają kilku wysapanych przemówień naszego
Prezydenta,swojego Aleksandra Carem zrobią,u stóp mu leżeć będą.

- I zacznie się ta polska nachalna i głupia propaganda.Żyjemy w wiecznym
gnoju intryg politycznych giertychów lepperów i kaczyńskich i to im
wyeksportujemy to jedno co potrafimy fantastycznie:
gnoić wszystko i wszystkich, nienawidzić i donosić, o to nasz dumny
narodek, wycieruch pabów irlandzkich. Więc
naprzód panowie sztandar w dłoń i na Białoruś

Trudno się nie zgodzić.

PS2. Czekam na dalsze programy tematyczne TVP. Może kanał z 24h na dobę
reality show o zatrzymaniach dokonywanych przez funkcjonariuszy CBA.

Czlowiek sie cale zycie uczy.


| Powitanko,
| ... nawet jak sie jest profesorem. A bylo to tak:
| Pojechalem samochodem do warsztatu, a ze naprawa byla dluga, to
| wysluchalem w poczekalni niemal calego przemowienia prof. Leszka
| Balcerowicza. Zwykle przemowienia bywaja nudne, ale tym razem sluchalem
| z przyjemnoscia. Facet gadal jak aktywista UPR albo KoLibra, jakby sie
| Friedmana czy innego Hayeka naczytal.

DWIE godziny?  Mi przypominalo Fidela w NAJLEPSZYCH
czasach. No i ten body language, znaczy grozenie palcem.
Az sie przestraszylem...

P.S.  Byle do 30 wrzesnia.  A potem IV RP!!!


UWAGA grupa! Mamy już oficjalnie podaną datę rozpoczęcia się IV RP! Radzę
zapamiętać! Od 30 września będziemy mieli 3 mln mieszkań więcej!
yamma

autoklaskaczy



| E to jeszcze nic.
| Ja w podstawówce miałem dyrektorke która kończyła wszelkie
| przemówienia zaczynając bić sobie brawo.

Przepraszam, że wyjdę z czeluści-dla-lurkerów, ale czy nie stwarza to
okazji do wyśmienitego dowcipu? Pojedyncze klaskanie w głębokiej,
przejmującej ciszy...


Hmm no jakoś nie wyszło zawsze do tego jednego klasku szybko zaczynały
się dołaczać inne. Zresztą te przemówienia to były na jakis
oficjalnych okazjach jak np zakończenia/rozpoczęcia roku szkolnego więc
zawsze byli conajmniej nauczyciele którzym to głupio bardzo byłoby nie
klaskać.

autoklaskaczy


Hmm no jakoś nie wyszło zawsze do tego jednego klasku szybko zaczynały
się dołaczać inne. Zresztą te przemówienia to były na jakis
oficjalnych okazjach jak np zakończenia/rozpoczęcia roku szkolnego więc
zawsze byli conajmniej nauczyciele którzym to głupio bardzo byłoby nie
klaskać.


I od razu mi się przypomina zjeba, którą dostał kolega w liceum po tym,
jak po odegraniu hymnu zaczął klaskać i większość sali się do niego
przyłączyła :]

Ile potrwa wojna...

...według amerykańskich polityków.

http://info.onet.pl/1116024,12,artykul.html

Co ciekawe, tak często wyśmiewany prezydent USA zajmował postawę chyba
najbardziej realistyczną, wbrew obiegowym opiniom:

""Konflikt wojskowy może być trudny. Reżim iracki zagrożony upadkiem może
uciec się do okrutnych i niekonwencjonalnych środków. (...) Nie mamy sposobu
działania, który byłby łatwy i wolny od ryzyka". Prezydent George W. Bush w
przemówieniu w Cincinnati 7 października "(sic! - warto zerknąć na datę)

""Kampania w trudnym terenie kraju wielkiego jak Kalifornia może być dłuższa
i trudniejsza, niż niektórzy przepowiadają". Prezydent Bush w wystąpieniu
telewizyjnym do narodu wygłoszonym niecałą godzinę po rozpoczęciu się wojny
20 marca."

    REMOV

ale osochozi ?

W Przemyślu pożegnano żołnierzy Polsko-Ukraińskiego Batalionu Sił Pokojowych -
udających się z misją na Bałkany. Ogółem do Kosowa uda się 369 polskich oraz
300 ukraińskich żołnierzy. Wspólnie z nimi będzie sużył pluton żołnierzy
litewskich.
Uroczystość rozpoczęła się od polowego nabożeństwa. Potem były przemówienia
wyższych rangą wojskowych ukraińskich i polskich. Żołnierzom życzono
wytrwałości, osiągnięcia celu i powrotu zdrowym za rok do domu.
Wielu żołnierzy z trudem przeżyło chwile rozstania z rodzinami. Boją się także,
czy po powrocie z misji znajdą pracę w wojsku.
IAR

ostatnie zdanie wklepało mnie w parkiet: czy to oznacza, że żołnierze, którzy
zdobędą w Kosowie bojowe doświadczenia mogą się obawiać o swoją przyszłość w
armii ??? przecież ich wiedza może być wykorzystana w procesie szkolenia -
podobno działania pokojowo-policyjne są priorytetem NATO, a ci ludzie znają
język (innych nie wysyłają), procedury współdziałania z innymi armiami (nie
tylko NATO)...
osochozi ? dziennikarzyna se coś dopisał, żeby było mięso, czy tak jest
faktycznie ?
pzdr
j

ale osochozi ?

W Przemyślu pożegnano żołnierzy Polsko-Ukraińskiego Batalionu Sił
Pokojowych -
udających się z misją na Bałkany. Ogółem do Kosowa uda się 369
polskich oraz
300 ukraińskich żołnierzy. Wspólnie z nimi będzie sużył pluton
żołnierzy
litewskich.
Uroczystość rozpoczęła się od polowego nabożeństwa. Potem były
przemówienia
wyższych rangą wojskowych ukraińskich i polskich. Żołnierzom życzono
wytrwałości, osiągnięcia celu i powrotu zdrowym za rok do domu.
Wielu żołnierzy z trudem przeżyło chwile rozstania z rodzinami. Boją
się także,
czy po powrocie z misji znajdą pracę w wojsku.
IAR


I pytanie:
Ktore przepisy prawne mowia o tym, ze nie wolno nikogo zmuszac do
uczestniczenia w rytuałach religijnych, i czy prawo to obowiązuje
wojskowych?

Michał.

Potwierdzono użycie broni papierowej


| czy z takim znowu miernym to bym dyskutowal
| walczyli lepiej niz przewidywalem
| inna sprawa ze w swoich przewidywaniach uwzglednilem inna postawe
| armii , gwardii a w szczegolnosci zlotej gwardii :-)

W sumie masz racje,skutek nie był aż tak mierny ale ja sie
zastanawiałem dlaczego ci fedajni tak skorzy do walki w Nasiriji czy
Nadjafie,czemu nie pokazali swojego poświęcenia w Bagdadzie?Czyżby po
prostu im sie szeregi na tyle przerzedziły że już nie miał kto bronić
miasta (nie licząc ochotników z innych krajów) czy też również i im
wobec beznadziejnej sytuacji odechciało sie po prostu ginąć skoro i
tak klęska zajrzała w oczy.A może znowu zadziałały pieniążki...


tez sie nad tym zastanawialem i ........ co do przerzedzenia szeregow to nie
sadze bo bylo ich wg roznych obliczen od 10 do nawet 40 tys a straty osobowe
( wszystkie formacje ) irackie to wg roznych zrodel od 2,5 - 3 tys ( wg
centcom ) do 7 tys ( un ) . Czyli ludzie byli . Ale nie walczyli bo
praktycznie miedzy 8 a 10 kwietnia w bagdadzie walczyli tylko cudzoziemscy
ochotnicy . Moze zadzialaly pieniazki . Nie wiem , zreszta im wiecej czasu
uplywa od pierwszej fazy dzialan tym coraz wiecej pytan i watpliwosci
........

A dzsiaj na onecie podano ( za afp bodajze ) ze kuzyn saddama , dowodca
gwardii republikanskiej zdradzil jeszcze przed rozpoczeciem dzialan .......

zreszta saddam w ostatnim przemowieniu tv powiedzial ze amerykanie sa w
bagdadzie w wyniku zdrady wyzszych oficerow .........

Kwestia formalna



| Złamali prawo i konstytucje mgr Goleń i L. Mueller (europejska pisownia
| nazwiska) wysyłając bez mandatu ani Sejmu, ani ONZ wojska do Iraku!!

Prrrr, wstrzymaj konie. Wysłanie wojsk do Iraku nie wymagało nowej
rezolucji ONZ. Działania zbrojne w 1991 zakończyły się rozejmem. Irak
łamał warunki rozejmu.


Jakie warunki rozejmu złamał?
Miał zniszczyć broń BMR i zrobił to.
Może warto przypomnieć stanowisko USA przed wybuchem tej wojny:
"Wiemy, że Irak łamie postanowienia rezolucji ONZ, mianowicie
przechowuje gigantyczne zapasy broni BMR i prowadzi dalsze, intensywne
badania w tym kierunku. Mamy na to dowody. Albo Irak się do tego przyzna
i wszystko ujawni, albo zaatakujemy."

Dzisiaj już wiadomo, że Irak wypełniał warunki odpowiednich rezolucji.
Paradoksalnie, Irak został zaatakowany właśnie za to, że te
postanowienia wypełnił. Bo przecież gdyby wcześniej nie zniszczył broni
BMR, mógłby ją ujawnić i nie zostałby zaatakowany. :-)

Ponadto sami Amerykanie sądzili, że wysłanie wojsk do Iraku jednak
wymagało nowej rezolucji. Bardzo o nią zabiegali. Powell nawet w tym
celu się skompromitował, wygłaszając słynne przemówienie w ONZ.
Wprowadzili w tekście zmiany, które teoretycznie wiązały im ręce
(oczywiście w praktyce i tak je potem olali).
Potem wielokrotnie używali tej rezolucji jako usprawiedliwienia,
przytaczając wyrwane z kontekstu fragmenty i starannie pomijając
najważniejszy jej punkt, mianowicie że "nie może ona być podstawą do
rozpoczęcia działań wojennych".

sennik


:

| Oh Adamaea Zea "tych" jaszczurek nie sposob lubic (Bad oczywiscie)
jedynymi
| dbajacymi o Adamae i dajacymi sie lubic sa Good Jaszczurki ...
| Co do ceny ... no coz Bad Jaszczurki stosuja tylko jedna cene za
| wspolprace - unicestwienie ... a laska jest kiedy to robia szybko bez
bolu
| ... no ale wybieraj sama jestes wszak Adamae a Adamae posiadaja wolna
wole
| ...
|            Komandor Kontrwywiadu Wojskowego
|                   Good Jaszczurek Albon z Kiars
| Audiatur et altera pars - byle byli Good Jaszczurkami

Cześć !!!
| Dzięki za ostrzeżenie.Żadna forma unicestwienia nie budzi we mnie
entuzjazmu.Nawet szybka i bezbolesna.Po roztoczeniu przede mną takiej
perspektywy możesz bez obaw, ujawnić jakiś sen.Na pewno go nie sprzedam.
Pozdrawiam
Zea


Czesc

Kiedys juz pisalem o "tym" snie ale Ciebie jeszcze nie bylo na grupie (-:

Wiec tak: "bylem u znajomych rozmawialismy i sluchalismy radia nagle w radio
przemowil zdenerwowanym glosem spiker - mowil ze wlasnie rozpoczela sie
wojna - wojna atomowa. Po chwili nastapila eksplozja i blysk oslepiajacego
bialego swiatla ... wtedy znalazlem sie w mlecznej poswiacie bez ciala
zupelnie sam. Pomyslalem wtedy z wielkim smutkim ze nie myslalem w chwili
smierci o bliskich ... od tamtego momentu postanowilem w razie smierci
myslec o bliskich ( w ogole o jak najwiekszej liczbie ludzi - znajomych)"

To wszystko - krotki ale dla mnie wazny sen ...

sennik

Czesc

Kiedys juz pisalem o "tym" snie ale Ciebie jeszcze nie bylo na grupie (-:

Wiec tak: "bylem u znajomych rozmawialismy i sluchalismy radia nagle w
radio
przemowil zdenerwowanym glosem spiker - mowil ze wlasnie rozpoczela sie
wojna - wojna atomowa. Po chwili nastapila eksplozja i blysk oslepiajacego
bialego swiatla ... wtedy znalazlem sie w mlecznej poswiacie bez ciala
zupelnie sam. Pomyslalem wtedy z wielkim smutkim ze nie myslalem w chwili
smierci o bliskich ... od tamtego momentu postanowilem w razie smierci
myslec o bliskich ( w ogole o jak najwiekszej liczbie ludzi - znajomych)"

To wszystko - krotki ale dla mnie wazny sen ...

Faktycznie specjalny sen.Nigdy nie przydarzyło mi się umrzeć we śnie.Myślę,


że tym snem rozwiązałeś problem pt. Czy umierając we śnie umieramy
naprawdę?.Poza tym niezwykle pouczający.Jak szedł ten cytat? "Śpieszmy się
kochać ludzi tak szybko odchodzą...".Jestem ciekawa czy często we śnie masz
kataklizmy?Mi ostatnio trochę przeszło, ale swego czasu nie miałam nocy bez
katastrofy(chociaż wydaje mi się, że znam lepsze zajęcia na noc)..
Pozdrawiam
Zea

--
    Pozdrawiam Piotrek
  Audiatur et  altera pars


KONWENCJA WYBORCZA Komitetu Wyborczego LPR lista nr 3

W sobotę, 15 września 2007 o godz. 12:00 rozpocznie się konwencja wyborcza
Komitetu Wyborczego LPR lista nr 3, w Warszawie w Centrum Kongresowym przy
ul. Bobrowieckiej 9.


W trakcie konwencji przemówienia czołowych postaci UPR!

KONWENCJA WYBORCZA Komitetu Wyborczego LPR lista nr 3


| W sobotę, 15 września 2007 o godz. 12:00 rozpocznie się konwencja wyborcza
| Komitetu Wyborczego LPR lista nr 3, w Warszawie w Centrum Kongresowym przy
| ul. Bobrowieckiej 9.
W trakcie konwencji przemówienia czołowych postaci UPR!


Witam!

Tzn. - niby kogo? ;) To ma byc reklama?
Przeciez to co tu robisz, dzieciaku - to antyreklama...

Uklony

kpawlak

KONWENCJA WYBORCZA Komitetu Wyborczego LPR lista nr 3


| W sobotę, 15 września 2007 o godz. 12:00 rozpocznie się konwencja wyborcza
| Komitetu Wyborczego LPR lista nr 3, w Warszawie w Centrum Kongresowym przy
| ul. Bobrowieckiej 9.

W trakcie konwencji przemówienia czołowych postaci UPR!


tia... UPR będzie wspierać LPR w podwyższeniu "becikowego" i wszelkich
zasiłków rodzinnych!  ;P

PS. jak trzeba być zdesperowanym coby pójść w tak rozpaczliwe "sojusze"? ;))

Idol wielu osób przemówił ;-) "Jak wrócę z urlopu, to coś wymyślę"

Jak wrócę z urlopu, to coś wymyślę
Piotr Szymaniak 04-09-2008, ostatnia aktualizacja 04-09-2008 22:19

Z Januszem Galasem, miejskim inżynierem ruchu, który zatwierdza zmiany
organizacji ruchu w czasie remontów, rozmawia Piotr Szymaniak.

Pięknie nam się wrzesień zaczął. Przez remonty zakorkowanych jest wiele
ulic. Może powinien pan z tym coś zrobić?

Janusz Galas: Teraz to ja jestem na urlopie, pomyślę o tym, jak wrócę.

Ładnie to tak jechać na urlop, kiedy wszyscy warszawiacy wracają i nie
mogą przejechać przez miasto?

Ja zawsze jadę na wakacje po sezonie remontowym, gdy największe
inwestycje są zakończone.

Przypominam, że we wrześniu rozpoczęły się dwa uciążliwe remonty
torowisk na Ochocie, Woli i w Śródmieściu.

Niestety, wszystkiego w wakacje zrobić się nie da.

A zatem kiedy pan wróci do stolicy i pomoże kierowcom?

Za niecałe dwa tygodnie.

Wtedy nie będzie pan miał już wiele do roboty. Największe utrudnienia,
np. na skrzyżowaniu Żelaznej i al. Solidarności, skończą się. Ale korki
będą w innych miejscach.

W takim mieście korki są permanentnym problemem. Liczba samochodów się
wciąż zwiększa. Trzeba budować ścieżki rowerowe.

To ma być recepta na korki?

Też, oraz druga linia metra, rozwój komunikacji tramwajowej i oczywiście
obwodnice. To jest recepta na ograniczanie ruchu samochodowego. A pan
czym jeździ do pracy?

No, ja jeżdżę samochodem.
Życie Warszawy

Przemowienie Paderewskiego z Bazaru


Witam

Poszukuje przemowienia Paderewskiego wygloszonego z Bazaru, które to
przemówienie było sygnałem do rozpoczęcia powstania listopadowego.

Bede wdzieczny za jakikolwiek skan/odpis tego przemówienia.

pozdrawiam

XYZet


Ze jak?? Listopadowe?? :)) A wiedzialem, ze moj wykladowca z historii II RP
troche sciemnial, ze to podobno sie wielkopolskie nazywa.

Pozdro
Michał

Przemowienie Paderewskiego z Bazaru

| Poszukuje przemowienia Paderewskiego wygloszonego z Bazaru, które to
| przemówienie było sygnałem do rozpoczęcia powstania listopadowego.

| Bede wdzieczny za jakikolwiek skan/odpis tego przemówienia.

| pozdrawiam

Ze jak?? Listopadowe?? :)) A wiedzialem, ze moj wykladowca z historii II
RP
troche sciemnial, ze to podobno sie wielkopolskie nazywa.


Chodzi o to przemowienie, ktore wyglosil podchorazy Paderewski
na bazarze Rozyckiego w drodze do Lazienek pod pomnik Sobieskiego :-)

Powell przyznaje, że kłamał przed atakiem na Irak


[ciach]

Były sekretarz stanu USA Colin Powell przyznał, że jego przemówienie o
Iraku na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ jest plamą na jego przeszłości. W
lutym 2003 roku, nieco ponad miesiąc przed rozpoczęciem amerykańskiej
inwazji na terytorium irackie, Powell zapewniał Radę Bezpieczeństwa, że
istnieją dowody na posiadanie przez Irak broni masowej zagłady.


[ciach]

Kiedy o tym usłyszałem pomyślałem:

"Powód dobry jak każdy inny. Naganne że teraz, a nie w '91..."

Pozdrowienia
MX

Hitler mial Chorobe Parkinsona

Uzytkownik "suddengunfire"

chyba nie zauwazyles ironicznego charakteru wypowiedzi Lecha
Dubrowskiego..................


Najciekawsze bylo to, ze na podstawie nie dajacej potwierdzic sie diagnozy,
zgodnie z ktora zostaly mu tylko 4 lata zycia liczac od 1940?, stworzono
teorie tlumaczaca pospiech z jakim przygotowano, rozpoczeto i prowadzono
wojne z ZSRR. Mowiono rowniez o uzaleznieniu od efedryny. Jego efektem mial
byc wylew i niedowlad lewej reki, ktora nie wykonywal zadnych gestow czasie
przemowien.

Leszek :)

LCD Panorama LCD czy 4:3


Do wyboru masz IMO dwa rozwiązania:
1. Panorama


Bzdura! Herezja!

A piszę tak dlatego, że w weekend odwiedziłem Media Markt. Przy okazji
zajrzałem na dział LCD, między innymi stała tam krowa Della 30". Duża rzecz!
Ale przejdźmy do sedna sprawy. Zagaiłem pracownika działu o panoramę pod
DTP. Rozpoczął się monolog, dobre kilka minut. Tak w skrócie, bo dosłownie
nie byłbym nawet w stanie powtózyć tcyh rewelacji:
+ panoramy pod grafikę się nie nadają
+ na panoramach jest rozciągnięcie obrazu
+ naświetlenia z monitorów LCD "nie trzymają kolorów"
+ do panoram potrzeba często specjalnych kart graficznych, specjalnych
sterowników, bo takie monitory wykorzystują jakieś tam dodatkowe zasoby i
komputer będzie bardzo obciążony
+ pan fachowiec powiedział, że jeśli już miałby brać pod grafikę LCD to
telewizor LCD
+ rozmowa zakończyła się próbą pokazania tego w praktyce, ale podczas
włączania wspomnianej wyżej 30-tki fachowiec po kilkukrotnym kliknięciu w
nieaktywny przycisk (bo trzeba było zaptaszyć jedną z opcji) poddał się

Generalnie, choć z reguły jestem raczej poważny, ledwo wytrzymałem żeby w
trakcie przemówienia nie parsknąć śmiechem. Teraz poważnie zastanwiam się
żeby wysłać do owego MM kopertę z wydrukami z netowych dyskusji lub coś
innego poglądowego, żeby na następny raz fachowiec nieco się pochamował.
Jako że używał wielu "mądrych" słów jestem przekonany, że "normalny" klient
łyknie to w 100%.

Pzdr
A.

Koniec z "przekombinowanymi" (z cyklu: cieknie...)

Witam!

Zanosi się na to, że wymęczone podchodami niektórych Grupowiczów
Panie Kasjerki troszkę odetchną.
Do katalogu wyjątków od zasady łącznego obliczania opłat przewozowych
wkrótce dojdzie też taki:


[...]
<IRONIA
I zapanuje szczęśliwość ogólna. Wszystkie kasjerki będą odtąd
szczęśliwe, uśmiechnięte i zadowolone z tego, że obsługują
nieupierdliwych pasażerów. Dodatkowo, te które mają przyjemność
obsługiwać zagranicznych podróżnych przemówią do nich np. po angielsku
albo niemiecku aby jeszcze bardziej uprzyjemnić im podróżowanie w
pociągach wolnych od tych przemądrzałych, niedobrych i do bólu
upierdliwych kombinatorów.
I z dniem 1 lipca AD 2002 rozpocznie się tryumfalny marsz PKP ku nowej
lepszej przyszłości! Nastąpi nowa era! Albowiem dzięki w/w zmianie
przepisów znikną wszystkie problemy PKP uniemożliwiające rozwój.
</IRONIA

Bluźniercze wypaczanie historii w ZSRR (ooops... Rosji)


| BTW, niesłychanie ciekawe jest prześledzenie oficjalnego stanowiska władz i
| historyków  ZSRR, potem FR do wydarzeń między sierpniem 39 a czerwcem 41.
| Twój argument, o "buforze" jest z okresu średniego, tzn powojennego, kiedy
| to twierdzono że ZSRR zostało zmuszone do podpisania paktu po to by zapobiec
| utworzeniu ogólnego imperialistycznego frontu antyradzieckiego,  by odroczyc
| konfrontację z Hitlerem.

Taka była wykładnia samego Stalina. Tak wytłumaczył swoją decyzję o zawarciu
paktu w przemówieniu radiowym po niemieckiej napaści.


19 sierpnia w tajnym przemówieniu J.Stalin jasno określił, dlaczego
podpisuje pakt z Niemcami: w celu rozpętania wojny, do której ZSRR
przyłączy się w wybranym przez siebie momencie.

I z punktu widzenia bezpieczeństwa ZSRR (Niemcy do września 1939 nie mogły
_z_nienacka_ napaść na kraj z którym nie miały granicy) i z punktu widzenia
tzw. przygotowań do "wojny obronnej" a zwłaszcza tych efektów w czerwcu
1941 roku nie ma innego wytłumacznia na ten pakt.

O tzw. "pokojowej polityce" ZSRR również dobitnie świadczy okres _po_
IX.1939: atak na Finlandię, aneksja państw przybałtyckich, no i fatalny
błąd Stalina czyli Besarabia (to po aneksji Besarabii Hitler rozpoczął
przygotowywania do ataku na ZSRR).

MX

Imiona i nazwiska w wołaczu - zapytanie

| I tak dla bezpieczeństwa najczęściej rezygnujemy z odmieniania wielu
| nazwisk, szczególnie w wołaczu.

Gwidon:
| Czemu wielu? Jeśli już, to wszystkich.

Zwracanie się do kogos per "Panie Kowalski" wydaje mi się jednak
trochę niezręczne, zaś tworzenie wołacza od nazwiska
tę niezręczność MSZ potęguje.
Stasinek


Kilka miesięcy temu dyskutowaliśmy na ten temat. Zaczął się od zwrócenia
przeze mnie uwagi na przemówienie wygłoszone w Gdyni pod pomnikiem ofiar
Grudnia 1970, kiedy to rozpoczęto w sposób - "Szanowny Lechu Wałęso, Adamie
Struziku...". Było to dla mnie zaskakujące i podzieliłem się na Grupie
wątpliowościami. Nie zyskałem jednak poklasku, co zresztą jest już normą...

Imiona i nazwiska w wołaczu - zapytanie

Kilka miesięcy temu dyskutowaliśmy na ten temat. Zaczął się od zwrócenia
przeze mnie uwagi na przemówienie wygłoszone w Gdyni pod pomnikiem ofiar
Grudnia 1970, kiedy to rozpoczęto w sposób - "Szanowny Lechu Wałęso, Adamie
Struziku...". Było to dla mnie zaskakujące i podzieliłem się na Grupie
wątpliowościami. Nie zyskałem jednak poklasku, co zresztą jest już normą...
Mirnal


To chyba Cię cieszy. Ludzie wielcy na ogół nie od razu zyskują poklask.
Grażyna

wernisaż Łukasza Balcerzaka - Collina2 - 3.04, Absynt, 20:30

Tak naprawdę to nie był klapą, tylko w ogóle nie było go wcale. Absynt to taki clubbing, więc jedyną atrakcją wieczoru stanowił DJ zapodający muzykę niskich lotów. Nie było nawet autorki zdjęć, nie mówiąc już o gospodarzu wystawy czy choćby winka i zimnej płyty.



była była! siedziała w sali obok, wypełzła jakies poł godziny po planowanym rozpoczeciu i krótko przemówiła. dziewczyna sympatyczna, ale moim zdaniem to wprowadzenie i tak nie pomogło wystawie bo nijak sie do niej odnosiło.

wernisaż Łukasza Balcerzaka - Collina2 - 3.04, Absynt, 20:30

była była! siedziała w sali obok, wypełzła jakies poł godziny po planowanym rozpoczeciu i krótko przemówiła. dziewczyna sympatyczna, ale moim zdaniem to wprowadzenie i tak nie pomogło wystawie bo nijak sie do niej odnosiło.



Szkoda, że to przegapiłem, ale moją cierpliwość szybko wyczerpywał DJ zapodający przaśne dicho.

Będzie ktoś? Jak by co to ja będę. pozdro



No to do zobaczenia wieczorem.

Przemówienie Marszałka Premiera Michała Siduniaka

Wasza Książęca Wysokość!
Panie Prezydencie!
Panowie Posłowie!
Mieszkańcy i Obywatele Rzeczpospolitej Sclavinskiej!

Jak pokazuje obecna sytuacja trzeba w jak najszybszym tempie dostosować ustrój państwa do obecnej sytuacji. W tym celu jak wszyscy wiedzą należy powołać nową Konstytucję. Dlatego jako Marszałek Sejmu oznajmiam:

Każdy projekt nowej Konstytucji który ma być wertowany przez Sejm musi być do dnia 20 października złożony w Lasce Marszałkowskiej. Terminy w szczególnej sytuacji mogą być zmienione. Jednocześnie uprzedzam że projekt musi być przedłożony przez posła lub co najmniej 3 obywateli Sclavinskich.

Proszę więc Posłów o mobilizację gdyż zapewne po 20 października rozpoczną się właściwe obrady Sejmu na d uchwaleniem Konstytucji. Niech deputowani Narodu pokażą że można na nich liczyć.

(-)Michał Siduniak
Marszałek Premier

Oświadczenie Marszałka-Premiera Sclavinii i Regenta Trizonda

Oświadczenie wspólne Marszałka-Premiera Rzeczypospolitej Sclavińskiej i Regenta Księstwa Trizondalu.
Informujemy, że zapowiadane przez nas wspólne posiedzenie rządu Rzeczypospolitej Sclavińskiej i Kolegium Książęcego Księstwa Trizondalu odbędzie się w dniu jutrzejszym.

Obrady rozpocznie spotkanie na czacie Księstwa Sarmacji 18 kwietnia o godzinie 20.30 , na którym swe przemówienia wygłoszą przywódcy państw. Na to spotkanie zaproszeni są wszyscy Sarmaci. Następnie obrady przeniosą się na specjalne forum, którego adres zostanie podany przed rozpoczęciem obrad. Tematem obrad będzie zacieśnienie współpracy między Krajami Koronnymi na wszelkich możliwych polach.Wyrażamy nadzieję, że zostanie powołana do życia specjalna Sclavińsko-Trizondalska organizacja, która tę współpracę będzie organizować.

Wyrażamy także swą dezaprobatę faktem, iż w ostatnim czasie rząd Księstwa Sarmacji z Kanclerzem Czekańskim na czele podejmuje działania, które powodują osłabienie pozycji samorządów w Księstwie Sarmacji. Wyrażamy także nadzieję, że takiego typu działania zostaną zaniechane i Kanclerz rozpocznie prowadzić dialog ze społeczeństwem w arcyważnej kwestii samorządów, która nam- ich przedstawicielom- szczególnie leży na sercu.

(-)Stanisław kaw. Gertald- Marszałek-Premier Sclavinii
(-)Marcel Hans- Regent Trizondalu

Rybacy chcą protestować w Brukseli

Uważam ,żę 3+ to stosunkowo wysoka ocena 3 godzinnego nudnego przemówienia. Przy tak rozdmuchanych medialnych zapowiedziach wielkiego przełomu, przemówienie nie wróży cudów raczej utrzymanie obecnej dobrej koniunktury, realizację rozpoczętych zamierzeń, których nie sposób nie realizować, niezależnie od tego kto rządzi. W dziedzinie rybołówstwa nie mam raczej zbyt dużej dozy optymizmu, nie spodziewam się aktywności nowej ekipy , raczej zachowawczość, nie wychylanie się , problemy są poważne. Oby naszymi reprezentatami nie byli spece od nasion!Tymczasem z koszyka "miłości" wyciągajmy zaufanie i nadzieję do nowych.Czy będą mieli odwagę występować o zwiększenie limitów, likwidację limitu w zestawieniu z dniami ochronnymi.Tu potrzeba determinacji, uporu przy uwzględniu wszystkich uwarunkowan.Słyszę, że wielu komentatorów zmęczyło się tym przemówieniem.

50-lecie Szkoły Podstawowej w Żabowie

27 września Szkoła Podstawowa w Żabowie obchodziła Jubileusz 50-lecia. Uroczystości rozpoczęły się mszą św. w kościele w Żabowie odprawioną przez ks. Piotra Twaróga. Po mszy zaproszeni goście przeszli na plac przy szkole, by tam móc wspólnie świętować tak piękny Jubileusz. Wśród zaproszonych gości był Wicestarosta Pyrzycki Jarosław Stankiewicz, który na ręce dyrektora Tomasza Tyczkowskiego przekazał list gratulacyjny wraz z prezentem dla szkoły. Po oficjalnych przemówieniach nie mogło zabraknąć występów artystycznych, które przygotowali uczniowie.

Jubileusz 50-lecia Szkoły był wspaniałą okazją, by móc spotkać się wśród przyjaciół ze szkolnej ławy i powspominać młodzieńcze lata.

TUNING CLUB LUBIN- SPOTY

Witam...Na początek małe sprawozdanie z czwartkowego zlotu.

Oczywiscie spocik rozpoczął sie od spotkania klubowiczów na parkingu Komfortu.Początek jednak zapowiadał sie nieco suchy w porównaniu ze spotem sprzed dwóchg tygodni.Szkoda że zabrako paru aut np Eclipse oraz CRX.
Ogulnikowo było około 30 aut...mniej wiecej.
Grosso podziękownia dla Kierowców BMW za efektowne kręcenie i palenie opon.
Czym by był spot bez efektownego kulturalnego przejazdu po mieście.<Jesteśmy prawie normalni>słowa Sławka przemowiły do każdego kierowcy i bez szaleństw opuścilismy miasto w poszukiwaniu wrażeń.S.S.E okazała sie bć do tego typu spotkania idealnym miejscem.
Kilka efektywnych sprintów i dzięki Strużom Prawa opuścilismy lokum w zorganizowanym pośpiechu...to tyle co do spotu....

pozdro wszystkim i do nastepnego spotu.

Porozmawiajmy o studniówkach... (2007)

Dziękuję za pochwały chyba nigdy w życiu tylu nie usłyszałam

To teraz tak na sucho mogę poopowiadać jak mniej więcej to wszystko wyglądało.
Zabawa rozpoczęła się o godzinie 19, a przynajmniej od tej chwili wpuszczali do szkoły, równo o 20 rozpoczęły się krótkie przemówienia i pierwszy polonez, ja swojego tańczyłam dopiero po jakiś 35 minutach, więc trochę to trwało
Później nauczyciele zatańczyli swoją okrojoną wersję i było krótki występ jednej z klas (reszta produkowała się na Dniu Maturzysty).
Bardzo dużym plusem zabawy było to, że nie było nawet symbolicznej lampki szampana, co prawda niektórzy kręcili nosem i coś poprzynosili, ale ogólnie było trzeźwo
Po jedzonku została już sama zabawa, w tym m.in. karaoke wychowawców i klas
Było przecudownie, a przede wszystkim czułam się tak jakbym była w innym wymiarze przez wzgląd na szybko upływający czas. Cała zabawa skończyła się o godzinie 5, ale i tak w szkole posiedziałam pół godziny dłużej.
Nawet nogi mnie nie bolały jakoś bardzo mocno, co jest chyba cudem bo przetańczyłam cały ten czas na 8 cm obcasach

To tyle

Czekam na relacje i zdjęcia innych osób

WL w Krakowie :)

Z pierwszego dnia to pamiętam, że po rozpoczęciu w Sali Kongresowej, przemówieniach oficjeli i innych atrakcjach szturmowaliśmy dziekanat...hehe... To było coś!
A żeby odebrać indeks trzeba było dokonać przelewu na konto uczelni, o czym dowiedzieliśmy się właśnie w dziekanacie - więc dawaj, wszyscy biegiem na pocztę i z powrotem do dziekanatu...
Oj, działo się działo
A tak w ogóle, to każdy dzień na studiach jest wyjątkowy...
Pozdrowienia, Bart

Obchody 50-lecia działalności koła łowieckiego Daniel

Siedlisko:
"Dziś koło łowieckie Daniel obchodzi 50-lecie działalności.

O 15.00 rozpocznie się oficjalna część uroczystości przy ul. Nowosolskiej 49. W programie przekazanie sztandaru, poświęcenie nowej siedziby przez proboszcza, przemówienia okolicznościowe, wręczenie dyplomów i upominków. O 16.15 przemarsz do kościoła parafialnego, 16.30 - msza św. hubertowska z oprawą muzyczną, poświęcenie sztandaru koła. Ok. 18.00 pochód przeniesie się do świetlicy Zespołu Placówek Oświatowych.

Zagra zespół Nadleśnictwa Babimost, potem rozpocznie się biesiada myśliwska."
http://www.gazetalubuska....NOSCI/554407019

bronić gejów, żydów i ludzi z SLD

Szef lubelskiej Platformy Obywatelskiej Janusz Catburn powiedział na konferencji programowej tej partii, że priorytetem Platformy powinna być "obrona gejów, żydów i ludzi z SLD".
Catburn rozpoczął swoje przemówienie "od przeproszenia za PO". - Przepraszam za to w jakim stopniu dolewaliśmy oliwy do ognia gdy powstawała IV RP - mówił.

Jak dodał, przeprasza zwykłych ludzi, których Platforma nie broniła w wystarczającym stopniu. W geście przeprosin Catburn zdjął marynarkę i założył t-shirt z napisem - "jestem z SLD" i "Jestem gejem". - Musimy ich bronić bo oni są dziś słabi - ocenił Catburn.



http://wiadomosci.onet.pl/1519211,11,item.html

Co Rokita robi w tej partii? PO POpaprańców jest podobo partią chadecką.

PiS rozpoczyna "Projekt Centrum"

Pedro, nie kazdy wyborca jest tak samo fanem stabilnego, niezmiennego pzekazu (w formie i treści). Według mnie, paradoksalnie, do wyborców cnetrowych trzeba się dostosować, a wyborców radykalnych można kształtować. Czyli można ukształtować tak oczeikwania dawnego elektoratu LPR i Samoobrny, który już przerzucił poparcie na PiS, aby uwierzyli, że IPN i sądy rzeczywiście ścigają zbrodniarzy i nie muszą w tym sprawach politycy dwie godziny dziennie wygłaszać płomiennych przemówień w sejmie, bo muszą się zajmować gospodarką. Na poparcie mojej tezy możesz zobaczyć ewolucję formy i treści przekazu Trwam/RM. Z kolei w przypadku poprawki antyaborcyjnej do konstytucji, PiS może odwołać się do hierarchów kościoła itp. Więc instrumentów do:
a) redukcji oczekiwań tej części elektoratu
b) przekonania ich, że instrumenty się zmienieją ale cele nie
PIS ma wiele i umie z nich korzystać.

A centrowcom albo da się tego czego oczekują albo Cię nie poprą. Jeśli uda się zepchnąć PO na pozycje liberalne, jeśli uda się spacyfikować tandem Lepper/Giertych to już jest solidna podstawa do wzrostu poparcia w tym segmencie. Jeśli uda się też rozpocząć kilka poważniejszych reform, to PIS ma spore szanse na dalszy wzrost poparcia. Pamiętaj, że PiS tuż po wyborach miał nawet 45% poparcia.

Bp Wielgus współpracował z SB

Wydarzenia dnia
Kościół Tajna historia arcybiskupa (aktualizacja 18:41)
Abp Wielgus współpracował z SB

Nowy metropolita warszawski przez ponad 20 lat współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa. Z dokumentów I wydziału MSW wynika nie tylko, że ks. Stanisław Wielgus spotykał się z oficerami bezpieki w sprawach paszportowych, ale odbył specjalne szkolenie wywiadowcze dla agentów, a także przez wiele lat współpracował z IV wydziałem Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Lublinie.

Gry operacyjne, przyjęta propozycja wprowadzenia jako agenta w środowisko Radia Wolna Europa czy pisanie analiz, z kim z pracowników Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego bezpieka może przeprowadzić rozmowy operacyjne - taki zakres współpracy młodego kapłana i naukowca wyłania się z akt Służby Bezpieczeństwa.

Współpraca rozpocząć się miała jeszcze w okresie, gdy ks. Wielgus był studentem historii filozofii na KUL-u, a zakończyć w momencie upadku komunizmu, kilka miesięcy po tym, jak ksiądz profesor został rektorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W jej trakcie noszący rozmaite pseudonimy (Adam, Adam Wysocki, Grey) naukowiec i kapłan nie tylko, jak sugeruje obecnie, spotykał się z funkcjonariuszami bezpieki w celach paszportowych, ale również miał odbyć kilkudniowe szkolenie dla agentów wywiadu oraz dostarczał prowadzącym go oficerom nagrania przemówień czy kazań hierarchów kościelnych. A wszystko - jak wynika z akt - w jednym celu: przyspieszenia i odpowiedniego ukierunkowania kariery naukowej.

Więcej jutro w "Rzeczpospolitej"

uroczystość rozpoczęcia nowego roku akademickiego 2007/2008

Prezydent Wrocławia
Rafał Dutkiewicz
Przewodniczący Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i Opola,
Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich
prof. dr hab. inż. Tadeusz Luty
Redaktor Naczelny „Gazety Wyborczej” we Wrocławiu
Jerzy Sawka
mają zaszczyt zaprosić
studentów oraz wszystkich wrocławian
na uroczystość rozpoczęcia nowego roku akademickiego 2007/2008,
która odbędzie się na wrocławskim Rynku
w poniedziałek 1 października 2007 roku

Po raz trzeci zapraszamy na Rynek na wspólne śpiewanie pieśni Gaudeamus igitur, które będzie retransmitowane przez TVP2 o godz. 19.30.
Tradycyjnie już uczestnicy Gaudeamus dostaną pamiątkowe unikatowe monety wybite specjalnie z okazji tego wydarzenia.

Program uroczystości

16.45 — zbiórka przed wejściem głównym do Ratusza, przemarsz na
scenę na plac gołębi
17.00 — przemówienie Profesora Tadeusza Lutego, Przewodniczącego
Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich,
przemówienie Rafała Dutkiewicza, Prezydenta Wrocławia,
— uroczyste odśpiewanie Gaudeamus igitur
17.15 — koncert zespołu Raz, Dwa, Trzy na scenie na placu gołębim

Święto Kolejarza 2007

Święto Kolejarza 2007

Dzisiaj w Sali Kongresowej odbyła się doroczna uroczystość - Święto Kolejarza. Tegoroczna edycja była wyjątkowa, gdyż po raz pierwszy odbyła się wspólnie dla pracowników wszystkich spółek zrzeszonych w grupie PKP.

Wśród zaproszonych gości byli obecni przedstawiciele władz państwowych, m.in.: minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, poseł Janusz Piechociński, senator Stanisław Kogut oraz wojewodowie i marszałkowie województw. Poza tym przybyli: Wiesław Jaroszewicz (Urząd Transportu Klejowego) oraz Tadeusz Szozda- przewodniczący OSŻD.

Uroczystość rozpoczęto minutą ciszy ku czci ofiar wypadku kolejowego w Świeciu. Następnie Jan Olszewski w imieniu prezydenta RP odczytał list adresowany do środowiska kolejowego.

Po przeczytaniu listu Olszewski dokonał dekoracji Krzyżami Zasługi. Później nastąpiły kolejno przemówienia prezesa PKP Andrzeja Wacha, ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka oraz przewodniczącego sejmowej komisji infrastruktury Krzysztofa Tchórzewskiego. Po tych wystąpieniach minister Grabarczyk oraz prezes Wach udekorowali odznaczeniami państwowymi osoby zasłużone dla polskiego transportu. Następnie uroczystość kontynuował wiceminister Mirosław Chaberek, wręczając odznaczenia osobom zasłużonym dla kolejnictwa. Po części oficjalnej Święta Kolejarza odbył się koncert Maryli Rodowicz.





źródło: Rynek Kolejowy

Nowy Chapter - komentarze

Chapter 328
Na te 22 strony tylko ostatnie były porządne. Na początku oczywiście te ŁUP!, Arrancar leży zabity. Kokujo Tengen Myoo, to był jeden z najbardziej oczekiwanych Bankai, a tu tylko jedno łup i koniec. Aczkolwiek, Komamura wygląda potężnie z Bankaiem, gdy chował miecz.
Za dużo kolejnej moralistycznej gadki :/ Iba nie dostał pola do popisu (i bardzo dobrze), za to walnął przemówienie, zapewne to było coś ze stylu 7-ej dywizji. Ikkau jako ofiara głupoty i dzieciak nie wyglądała za dobrze.
Barragan musi być przepotężny, skoro tak inni boją się jego gniewu, no to chyba zrozumiałe przy jego poziomie.
No i nareszcie to co powinno się stać w chapterze 317 - walka wszyscy na wszystkich, kapitanowie vs Espada i Fraccion. walczący ustawieni, wiadomo kto z kim walczy, grunt tylko, żeby kolejny chapter pokazał już rozpoczęcie walki, a nie kolejną gadkę na 15 stron, a te ostatnie to jakiś początek walki Grubasa Soifon z Fraccionem...
3/10

Nowy odcinek - komentarze

6

Dość słaby. Po ostatnim byłem niemalże pewien, że odcinek rozpocznie się od potyczki (Chociażby słownej) Saacheza i Setsuny. Nie zostało nic pokazane. Nawet nie wiemy czy ten Gundam uciekł czy nie. Spory czas odcinka został poświęcony wewnętrznym problemom Marie i Saji'ego. Jak jego przemyślenia jeszcze mnie ciekawią bo może coś z tego wyniknąć (Przyłączenie do Calestial Being) tak jej mnie zupełnie nie obchodzą. Rozmowa Tierii z Saji'm mocna. Należało mu przemówić do rozsądku, bo sobie chyba nie zdawał sprawy jak łatwo można rozpętać bitwę, tym samym robiąc piekło jednej ze stron. A wiadomo, że nie znajdzie się lepszej osoby do takich spraw od Erde. ^^ Omdlenie Sumeragi uratowało im poniekąd tyłek, bo brak jej działań skreśliło podejrzenia Mannequin. Swoją drogą fajnie, że dowiadujemy się coraz więcej o ich przeszłości. W pierwszym sezonie właśnie tego mi brakowało. Ostatnia bitwa wypada najsłabiej z całego odcinka, Allelujah znowu daje sobą pomiatać Marie, (Hallelujah wracaj! : <) Graham ponownie usiłuje pokonać Setsune, a reszta chyba udaje, że walczy. Najlepiej wypadł Saji i Lyle Dylandy. Ten pierwszy coraz bardziej chce się przełamać i walczyć, może dołączy w końcu do Calestail Being i zmierzy się z Luise? A nowy Lockon Stratos miał identyczny styl co jego braciszek . Teraz kiedy wziął bitwę na poważnie. Mam nadzieję, że będzie miał więcej takich występów, bo brakuje mi dawnego Lockona.

Ogólnie 6/10.

Apel znów zaspał

Creative Zen Portable Media Center
Creative : rozpoczął targi elektroniki użytkowej Consumer Electronics Show w
Las Vegas wspólnie z prezesem firmy Microsoft Billem Gatesem, który w swoim
przemówieniu inauguracyjnym, podczas pierwszego dnia targów, zaprezentował
odtwarzacz Creative Zen Portable Media Center.

Bazując na sukcesie i uznaniu zdobytym przez niewielkie odtwarzacze cyfrowe
oparte na twardym dysku, przenośne centrum multimedialne (PMC) Creative Zen
Portable Media Center daje poczatek nowej erze w rozrywce cyfrowej.
Produkt, którego wejście na rynek jest zaplanowane na drugą połowę tego
roku kalendarzowego, oferuje elegancką, niewielką platformę dla cyfrowej
muzyki, filmów. To całkowicie przenośne urządzenie o wymiarach 14,4 x 8,5
cm rewolucjonizuje cyfrową rozrywkę umożliwiając przechowywanie setek
godzin filmów oraz tysięcy utworów i zdjęć. Creative Zen Portable Media
Center działa pod kontrolą systemu Windows Mobile dla PMC i jest wyposażone
w duży wyświetlacz ciekłokrystaliczny, łatwe w obsłudze przyciski, złącze
USB 2.0 oraz technologię Smart Sync, dzięki której transfer plików jest
łatwy i szybki.

Zwycięzca nagrody Tech TV Best of CES przyznanej podczas targów Consumer
Electronics Show
Kończąc kolejny rok pełen sukcesów, Creative z dumą informuje, że Creative
Zen Portable Media Center zdobył nagrodę Tech TV Best of CES w kategorii
przenośnych urządzeń audio i wideo. Ta prestiżowa nagroda jest wyrazem
uznania dla najlepszych nowych produktów technologii użytkowej, które po
raz pierwszy zostały zaprezentowane na tegorocznych targach Consumer
Electronics Show. Mianowany przez telewizję TechTV zespół dziennikarzy
wybrał w każdej kategorii zwycięzców zwracając uwagę na stylistykę
produktów, ich użyteczność oraz relację jakość-cena.

To drugi rok z kolei, w którym Creative zdobywa nagrodę "Best of CES". W
poprzednim roku nagrodę tę w kategorii Domowe Audio otrzymała klawiatura
Prodikeys, pierwsze na świecie połączenie klawiatury komputerowej i
muzycznej.

Apel znów zaspał


Creative Zen Portable Media Center
Creative : rozpoczął targi elektroniki użytkowej Consumer Electronics
Show w
Las Vegas wspólnie z prezesem firmy Microsoft Billem Gatesem, który w
swoim
przemówieniu inauguracyjnym, podczas pierwszego dnia targów,
zaprezentował
odtwarzacz Creative Zen Portable Media Center.
[cut]
To całkowicie przenośne urządzenie o wymiarach 14,4 x 8,5
cm rewolucjonizuje cyfrową rozrywkę umożliwiając przechowywanie setek
godzin filmów oraz tysięcy utworów i zdjęć.


OK, a teraz pomyśl sobie tak: ile trwa ściągnięcie utworu muzycznego z
sieci (z legalnego serwisu), albo ile trwa zripowanie płyty do MP3. I
porównaj sobie ile trwałoby ściąganie filmu o znośnej jakości, ile
trwałoby ripowanie DVD.
W jednym z wywiadów Jobs mówił o tym: muzyka w sieci daje
natychmiastowe zadowolenie klientowi (instant gratification). To samo
jest z ripowaniem muzyki z płyt. W przypadku filmów, byłoby o wiele
trudniej tak zadowolić klienta. Czekać 10 godzin aż się ściągnie coś z
netu albo zripuje? Dzięki - szybciej pojechałbym do wypożyczalni albo
do sklepu. W przypadku muzyki, kiedy utwór ściąga mi się w
kilkadziesiąt sekund, może minutę, nie chce mi się ruszać d... do
sklepu.
I ja bym Jobsowi ufał. W przeciwieństwie do Microsoftu Apple naprawdę
myśli zanim zabierze się do jakiegoś projektu. Myśli: jak ludzie będą
tego używać, do czego, ile raz, gdzie itd.
Klasycznym przykładem takiego podejścia jest dla mnie prostota obsługi
iPoda vs. zatrzęsienie guzików w innych odtwarzaczach MP3. Po co mi 10
guzików, skoro i tak korzystam głównie z play/pause, głośniej/ciszej i
przód, tył. I tak zaprojektowano iPoda. Zgodnie z buddyjską maksymą:
"Less is more" :)
A z czasem, kiedy nawet TPSA bedzie oferowac 100 Mbitów do domu, a
komputery będą ripowały DVD w 10 minut - pewnie takie media center sie
zacznie przyjmować. I wcale nie mówię, że to się nie stanie np. w
przyszłym roku.

dac

PS. Obawiam się, że PMC podzieli los innego novum Microsoftu: Tablet
PC. Ten upiornie drogi laptop z obracanym ekranem nie jest w stanie
podbić rynku przy tych technologiach, jakimi teraz dysponujemy. Brakuje
mu dobrego wyświetlacza typu e-ink, małych pojemnych dysków, miniogniw
wodorowych. Kiedy taki tablecik będzie 3-4 razy cieńszy i lżejszy, może
będzie miał drugą szansę. Teraz to tylko gadżet dla wytrwałych i
zasobnych.

Stare panny!

Pietnuje stare panny. Tak mi przyszlo do glowy bo sie w zyciu troche od nich
wycierpialem.

Mysle, ze tezy, iz stare panny sa w 99% ostro walniete nie musze udowadniac.
"Chlopa wam trzeba".

Gdzies w srodkowym okresie studiow to sie nauczylem nawet jak do nich
podchodzic i jakos z nimi po ludzku wspolzyc :-)))). Jedna to nawet kiedys
powiedziala "Aby zdac przedmiot trzeba zaliczyc mnie i profesora Weglarza".
Coz bylo robic. Trzeba bylo ja zaliczyc. Z Weglarzem tak latwo nie poszlo!

A tak na powaznie to apeluje do grupy by podawala przyklady z zycia wziete.
Ja rozpoczne:
Moja zona jest nauczycielka fortepianu w szkole muzycznej. Mloda i nowa, a
wiec zostala przydzielona do klasy jakiejs tam starej panny, ktory laskawie
dzieli sie z nia swoimi czterema scianami. No wiec jak moja weszla do sali
to sie przezegnala. Firanki byly tak brudne, ze przypominaly zaslony.
Dodatkowo owa pani jest jechowitka i poprzyczepiala wszedzie jakies
przeslodzone plakaciki o raju (kazdy na pewno widzial w zyciu to plastycze
disco polo). Wiec moja nic nikomu nie mowiac troche posprzatala w sali,
przyniosla czyste firanki, te stare zabrala do prania, przytargala jakis
bukiet w koszyku z suszonych kwiatkow.
    Przychodzi pewnego dnia, a tu firanki sciagniete, kwiatki na podlodze.
Otoz owa nauczycielka uznala ze dziewczyna sie "szarogesi i panoszy". Malo
tego, zamiast porozmawiac z nia, to poleciala do jakiejs tam nauczycielki z
prosba, zeby z moja zona porozmawiala i jej przemowila do rozsadku :-))))
Kurna, szkoda, ze ta idiotka nie trafila na mnie, tylko na moja delikatna
zonke, bo bym jej powiedzial co o niej mysle.

Papiez - MK


Właśnie słyszałem, że specjalny pociąg do Asyżu nie miał przedziałów i
podróżowali nim oprócz Papieża dziennikarze. Ale chbya drogo było. Nie mogę
potwierdzić tego ostatniego na 100 % bo nie wsłuchiwałem się za bardzo.

Pozdrawiam, Tomek


Witajcie,

Przegladajac ostatni Tygodnik Powszechny znalazlem calkiem MK kawalek
jak na ten tytul :-)

Tygodnik Powszechny, nr 4(2742):1
Ks. Adam Boniecki z Rzymu, "Przed Asyzem" (fragmenty)

(...)
W tym roku Ojciec Swiety, ponad 150 zaproszonych przez niego
przedstawicieli wielkich religii swiata, kardynalowie, biskupi i
swieccy, pojada do Asyzu pociagiem. O godzinie 8:30 ze zbudowanej w
1932 roku, za czasow Piusa XI, watykanskiej stacji kolejowej wyruszy
pociag, ktory do S. Maria dei Angeli pod Asyzem (tam poczatek
ceremonii) przybedzie o godzinie 10:30. Sklad ma miec 7 wagonow,
bedzie je ciagnac elektryczna lokomotywa, ktora zastapi stary
watykanski diesel zaraz po opuszczeniu przez pociag murow siedziby
apostolskiej. Wagony sa bez przedzialow, w skladzie nie ma wagonu
resteuracyjnego. Czas podrozy ma byc wypelnionymodlitwa. Nad
bezpieczenstwem podroznych ma czuwac jeden wojskowy helikopter.
Podroznym towarzyszyc bedzie wloski minister komunikacji Pietro
Lunardi (...)
Zaproszeni sa zachwyceni perspektywa wspolnej jazdy pociagiem. Okazja
to istotnie wyjatkowa. Od wielu lat bowiem stacja przestala obslugiwac
Najwazniejszego Pasazera i zajmuje sie transportowaniem towarow.
Ostatnim papiezem, ktory korzystal z watykanskich kolei do dluzszych
podrozy bylJan XXIII. 4 pazdziernika  1962, przed rozpoczeciem Soboru
pociagiem pielgrzymowal do Loreto i Asyzu. Jan Pawel II raz tylko
skorzystal z uslug watykanskiej stacji: 8 listopada 1979 wyruszyl z
niej pociagiem na rzymski dworzec Termini, gdzie z okazji Dnia
Kolejarza celebrowal Msze Sw.
Dlaczego tym razem pociag? Jan Pawel II przypomnial w niedzielnym
przemowieniu  podroz Jana XXIII, jednak szczegolnie wazne, jak sie
wydaje, byly racje logistyczne. Jak mozna bylo lepiej bezpiecznie i
wygodnie przemiescic tak duza grupe waznych osobistosci?
(...)

Hm, czy cos wiadomo o tym watykanskim dieslu?
Milo przeczytac o zachwyceniu perspektywa, prawda?

Pozdrawiam,

 - Szymon Zietkiewicz

EU 11/43 w akcji


| Podobnie zakres i miejsce szkolenia kadr powoduje
| docenianie wagi form oddzialywania. Podobnie rozpoczecie powszechnej
akcji
| ksztaltowania postaw spelnia istotna role w ksztaltowaniu istniejacych
| warunkow administracyjno-finansowych. Roznorakie i bogate doswiadczenie
i
| realizacja nakreslonych zadan programowych pociaga za soba proces
wdrazania
| i unowoczesniania istniejacych warunkow administracyjno-finansowych.
Wyzsze
| zalozenia ideowe, a takze realizacja nakreslonych zadan programowych
zmusza
| nas do przeanalizowania form oddzialywania. Wyzsze zalozenia ideowe, a
takze
| rozpoczecie powszechnej akcji ksztaltowania postaw zmusza nas do
| przeanalizowania modelu rozwoju. Nie zapominajmy jednak, ze wzmocnienie
i
| rozwijanie struktur pociaga za soba proces wdrazania i unowoczesniania
form
| oddzialywania. Wyzsze zalozenia ideowe, a takze realizacja nakreslonych
| zadan programowych spelnia istotna role w ksztaltowaniu istniejacych
| warunkow administracyjno-finansowych. Wyzsze zalozenia ideowe, a takze
staly
| wzrost ilosci i zakres naszej aktywnosci pociaga za soba proces
wdrazania i
| unowoczesniania nowych propozycji. Podobnie staly wzrost ilosci i zakres
| naszej aktywnosci zabezpiecza udzial szerokiej grupie w ksztaltowaniu
| istniejacych warunkow administracyjno-finansowych. Wyzsze zalozenia
ideowe,
| a takze zakres i miejsce szkolenia kadr pociaga za soba proces wdrazania
i
| unowoczesniania istniejacych warunkow administracyjno-finansowych.

Lubie ta czesc bo jest wzieta z CKM'a, trzeba przyznac, ze jest to udana
ukladanka.


Ta część nie jest wzięta z CKM'a, tylko z "bibuły" z lat siedemdziesiątych.
Na podstawie owej bibuły opracowałem program komputerowy, który generuje
dowolnie długie przemówienia partyjne. Do zassania na mojej stronie.

sennik


| Czesc

| Kiedys juz pisalem o "tym" snie ale Ciebie jeszcze nie bylo na grupie
(-:

| Wiec tak: "bylem u znajomych rozmawialismy i sluchalismy radia nagle w
radio
| przemowil zdenerwowanym glosem spiker - mowil ze wlasnie rozpoczela sie
| wojna - wojna atomowa. Po chwili nastapila eksplozja i blysk
oslepiajacego
| bialego swiatla ... wtedy znalazlem sie w mlecznej poswiacie bez ciala
| zupelnie sam. Pomyslalem wtedy z wielkim smutkim ze nie myslalem w
chwili
| smierci o bliskich ... od tamtego momentu postanowilem w razie smierci
| myslec o bliskich ( w ogole o jak najwiekszej liczbie ludzi -
znajomych)"

| To wszystko - krotki ale dla mnie wazny sen ...

Faktycznie specjalny sen.Nigdy nie przydarzyło mi się umrzeć we śnie.


To nawet nie bylo takie straszne - same umieranie trwalo ulamek sekundy ...
ale to pozniejsze uczucie - straszne i smutne ...

Myślę,
że tym snem rozwiązałeś problem pt. Czy umierając we śnie umieramy
naprawdę?.


Tez o tym slyszalem - ciekawe kto takie bzdury wymyslil (-:

Poza tym niezwykle pouczający.Jak szedł ten cytat? "Śpieszmy się
kochać ludzi tak szybko odchodzą...".


Tak ... tylko czy chodzi nam o "ich" dobro i uczucia czy o nasze szczescie i
nasze uczucia )-:

Jestem ciekawa czy często we śnie masz
kataklizmy?Mi ostatnio trochę przeszło, ale swego czasu nie miałam nocy
bez
katastrofy.


Nie nie snie wielu katastrof (-: wlasciwie mam dosc pospolite sny - pamietam
ich rano wiele ale sa raczej zupelnie "codzienne" - z reszta bardzo rzadko
sni mi sie cos co mnie czeka nazajutrz (podroz, spotkanie, egzamin(no to juz
na szczescie nie)) albo sny zwiazane z wydarzeniami "na swiecie".

(chociaż wydaje mi się, że znam lepsze zajęcia na noc)..


Myslisz o tym co ja ! o ogladaniu przez cala noc gwiazd i spadajacych
meteorytow ... (((-;

PS dlaczego robia Ci sie przed Twoja odpowiedzia znaczki "" ? Chyba nie
robisz ich sama (-:

Budowa Estakady w Gdyni - czy rozpoczęta na dobre?


Czy boduwa odstatniego odcinka Estakady ruszyła już pełną parą po
uroczystym jej rozpoczęciu w poniedziałek?


Trasa Kwiatkowskiego utknęła
24.08.2006

Mimo że budowa Trasy Kwiatkowskiego rozpoczęła się w poniedziałek,
trudno spotkać tam robotników.

Pierwszą łopatę pod budowę trzeciego - ostatniego etapu, Trasy
Kwiatkowskiego z pompą wbito w poniedziałek. Tymczasem wczoraj, dwa dni
po hucznych uroczystościach, na placu budowy największej inwestycji
miasta nie działo się nic!

Uroczyste rozpoczęcie budowy uświetniło wielu gości, m.in. Rafał
Wiechecki, minister gospodarki morskiej, abp. Tadeusz Gocłowski,
metropolita gdański oraz Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. Były
przemówienia, wpisy do księgi pamiątkowej i deklaracja generalnego
wykonawcy, firmy Warbud z Warszawy, o ekspresowym - do końca marca 2008
roku - zakończeniu prac. To największa inwestycja w Gdyni, która ma
strategiczne znaczenie dla rozwoju regionu. Jednak początek prac jest
daleki od wyobrażeń wielu osób.
- Podobno prace budowlane się już rozpoczęły, jednak to, co tu się
dzieje, to chyba jakiś żart - denerwuje się Karol Modelski, mieszkaniec
Leszczynek. - Po budowie snuje się kilku zaspanych robotników, nie ma
sprzętu.
- Na razie trwają prace przygotowawcze - tłumaczy Teresa Horiszna,
naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta Gdyni. - Organizowane jest
zaplecze budowy, trwają prace geodezyjne. Prowadzona jest także wycinka
drzew. W przyszłym tygodniu utwardzone zostaną drogi dojazdowe i wtedy
rozpoczną się bardziej spektakularne prace.
Budowę Trasy Kwiatkowskiego po raz pierwszy rozpoczęto w 1974 roku. W
ostatni poniedziałek zainaugurowano budowę ostatniego - 3,5
kilometrowego odcinka. Koszt inwestycji wyniesie 240 mln zł. Trzy
czwarte kwoty pochodzi z dotacji unijnej, pozostałą część pokryje miasto.

http://gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/638890.html

Pozdrawiam
Jakub Furkal

Przemowienie Paderewskiego z Bazaru

Witam

Poszukuje przemowienia Paderewskiego wygloszonego z Bazaru, które to
przemówienie było sygnałem do rozpoczęcia powstania listopadowego.

Bede wdzieczny za jakikolwiek skan/odpis tego przemówienia.

pozdrawiam

XYZet

Przemowienie Paderewskiego z Bazaru

: Poszukuje przemowienia Paderewskiego wygloszonego z Bazaru, które to
: przemówienie było sygnałem do rozpoczęcia powstania listopadowego.

NTG


Zatem na jaka powinienem pisac? :|

pozdrov

XYZet

Dni Transportu Publicznego KOLEJ

ZAPROSZENIE
============

Stowarzyszenie Sympatyków Komunikacji Szynowej oraz przewoźnicy kolejowi,
zarządcy infrastruktury i instytucje transportowe mają zaszczyt zaprosić:

NA DZIEŃ KOLEJOWY  - IV Dni Transportu Publicznego 2005 - 25 września
(niedziela)

Prosimy o przybycie na Dworzec Gdański w Warszawie na godz. 11:00 na
uroczyste otwarcie imprezy - przemówienia oficjalne - po czym nastąpi
ekscytujący pokaz SOK.

Program ramowy:

Dworzec PKP Warszawa Gdańska
------------------------------------

10.00 - 17.00 wystawy taboru, w programie min.:

- ekspozycja najnowszych wagonów
- pociąg naprawczy
- prezentacja najnowszego pociągu Kolei Mazowieckich
- przejazdy drezyną ręczną
- ekspozycja drezyny "Warszawa"
- wiele innych atrakcji

============================================================
SUPER ATRAKCJĄ będzie pokaz pociągu SKM Warszawa typu 14WE. Będzie można
dokładnie zapoznać się z jego cechami oraz podyskutować ze specjalistami na
jego temat. Podczas DTP będą obecni także przedstawiciele producenta NEWAG
S.A.
=============================================================

11.00 Oficjalne powitanie gości

11.30 - 13.30 Pokazy technik interwencyjnych Straży Ochrony Kolei - PKP PLK
S.A.

13.00 Rozpoczęcie konkursu rysunkowego dla dzieci

14.00 Konkurs wiedzy o kolei

15.00 Ogłoszenie wyników konkursu rysunkowego dla dzieci

17.00 Zakończenie i podsumowanie imprezy

Grodzisk Mazowiecki - siedziba WKD, ul Radońska
------------------------------------------------------

12:05 Odjazd nowej jednostki EN95-01 z Warszawy Śródmieście WKD do Grodziska
Mazowieckiego. Pociąg specjalny będzie zatrzymywał się na każdym przystanku
na linii WKD. Przejazd pociągiem specjalnym jest bezpłatny

13:10 Powitanie gości przez Zarząd WKD

- Zwiedzanie hali przeglądowo - naprawczej (w grupach 20- to osobowych)
- Zwiedzanie Izby tradycji EKD - WKD
- Konkursy z nagrodami

13:40 przejażdżki zabytkową jednostką EN80
- Poczęstunek (catering) - darmowa porcja grochówki dla każdego uczestnika
obchodów.

18:35 Odjazd nowej jednostki EN95-01 z Grodziska Mazowieckigo do Warszawy
Śródmieście WKD

Więcej informacji: www.ssks.org/dtp

ZAPRASZAMY!

Jacek Poniewierski

Powell przyznaje, że kłamał przed atakiem na Irak

Ciekaw jestem co na to grupowe kundelki będą bajać... :-)

http://lewica.pl/index.php?dzial=swiat&id=3939

"Powell przyznaje, że kłamał przed atakiem na Irak
[2005-09-09 14:45:43]

Były sekretarz stanu USA Colin Powell przyznał, że jego przemówienie o
Iraku na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ jest plamą na jego przeszłości. W
lutym 2003 roku, nieco ponad miesiąc przed rozpoczęciem amerykańskiej
inwazji na terytorium irackie, Powell zapewniał Radę Bezpieczeństwa, że
istnieją dowody na posiadanie przez Irak broni masowej zagłady. ‼To
plama. To ja przedstawiłem to światu i (to) zawsze będzie częścią mojej
przeszłości (...). To bolesne” – powiedział były szef dyplomacji USA w
rozmowie z amerykańską telewizją ABC.

Powell podkreślił także, iż wówczas służby wywiadowcze nie funkcjonowały
zbyt dobrze. ‼Było kilka osób w społeczności wywiadowczej, które wówczas
wiedziały, że na niektórych z tych źródeł (z których pochodziły
materiały dowodowe) nie można polegać – mówił.

Były sekretarz dodał w wywiadzie, że nigdy nie udało się znaleźć
domniemanych powiązań między Bagdadem a atakami na Nowy Jork w 2001
roku, co po atakach amerykańska administracja sugerowała.

Powell powiedział też, że pomimo iż zawsze był "nieskory do wojaczki",
poparł prezydenta USA George’a W. Busha. ‼Kiedy prezydent podjął
decyzję, że nie można już tolerować, aby ten (iracki) reżim nadal łamał
wszelkie rezolucje ONZ, poparłem użycie siły” – mówił.

5 lutego 2003 roku na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ Colin Powell
oskarżył Irak o dopuszczanie się ‼poważnych naruszeń” rezolucji Rady
Bezpieczeństwa ONZ nr 1441 z listopada 2002 roku. Wówczas twierdził, że
reżim Saddama Husajna dysponuje bronią masowego rażenia i jest
zdecydowany kontynuować prace nad tą bronią. Zgodnie ze stanowiskiem
Waszyngtonu, rezolucja 1441, która Irakowi groziła ‼poważnymi
konsekwencjami”, stanowiła wystarczający powód do rozpoczęcia inwazji.
Do tej pory nie znaleziono dowodów na istnienie w tym czasie w Iraku
broni masowej zagłady.

Piotr Szumlewicz"

Maksym Kammerer

nieważny

28 Jan 2005 10:05:50 +0100, z "Jaremi"

Czytając powyższe wypowiedzi dochodzę do wniosku, że większość ma jednak złe
doświadczenia z ZUDami. Obowiązujące obecnie prawo choć chyba ułomne, to w
wielu miejscach regulowało pewne sprawy. Poruszona wcześniej ochrona znaków
geodezyjnych przez wielu bagatelizowana ( że przez projektantów i inwestorów to
z trudem ale rozumiem, że przez geodetów to nigdy nie pomieści się w mojej
łepetynie ) czy zwykłe zerwania kabli (szczególnie mm,e lub g ) w jakiś sposób
były do uniknięcia (czy odpowiedzialność za takie zerwania nie spocznie teraz
na geodecie?).


    Trudno mieć pretensje do INNYCH, że nie dbają o nasze interesy. A
może standardem naszej działalności powinno być następujące
postępowanie:
 1. Wraz ze sporządzoną mapą do celów projektowych na odwrocie
protokółu przekazania mapy należałoby informacyjnie umieścić
zestawienie kosztów:
 a) zabezpieczenia lub przeniesienia punktu osnowy geodezyjnej
     przed rozpoczęciem inwestycji, oraz koszt wznowienia lub
     założenia nowych punktów.
 b) koszt obligatoryjnego wytyczenia projektowanych obiektów na
      gruncie przez geodetę
     i koszt ewentualnej przekładki poprzedzonej wytyczeniem,
      powtórnej inwentaryzacji lub i zmianą peojektu w przypadku nie
      dopełnienia obligatoryjnego obowiązku.
  Obrazowe przedstawienie jle może kosztować pójście na łatwiznę
  powinno inwestorowi przemówić do zdrowego rozsądku a tym samym
  zwiększyć popyt na usługi geodezyjne. INNI za nas  tego nie zrobią.
   A pózniej dbając o nasze interesy pozostanie:
   c) konsekwentne opiniowanie zgodności pomiarów powykonawczych
       z wymogami technicznymi ( max. odstępstwa 0,3 lub 0,5 m ) - bez
       przymrużania oczu z powodu braku kolizji itp okoliczności
       lagodzących.
  Smutne z lobbystami w innych branżach mamy doświadczenia - ale
przydałby sie pewnie  taki fachowiec w naszej branzy.
   Pozdrawiam StaS.

Dokad nas prowadzisz Ameryko? ;-)

Witam,
Rzeczywiście dla tych, którzy spodziewali się silnego odbicia w Stanach
wyszło trochę głupio. Na NQ wysokie otwarcie i zjazd z ok. +3% do 0. Wygląda
to na bardzo słaby rynek. Ale warto zauważyć, że indeks zatrzymał się na
wsparciu (o którym pisał Piotr K.) NQ jest średnioterminowo w trendzie
bocznym tak, że spodziewane po tym dzisiejszem zjeździe spadki nie muszą
nastąpić. Jutro ma przemówić FED-ek,  przebąkuje się o większej redukcji
stóp (50 pkt ?). Jaki to będzie miało wpływ na rynek ? Myślę, że trzeba się
jednak nastawić na kierunek południowy.
Pozdrawiam
Włodek P.

Na szczescie nastroje troche dzis sie poprawily ...  Parkiet tez cieplej
nieco pisze o rynku .."Dzisiejsze notowania
wprowadziły element optymizmu.... " " ....dziś mieliśmy do czynienia z
akumulacją walorów..." itp itd ;-))
No i krotcy troche pozamykali "zlych" pozycji ...mialem jednak wczoraj
racje- pokazali dzis co potrafia - niektorzy wyszli pewne calkiem  z
rynku....
Hmm czy warto bylo? wydaje mi sie ze USA gotuja psikusa - wyglada mi to na
typowe "zmeczenie materialu" na tamtejszych indeksach. Taki spadek na DJIA
o
100 pkt niedlugo po rozpoczeciu sesji bez zadnego powodu to czytelny
sygnal
.........Obecna slabosc rowniez.....
Oczywiscie do konca sesji w USA daleko , wiele sie moze
zdarzyc ale wydaje mi sie ze mozemy spokojnie stwierdzic ze jest
bezpieczniej  z krotkimi- a  z misiowej kawiarenki znow wielu dzis wyszlo
z
niesmakiem i mocno zbulwersowanych ;-) oraz oczekujacych korekty
wzrostowej -  poza tym - znow malo nas ;-))) a i ta przesympatyczna
baza ......

pzdr
MM


Kompetencja BOKu

Wczoraj wieczorem zostalem szczesliwym (hehe) abonentem sieci Orange.
Nie ukrywam, ze za wyborem akurat tej sieci przemowila do mnie usluga
"Wybrane numery". Gdy podpisywalem umowe w punkcie sprzedazy czlowiek
powiedzial mi, zebym na razie nie dzwonil na ten wybrany przeze mnie
darmowy numer, bo dopoki nie zostanie wystawiona faktura (i nie
rozpocznie sie nowy pelny okres rozliczeniowy) ten numer nie bedzie
darmowy lecz bedzie taryfikowany tak samo jak kazdy inny wg mojego planu
taryfowego. Zdziwilem sie troche, ale pomyslalem sobie "Ok, poczekam".
Pol godziny pozniej zadzwonilem pod 510100100 w jakiejs tam sprawie i,
korzystajac z okazji, zapytalem pania kiedy przekreci sie moj okres
rozliczeniowy i zostanie wystawiona pierwsza faktura (chcialem sie
dowiedziec ile dokladnie bede musial czekac az moj darmowy numer stanie
sie darmowy). Pani powiedziala, ze przeciez to nie ma znaczenia, bo gdy
deklaruje sie darmowy numer przy aktywacji jest on darmowy od momentu
uruchomienia karty SIM. Ucieszylem sie i rozlaczylem sie. Ale po kilku
sekundach przyszla refleksja: kto mial racje? Czy pani w telefonie czy
pan w punkcie sprzedazy? Zadzwonilem wiec drugi raz do BOKu majac
nadzieje, ze trafie na innego konsultanta ktory potwierdzi jedna lub
druga informacje. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy trzeci konsultant
podal mi trzecia wersje odpowiedzi na moje pytanie - mianowicie, ze
darmowy numer bedzie darmowy po 24 godzinach od momentu aktywacji.
Zaczalem sie coraz bardziej denerwowac. Rozlaczyem sie i zadzwonilem do
BOKu kolejny raz. Trafilem na kolejnego, czwartego juz konsultanta ktory
powiedzial mi, ze darmowy numer bedzie darmowy juz minute po polnocy.
Szlag mnie trafil. Czterech konsultantow i cztery rozne odpowiedzi na to
samo pytanie. Najgorsze ze nie wiem ktora jest prawdziwa. Szukalem na
stronach Orange jakichs informacji na ten temat lecz nic nie znalazlem.
Przy okazji pytanie do Was: Czy ktos z Was wie jak to w koncu jest z tym
darmowym numerem? Kiedy zaczyna on byc _naprawde_ darmowy?

pozdrawiam zalamany,
look^

Tram2000!

Tramwaj 2001

Dokładnie o godzinie 12:00 w Zajezdni Tramwajowej Kraków-Podgórze odbyła
się ceremonia przekazania i prezentacji pierwszego z czternastu
wozów tramwajowych firmy Bobardier dla Krakowa. Na prezentacji byli
obecni przedstawiciele władz samorządowych: Prezydent Miasta Krakowa
prof. Andrzej Gołaś, Przewodniczący Rady Miasta Krakowa Stanisław
Handzlik, przedstawiciele władz kościelnych: Jego Eminencja ks. kard.
Franciszek Macharski, przedstawiciele rządów Polski i Niemiec:
Ministrowie Transportu, Korpus Dyplomatyczny: m.in. Ambasador Kanady z
małżonką, Konsul Generalny Niemiec wraz z małżonką, Zarząd firm
Bombardzier i MPK, przedstawiciele innych "tramwajowych miast" z Polski.

Uroczystość rozpoczął hejnał grany zazwyczaj z wieży Mariackiej. Po nim
były przemówienia: Prezesa MPK S.A. pana inż. Juliana Pilszczka,
Prezydenta Miasta Krakowa prof. Andrzeja Gołasia, Vice-Prezesa Firmy
Bombardier. Kiedy wszyscy już czekali na pokaz tramwaju jako
"niezapowiedziany" gość na halę w kyórej odbywał sie pokaz wjechał
tramwaj typu SN-2 [z 1938 roku], przy dźwiękach kolędy w wykonaniu
chóru. Ambasador Kanady powiedział kilka słów o dobrze układającej sie
współpracy między Polską a Kanadą. Potem przeyszedł czas na główną
atrakcję pokazu - niskopodłogowy tramwaj NGT6 o numerze bocznym 2001,
który wjechał w towarzysztwie ogni sztuczny i gęstego białego
dymu, a z tramwaju wyskoczył Lajkonik.

Po harcach Lajkonika nstąpiło uroczyste przecięcie pieczęci na drzwiach
od tramwaju. Po czym żona Konsula Generalnego Niemiec wypowiedziała
zdanie: Nadaję Ci imię TRAM2000. Po tej ceremoni część obecnych na
prezentacji mogła przejechać sie tramwajem na trasie Zajezdnia
Kraków-Podgórze - Borek Fałęcki - Zajezdnia Kraków-Podgórze. Na odcinku
Łagiewnik - Borek Fałęcki - Łagiewniki tramwaj prwoadził
Prezydent Krakowa pan prof. Andrzej Gołaś.

Po uroczystości nastąpiła prezentacja Miejskich Zakładów Naprawy
Tramwajów gdzie będą składane przyszłe tramwaje dla Krakowa. Na
warsztacie mozna było zobaczyć cztery tramwaje, które są w fazie
składania. Po prezentacji Zakładu szanowni goście udali się na
poczęstunek
zorganizowany przez firmę Bombardier.

Ireneusz Hyra

Dla milosnikow II w.sw ale nie tylko ;-)


| Ambasadora wezwano o godzinie 4:00
| Tak pisze wiekszosc zródel.

Mam przed 'nosem' fotokopie tej notatki wraz z tlumaczeniem na polski.
Widnieje na niej jedynie ta informacja, ze jest datowana na godzine 4
rano.
Inne niemieckie dokumnenta wygladaja tak:
np. "Ribbentrop do abasadora niemieckiego na Wegrzech"
Telegram
Wenecja, 15 czerwca 1941 - 21.40
Otrzymany w Berlinie 15 czerwca 1941 - 22.15
i tu dalej symbole i sama tresc telegramu
albo

"Ambasador Schulenburg do MZS Niemiec"
Telegram
Moskwa, 22 czerwca 1941 - 1.17
Otrzymany 22 czerwca 1941 - 2.30

Co pozwala mi sadzic, iz to powyzsza notatka zostala sporzadzona o 4
rano.
Ambasador ZSRR przypuszczalnie byl zaproszony wczesniej.


Zasadnicze pytanie: czy ta notatka to telegram?

| Atak rozpoczal sie o swicie przed godzina 4:00.
| Zreszta i tak odcieto lacznosc ambasadzie.

Wyrocznia dla niektorych, imc pan Molotow, twierdzil w swoim
przemowieniu z
22 czerwca, a co pozniej zostalo powtorzone w cytowanej juz tu przeze
mnie
"Prawdzie", ze atak wojsk Niemiec, nastapil o godzinie 4 rano.
"Dzis o godzinie 4 nad ranem wojska niemieckie napadly na nasz kraj bez
zglaszania jakichkolwiek roszczen i wypowiedzenia wojny".


Ultimatum nie było, wojnę wypowiedziano już po rozpoczęciu ataku.
Godzina się zgadza wystarczająco dokładnie.
Gdzież więc Mołotow kłamie?

| A czy Niemcy w ogole sie bawili w takie formalnosci ?
| Nam nie wypowiedzieli [?], Belgii, Holandii chyba tez nie,
| czemu akurat ZSRR mieliby wypowiadac ?

| Bo napad na ZSRR to byla krucjata i potrzebowali sojuszników.

Do krucjaty potrzebne sa formalne wypowiedzenia wojny? Ciekawe. Mozesz a
mysl rozwinac?


Proszę bardzo. Jest ważne jak są postrzegane działania państwa na arenie
międzynarodowej. Zadbanie o pozory praworządności ułatwia decyzję
przyłączenia
się ewentualnym sojusznikom. Jak na przykład pomogło polskiemu rządowi
przyłączyć
się do napaści na Irak.

Talibowie pokazuja smiglowiec

Kurde, ja czasem jestem tak naiwny, że sam się dziwię, ale spróbuje jednak
jeszcze raz przemówić do twojego rozumu.

w najwiekszym uproszeczeniu jak tylko mozna ci odpowiem - nie bombarduja
celowo . bombarduja wszystko co ma wg nich jakiekolwiek zwiazki z
talibami -
takze te najzupelniej hipotetyczne i nie troszcza sie wogole  o ew. ofiary
cywilne takich poczynan . A ja mam im za zle to , ze pieja oficjalnie jak
to
sie bardzo troszcza zeby zadnemu cywilnemu afganowi wlos z brody nie


wypadl

Jakby się w ogóle nie troszczyli o ewentualne ofiary cywilne jak piszesz to
po jaką cholerę wysyłają Tamahawka kosztującego milion dolców kiedy można
wysłać kilka B-52 i zasypać całą okolicę celu militarnego zwykłymi,
niekierowanymi bombami po tysiąc dolców sztuka? Efekt będzie ten sam
(zniszczenie celu miltarnego), tylko osiągnie się go co najmniej 10 razy
taniej. A co jak co, ale liczyć baksy to Amerykanie potrafią. Różnica polega
na tym, że w tym drugim przypadku będzie 10 razy taniej, ale dojdą ogromne
zniszczenia celów cywilnych i śmierć setek ludzi.
Skoro więc Amerykanie decydują się na wielokrotnie kosztowniejszy sposób
niszczenia celów wojskowych to widocznie zależy im na minimalizacji strat
wśród cywilów. Czy zrozumienie tego naprawdę wymaga jakiegoś geniuszu?

Amerykanie już długo przed rozpoczęciem akcji zapowiedzieli, że należy się
liczyć z ofiarami cywilnymi, a nawet z ofiarami wśród swoich żołnierzy. To
jest akcja wojskowa a nie policyjna i to na obcym terenie, więc ofiary wśród
cywilów będą się zdarzały. Taka jest specyfika działań wojennych. Jeśli ktoś
tego nie rozumie to powinien się zajmować grabieniem liści w parku albo
innymi prostymi pracami fizycznymi a nie pisaniem na specjalistyczne grupy
dyskusyjne.

Talibowie pokazuja smiglowiec

no wiec nie pisuj na te " specjalistyczne " grupy chlopczyku

Kurde, ja czasem jestem tak naiwny, że sam się dziwię, ale spróbuje jednak
jeszcze raz przemówić do twojego rozumu.

| w najwiekszym uproszeczeniu jak tylko mozna ci odpowiem - nie bombarduja
| celowo . bombarduja wszystko co ma wg nich jakiekolwiek zwiazki z
talibami -
| takze te najzupelniej hipotetyczne i nie troszcza sie wogole  o ew.
ofiary
| cywilne takich poczynan . A ja mam im za zle to , ze pieja oficjalnie
jak
to
| sie bardzo troszcza zeby zadnemu cywilnemu afganowi wlos z brody nie
wypadl

Jakby się w ogóle nie troszczyli o ewentualne ofiary cywilne jak piszesz
to
po jaką cholerę wysyłają Tamahawka kosztującego milion dolców kiedy można
wysłać kilka B-52 i zasypać całą okolicę celu militarnego zwykłymi,
niekierowanymi bombami po tysiąc dolców sztuka? Efekt będzie ten sam
(zniszczenie celu miltarnego), tylko osiągnie się go co najmniej 10 razy
taniej. A co jak co, ale liczyć baksy to Amerykanie potrafią. Różnica
polega
na tym, że w tym drugim przypadku będzie 10 razy taniej, ale dojdą ogromne
zniszczenia celów cywilnych i śmierć setek ludzi.
Skoro więc Amerykanie decydują się na wielokrotnie kosztowniejszy sposób
niszczenia celów wojskowych to widocznie zależy im na minimalizacji strat
wśród cywilów. Czy zrozumienie tego naprawdę wymaga jakiegoś geniuszu?

Amerykanie już długo przed rozpoczęciem akcji zapowiedzieli, że należy się
liczyć z ofiarami cywilnymi, a nawet z ofiarami wśród swoich żołnierzy. To
jest akcja wojskowa a nie policyjna i to na obcym terenie, więc ofiary
wśród
cywilów będą się zdarzały. Taka jest specyfika działań wojennych. Jeśli
ktoś
tego nie rozumie to powinien się zajmować grabieniem liści w parku albo
innymi prostymi pracami fizycznymi a nie pisaniem na specjalistyczne grupy
dyskusyjne.

Szczecinska Nocka 2002 - zdjecia

| Widze ze relacji nie ma, to napisze ;)

Ja tez cos wkrotce splodze :)  Szczecin w oczach przyjezdnych :-)

|     Nieoficjalnie impreza rozpoczela sie o 20:50, tajnym podsylem z
| Niemierzyna (na poczatku troche niepokoily nas luzowniki, poniewaz
zaczelo
| jeb*** w calym wagonie, ale potem przeszlo) na Pogodno i stamtad na
Dworzec
| Glowny. Po drodze, obok Starkiewicza mijamy 102Na #622, ktory stoi na
srodku
| ulicy (kolizja z blacha).
Kurde, a ja przegapilem... ;)


Jechałeś z nami. Widocznie nie pamiętasz.

| Wczesniej Iwo podsluchal w ZDiTM FM w

| wjezdzamy pare minut przed ostatnimi wagonami liniowymi, co zmusza nas
do
| wjechania na zeberko. Tam mala sesja fotograficzna (Kajtek, za to jedno
| zdjecie z Marcinkiem zginiesz :D), po czym jedziemy na Dworzec.
Przyjezdnych
| wielu nie bylo. Wczesniej jechal juz Lipton,

Ladne mi wczesniej, tak siakos od 13.15 :-P


I co odwiedziłeś w naszej wiosce.

| Wesolek, Warzywko i Michal(?)
| zas na dworcu dosiadl sie tylko Aro(?) z Gdanska. I jak na PKP, ruszamy
z
20
| minutowym opoznieniem, poniewaz Robercik (vide tepy drogowiec) musial
| porozdawac bilety, ulotki z linii turystycznej :D, oraz przemowic do
ludu.
| Pozniej troche o nockach powiedzial Olaf, ktoremu wtracal sie ciagle
| Szymonek ;)

Taaaa, ten kolezka byl the best :))


Kupuję go.

| :( ) stwierdzilismy (i to duza liczba osob) ze DROGOWCY SĄ TEPI !!!
| Wymieniajac kraweznik cala ziemie wywalili na tory, co zaowocowalo w 30
| minutowe czyszczenie szyn (aby wagon sie nie zaizolowal) i zwrotnicy. Na
| szczescie, trojkatowanie odbylo sie bez przeszkod.

Ale Nadzor Ruchu przybyl :)


...i się popatrzał i pojechał

Ogolnie imprezka extra!  Gdyby tylko nie te temperatury...


i grzejniki.

cytaty z filmów

Dam wam jeszcze trochę czasu na zagadkę z króliczkiem. Tymczasem dorzucam kilka kolejnych:

3. W pierwszych latach XXI wieku rozpoczęła się III Wojna Światowa. Ci z nas którzy przeżyli wiedzieli, że ludzkość nigdy nie przeżyje czwartej. Że nasza zmienna natura nie może stanowić dłużej ryzyka. Więc stworzyliśmy Nową Rękę Prawa: Kleryka Grammatonu, którego jedynym zadaniem jest znaleźć i zniszczyć prawdziwe źródło ludzkiej nieludzkości wobec drugiego człowieka. Zdolności do uczuć.

4. Ponieważ byłem gwiazdą futbolu, bohaterem wojennym, sławnym człowiekiem, kapitanem kutra i absolwentem college'u, ojcowie miasta Greenbow postanowili dać mi dobrą posadę. Nie musiałem już pracować dla porucznika Dana, ale on i tak zadbał o moje pieniądze. Zainwestował je w jakąś firmę sadowniczą.

5. - Jeśli za 20 lat będziesz przychodził do mnie na TV i robił na budowie, zabiję cię. To nie groźba. Zabiję cię.
- Co ty pieprzysz?
- Masz coś, czego nie ma żaden z nas.
- Znów "jestem sobie winien" by zrobić to, czy tamto?
- Pieprz się. Nie jesteś tego winien sobie. Jesteś to winien mnie. Bo jutro będę miał 50 lat i wciąż będę tkwił w tym gównie. I dobrze. Niech tak będzie. Ty wygrałeś los na loterii. Ale jesteś mięczak i boisz się go spieniężyć. Zrobiłbym wszystko, by mieć to, co ty. Ja i wszyscy ci chłopcy. Ubliżysz nam, jeśli tu zostaniesz. Marnujesz tu tylko czas.
- Nic o tym nie wiesz.
- Nie? Powiem ci, co wiem. Co dzień przyjeżdżam po ciebie do domu. Idziemy gdzieś, pijemy, żartujemy, jest super. A co jest najprzyjemniejsze? 10 sekund od chodnika do twoich drzwi. Bo myślę: może podejdę, zapukam, a ciebie nie będzie. Bo wyjechałeś, bez pożegnania, po prostu. Może dużo nie wiem, ale to wiem na pewno.

6. (popłakałem się kiedyś przy tym ze śmiechu )
Księga Uzbrojenia 2: 9-21.
- Św. Atylla podniósł granat wysoko, mówiąc: 'O Panie, pobłogosław ten granat, żebym mógł nim zetrzeć w proch Twoich wrogów, w łaskawości Twojej.' Pan uśmiechnął się, a ludzie pili i jedli jagnięta, leniwce, karpie, sardele, orangutany, płatki śniadaniowe, nietoperze'.
- Opuść trochę, bracie.
- Pan przemówił tymi słowy: 'Najpierw wyciągniesz Świętą Zawleczkę, potem odliczysz do trzech, ni mniej, ni więcej. Trójka będzie liczbą, do której odliczysz i liczbą odliczania będzie trójka. Nie odliczysz do czterech, ani do dwóch, chyba, że od razu przejdziesz do trójki. Pięć w ogóle odpada. Kiedy odliczysz do trzech, rzucisz świętym Granatem z Antiochii w swojego wroga, który nie spodobał się Panu, a on odwali kitę'.

Na razie chyba wystarczy Myślę, że powinno być łatwo odgadnąć, jeśli widziało się te filmy. A osobom, które ich jeszcze nie widziały BARDZO mocno polecam.

Ostrzezenia

Tomku ostrzeżenia są na tym forum od poczatku jego istnienia..................... więc nie rozumiem czemu nagle znalazły się w centrum twojej uwagi??
Jeżeli jesteś zwolenikiem (o co Cię do tej pory nie podejrzewałem) niekulturalnego odnoszenia się np. do rodziców niektórych forumowiczów, to przyznam, że nie spodziewałem się tego po Tobie - a ostrzeżenia to sposób zwrócenia komuś uwagi bez blokowania jego konta.

Dziękuję Ci Robercie za odpowiedź.Dziwne tylko,iz takie narzędzie restrykcji jakoś umknęło mojej uwadze przez tak długi czas.Chyba,że dopiero obecnie nastała moda na ich rozdzielanie?Przekazanie komuś pewnych poufnych informacji o jego przodkach podlega bezwzględnemu usunięciu zgodnie z zasadą usuwania treści obraźliwych.I uważam to za sprawę bezdyskusyjną.Niestety z przykrością muszę stwierdzić,iż na Forum nie dzieje się dobrze.Próba niby uporządkowania Forum pt "pisanie na temat " wprowadzana przez niektórych moderatorów jest skazana na niepowodzenie.Chyba w końcu po to powstało to Forum aby można było na luzie pogadać o róznych sprawach.Czy jak ktoś rozpocznie z Tobą rozmowę zwyczajowym zagajeniem o pogodę to cała wasza rozmowa będzie przypominac komunikat meteorologiczny? Z pewnością nie.Dlaczego więc próbuje się wymusić na Forumowiczach kurczowe trzymanie się tematu? Owszem można i tak.Ale obawiam się,iz wobec stosowanie tego typu praktyk wkrótce możesz pozostać tu wraz z Moderatorami i neliczną garstką fanów.Człowiek jako istota obdarzona wyobraźnią i inwencją twórczą nie lubi byc ograniczany i to przepisami wprowadzanymi przez osoby,które same wcale sie do nich nie stosowały.Ponadto muszę stwierdzić,że cieszę się,iż wreszcie zdecydowałeś się przemówić.Ostatnio bowiem miałem wrażenie jakbyś był nieco ubezwłasnowolniony.Pojawiające się wypowiedzi typu "Robert się zgadza,czy nie ma nic przeciwko" mogły świadczyc o tym procederze.Kończąc przydługi juz "off-post" pragnę Cię zapewnić,że chamstwa nie tolerowałem i tolerować nie zamierzam.Wyjątkiem moze być jedynie metoda zwalczania chmstwa przy pomocy tegoż samego.
Pozdrawiam

Kretyńskie wieści z budowy FG tworzonej przez amatorszczyznę

Fano się już prawie tak pogubił w zeznaniach jak nasz były co przemówienie w Kongresie USA rozpoczął podobno słowami: "myly państfo" Trzeba powołać Komisję Śledczą do zbadania działania Fanotherpg na PSK. Bo z zeznań wynika sporo krętactw

2008-03-23 | Konferencja prasowa Prezydenta |

2008-03-23 | Konferencja prasowa Prezydenta |
Na początek tego krótkiego sprawozdania: wszystkiego najlepszego, wesołych i szczęśliwych świąt wielkanocnych spędzonych w gronie rodziny i przyjaciół życzy redakcja (tymczasowo jednoosobowa) Sclavińskiej Agencji Informacyjnej! Niech te święta będą pod każdym względem lepsze od wszystkich poprzednich i oczywiście - smacznego!

A teraz przejdźmy do właściwej relacji. Wczoraj o godzinie 20:00 na czacie Księstwa Sarmacji odbyła się konferencja prasowa Prezydenta Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Z założenia miała być podsumowaniem połowy drugiej kadencji rządów Mateusza kaw. Iontza. Rozpoczęła się przemówieniem, jak mówią zapytani, niebywale przeciągłym ale niezbędnym – goście (a tych było sporo, choć mniej niż zaplanowano) z innych regionów Sarmacji i z zagranicy mieli okazję zapoznać się z najwazniejszymi osiągnięciami tej kadencji. Wymieniono między innymi “rozruch” w sprawie Nowego Kotwicza, wprowadzenie w życie Konstytucji Sclavinii oraz czynne uczestnictwo w pracach Sejmu dotyczących opracowywania nowych aktów prawnych.

Po tym przydługim i monotonnym wstępie (nie ma to jak pisać o własnych przemówieniach – potwierdzono empirycznie), szef Kancelarii Prezydenta, pan Michał Siduniak, przeszedł do drugiego – i, jak się okazało, o niebo ciekawszego – punktu spotkania. Dziennikarze, a także osoby prywatne mogły zadawać Prezydentowi pytania. Przewidziany czas dla przedstawicieli państw obcych i prowincji Księstwa okazał się niepotrzebny, gdyż takowych zwyczajnie na konferencji nie było. Z pozytywnej strony pokazał się natomiast Mandragor Khand, przedstawiciel Wandystanu, który zaproponował Rzeczpospolitej Sclavińskiej nawiązanie współpracy między mniejszością wandejską lub jedną z miejscowości Mandragoratu a Miastem Stołecznym Eldoratem, stolicą naszego państwa. Zobaczymy, co z tego wyniknie, choć sam zapytany nie kryje, że może to być sprzeczne z ogólną polityką zagraniczną Księstwa Sarmacji.

Pytania innych zebranych (głównie mieszkańców Sclavinii) dotyczyły dalszej polityki działań kawalera Iontza, a także jego kandydatury do Izby Poselskiej z ramienia Sarmackiej Partii Demokratycznej. Za najciekawsze można uznać pytanie kawalera von Lichtenstein-Rozmana dotyczące hipotetycznego stanowiska w rządzie KS, na którym obecny prezydent dobrze by się widział. Odpowiada mi prowadzenie kontaktu z samorządami - odparł Iontz.

Podsumowując: konferencję możnaby uznać za udaną, gdyby nie zbyt małe zainteresowanie wśród obywateli Sclavinii i Sarmacji, a także państw obcych. Była ona swego rodzaju eksperymentem. Prawdopodobnie w przyszłości spodziewać można się większej ilości tego typu inicjatyw w ramach polityki informacyjnej władz Rzeczpospolitej

Przemówienie Piotra von Thorn-Cetnarovicha.

    Szanowni państwo, szanowni posłowie i ministrowie.

    Zapowiedziałem na dziś dość ważne przemówienie, wszak mowy oficjalne nie są moją dobrą stroną. Myślę, iż zawartość mojej przemowy przekona Państwa choć trochę do mojej osoby i mojego „marszałkowania”.
    Wielu z Was zarzuca mi brak dużych planów, bądź brak jakichkolwiek działań w kierunku zwiększenia aktywności wewnętrznej. Mogą mi państwo zaufać, iż prowadzę stałe obserwacje działań Ministrów. Staram się zostawić im wolną rękę, w zamian za jakiekolwiek inicjatywy. Myślę, że te działania mają sens i dość sprawdzają się. Szkoda, że nie mogę powiedzieć, iż sprawdzają się zupełnie. Chciałbym szczególnie nagrodzić tu Guedesa de Limę, który sumiennie i starannie wypełnia rolę Ministra Sportu. Szczerze nagradzam też Ministra Stanu – Pawła Heczkę, który przeprowadził akcję, która miała doprowadzić do większej aktywności – a spowodowała krwawe poszukiwanie sprawcy po nocy, za co przepraszamy JKM Piotra Mikołaja. Trochę martwi Mnie postawa dwóch Ministerstw, ale nadal wierzę – można to naprawić. Uspokajam wszak wszystkich obywateli – staram się razem z moim Rządem by reszcie zapewnić byt i atrakcję. Nie widać tego – ale już niedługo. Stworzyłem plan działań Biura Marszałka-Premiera, w który chciałbym zamieszać również Ministrów.
    Mój plan niestety rozpoczynam od złych rzeczy. Wszak, człowiek pracujący realnie potrzebuje czasu na regeneracje sił. Dlatego ogłaszam, iż będę nieobecny w dniach: 7.07 – 13.07 oraz 21.07 – 27.07. Teraz przechodzimy do miłych rzeczy. W dniach 14.07 – 20.07 rozpoczniemy przygotowania do Międzynarodowego Konkursu Wokalnego – Mikrowizja 2008. Planujemy rozpoczęcie festiwalu na 28.07 – po zakończeniu przygotowań. W dniach 29.07 – 2.08 planujemy rozpocząć działania Państwowej Komisji Gospodarczej – już w tych dniach będziemy poszukiwali odpowiedniego i doświadczonego finansistę, który będzie w stanie pokierować tą niezwykle ważną Komisją. Na początku sierpnia kończy się jedna z największych lig v-świata – KOSYNIER Liga. Dlatego też, sezon kończymy huczną galą na której wystąpią gwiazdy światowego formatu, a wśród nich nagrodzeni przez kapitułę zespoły z trenerami. W połowie sierpnia ruszy jedna z największych akademii v-świata – Akademia Niepodległej Sclavinii. Już dzisiaj gromadzone są materiały oraz skrypty. Zamówiony został już layout.
    Tymi atrakcjami planujemy zakończyć kadencję. Jeszcze raz przepraszam za moją fatalną dyspozycję w ostatnich – bardzo ważnych dla Rzeczpospolitej czasach.

    Miłego dla Mnie, i dla Was.

    (-) Piotr von Thorn-Cetnarovich
    Marszałek-Premier

Przemówienie Piotra von Cetnarovicha

Szanowni państwo, szanowni posłowie i ministrowie.

Zapowiedziałem na dziś dość ważne przemówienie, wszak mowy oficjalne nie są moją dobrą stroną. Myślę, iż zawartość mojej przemowy przekona Państwa choć trochę do mojej osoby i mojego „marszałkowania”.
Wielu z Was zarzuca mi brak dużych planów, bądź brak jakichkolwiek działań w kierunku zwiększenia aktywności wewnętrznej. Mogą mi państwo zaufać, iż prowadzę stałe obserwacje działań Ministrów. Staram się zostawić im wolną rękę, w zamian za jakiekolwiek inicjatywy. Myślę, że te działania mają sens i dość sprawdzają się. Szkoda, że nie mogę powiedzieć, iż sprawdzają się zupełnie. Chciałbym szczególnie nagrodzić tu Guedesa de Limę, który sumiennie i starannie wypełnia rolę Ministra Sportu. Szczerze nagradzam też Ministra Stanu – Pawła Heczkę, który przeprowadził akcję, która miała doprowadzić do większej aktywności – a spowodowała krwawe poszukiwanie sprawcy po nocy, za co przepraszamy JKM Piotra Mikołaja. Trochę martwi Mnie postawa dwóch Ministerstw, ale nadal wierzę – można to naprawić. Uspokajam wszak wszystkich obywateli – staram się razem z moim Rządem by reszcie zapewnić byt i atrakcję. Nie widać tego – ale już niedługo. Stworzyłem plan działań Biura Marszałka-Premiera, w który chciałbym zamieszać również Ministrów.
Mój plan niestety rozpoczynam od złych rzeczy. Wszak, człowiek pracujący realnie potrzebuje czasu na regeneracje sił. Dlatego ogłaszam, iż będę nieobecny w dniach: 7.07 – 13.07 oraz 21.07 – 27.07. Teraz przechodzimy do miłych rzeczy. W dniach 14.07 – 20.07 rozpoczniemy przygotowania do Międzynarodowego Konkursu Wokalnego – Mikrowizja 2008. Planujemy rozpoczęcie festiwalu na 28.07 – po zakończeniu przygotowań. W dniach 29.07 – 2.08 planujemy rozpocząć działania Państwowej Komisji Gospodarczej – już w tych dniach będziemy poszukiwali odpowiedniego i doświadczonego finansistę, który będzie w stanie pokierować tą niezwykle ważną Komisją. Na początku sierpnia kończy się jedna z największych lig v-świata – KOSYNIER Liga. Dlatego też, sezon kończymy huczną galą na której wystąpią gwiazdy światowego formatu, a wśród nich nagrodzeni przez kapitułę zespoły z trenerami. W połowie sierpnia ruszy jedna z największych akademii v-świata – Akademia Niepodległej Sclavinii. Już dzisiaj gromadzone są materiały oraz skrypty. Zamówiony został już layout.
Tymi atrakcjami planujemy zakończyć kadencję. Jeszcze raz przepraszam za moją fatalną dyspozycję w ostatnich – bardzo ważnych dla Rzeczpospolitej czasach.

Miłego dla Mnie, i dla Was.

(-) Piotr von Thorn-Cetnarovich
Marszałek-Premier

WampiriaDays 2008 - Jamal, Marika

Stanisław Soyka, Jamal, Marika & Ruff Radics oraz dwie grupy kabaretowe - Nowaki i Limo - wystąpią 23. października na wrocławskim Rynku podczas gali otwarcia WampiriaDay 2008. Celem akcji jest zbiórka krwi, którą podczas imprezy będą prowadziły dwa krwiobusy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

Krew będzie można oddawać od 13.00 do 17.00 przed Biblioteką Miejską oraz w jej budynku. Każdy z dawców tradycyjnie otrzyma czekolady i będzie uczestniczył w losowaniu nagród, jakimi w tym roku będą między innymi półroczne kursy językowe w Empik School, wejściówki do kin i teatrów, koszulki oraz pendrive’y.

Na scenie, ustawionej po przeciwległej do Biblioteki Miejskiej stronie Rynku, jako pierwsi wystąpią kabareciarze z grupy Limo. Gdańska formacja od 1999 roku uzbierała już ponad 20 nagród w prestiżowych konkursach takich jak PaKa czy Wyjście z Cienia, a ich numery cieszą się niesłabnącą popularnością. Zaraz po nich nowość - kabaret Nowaki. Świeża grupa, rozpoczynająca karierę pod tą nazwą, jednak mająca już za sobą spore doświadczenie w innych kabaretach. Po humorystycznych i sarkastycznych skeczach przyjdzie czas na przemówienia zaproszonych gości, których dokładny skład tak naprawdę do samego końca będzie niespodzianką.

Kolejnym punktem programu będą wieczorne koncerty. Występy rozpocznie Stanisław Soyka, który pojawi się na scenie w towarzystwie Sextetu, by wyśpiewać jazzowe klasyki i własne kompozycje. Później przed wrocławską publicznością pojawi się Marika - polska wokalistka reggae, nu jazz, ragga, dancehall, która wydała niedawno płytę "Plenty". Jej koncerty przyciągają publikę zarówno podczas plenerów jak i klubowego grania.

Gdy ucichnie damski wokal, scenę obejmie w posiadanie grupa Jamal, która nacieszyła się już sukcesem płyty "Rewolucje" i szykuje kolejny krążek zatytułowany "Urban Discotheque".

Lion Stage Management/M.W.

Kto się zjawi?

ja raczej tak gdy ktoś będzie

B16 nawiedzi Francję

Francuskie media: papież odwiedzi słaby Kościoł w ziemi laickiej
cheko, PAP2008-09-11, ostatnia aktualizacja 54 minuty temu
Benedykt XVI, który rozpocznie w piątek wizytę we Francji, zmierzy się z trudnym wyzwaniem, gdyż przemówi do słabego Kościoła w ziemi od dawna laickiej - podkreślają w przeddzień przyjazdu papieża francuskie media.

Benedykt XVIKomentatorzy spodziewają się, że papież przedstawi Francuzom własną koncepcję miejsca religii w państwie.

Media nad Sekwaną przypominają, że wizyta papieża przypada w kilka miesięcy po kontrowersyjnych wypowiedziach prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego na temat "niedostatecznego" miejsca religii w życiu społecznym.

Podczas swojej wizyty w Watykanie w grudniu ubiegłego roku, opowiedział się on za "pozytywną" koncepcją państwa laickiego, która "nie odcina Francji od jej chrześcijańskich korzeni". Jego zdaniem, "w interesie Republiki leży, by było wielu wierzących".

Te słowa Sarkozy'ego wywołują do dziś krytykę części francuskich mediów, które oskarżają prezydenta o chęć naruszenia utrwalonego rozdziału Kościoła i państwa.

Zdaniem komentatorów, w czasie pobytu we Francji papież nawiąże do tych sporów, by przedstawić własny pogląd na rolę Kościoła w życiu społecznym.

Jeszcze przed przyjazdem papieża ożyły kontrowersje wokół udziału francuskich władz w ceremoniach religijnych.

Czołowy polityk Partii Socjalistycznej, mer Paryża Bertrand Delanoe zapowiedział w czwartek radiu Europe 1, że weźmie udział w oficjalnym piątkowym w Pałacu Elizejskim spotkaniu Benedykta XVI z prezydentem Sarkozym oraz w spotkaniu papieża z ludźmi kultury w kolegium Bernardynów. "Nie będę jednak uczestniczył w uroczystościach religijnych" - zapowiedział Delanoe.

Z kolei przywódca centrowej partii MoDem François Bayrou, zdeklarowany katolik, zaznaczył, że nie jest "fanem" wizyty papieża we Francji, gdyż uważa, że "nie należy mieszać Kościoła i państwa".

Media zwracają uwagę na różnicę stylu między obecnym papieżem a jego poprzednikiem. "Mniej charyzmatyczny niż Jan Paweł II, lecz mocniej od niego +uzbrojony+ w teologię i wiedzę, jednym słowem bardziej intelektualny