Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: przemyśle spożywczym w Polsce

Problemy w firmie? 180° Turnaround Management

No jakos nie przekonuje mnie ta strona o fachowosci, a statystyka stron
tylko mnie utwierdzila ... 36 odwiedzin ... przez jedyne 2 dni dzialania
serwisu :))

http://www.nedstatbasic.net/s?tab=1&link=1&id=2560806

Zycze powodzenia


Bardzo ciekawa ta recenzja :) Jak widać w naszym kraju niezbyt wiele się
zmienia. Oczywiste jest że nie każda firma od zawsze istnieje w sieci, jeżeli
chodzi o specyficzne usługi doradcze to powiedziałbym że bardzo mało firm
promuje się tą drogą.
A tak na marginesie miałem już przyjemność współpracować z ludźmi ze 180 TM i
jedno co z całą pewnością można im zarzucić to fachowść. Zarówno przy dużych
projektach jak tworzenie grupy holdingowej dla firm z sektora spożywczego jak
i dużo mniejszych - przygotowanie i wdrożenie planu naprawczego dla
przedsiębiorstwa handlowego.
Na przyszłość proponuje nie oceniać zbyt pochopnie - 180 TM jest
prawdopodobnie jedynym w polsce członkiem międzynarodowego stowarzyszenia
ludzi pracujących przy wyciąganiu firm z kłopotów TMA.

Zalecam głębokie przemyślenie
Pozdrawiam
Marcin N

 » 

import z Chin


nie jest kwestia do obrażania się.
Pracowałam w Chinach dla Chińczyków przez kilka lat, właśnie w "biurze
handlowym" Imp&exp corp.
Biuro handlowe współpracuje z wieloma fabrykami w niejednej branży. Są
specjalizacje w szerszym znaczeniu np.:spożywcze, samochodowe(mechaniczne ),
przemysł lekki etc.
Nie spotkałam się z niemozliwością znalezienia jakiegoś artykułu, mozna
dyskutować na temat jakosci, czy ceny ale każda rzecz jest do znalezienia w
tym wielkim kraju.
PKO to jeszcze wspomnienie z czasów współpracy w rodzinie
socjalistycznej,Bank Chiński dla zasady potwierdza L/C z innych banków w
PKO, i najszybciej uznaje  jednak z PKO, dlatego większość, jeśli nie
wszystkie prywatne transakcje handlowe z klientami z Polski są płaconeT/T
co wymaga dłuższych negocjacji
Pozdrowienia
Irmina

Przepraszam mam nadzieję, że się nie obraziłaś. Odpowiedz mi tylko jakie
tru
dności widzisz w otwarciu L/C? Jest to chyba jedna z najłatwiejszych rzeczy
w handlu międzynaradowym. I jeszce jedno dlaczego to akurat PKO ma być
prefe
rowanym bankiem? Każdy Chiński bank ma pełny dostęp do danych o polskich
ban
kach nawet o ich oddziałach. Jeszcze słówko o producentach skąd masz takie
i
nformacje? Dla przykładu dużo fabryk w Chinach kontynentalnych np. z
Shenzhe
n mają swoje biura handlowe w H.K.
Andrzej


Włoski? Sodio nitrito...





[CIACH]
| Jaka to włoszczyzna? Raczej przemysł spożywczy.
| - Substancje teratogenne (trujące jak wolisz)

Lasciate ogni speranza (to jedyne, co znam po włosku),


How about 'o sodio mio, sta 'nfronte a te'?

ale nie wszystko, co trujące, jest teratogenne, a poza tym "teratogenny" (z
greckiego "teras" - "potwór" albo "cud") oznacza, że dana substancja ma
zdolność do namieszania w płodzie.


Moznobybylo miec taki konkurs 'teras polski' czyli najbardziej potworny
produkt krajowy roku.

Davey

prośba o sprawdzenie - bibliografia

Dzień dobry
Mam pytanie do doświadczonych tłumaczy. Tłumaczę plan marketingowy i m. in.
pojawia się bibliografia. Czy powinnam ją tłumaczyć? Jeśli tak to bardzo proszę
o zweryfikowanie moich wersji tłumaczenia :-)

1. Rocznik Statystyczny Przemysłu 2002 r.
The Statistical Yearbook of Industry 2002
2. Raporty Statystyczne  GUS Warszawa
Statistical Reports, The Central Statistical Office (GUS), Warsaw
3. Raport Misji FAO “ Perspektywy polskiego eksporu mrożonych owoców i warzyw do
krajów Europy Zachodniej Warszawa listopad 1990 r.
„Report of the FAO Mission” Prospects for the Polish export of frozen fruits and
vegetables to the Western European countries, Warsaw, November 1990
4. Praca zbiorowa pod redakcją K. Kubiaka - Ogrodnictwo w Polsce
Joint publication edited by K. Kubiak – Holticulture in Poland
5. Roczniki Magazynu Przegląd Spożywczy
Annual volumes of The Review of Foodstuffs Industry
6. Broszury KIG
Brochures published byThe Polish Chamber of Commerce
7. Magazyn Przemysłu Rybnego
Fish Industry Magazine
9. Magazyn Przemysł Piekarniczy i Cukierniczy
Bakery and Confectionery Industry Magazine

a ponadto zastanawiam się nad przetłumaczeniem następujących wyrażeń:
1. tłuszcze przemysłowe wtórne
industrial secondary fats?
2. Warszawskie Zakłady Tłuszczowe  
Warsaw Edible Oils and Fats Factories ?
3. oleje alternatywne - alternative oils  

Z góry dziękuję za pomoc
Ewelina Ziaja

 » 

PL>de zrębki


Panie Lesio, sznycle :-) mogą być nawet lepsze niż Holzverschnitt,
ale powstaje mały dylemat:
Cyklista twierdzi, że chodzi o ODPADY, a z podanego sznurka wynika,
że Hackschnitzel to PRODUKTY.


Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko podać, że zanim zapytałem kol. Wiki,
w temacie wypowiedział się ob. Słownik papierniczy w czterech językach /
polski - niemiecki - angielski - rosyjski, Wydawnictwo Przemysłu Lekkiego i
Spożywczego, Warszawa 1966. Ob. Słownik podrapał się po siwej brodzie,
zamyślił się i zapodał:
zrębek: Hackschnitzel, chip, ???? (szcziepa?)

Teraz jeszcze poguglowałem i guglownica wylosowała również tego sznurka
http://www.holzpellet.com/de_produkte_hackschnitzel
więc już sam nie wiem... Może pierwotnie był to odpad / produkt uboczny, a
teraz jest (też) produkowany celowo i świadomie (np. z gorszych gatunków
drewna)? Może wypowie ktoś bardziej techniczny?
Zresztą ja mam dziś pecha do techniki (w sumie piątek i to 13.) - najnowsza
wersja SeaMonkey w wersji US po instalacji oznajmiła mi, że wprawdzie
zauważyła ustawienia [pl-PL], ale w promocji zaprosiła na stronę .at i
pogratulowała wyboru wersji językowej. No i mam wersję [de-AT], chociaż
wcale tego nie chciałem i nie wiem, czy tak samowolnej przeglądarce mogę
wierzyć przy guglowaniu ;)

artykuł z RZ -- POL>ANG (maspex) - link

To ja dopiero ucze się Internetu :-) Nigdy za pozno..

http://glinki.com/?l=peozu8

Proszę o pomoc w przetłumaczeniu niektórych zwrotów z tego artykułu. Moje
sugestie poniżej.

1) polskim przemyśle spożywczym - polish food industry

2) przejąć oddział soków i napojów Walmarku - to take over the subsidiary of
juices and drinks of Walmark

3) marki - brands

4) znacznie przekroczy - significantly exceed

5) ceny transakcji nie ujawniono - the price of the transaction has not been
revealed

6) znacząco wzmacniamy pozycję na rynkach, gdzie jesteśmy obecni od 1995
roku -we significantly strenghten our position on the market, on which we
act since..

7) zakłady produkcyjne - plants?

8) uzyskane ze sprzedaży firm pieniądze właściciele Walmarku przeznaczą na
inwestycje w zakłady farmaceutyczne i ich zagraniczną ekspansję - the money
from the sales od subsidiaries will be invested by the owners of Walmark in
pharmacy plants and its foreign expansion

9) jej wpływy ze sprzedaży za 2003 r. przekroczyły 1,4 mld zł. Wpływy za
2004 r., w wynikach skonsolidowanych, mogą dojść do 1,7 mld zł. - its
revenues on sales in 2003 will exceed 1,4 mld(?!) zl, revenues for 2004 in
consolidated financial statements may reach 1,7 mld zl

10) dominującą pozycję - leading position on the market

11) zlekceważenie siły regionalnych przyzwyczajeń - negligence of force of
regional habits

Dziękuje! Pozdrawiam :-)
Bartek

Z ulotki Samoobrony

Jeżeli wstąpimy do Unii Europejskiej:
- Polska, jako płatnik netto, będzie wspierać rozwój krajów Wspólnoty.
- Nastąpi upadek połowy małych i średnich przedsiębiorstw.
- Zostanie zlikwidowane 60% górnictwa i przemysłu hutniczego.
- Upadnie rolnictwo, rybołówstwo i przemysł rolno-spożywczy.
- Podwyżka cen energii i żywności spowoduje wzrost wzrost kosztów
utrzymania.
- Bezrobocie jawne wzrośnie do ponad 20%, co spowoduje, że razem z
bezrobociem ukrytym, blisko 6 milionów obywateli naszego kraju pozostawać
będzie bez stałego źródła utrzymania.
- Wzrośnie obszar nędzy i ubóstwa, a dostęp do nauki i opieki zdrowotnej
zostanie ograniczony.
- Resztki majątku narodowego zostaną wyprzedane lub rozkradzione.
- Nasza ojczysta ziemia, lasy i jeziora - na wieki przejdą w obce ręce.

Nie liczmy na Unię Europejską, gdyż mamy swoje pieniądze:
40 mld zł - wydajemy na utrzymanie agend rządowych, ich zarządów i rad
nadzorczych.
12 mld zł - tracimy w wyniku zwolnień podatkowych dla firm zagranicznych.
10 mld zł - tracimy wskutek nieszczelnych granic i przemytu towarów.
95 mld zł to depozyty ludności i instytucji zgromadzone w bankach,
przejętych przez kapitał zagraniczny.
27 mld zł - to rezerwa rewaluacyjna.
3 mld zł - zaoszczędzimy likwidując kominy płacowe w spółkach Skarbu
Państwa.

G.N.

kolej samorzadowa

----- Original Message -----
From: Pyca Kyle

| A propos Erhardta, czy jak mu tam leci :), uwazam, ze nazywanie
| Balcerowicza "polskim E." to jednak za malo. Erhardt obojetnie jaki
| swietny nie byl, to wykorzystal odpowiednio zasoby w niezmiennej pod
| wzgledem warunkow gospodarowania gospodarce (sorry za maslo masl.),
| natomiast Balcerowicz zrobil cos o wiele wiecej - _zmienil_ zasady
| funkcjonowania gospodarka, z centralnie planowanej, na rynkowa.

A ze przy okazji zaoral 90% przedsiebiorstw w kraju to pryszcz. Czego sie
nie robi dla kapitalizmu.


Tylko jakimś dziwnym trafem przemysł blachosmrodowy rozwinął się jak
cholera - jest on w ogóle oczkiem w głowie KAŻDEGO rządu. Ma cieplarniane
warunki i wszyscy go hołubią. Nawet po bankructwie DU w Lublinie NATYCHMIAST
zjawił się inwestor.Może jeszcze przemysł meblarski się rozwija i to bez
pomocy państwa. A reszta leży i kwiczy. Nie ma polskich telewizorów,
magnetofonów, kopalnie, huty upadają, przemysł włókienniczy zdechł,
spożywczy tak samo. Nie budje się mieszkań, nie rozwija się komunikacji
publicznej, wszystko co się da oddaje się w pacht prywaciarzom.

Przez 10 lat kilkukrotnie zwiększyła się liczba prywatnych blachosmrodów
przy jednoczesnym silnym zubożeniu społeczeństwa.

Nie jest to chyba działanie pro-kolejowe ani też pro-państwowe.
A kolej czyli PKP jest jednak elementem państwa.

Pozdrawiam
Aron

nie masz cylu krokodylu

Seaway Giant który mial w rufie dziure taka, ze wygladala jak otwarta brama
do hangaru a wiem, ze przeplynal z nia cale morze Czerwone i zatoke Perska.
A oberwal jakims pociskiem wystrzelonym z Iranskiego scigacza.
I nawet nikt nie zginal, i nikt nie zamierzal go naprawiac bo on i tak
sluzyl juz teraz tylko za plywajacy zbiornik.


nie Seaway Giant, tylko Seawise Giant

co wiecej:
statek ten wyremontowano i obecnie jest z powodzeniem eksploatowany pod
imieniem JAHRE VIKING
nosnosc: 564 650 t
458,45 m dlugosci calkowitej
68,86 m szerokosci
29,80 m wysokosci bocznej (kadluba)
24,61 m zanurzenia
(BTW - jak to sie ma do wymiarow najwiekszych lotniskowcow?)
to jest najwiekszy statek wszechczasow (dotychczasowych, a zanosi sie na to,
ze i w dajacej sie przewidziec przyszlosci nikt nie ma zamiaru zbudowac
niczego wiekszego)

pewien Norweg jest jednym z glownych wlascicieli firmy Seven Seas
firma Seven Seas jest jednym z partnerow w spolce eksploatujacej Jahre
Viking'a
ten sam Norweg ma zone polskiego pochodzenia
ten sam norweg pare lat temu zbudowal sobie fajny statek w Stoczni Gdanskiej
(Syrena)
ten sam norweg inwestuje w Polsce w przemysl spozywczy (m.in. smietanka do
kawy czy sama kawa Delecta - to jego)

Tabletki


| Kto wie gdzie w Polsce kupic tabletki do odkazania wody?

Z tabletkami to moze byc problem, ale mozna kupic chlorowy
wybielacz, ktory (mocno rozcienczony!) nadaje sie do chlorowania
wody w celu jej odkazenia na zimno.


NIekoniecznie sie nadaje. Podchloryn sodu robi sie z wodorotlenku sodu
przez ktory przepuszcza sie gazowy chlor. Wodorotlenek sodu robi sie z
chlorku sodu (soli kamiennej) przez elektrolize. Metody sa dwie -
przeponowa (katode od anody odgradza przegroda polprzepuszczalna) i
rteciowa (katoda rteciowa, sod rozpuszcza sie w rteci, pozniej wymywa
sie go woda - sod reaguje z woda i tworzy wodorotlenek sodu...).
Metoda przeponowa uzyskuje sie wodorotlenek o malej czystosci - sporo
chlorku sodu i wszystkich domieszek z soli kamiennej zawiera. Metoda
rteciowa uzyskuje sie wodorotlenek o czystosci wysokiej - jedynym
sladowym zanieczyszczeniem jest rtec. I chyba jasne jest ze do celow
dezynfekcji wody pitnej uzywa sie podchlorynu produkowanego z
zanieczyszczonego sola wodorotlenku przeponowego - od soli jeszcze
nikt w ilosciach malych nie umarl, rtec zas kumuluje sie w organizmie
i niewiele jej trzeba zeby sie do lepszej rzeczywistosci przeniesc...

Podsumowujac - podchloryn powinien miec dopuszczenie do zastosowani w
przemysle spozywczym.

Mozna rowniez poszukac stosownej klasy chloraminy T.

A najprosciej w aptece zapytac (jesli to ma byc do dezynfekcji paru
szklanek wody) albo w Sanepidzie (jesli ilosc wody wieksza - wiedza
gdzie mozna dostac, wiedza jaki gatunkowo ma to byc preparat,
informacji udziela).

Uzywka


| Swietny adres. Najbardziej odpowiednim terminem wydaje mi sie "produits
| psychotropes". Jest on uzyty w odniesieniu do "cafĂŠ, thĂŠ, alcool (alcools
| forts, vin, bičre), tabac, médicaments psychotropes" itp. Czyli to, o co
| chodzi.
He he - juz widze geby ludzi od klienta, czytajacych o psychotropach :-)))
Uzywka przewija mi sie dosc czesto (przez tlumaczenia, przez zycie roznie),
np. ostatnio byl to kontekst analizy sytuacji przemyslu w Polsce, zdanie
"zle wiedzie sie producentom (...) i uzywek".
Jesli odrzucimy hipotezy dot. aresztowan producentow amfetaminy itp, to nie

produkuja psychotropy ...


<offtopic
czasem używa się też terminu "substancje psychoaktywne" i to jest chyba
niezła
definicja używki - coś co wartości spożywcze ma raczej niewielkie, ale
korzystamy
z tego, bo "robi nam dobrze".

+ Paweł

Tak mi przykro...

Użytkownik KoZA

| Jesli pracujesz w firmie dzialajacej niezgodnie z prawem unijnym to
stracisz
| robote, wiec nawet tic-taki beda dla Ciebie za drogie.
tak? a jakie firmy tak dzialaja?


Np. polski przemysl narzedzi chirurgicznych, masarnie i inne zaklady
przetworstwa spozywczego.

skoro tak zle jest w uni, to pojedz sobie do irlandi np i zapytaj sie tam
ludzi czy chca z uni wystapic, wiesz co powiedza, ze tylko dzieki uni
wyszli
na prosta,


Irlandczycy wyszli na prosta dzieki liberalnym reformom. To nie moja wina,
ze czesc Celtow nie pamieta historii najnowszej swego kraju.

mozesz tez sprobowac z hiszpanami... i innymi narodami zyjacymi
teraz w uni.


Tak sie sklada, ze od momentu przemianowania EWG na UE (symboliczny moment
zamiany ponętnej dziewicy - EWG na wielka nierządnicę, żeby nie powiedzieć
kurwę - UE) kraje pietnastki relatywnie (dla niekumatych: w stosunku do
krajow spoza UE) BIEDNIEJA. Niemcy notuja nawet spadek PKB!!!

Studia biotechnologiczne w Poznaniu


Przyznaję,  że biotechnologia i zarządzanie to dosyć oryginalne połączenie
studiów, ale niekoniecznie bezsensowne.Mogę np. zarządzać w firmie
biotechnologicznej.


wiekszosc studiowala zarzadzanie dodatkowo
ja nie mowie ze biotechnologia i zarzadzanie to jest bez sensu
uwazam wlasnie ze to jest to

Mam pewne wątpliwości co do możliwości pracy po

biotechnologii w Polsce.


przemysl farmaceutyczny i spozywczy -- dwa z najwiekszych w Polsce (zwieksza
to szanse na prace)

Przy okazji pisałeś, że po biotechnologii dostałeś dobrą pracę, można
wiedzieć na czym ona polega, gdzie studiowałeś?


przemysl farmaceutyczny, opracowywanie nowych form lekow
studiowalem w Łodzi,Wydzial Chemii Spozywczej i Biotechnologii

pozdro

Olimpiada Biologiczna

A co z przemysłem spożywczym? Nadzór technologii z wykorzystaniem bakterii,
grzybów itp.
Czy biotechnolog się do tego nie nadaje? Jestem na pierwszym roku, ale
wcale
nie chcę robić doktoratu. Nie u?miecha mi się także zasiłek :(
Czy naprawdę nie ma perspektyw pracy po magisterce?
Pozdrawiam


hle hle hle... Sorki to byl jedynie smiech bolesny... Wlasnie koncze
doktorat (obrona za miesiac, dwa) i od kilku miesiecy szukam pracy...
bryyyndza straszliwa na rynku. Praktycznie nie ma szans na znalezienie pracy
w zawodzie poza uczelniami... Na setki wyslanych ofert dostalem jedna
(slownie jedna) ciekawa odpowiedz (laboratorium diagnostyki molekularnej)...
Jesli skonczysz na magisterce to masz szanse na zalapanie sie jako
przedstawiciel medyczny w firmie farmaceutycznej (duza czesc mych znajomych
biotechnologow). Mi powiedzieli, ze mam zbyt wysokie wyksztalcenie...
Przepraszam za sprowadzenie na ziemie ale niedobrze mi sie robi jak slysze w
TV o przyszlosci dla biotechnologow - w Polsce jej nie ma...
pozdrawiam
Lukasz

Czy to prawda???


Proszę Pana bez urazy ale to wiem (jestem mgr Chemii). Chodzi mi o to, że
jak można urzywać metanolu w przemyśle spożywczyym skoro jest to trucizna
KLASY A? O ile się orientuję w ustawie o gospodarce truciznami (a takową
prowadzę) zabronione jest używanie trucizn klasy A nawet jako półproduktów w
przemyśle spożywczym....Więc jesli to robią (stąd moje pytanie) to naruszają
prawo. Łączę pozdrowienia.


To NutraSweet jest produkowany w Polsce? Jeśli nie, to chyba go polskie
prawo nie dotyczy? :-)
Ale to tylko taka luźna dywagacja. W kwestiach prawnych Ci nie pomogę.

Michał

PS Nie rób proszę kopii postów na e-maila.

Czy to prawda???



| Proszę Pana bez urazy ale to wiem (jestem mgr Chemii). Chodzi mi o to,
że
| jak można urzywać metanolu w przemyśle spożywczyym skoro jest to
trucizna
| KLASY A? O ile się orientuję w ustawie o gospodarce truciznami (a takową
| prowadzę) zabronione jest używanie trucizn klasy A nawet jako
półproduktów w
| przemyśle spożywczym....Więc jesli to robią (stąd moje pytanie) to
naruszają
| prawo. Łączę pozdrowienia.

To NutraSweet jest produkowany w Polsce? Jeśli nie, to chyba go polskie
prawo nie dotyczy? :-)
Ale to tylko taka luźna dywagacja. W kwestiach prawnych Ci nie pomogę.

Michał

PS Nie rób proszę kopii postów na e-maila.

-- Aspartam jest preparatem amerykanskim. Jako srodki slodzace mozna


stosowac takze  holenderski
preparat P-4000, a także dulcyne i sacharoze (ktora jest przez wielu uwazana
jako srodek potencjalnie
rakotworczy) Na przelomie lat 60/70 w wielu krajach dulcyna i sacharyna
zostaly wycofane w wielu krajach.
No tak ale to byly cykloaminy...

Pozdrawiam Pawel

Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/private/users/msob.html
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]


jaki zawod po chemii na UW?


Uczyc w szkole to mi sie nie usmiecha a wiec czy ktos moze mi
powiedziec jaki zawod mozna konkretnie wykonywac majac dyplom chemika? tylko
nie zbywajcie mnie ze "mozesz pracowac w przemysle spozywczym,
farmaceutycznym czy chemicznym" bo to kazdy wie :) chodzi o jakies KONKRETNE
zawody (z przykladowymi pensjami i firmami ktore poszukuja chemikow). Po
prostu gdybym sie nie dostal na kilka pierwszych kierunkow to ide na chemie
i nie wiem czy mi sie oplaca.


Jak tak sie pytasz ... to sie nie oplaca :-)

1) Akademia Medyczna w Warszawie - kierunek lekarski


Wiesz ile zarabia lekarz w Polsce po studiach ? sie nie oplaca :-)

2) Biotechnologia na SGGW w Warszawie
3) Biologia na UW


Chyba jeszcze gorzej niz po chemii :-)

Czy jeszcze jakis kierunek jest warty polecenia?


Pieniadze rob jak nie wiesz co robic :-)

J.

wzrost plac - jakie konsekwencje dla rozwoju?

Witam

Co do odpowiedzi Arka to w zasadzie tak to wyglada, ale w gospodarkach ktore
sie rozwijaja dosc dynamicznie wydaje mi sie ze koncepcje noemonetarystyczne
nie do konca sie sprawdzaja.
Rzeczywiscie utrzymanie sredniego poziomu plac ponizej PKB jest warunkiem
rozwoju. Ale nalezy tak ukierunkowywac polityke ekonomiczna aby PKB roslo. W
Polsce niestety ostatnio PKB zmalało, co przy wzroscie bezrobocia nie jest
optymistyczne. Wynikałoby wtedy, ze powinny spasc place. Zobaczymy co bedzie
jezeli tak sie stanie.
Czysto monetarystyczne podejscie bez innych bodzcow stymulujacych rozwoj
powoduje w wielu przypadkach zastoj gospodarczy.

Co do porownania Polski i Niemiec to nalezy brac pod uwage bardzo wazny
czynnik - poziom rozwoju gospodarczego, poziom zycia spoleczenstwa,
mozliwosc zaspokojenie wiekszej ilosci potrzeb wyzszego rzedu.
Przykaldem jest teoria mowiaca o tym ze gdy rosna nasze dochody to przy
pewnym poziomie nie kupujemy wiecej towarow spozywczych (potrzeby nizszego
rzedu mamy zaspokojone) tylko kupujmy inne dobra(zaspakajamy potrzeby
wyzszego rzadu), lub lepszej jakosci. Kupienie innych dobr ma pozytywny
wplyw na rozwoj przemyslu i uslug. Dochody z tych dodatkowych zakupow sa
najczesciej inwestowane. A to juz przyczynia sie do wzrostu gospodarczego w
dlugim okresie.

Pozdrawiam
Rafal

wzrost plac - jakie konsekwencje dla rozwoju?


Przykaldem jest teoria mowiaca o tym ze gdy rosna nasze dochody to przy
pewnym poziomie nie kupujemy wiecej towarow spozywczych (potrzeby nizszego
rzedu mamy zaspokojone) tylko kupujmy inne dobra(zaspakajamy potrzeby
wyzszego rzadu), lub lepszej jakosci. Kupienie innych dobr ma pozytywny
wplyw na rozwoj przemyslu i uslug. Dochody z tych dodatkowych zakupow sa
najczesciej inwestowane. A to juz przyczynia sie do wzrostu gospodarczego
w
dlugim okresie.


Zaraz, zaraz. Czy to aby na pewno jest poprawne? Z tego czego ja sie
uczylem, wzrost konsumpcji nie prowadzi do wzrostu inwestycji, a moze byc
wrecz przeciwnie. Jesli uznamy nasza gosp. za zamknieta to wzrost konsumpcji
przelozy sie na krotkookresowy wzrost dochodu i stopy procentowej. Wyzsza
stopa procentowa prowadzi do spadku inwestycji (I=I(r) - zal.). Jesli
przyjmiemy, ze nasza gospodarka jest mala i w pelni otwarta to trzeba uznac,
ze przyjmuje ona stope procentowa z zagranicy, czyli inwestycje sie nie
zmieniaja. Polska jest gdzies w srodku, ale to niczego nie zmienia. W modelu
IS-LM wszystko jest wyjasnione prostym rownaniem: I=S, gdzie S=Y-C-G, dla
gospodarki otwartej zmienia sie to na S=I+NX. Z zadnego z tych rownan nie
wynika, ze wzrost konsumpcji powoduje wzrost inwestycji. I nie jest wazna
czy chodzi o konsumpcje dobr wyzszego czy nizszego rzedu.

samoloty wielozadaniowe - wybór i refleksja


Kurde nawet jak na punkty odniesienia to F-16 drogi jak cholera , a Szwed
taniutki .

BTW. Nawet nie chcę wiedzieć ile nasi dadzą za samoloty ( mam nadzieję że jest
szansa, że pójdą po rozum do głowy i dojdzie do nich że Polska ma pilniejsze
potrzeby niż tzw. samolot wielozadaniowy )


Nie do końca. Nowoczesne lotnictwo nie jest nam dla gardła potrzebne
(może jakiś malutki kontyngencik na Irak), ale bardziej bym sobie cenił
to co może przyjść razem z nim (technika, know-how). I w tym najlepsi są
Francuzi, tuż za nim Szwedzi, a daleeeeko za nimi Amerykanie...

Bo Francuzi i Szwedzi chcą naprawdę zainwestować w zbrojeniówkę (może
nie chcą, ale muszą :), a BB oferuje inwestowanie w przemysł
spożywczy...

m.

samoloty wielozadaniowe - wybór i refleksja


Nie do końca. Nowoczesne lotnictwo nie jest nam dla gardła potrzebne
(może jakiś malutki kontyngencik na Irak), ale bardziej bym sobie cenił
to co może przyjść razem z nim (technika, know-how). I w tym najlepsi są
Francuzi, tuż za nim Szwedzi, a daleeeeko za nimi Amerykanie...

Bo Francuzi i Szwedzi chcą naprawdę zainwestować w zbrojeniówkę (może
nie chcą, ale muszą :)


Polska nigdy najlepiej nie  wychodziła na układach i interesach z Francuzami ,
Szwedzi dotychczas raczej nie za wiele u nas zainwestowali, ale wypada mieć
nadzieję że na tzw. offsecie nie wyjdziemy tak jak zawsze czyli jak Zabłocki na
mydle.

a BB oferuje inwestowanie w przemysł
spożywczy...


Chodzi o ten dowcip z rzepakiem i Bartimpexem ? Chyba nie są AŻ tak
bezczelni ???

samoloty wielozadaniowe - wybór i refleksja


Z gazet?
R


| Kurde nawet jak na punkty odniesienia to F-16 drogi jak cholera , a
Szwed
| taniutki .

| BTW. Nawet nie chcę wiedzieć ile nasi dadzą za samoloty ( mam nadzieję
że jest
| szansa, że pójdą po rozum do głowy i dojdzie do nich że Polska ma
pilniejsze
| potrzeby niż tzw. samolot wielozadaniowy )

Nie do końca. Nowoczesne lotnictwo nie jest nam dla gardła potrzebne
(może jakiś malutki kontyngencik na Irak), ale bardziej bym sobie cenił
to co może przyjść razem z nim (technika, know-how). I w tym najlepsi są
Francuzi, tuż za nim Szwedzi, a daleeeeko za nimi Amerykanie...

Bo Francuzi i Szwedzi chcą naprawdę zainwestować w zbrojeniówkę (może
nie chcą, ale muszą :), a BB oferuje inwestowanie w przemysł
spożywczy...

m.

--
Terminus Est


samoloty wielozadaniowe - wybór i refleksja

Misiu miły,
Nie przyszło ci do łepka, że to strona polska wyznacza obszary offsetu a nie
oferenci?
R


| Kurde nawet jak na punkty odniesienia to F-16 drogi jak cholera , a
Szwed
| taniutki .

| BTW. Nawet nie chcę wiedzieć ile nasi dadzą za samoloty ( mam nadzieję
że jest
| szansa, że pójdą po rozum do głowy i dojdzie do nich że Polska ma
pilniejsze
| potrzeby niż tzw. samolot wielozadaniowy )

Nie do końca. Nowoczesne lotnictwo nie jest nam dla gardła potrzebne
(może jakiś malutki kontyngencik na Irak), ale bardziej bym sobie cenił
to co może przyjść razem z nim (technika, know-how). I w tym najlepsi są
Francuzi, tuż za nim Szwedzi, a daleeeeko za nimi Amerykanie...

Bo Francuzi i Szwedzi chcą naprawdę zainwestować w zbrojeniówkę (może
nie chcą, ale muszą :), a BB oferuje inwestowanie w przemysł
spożywczy...

m.

--
Terminus Est


samoloty wielozadaniowe - wybór i refleksja

Grandson scripsit:



| Kurde nawet jak na punkty odniesienia to F-16 drogi jak cholera , a Szwed
| taniutki .

| BTW. Nawet nie chcę wiedzieć ile nasi dadzą za samoloty ( mam nadzieję że jest
| szansa, że pójdą po rozum do głowy i dojdzie do nich że Polska ma pilniejsze
| potrzeby niż tzw. samolot wielozadaniowy )

| Nie do końca. Nowoczesne lotnictwo nie jest nam dla gardła potrzebne
| (może jakiś malutki kontyngencik na Irak), ale bardziej bym sobie cenił
| to co może przyjść razem z nim (technika, know-how). I w tym najlepsi są
| Francuzi, tuż za nim Szwedzi, a daleeeeko za nimi Amerykanie...
nieprawda - szwedzi nie maja raptora ani promu kosmicznego.


A oferują nam to?

| Bo Francuzi i Szwedzi chcą naprawdę zainwestować w zbrojeniówkę (może
| nie chcą, ale muszą :), a BB oferuje inwestowanie w przemysł
| spożywczy...
to wprawdzie nieprawda, ale nawet jesli, to sadze, ze inwestycje w
spozywke beda bardziej dochodowe, niz w zbrojeniowke.


Dla Amerykanów być może -- znalezienie się w obszarze celnym UE, dla nas
lepsze byłyby inwestycje w zbrojeniówkę.

m.

Armia kupuje śmigłowce transportowe

Dlaczego polski przemysł spożywczy nie może eksportować do Rosji? Oczywiście
poza zakładami, których właścicielami są Francuzi. [pytanie jest retoryczne,
proszę na nie nie odpowiadać]
Rosja jest nieprzewidywalna. Żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni.
Dopóki w Rosji nie będzie demokracji [tłumaczenia o tym, że jest w Rosji
demokracja proszę mi łaskawie oszczędzić] nie można się od niej uzależniać.
Aczkolwiek zakup śmigłowców transportowych z licencją na dowolne modernizacje i
zamontowanie zachodnich silników i wyposażenia w Polsce uważam za mało
ryzykowne.

Rafał

Gdzie robi się wino

Bardzo wszystkim dziekuję za dyskusję wywołaną moim pytaniem. Idąc
tropem szanownych dyskutantów zajrzałem do "Słownika języka polskiego
" Doroszewskiego i sprawdziłem zamieszczony tam cytat odpowiadający
hasłu "winiarnia". Pochodzi on z lat 50. i zaczerpnięty jest chyba z
jakiegoś pisma branżowego przemysłu spożywczego. Dlatego wydaje mi się
tworem sztucznym.
Zagadnąłem znawców wina, jak również osób pracujących we Francji przy
winobraniu i wygląda na to, że nawet w języku francuskim nie ma
jednego słowa określającego budynek o który pytałem. Osoba pracująca
przy winobraniu, znająca doskonale francuski obstawała przy "cave",
twierdząc, że tak właśnie mówiono w winnicy, w której pracowała.
Tymczasem słownik francusko-polski nic o tym znaczeniu nie wspomina.
Inna osoba mówiła, że w wiosce w której była, wszyscy mówili o
kooperatywie, bo mieli tam po prostu spółdzielnie do której zwozili
winogrona.
Brak takiego słowa tłumaczę sobie, wielokrotnie tu podnoszonym faktem,
że nie ma jednego miejsca w którym wyciska się owoce, fermentuje,
leżakuje itd., jak również regionalnymi różnicami w technologi
produkcji wina.
Pozdrawiam,
Filip

PROMOCJA SOSNOWCA

Na stroni PAIZ-u znowu ciekawa impreza, ciekawe czy ktoś z Sosnowca tam się pojawił?

"Polsko – Singapurskie Forum Gospodarcze

05.10.2007

Forum Gospodarcze, poświęcone możliwościom współpracy gospodarczej pomiędzy Polską i Singapurem, odbędzie się 11 października w Hotelu Westin w Warszawie.
Serdecznie zapraszamy.

Jednym z głównych tematów podejmowanych na forum będą możliwości podejmowania przez polskie firmy działań na rynku singapurskim.

W Forum wezmą udział przedstawiciele 22 firm z Singapuru reprezentujący następujące branże: technologie informatyczne, logistyka, budownictwo, produkcja spożywcza, przetwórstwo spożywcze, elektronika, farmaceutyka, komponenty elektroniczne, przemysł stoczniowy.

W trakcie Forum dojdzie także do uroczystego podpisania Memorandum of Understanding pomiędzy Krajową Izbą Gospodarczą a Singapore Business Federation. W drugiej części Forum odbędzie się sesja business matching, która umożliwi dyskusję polskich i singapurskich przedsiębiorców na temat konkretnych form współpracy oraz nowych projektów inwestycyjnych.

Udział w Forum potwierdził Minister Handlu i Przemysłu Singapuru, Pan S. Iswaran, Wiceminister Gospodarki RP, Pan M. Korolec, Prezes PAIiIZ, Pan Paweł Wojciechowski, Prezes KIG, Pan A. Arendarski oraz Prezes Singapore Business Federation, Pan S. Lee.

Organizatorami Forum Gospodarczego jest Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz Singapore Business Federation.

Zapraszamy serdecznie do udziału w Forum.

Zainteresowanych udziałem prosimy o kontakt na adres:
agnieszka.schutte@paiz.gov.pl"

Sosnowiec najbardziej lewicowy z miast Zagłębia?

Dla lepszego zobrazowania „epoki” PRL-u proponuję taki niewielki eksperyment. Wyobraźmy sobie, że obecnie rządzące P i S wprowadza cenzurę prasy i wszelkich mediów, do konstytucji wprowadza zapis uzależniający nas od powiedzmy Watykanu , wszelkie próby protestów tłumi za pomocą Policji i wojska, padają zabici i ranni. Dowcip powiedzmy na temat wzrostu Kaczyńskiego karany jest więzieniem. Następuje delegalizacja wszystkich partii politycznych z wyjątkiem P i S. Wyjazd za choćby najbliższą zagranicę po otrzymaniu paszportu (wymagana wizyta w SB), książeczki walutowej i po obowiązkowej wymianie walut po kursie państwowym. Posiadanie waluty zachodniej zagrożone karą więzienia. O sytuacji gospodarczej nie wspominam, bo to zupełnie inne realia, ale dla porównania podam, że średnia płaca w latach siedemdziesiątych wynosiła 2 500 czyli tak jak teraz, a ceny? Tak z pamięci kilogram pomarańczy dostępnych raz w roku 40 zł., butelka wódki 100 zł.. Początki reglamentacji art. spożywczych. Polecam porównanie innych cen bodaj w wybiórczej artykuł sprzed paru dni. Raju na pewno nie było.

Proszę o przemyślenie i szczerą odpowiedź czy wyobrażacie sobie po tym wszystkim w jakimkolwiek mieście ulicę im. Braci Kaczyńskich?
Gierek zrobił dokładnie to co napisałem jako hipotetyczne działania P i S i w wolnej Polsce w żadnym mieście prócz Sosnowca nikt nie wpadł na pomysł uhonorowania ulicy nazwą im. E. Gierka.

„Nosicielom” wizerunki Chegewary, CCCP lub cytującym oprawców, polecam naukę najnowszej historii, bowiem kto nie zna historii przeżywa ją jeszcze raz.

przemysł

Wykształcenie: student
Dołączyła: Dzisiaj 7:49
Posty: 1

Witam
mam kilka pytań odnośnie przemysłu w POLSCE:
1. Dlaczego dynamika produkcji sprzedanej wyrobów chemicznych w latach 1990-2007 (GUS) spadła?
2. Dlaczego spadła produkcja cegły w ostatnich latach?
3. Dlaczego zmniejszyła się dynamika produkcji sprzedanej drewna i wyrobów z drewna?
4. Dlaczego wzrosła produkcja piwa 1988-11,1mln hl natomiast rok 2007-36,7mln hl (dane z GUS)?
5. Dlaczego zmniejszyła się dynamika produkcji sprzedanej artykułów spożywczych i napojów?
Bardzo proszę o pomoc. (potrzebuje je na dzisiaj )

Pytania przemysł w Polsce

mam kilka pytań odnośnie przemysłu w POLSCE:
1. Dlaczego dynamika produkcji sprzedanej wyrobów chemicznych w latach 1990-2007 (GUS) spadła?
2. Dlaczego spadła produkcja cegły w ostatnich latach?
3. Dlaczego zmniejszyła się dynamika produkcji sprzedanej drewna i wyrobów z drewna?
4. Dlaczego wzrosła produkcja piwa 1988-11,1mln hl natomiast rok 2007-36,7mln hl (dane z GUS)?
5. Dlaczego zmniejszyła się dynamika produkcji sprzedanej artykułów spożywczych i napojów?
Bardzo proszę o pomoc. (potrzebuje je na dzisiaj )

Czy to prawda iż....

z biotechnologii czego ? bo to troche ogolne pojecie.

szewczyk: 'bilansownanie i kinetyka procesow biochemicznych'
' technologia biochemiczna'

wnt 'biotechnologia zywnosci'

chmiel 'biotechnologia'
'biotechnologia i chemia antybiotykow'

kayser, muller 'biotechnologia farmaceutyczna'

małolepszy 'biotechnologia roslin'

klimiuk, łebkowska 'biotechnologia w ochronie srodowiska'

kwartalnik 'biotechnologia'

turner, bates, white 'biologia molekularna'

szala 'terapia genowa'

winter, fletcher 'genetyka'

kwapich, twardowski 'biotechnologia a prawo'

twyman 'biologia rozwoju'

twardowski, michalska 'kod - korzysci, oiczekiwania, dylematy biotechnologii'

żakowska, stobinska 'mikrobiologia i higiena w przemysle spozywczym'

zwierzchowski, jaszczak 'botechnologia zwierzat'

ps. anglojezyczne podreczniki maja swoje odpowiedniki fragmentaryczne w polskich pracach zbiorowych i czasapismach naukowych.

w kazdym razie olsztyn, ul, oczapowskiego, ksiegarnia 'zak' - mnostwo tego tam jest w ojczystym jezyku.

Rząd przyjął specustawę, czas na Sejm

Poniżej przytaczam wypowiedź kolegi Antycharcerza, tak trafną że wyjasnia wszystko.:
"Masz rację Perełko! Wystarczy spojrzeć co się dzieje w Polsce albo wokół Polski. Tylko matoły albo eurooszołomy tego nie widzą. Na początek poszły PGR-y, bo po zmianach zarządzania zmiotłyby w pył całe unijne rolnictwo. Później zniszczono przemysł lekki i przejęto spożywczy. Chwilę wcześniej przed stoczniami rozsprzedano polskie huty. A teraz likwiduje się stocznie. Niszczy się zakłady i zubaża nas Polaków. Zapomniałem - jeszcze były przecież banki. Gdzie są polskie banki? Teraz w Polsce odbywa się konferencja poświęcona ocgronie klimatu. A co to znaczy? Otóz za chwilę Polska będzie zmuszona likwidować elektrownie węglowe. Atomowa może kiedyś powstanie ale kiedy - nie wiadomo. Jak zlikwidują elektrownie, to zaraz padną kopalnie. A oto nowy obraz Polski i Polaków za kilkanaście lat. Polska myśl techniczna - uboga lub nawet martwa. Polski przemysł- martwy. Polskie drogi - bardzo dobre (tylko nie polskie) i podróżują po nich Niemcy, Francuzi i Rosjanie. Polski krajobraz - ekologiczny z liczną siecią dróg lądowych i kolejowych, którymi podróżują jak wyżej. A Polacy pracują w skansenach i hotelach, zktórych korzystają Niemcy, Francuzi i Rosjanie. Miałeś chamie złoty róg...

Autor: Antyharcerz, 2008-12-02 15:06:28"

Nie miałam możliwości zapytać o zgodę, ale zakładam bona fide że zostaje udzielona, za co dziękuję.

Mam nadzieję,że to otrzeźwi zadymione umysły eurooszołomów.
Niech żyje POLSKA!!!

Stocznia Gdynia: Wiec z trumną w tle

Masz rację Perełko!
Wystarczy spojrzeć co się dzieje w Polsce albo wokół Polski.
Tylko matoły albo eurooszołomy tego nie widzą.
Na początek poszły PGR-y, bo po zmianach zarządzania zmiotłyby w pył całe unijne rolnictwo.
Później zniszczono przemysł lekki i przejęto spożywczy.
Chwilę wcześniej przed stoczniami rozsprzedano polskie huty.
A teraz likwiduje się stocznie. Niszczy się zakłady i zubaża nas Polaków.
Zapomniałem - jeszcze były przecież banki.
Gdzie są polskie banki?
Teraz w Polsce odbywa się konferencja poświęcona ocgronie klimatu.
A co to znaczy?
Otóz za chwilę Polska będzie zmuszona likwidować elektrownie węglowe. Atomowa może kiedyś powstanie ale kiedy - nie wiadomo. Jak zlikwidują elektrownie, to zaraz padną kopalnie.
A oto nowy obraz Polski i Polaków za kilkanaście lat.
Polska myśl techniczna - uboga lub nawet martwa.
Polski przemysł- martwy.
Polskie drogi - bardzo dobre (tylko nie polskie) i podróżują po nich Niemcy, Francuzi i Rosjanie.
Polski krajobraz - ekologiczny z liczną siecią dróg lądowych i kolejowych, którymi podróżują jak wyżej.
A Polacy pracują w skansenach i hotelach, zktórych korzystają Niemcy, Francuzi i Rosjanie.
Miałeś chamie złoty róg...

I Majówka Karawaningowa - Sława 2008

Witam; parada parowozów jest napewno atakcją. Nie mniejszą atrakcją jest oddalone o niecałe 100 km;
Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie powstało w 1964 roku. Status muzeum narodowego uzyskało w 1975 roku. Jest jedynym tej rangi muzeum rolnictwa w Polsce i jednym z nielicznych i największych w Europie.

GMO w Polsce?

Ostatnio miałem dwa zdarzenia związane z GMO.

1. Szkolenie na temat GMO organizowane przez Ministerstwo Środowiska - najważniesza informacja, to to, że Polska jest przeciwna wprowadzeniu GMO do produkcji polowej, ale dopuszcza stosowanie technologii opartych na GMO w przemysle spożywczym i medycynie, czyli w warunkach zamkniętych (wręcz labolatoryjnych). Takie jest stanowisko rządu.

I jeszcze jedno brak jest długoletnich badań nad skutkami spożywania GMO. Produceńci robią tylko tzw. toksyczność 15 dniową i 90 dniową - czyli zatrucia pokarmowe. Natomiast z tych niewielu badań robionych przez niezależnych naukowców na szczurach, gdzie próbuje się badań wpływ stałego spozywania GMO wychodzą np. zmiany w narządach wewnętrznych, ale badań tego typu jest zbyt mało, żeby wyciągać jednoznaczne wnioski.
Jednym z wykładowców był prof. Żarski z SGGW.

2. Przypadkowo obejrzałem w telewizorze film "Wyspa doktora Moreau" - szalony naukowiec miesza geny ludzi i zwierząt - efekty są przerażające.

Nowoczesne technologie spozywcze (prosto z UE)

"Jacek" <optymal@polbox.com> wrote in message news:aqjg6d$15up$1@tryton.plocman.pl...
> No i dzis bylem w MACRO (w ramach popierania polskiego handlu ).

Czy to Ty uczyłeś, że Polacy patriotyzm okazują swoim portfelem?

Niestety prywatyzacja przez obcych przemyslu przetworstwa spozywczego jest
juz prawie calkowicie dokonana.



No spóźniłeś się...
Gdybyś się obudził wcześniej to może Ty wykupiłbyś te fabryki.

> No i z ich kasą przyszly "swietne" technologie.

Nie histeryzujmy. Peklowanie mięsa saletrą jest znane już od bardzo dawna.

Ech, ciekawe co bedzie dalej.
A czy u was tez drozeje slonina?
bo w moim malym sklepiku podozala z 3,5 na 4,50 za kilogram



Niestety nie śledzę cen słoniny bo rzadko ją w ogóle widuję
w tutejszych sklepach jako oddzielny produkt... Zwykle traktuje
się to jako odpad i wmiela do parówek czy stosuje w restauracjach
do smażenia frytek... A jeśli już sprzedaje się płaty słoniny,
to zwykle jest w nich niestety więcej mięsa niż tłuszczu.
Kiedyś sobie kupiłem takie cóś, pokroiłem, wysmażyłem na patelni
i uzyskałem całą patelnie skwarków, ledwie smalcem zroszoną.
Amerykańskie świnie są w porównaniu do tych polskich zagładzane chyba.
Albo całe życie spędzają na świńskiej siłowni zrzucając tłuszczyki

..

sevia

Użytkownik "ali" <ali@telbit.com.pl> napisał w wiadomości
news:c5dm23$jja$1@earth.sauron.pl...

podobno w japonii i korei jest masowo uprawiana i stosowana
w unii nie uzyskała aprobaty ze względu na brak pełnych badań
he he - czyżby należało szukać nasion na dalekim wschodzie?
pozdrowienia Ali


Zamówiłem kilka sadzonek.
Mało jest w necie po polsku na temat. Podobnież dobre warunki do uprawy to
Paragwaj i Brazylia. Zakres uprawy to również Japonia, Chiny, Tajlandia.
Kanada, Izrael. Można uprawiać w Polsce w szklarniach jak również na ogródku
[w zimie przerywając wegetację np. w piwnicy]. oraz na oknie.
UE podobnież dała do wiwatu. Stevi [spolszczona nazwa : Stewia] nie
dopuścili do obrotu ze względu na brak dostatecznych badań. Ale takich badań
nie wymaga się od artykułów spożywczych które od lat są w obiegu i nie
stwierdzono szkodliwych działań tegoż ![?] To tak jakby UE zabroniła obrotu
ziemniakiem bo brak jest pełnych badań na ten temat. Paranoja. Może Stewia
jest za dobra i zbyt wielu ludzi byłoby zdrowych ? Padłoby dużo gałęzi
przemysłu ? Stwierdzono zbawienny wpływ Stewi na zęby . Ale nie produkuje
się past na jej bazie. Oczywiście Stewia nie posiada węglowodanów, ani
kalorii.Jest idealna dla cukrzyków.
Szukam dalej informacji o "słodkim liściu" -jak niektórzy nazywają Stewię.
Stan

Ile osob w Polsce stosuje DO

Ciekawe jaka jest w przyblizeniu liczba Polakow stosujacych optymalny (lub
zblizony do optymalnego) model odzywiania.
Oczywiscie trudno podac dokladniejsze dane, natomiast jest pewne, ze
przytaczane czasami liczby, ze juz okolo 2 mln ludzi w Polsce odzywia sie
optymalnie sa wyssane z palca. Byc moze jest to liczba rzedu 300 - 400
tysiecy (znaczna czesc tych osob po krotszym lub dluzszym czasie rezygnuje
wracajac do "korytkowcow" lub "pastwiskowcow")
Trzeba sobie zdac sprawe, ze wprowadzenie zywienia optymalnego na masowa
skale doprowadziloby do bardzo powaznych nastepstw w rolnictwie,
przetworstwie spozywczym, sadownictwie, hodowli itp. Zastanowmy sie ile
miejsc pracy zostaloby zlikwidowanych z tego powodu, ze ilosc spozywanej
zywnosci zmniejszylaby sie drastycznie (przeciez optymalni jedza objetosciowo
znacznie mniej niz pozostali). Rolnictwo i przemysl przetworczy musialyby
drastycznie ograniczyc lub zlikwidowac wiele z wytwarzanych produktow. Nie
udaloby sie ich sprzedac za granica bo wiekszosc krajow ma nadwyzki wlasnej
zywnosci.

Na koniec dodam, ze pisze to z pozycji osoby stosujacej optymalny model
zywienia i realisty, ktory nie chce na sile zaklinac rzeczywistosci.

Pozdrawiam,

Slawomir

--
Wysłano ze strony http://forum.optymalni.org/

..

Klimat

Popieram! Dzięki wizycie minister SZ Polski p. Fotygi w Rosji oraz wczorajszej rewizycie ministra Ławrowa w Polsce, jest to dobry początek do ocieplenia wzajemnych stosunków dyplomatycznych. Oba kraje muszą w końcu zrozumieć, że wzajemne spory i obrażanie się nie przynosi nic dobrego zarówno Polsce jak i Rosji. Natomiast dobra współpraca może przynieść same korzyści zarówno dla Polski (Rosja olbrzymi rynek zbytu dla naszego przemysłu :spozywczego, motoryzacyjnego itd.) oraz Rosji (Polska jako okno i drzwi dla rosyjskiego eksportu do UE). Mamy także wspólny cel o wymiarze globalnym jakim jest wojna z terroryzmem, na tym polu szczególnie nie powinno zabraknąć Rosji.
... to tak w bardzo dużym skrócie.
Natomiast jeżeli chodzi o kwestie pomylenia flag, to jest to olbrzymi skandal dyplomatyczny i niesamowity wstyd dla polskiego MSZ! Nie ma żadnego, ale to absolutnie żadnego wytłumaczenia dla tego blamażu! Za taki obrót sprawy moim zdaniem minister Fotyga juz powinna byc na bruku! To niedopuszczalne i haniebne pogwałcenie protokołu dyplomatycznego! Ponoć został zwolniony pracownik odpowiadający za ... wkładanie flag do stojaków, a nie odpowiedzialny za wydawanie flag...
Na szczęście minister Ławrow okazał sie dżentelmenem i "dyskretnie nie zauwazyl" tej wstydliwej pomyłki.

szukam kontaktu z mamami i ich 4-latkami

jezeli chodzi o nadpobudliwosc typu ADHD i PDD NOS (bardziej zblizone do autyzmu zaburzenie) to moze takich dzieci nie jest wiecej, ale w Polsce dopiero zaczyna sie diagnozowac, i takie dzieci uwaza sie za niegrzeczne, nieposluszne wiercipiety, tutaj jest to jednostka chorobowa, leczona rowniez srodkami farmakologicznymi.
Trwaja i tu dyskusje na temat przyczyn: sa to na pewno choroby dziedziczne, ale dziedziczone z pokolenia na pokolenie, to znaczy, ze jesli dziadek byl nadpobudliwy a ojciec nie to jego dziecko raczej nie bedzie. Inni uwazaja ze to wina chemii w przemysle spozywczym, podobno niektore barwniki uzywanenp. do barwienia sloyczy, czy lemoniady moga miec na nia wplyw. Zdania podzielone, ale diagnozuje sie tu takie dzieci na pewno inaczej niz kilka lat temu w Polsce.
Pozdrawiam

Stocznia Gdańsk podzieli los Gdyni i Szczecina?

Nie sądzisz chyba że stocznie odbierały 100% produkcji stali z hut ? poza tym huty szybko znajdą klientów na swiatowych rynkach,będą zmuszone,choćby dlatego że jak dotąd to hossy na rynkach stali wywoływały takie branże jak samochodowa,AGD czy budowlana,my ze swoimi 9mln ton rocznie i wysokimi cenami które odstraszały klientów plasowaliśmy się z produkcją dopiero na 19 światowym miejscu. Cegielski oprócz silników okrętowych produkuje równierz wysokoprężne silniki dwusuwowe stosowane w elektrowniach, dmuchawy promieniowe powietrza, sprężarki tłokowe i wirnikowe oraz części zamienne do wyżej wymienionych wyrobów,i nigdy też nie zbywał w 100% swojej produkcj tylko dla stoczni w polsce, istnieje od 1846 roku i obroni się swoja marką, a silniki do statków z powodzeniem sprzeda tam gdzie będą potrzebne. Natomiast strategicznym odbiorcą którego głównie zaopatrują kopalnie w węgiel to w naszym kraju przemysł energrtyczny(choć nie tylko u nas), bo to 50% wydobywanego w kopalniach węgla kamiennego, reszta to przemysły paliw-energ,metalurg,elektroma sz,chemiczny,
mineralny,
drz ew-pap,lekki,spożywczy i pozostałe.
Rynek nie lubi pustki a aktywa po bankrutach przejmą inni i dalej będzie się kreciło.

Tarcza antyrakietowa - lojalność czy głopota?

jordi, bardzo pieknie to opisales, ale mnie osobiscie wydaje sie, ze powinnismy bratac sie z Rosja. nie znam sie na polityce, ale jako prosty czlowiek i obywatel uwazam, ze po prostu Rosja moze nam wiecej zaoferowac (np. rope, skuteczniejsza obrone), a Ameryka wiecej od nas 'bierze' (np. polskie wojska w Iraku - po co my dalej tam siedzimy? chyba tylko po to, zeby sie Amerykanom podlizac) a mniej daje (co z tymi wizami?).


Nie chcę już poruszać tematu większych wpływów bo tu jest naprawdę dużo zabawy, a te sprawy były poruszane na forum. Żeby już nie ciągnąć litanii - napiszę że zależności między oboma mocarstwami a Polską są spore, przemysł zbrojeniowy, nauka, technika, handel - dosłownie pisząc w skrócie - wszystko wszystko i musielibysmy się rozgałęziać by na każdy z tych tematów się rozpisywać, całe te kontrakty handlowe, nie chodzi tu o korporacje a o umowy o handlu wymiennym między państwami, mają również charakter polityczno-ekonomiczny, Kontrakty naukowe, umowy o współpracy w wszech dziedzinach - medycyna, elektronice, fizyce, chemii astronautyce itd.
Zrywamy żyłkę i rozsypują się wszystkie koraliki. Tu ciągnąłem o Stanach, a dużo w tym prawdy że od Rosji "żremy" surowce i prowadzimy ogólnie handel spożywczy.
Oba państwa dają nam dużo i dużo od nas biorą lub chcą brać. Bierność niekoniecznie powoduje biernośc drugiej strony.
Wracając do tarczy, bo mnie głowa dzisiaj boli i nie chcę się zatapiać w szczegóły obok centralnego tematu, tarcza to niestety określenie zdecydowanego stanowiska wobec USA i Rosji.

PL>de zrębki

No cóż...
Jeśli chodzi o kontekst, to za dużo nie da. Jest to opis technologii
zgazowania osadów ściekowych. zrębki w tym wypadku mają stanowić
dodatkowy "wsad energetyczny",a le z tekstu nie wynika, czy są
produkowane celowo, czy też stanowią odpad produkcyjny.

Pozdrawiam

Przemek


| Panie Lesio, sznycle :-) mogą być nawet lepsze niż Holzverschnitt,
| ale powstaje mały dylemat:
| Cyklista twierdzi, że chodzi o ODPADY, a z podanego sznurka wynika,
| że Hackschnitzel to PRODUKTY.

Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko podać, że zanim zapytałem kol. Wiki,
w temacie wypowiedział się ob. Słownik papierniczy w czterech językach /
polski - niemiecki - angielski - rosyjski, Wydawnictwo Przemysłu Lekkiego i
Spożywczego, Warszawa 1966. Ob. Słownik podrapał się po siwej brodzie,
zamyślił się i zapodał:
zrębek: Hackschnitzel, chip, ???? (szcziepa?)

Teraz jeszcze poguglowałem i guglownica wylosowała również tego sznurka
http://www.holzpellet.com/de_produkte_hackschnitzel
więc już sam nie wiem... Może pierwotnie był to odpad / produkt uboczny, a
teraz jest (też) produkowany celowo i świadomie (np. z gorszych gatunków
drewna)? Może wypowie ktoś bardziej techniczny?
Zresztą ja mam dziś pecha do techniki (w sumie piątek i to 13.) - najnowsza
wersja SeaMonkey w wersji US po instalacji oznajmiła mi, że wprawdzie
zauważyła ustawienia [pl-PL], ale w promocji zaprosiła na stronę .at i
pogratulowała wyboru wersji językowej. No i mam wersję [de-AT], chociaż
wcale tego nie chciałem i nie wiem, czy tak samowolnej przeglądarce mogę
wierzyć przy guglowaniu ;)


UE nowy wrog Polski

"ciach i cytat charakterystyczny dla wątku:

bedzie starala sie zrobic dla siebie, niz dla nas Polakow). A co z
superamrketami? Francuskie, niemieckie - polskich brak - dewizy i dochody


Otóż właśnie - polskich brak. A dlaczego? Czyżby istniała jakaś dyrektywa
unijna zabraniająca tworzenia polskich supermarketów i klonowania ich we
wschodnich i południowych państwach sąsiedzkich?
I w ogóle nie przesadzajcie z tymi zagrożeniami supermarketów. Jak się
przeprowadziłem 8 lat temu to taki sklepik w baraczku był jedyny spożywczy w
okolicy. Potem powstał supersam jeden i drugi, dwa sklepiki całodobowe,
wreszcie Jumbo w odległości 30 minut pieszo - i co? Sklepik sie powiększył
... I nie przejął go kapitał niemiecki, francuski czy żydowski. Jak się
pracuje a nie biega na manifestacje - to się ma.

Jeszcze było o informatykach do Niemiec, lekarze do Skandynawii  - bo to
właśnie tamte państwa dały ciała że sobie swoich nie wykształciły (myślisz
że chytre działanie dla osłabienia Polski? ha ha, Polak (czy Hindus)
pojedzie, zarobi i w każdej chwili odjedzie, oni zostaną z wakatem. Stąd
prawicowe hasło - Kinder statt Inder).

Wszystkie pieniadze wychodza, przemysl wykonczony, nawet zbrojeniowka -
dlatego wszystko dostaniemy gotowe, tylko kupowac.


Przemysł polski od lat nie dorównywał zachodniemu (te samo-spadające
samoloty np ...) i od lat dzięki rządom związku zawodowego nic nie zrobił by
dorównać. Dlatego chcą naszych informatyków a nie hutników ...
W konkluzji - bierzmy się do roboty i w imię Boga - patrzmy na sytuację
geopolityczną uwzględniając interesy różnych nacji, nie tylko nasze urojenie
cierpiętnicze. Bo gdyby NATO czy UE nas chciały zniszczyć to zrobili by to
dawno temu. Przy ich potencjale militarnym i gospodarczym zajęło by im to z
10 dni...

rgr

Waskotorowka w Bieszczadach?

1. była w RJP przedwojennym. Dzięki uprzejmości p. Tomasza Plucińskiego mogę
jako ciekawostkę podać, że w 1939 w tabeli 439 był pociąg Nowy Łupków -

lecie codziennie. Czas jazdy równe 2 godziny. Pociąg "skomunikowany" z
jednym z 2 na dobę pociągów Nowy Zagórz - Łupków.
2. W Komańczy nigdy wąskotorówki nie było. Stacji o nazwie Cisna chyba po
wojnie nie było - ta stacja nazywa się Majdan. Do Wetliny był ruch tylko
towarowy (zwózka drewna) - sam widziałem jadący pociąg towarowy w 1985.
Potem rozszerzono rezerwaty i ruch towarowy skasowano. Pod koniec
działalności kolejki ruch odbywał się : rano (wcześnie! koło 6 rano) pociąg
z Majdanu do Łupkowa, potem do Rzepedzi i powrót do Cisnej (węzełkiem na
trasie był Smolnik, ok. 3 km od Łupkowa). Nie mam pojęcia, kiedy zrobiono
odcinek Smolnik - Rzepedź, ale wynikało to chyba z faktu budowy zakładów
przemysłu drewnianego (kto wie kiedy to było ???). Ponieważ asfaltu do końca
lat 80 tam nie było, kolejka miała pewnw znaczenie dla mieszkańców osad po
drodze (w lecie bodajże 88 czy 89 widziałem jadąc z Rzepedzi, że
zaopatrzenie kiosków spożywczych w chleb odbywało się poprzez ten właśnie

Ministerstwo Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego).
3. Jako ciekawostkę można podać, że w momencie wytycznia granicy
polsko-czechosłowackiej krótki odcinek torów pomiędzy Balnicą i Solinką był
po nie-naszej stronie (granica szła wyżej zboczem Matragony). W pewnym
momencie (bodaj czy nie dopiero, gdy na południu było juz bratnie państwo
socjalistyczne) zaczęło to przeszkadzać władzom (no jakże tak, pociąg jedzie
za granicą? toż to zdrada ideałow wielkiego października...) i zrobiono
delikatna korektę granicy - wyznaczyła ją linia kolejowa . Nie wiem, gdzie
Polska oddała skrawek jako rekompensatę. (jak ktoś wie, niech napisze, to
samo, jeśli wie, kiedy to dokładnie było).

W zeszłym roku podobno jeździła na krótkim odcinku koło Cisnej (od stacji
Majdan).

A jako ciekawostkę podam, że na terenie stacji (jakiej stacji? tam nawet
zabudowań nie ma.. ale jak to nazwać?) Solinka dowiedziałem się że istnieją
i co to są mygły -  po prostu była tablica z napisem " Nie chodzić po
mygłach" właśnie na nich umieszczona....

Samoloty

Hej, witaj Rico :-)))


Wiiiitaj Marcinie!!!!

| Mig 17 (chyba) stoi przed Liceum DWLot. Ma namalowany numer 1963 - rok
| otwarcia szkoły, poza tym szachownice, nic więcej nie miał namalowanego,
| jak się tam uczyłem.

Ale czy jeszcze stoi?
Od gościa, który kiedyś, kiedyś ukończył DeWuLota, usłyszałem anegdotkę na
temat tego Miga.
Chodziło o to, że jeśli jakaś ładna dziewucha ukończy to liceum jako
dziewica, to ten samolot spod szkoły odleci.  ;-)))


Może to było ode mnie? Bo też kiedyś ukończyłem DWLot :-)

| Drugi samolot, o jakim wiem, stał na Bielanach przed sklepem spożywczym
| przy Gąbińskiej.

Tak, ale od jakiś sześciu-siedmiu lat nie ma już go.
Został zdewastowany w takim stopniu, że zagrażał upadkiem z postumentu, więc
wywieźli go.


Szkoda :-( Zawsze było coś oryginalnego, no i świetny sposób identyfikacji
sklepu (Browar/szynkę/sth rzucili pod samolotem - daawne czasy, ale jakoś
jeszcze pamiętam ;-) )

| Według znajomka, co się znał, był to Bies (polskiej
| produkcji samolot szkolno-treningowy).

Zgadza się, to był TS-8 Bies.
TS, bo konstruktor nazywa(ł) się Tadeusz Sołtyk.
Najsłynniejsze jego "dziecko", to TS-11 Iskra.


Ano - niestety, nie dane mu było pracować w normalnych warunkach
ekonomicznych, gdzie nie dość, że postawiłby polski przemysł lotniczy w
czołówce światowej, to jeszcze sam by zrobił kasę i miałby zapewnione
należne miejsce w świecie. A tak, to... :-(((

| Dokładnie stał obok sklepu, przed
| pawilonami, w których w onych czasach był m.in. zegarmistrz i szklarz.
| Może ktoś lokalny potwierdzić, czy jeszcze tam stoi?

Zdecydowanie NIE. Od paru już lat.


Jak już mówiłem, szkoda :-(((

Pozdrawiam Marcinie!


Dzięki Rico, pozdrawiam Ciebie również

Pozostałą Część Grupy też oczywiście!


/me too ;-)

Rico z Bielan.


--
        ___
|  /| |        Marcin Frankowski z Bielan, chwilowo za wielką wodą
| / | |--    marcinf -at- globe.net.nz
|    | |    http://www.redrival.com/marcin81/

(uwaga: adres w nagłówku jest antyspamowy, poprawny w podpisie)

Intelligent Design - przeglosowano TAK


| Oczywiscei wobec faktu ze nasz nowy, tym razem Prawdziwie Moralny premier
| wyglasz expoze w ogolnoswiatowej globalnej telewizji Trwam wynikaja bardzo
| smutne wnioski zwlaszcza wobec zafascynowania amerykanska hala w Polsce, ale
| czy ma to jakies znaczenie dla tzw. prawdy obiektywnej?

Mam wrażenie że strach jest nie o prawdę obiektywną, tylko o rozwój naszej
(zachodniej) cywilizacji. Bo gdyby to samo ogłosili przywódcy Iranu, na tym
forum nikt by się nie przejął. Natomiast USA, a więc i Kansas jest traktowane
tu jako część naszego kręgu kulturowego. Gdy oni zaczynają odwaracać się od
nauki, przed oczami staje wizja podbicia nas z czasem przez racjonalniej
myślące narody.


Chyba to celnie ujales. Fakt.
Ale jak to mozna dostrzec w historii zadna cywilizacja nie ma monopolu na
bezblednosc zas w szczytowym okresie wzrostu mozna dostrzec zalazki jej
upadku. I mysle ze cos takiego bedziemy sobie po trosze obserwowac....
Troche tak ja z Rzymem gdzie kariera intelektualisty cokolwiek by pzrez to
rozumiec byla droga dla plebsu i jakichs niewolnikow de facto, patrycjusze od
myslenia mieli innych zas ich sila opierala sie na wladzy politycznej i
pieniadzu. Z podobnymi pzreobrazeniami mamy do czyneinai obecnei ( krotki
okres kapitalizmu w ktorym o powodzeniu decyduje rzutkosc i kompetencje w
biznesie) mija, od kilkudziesieciu lat zachodzi konsolidacja kapitalu czemu
towazyszy wzrost dysproporcji pomiedzy roznymi grupami spolecznymi. Co ceikawe
od podejscia w ktorym zaspokaja potrzeby klienta, poprzez agresywne kreowanie
potrzeb do zaspokajania kapitalizm wspolczesny pzrechodzi w faze "uprawy
kleintow" tak jak sie uprawia warzywa lub trzode chlewna, a tym samym zaczyna
zaznaczac sie dominujaca rola nei klientow ktorzy zaspokajaja swoje potrzeby
ale firm ktore decyduja jakie potrzeby klientow sa dla nich interesujace do
rozwijanai a jakie nalezy stlumic. takie tendencje mozna zaobserwowac np. w
przemysle rozwywkowym, ale takze samochodowym, mody, czy spozywczym...

Kazek

13 gier do SE T3X0 za darmo ( serio ) LINK !

Moje poglądy na sprawę "kradzieży" programów są "trochę" inne
od Twoich. Bo
widzisz, przy prawdziwej kradzieży ktoś się wzbogaca, a ktoś
biednieje. Zaś
przy KOPIOWANIU programu ktoś się wzbogaca (o program) i nikt
nie biednieje.


Powiedz to polskim programistom, ktorych firmy "dzieki" takim dobrym ludziom
kopiujacym za darmo nie maja pieniedzy nawet na drobne inwestycje, a czasem
i na wyplaty.

Kradzież to żądanie od studenta ~2000 PLN za Office`a.


Office dla studenta kosztuje okolo 240zl - zapytaj w MS, osobiscie pare lat
temu kupilem wesje 2000 PRO za 199zl. z przesylka do domu. Znizki dla
uczniow sa caly czas tylko trzeba sie o nie zapytac.

A co do tej konkretnej sprawy drogi programisto - spróbuj
kupic tę gre w
polsce. To niestety niemożliwe. Próbowałem - trzeba mieć
kartę kredytową
Visa Classic - a ten luksus kosztuje.


Czyli sam sobie przeczysz, najpierw piszesz, ze niemozliwe, a potem ze mozna
karta. To ze nie masz karty to twoj problem poprostu. Jesli idziesz do
sklepu i nie masz pieniedzy tez powiesz ze to niemozliwe bo trzeba miec
pieniadze ??

Poza tym jest ryzyko
wyczyszczenia
konta.


Bajek Ci ktos naopowiadal, wieksze ryzyko jest jak dasz karte pani w sklepie
spozywczym.

Przemyśl to i nie bądź taki pochopny


Przemysl to i przestan usprawiedliwac kradziez.

Tom.

P.-S. Zmienisz zdanie jak juz przeznaczysz sporo czasu i pieniedzy na nauke
programowania, dojdziesz do przyzwoitego poziomu, zaczniesz pisac programy i
bedziesz chcial z tego zyc.

Ruszyl projekt atomowego lotniskowca dla FR

[ciach...]

Jasne. Jeśli metodą j.w. to faktycznie jest to bardzo łatwe.


Macie, chłopaki, poważny problem z ogarnięciem szerszego kontekstu wypowiedzi.
Spróbuję to opisać prościej.
Na początek, zastanówcie się, jaka w Polsce AD 2005 branża wytwarzająca dobra
WYSOKOPRZETWORZONE posiada funkcjonująca wielopoziomową sieć powiązań.
Prościej : co można zrobić w Polsce zaczynając od surowca, po gotowy wyrób.
Odpowiedź : niewiele. Lub zgoła nic.
Przemysł samochodowy z przemysłu wytwarzającego stał się przemysłem montującym
lub produkującym podzespoły do montażu na Slowacji.
Przemysł stoczniowy z przemysłu wytwarzającego stał się przemysłem montującym
konstrukcje stalowe i wyposażającym je w zagraniczne podzespoły.
Przemysł chemiczny wytwarza około 60% produktów które wytwarzał w PRL (a i tak
się cieszmy - w takiej Rosji 60% produktów nie da się już wytwarzać).
Przemysł lotniczy nie istnieje w formie w jakiej istniał do '89. Ile w 15 lat
opracowaliśmy i wdrożyliśmy konstrukcji lotniczych? Ile zaprojektowano i
zbudowano silników choćby?
W Polsce AD 2005 dobrze ma się przemysł spożywczy i kosmetyczny. Dwie gałęzie
intensywnie rozwijane za PRL, kóre już wtedy miały się doskonale, a brandy
używa się do dzisiaj. Także w eksporcie.
I tak dalej, i tak dalej.
Zrozumcie : Polska nie zdołala uratować, zachowac lub odtworzyć powiązań
kooperacyjnych w przemysle. Sam ich rozpad jest zjawiskiem dość typowym dla
transformacji gospodarczej, rozpadu bloku zalezności gospodarczych, załamania
eksportu, itd, itp. Ale jest faktem, który kwestionuje tylko idiota, lub
mędrek mądry mądrością Internetu ;). Może nam to nie pasować, nie odpowiadać,
możemy tupać nóżkami. Ale dla młodszych kolegów : polecam porozmawiać z kimś
starszym, pracującym w szeroko rozumianym przemyśle. Tu na tej grupie jest
wielu ludzi trochę starszych, trochę bardziej doświadczonych, i trochę mniej
zindoktrynowanych. Chyba. Bo możliwe że wszyscy normalni postawili już krzyżyk
na grupie w której standardem kultury są wytwory juraso/jurkopodobne, podlane
sosem produkowanym przez zachwycającego się własnym "geniuszem" REMOVA. O
technologii produkcji nie wspomnę ;)
ALAMO

Liceum "linuksowe" (was: Linus w Polsce!!!!!)


Sorry, Darku, ale czy jesteś pewien, że taki rozpuszczalnik robi sie u nas
_ze skórek cytrusów_? W Tunezji, czy nawet w Hiszpanii, to jeszcze bym
rozumial -- takie coś co może być tam tanim odpadem. W Polsce to raczej
towar mało powszechny... No chyba, że za Gierka byli w stanie na coś takiego
wpaść.


Oczywiscie ze nie robi sie go u nas tak jak nie robi sie naturalnego
soku pomaranczowego - nie warto zbednej masty po swiecie wozic.
Tloczenie soku odbywa sie jak najblizej plantacji cytrusow (bo mozna
wowczas tloczyc z naprawde dojrzalych), skorki na zmywacze techniczne
przerabia sie tamze. Zmywacz idzie w hobokach, sok w cysternach do
tych ktorych stac na sok swierzy, w postaci koncentratu (brak wozenia
wody po swiecie...) do pozostalych. Faktrm pozostaje ze taniej jest
kupic terpeny skorek cytrusowych jak syntetyzowac - obawiam sie
jedynie ze na potrzeby przemyslu spozywczego skorki do ekstrakcji
erpenow musialyby byc wolne od srodkow ochrony roslin, na potrzeby
wytwarzania zmywaczy technicznych wymagania raptownie maleja...

Wydaje mi się, że terpentynę (bo to chyba o niej pisałeś) to u nas robi się z
żywicy/odpadów drzew iglastych? Nie jestem pewny, a polskiego Słownika
Chemicznego nie mam pod ręką. (1)  Możesz potwierdzić?


Nie. O terpeny cytrusowe. Terpeny zywic iglastych maja roche taki
suchawy charakter - cytrusowe wykazuja znacznie mniejsze napiecie
powierzchniowe i w efekcie znakomicie zmywaja tluszcze i smary. Jak
komus za drogo - juz 20% dodatku tych terpenow do nafty technicznej
raptownie zwieksza zdolnosc zmywania - porownywalny dodatek terpenow
drzew iglastych nie daje takiego efektu.
[...]

(*) wcale nie jestem pewny, czy karoten _już_ robi się syntetycznie.
   Nie jest to prosty związek... Ale się będzie robić, bo takie są
   tendencje :-)


Nie warto. Zwalaszcza ze to co naprawde warto barwic karotenem w wielu
panstwach obwarowane jest zakazami sztucznego barwienia - gdyby
wyekstrahowac tluszczami karoten z marchwii to preparat taki podpada
pod mnostwo roznych przepisow, trzeba go badac, zatwierdzac... A
smietana jest produktem spozywczym bezposrednio jadalnym, sok z
marchwii jest produktem spozywczym bezposredno jadalnym, zmieszane ze
sonba sa nadal jadalne z definicji, nikt nie broni robic masla z
mieszanki smietany i soku z marchwii... A robione latem z samej
smietany mialoby kolor zblizony do zielonego!

technolog żywności

Niestety w tym kraju wszystko jest chore . Technolog żywności nie jest nikomu potrzebny w hotelu na stałe , a szkoda . Ogólnie technolog żywności nie jest wymagany przy prowadzeniu działalności gastronomicznej i w przetwórstwie żywności , bo zakłada się , że to jest taka branża , że nikomu nie można wyrządzić krzywdy i specjalista nie jest potrzebny. Szkoda , że nie ma tak silnego lobby fachowców ds. żywienia , jak kilka lat temu było lobby farmaceutów , którzy swoim naciskiem wymusili nakaz zatrudniania farmaceutów w prywatnych skąd inąd interesach , jakimi są apteki. Kiedy kończyłam studia na jedynym w Polsce wydziale kształcącym żywieniowców ( nie technologów z elementami żywienia) studenci mocno naciskali na wprowadzenie takich przepisów , ale nie mieli tak dużego poparcia politycznego jak farmaceuci . Nam się nie udało , ale Wy młodzi studenci żywienia i technologii macie jeszcze szanse i próbujcie!!!!!!!!!! Z doświadczenia wiem , że zawód żywieniowca czy technologa jest bardzo ważny i potrzebny w prowadzeniu biznesu związanego czy to z produkcją żywności czy z gastronomią . Mam szczęście , bo po wielu kruchych latach jako doświdczony żywieniowiec i dietetyk prowadzę własny biznes hotelarsko - gastronomiczny i jest to jedyny punkt w miejscowości uzdrowiskowej , gdzie można zjeść smacznie , tanio i zrównoważony energetycznie posiłek. Gorzej , bo nie ma kucharzy , którzy chcieliby posiąść choć część mojej wiedzy i doświadczenia , aby móc gotować smacznie , zdrowo i serwować klientom bezpieczną żywność . Jeśli ktoś zna takiego chętnego niech się ze mną kontaktuje 0-501 480 139 - chętnie go zatrudnię na dobrych warunkach na długo , aby nie musił leżeć na materacu w Londynie w oczekiwaniu na pracę , marnując możliwości.
A propos - w tym kraju doświadczony kucharz nie zawsze wie co to jest HACCP , to może młodzi technolodzy żywności powinni być obowiązkowo zatrudniani w gastronomii i przemyśle spożywczym i nadzorować ten system - skoro został wprowadzony ( zresztą na siłę ) a przeciętny mechanik , który zajmuje się branżą gastronomiczną lub przetrwórstwem żywności zupełnie nie ma szans na zrozumienie o co tu chodzi.
Nie chcę tu nikogo ani obrazić ani poniżyć , ale obiektywnie stwierdzam ,że rok rocznie przygotowujemy w szkołach średnich setki ludzi , którzy nie mają po szkole żadnych propozycji związanych z wyuczonym ( lepiej lub gorzej ) zawodem , ponieważ nie ma w tym kraju konkretnych umocowań prawnych , nakazujących zatrudniać fachowców w konkretnych branżach. A my tu o bezrobociu !!!!!! Szkoły wypuszczają setki kucharzy , którzy nie potrafią trzymać noża w rękach nie mówiąc już o predyspozycjach do wykonywania tego zawodu.
Aga
P.s. Jeśli się w czymkolwiek mylę - dyskutujcie !!!

Przedstaw się i przywitaj ;]

siema na imię mam Grzegorz mieszkam w Poznaniu uczęszczam do technikum Przemysłu Spożywczego na profil kucharz (teraz 2 rok ) interesuje się Polskim Rapem bo USA jest troche taki przereklamowany , koszykówką no i oczywiście grami

Pozdro

"Eksperci"

http://www.halat.pl/tluszcze.html
również pozostawiam to bez komentarza...
na stronce jest jeszcze zeskanowana lista podpisów "ekspertów" co to
wymyślili...

POLSKI KONSENSUS TŁUSZCZOWY

Ustalenia podjęte w wyniku spotkania grona ekspertów
towarzystw i instytutów naukowych
dnia 4 grudnia 1999 r.

Zalecenia Polskiego Konsensusu Tłuszczowego są podstawą profilaktyki chorób
układu krążenia i nowotworów odnośnie ilości i jakości spożywanych tłuszczów.

1. W polskiej diecie należy obniżyć spożycie tłuszczów ogółem poniżej 30%
dziennego zapotrzebowania na energię, zmieniając jednocześnie strukturę
spożycia poprzez zwiększenie udziału tłuszczów roślinnych, zawierających
jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Podstawą dziennej racji pokarmowej
powinny być produkty niskotłuszczowe.

2. Nasycone kwasy tłuszczowe i kwasy tłuszczowe typu trans wywierają podobny,
niekorzystny wpływ na zdrowie człowieka, między innymi podnosząc poziom
cholesterolu frakcji LDL (zły cholesterol). Z tego powodu należy ograniczyć
łączne ich spożycie maksymalnie do 10% dziennego zapotrzebowania na energię.

3. Podstawą żywienia zdrowych niemowląt w pierwszym roku życia powinno być
karmienie piersią. W diecie niemowląt i małych dzieci do trzeciego roku życia
nie należy ograniczać zawartości tłuszczu ogółem, przy czym powinny być
uwzględnione tłuszcze roślinne, jako źródło niezbędnych nienasyconych kwasów
tłuszczowych. Od trzeciego roku życia zalecane jest stopniowe przechodzenie do
diety rekomendowanej dla dorosłych.

4. Ze względu na udowodniony korzystny wpływ kwasów tłuszczowych z rodziny n-3
na zdrowie, uzasadnione jest zalecenie większego spożycia ryb - głównie
morskich, które powinny być wprowadzane w żywieniu populacji powyżej 3 roku
życia.

5. Proces smażenia zwiększa zawartość tłuszczu w produkcie, utrudniając
obniżanie jego ilości w racji pokarmowej. Do krótkiego smażenia w warunkach
domowych należy preferować oleje roślinne, pod warunkiem jednorazowego ich
użycia. Należy wprowadzić instytucjonalny obowiązek kontroli jakości tłuszczów
smażalniczych w trakcie ich stosowania w przemyśle i zakładach
gastronomicznych.

6. Zawartość tłuszczu ogółem, kwasów tłuszczowych nasyconych oraz kwasów
tłuszczowych typu trans należy uwzględnić w znakowaniu środków spożywczych.

Zalecenia powyższe powinny być wprowadzone do Narodowego Programu Zdrowia.

..

Ile osob w Polsce stosuje DO

Slawomir napisał(a):

Ciekawe jaka jest w przyblizeniu liczba Polakow stosujacych optymalny (lub
zblizony do optymalnego) model odzywiania.
Oczywiscie trudno podac dokladniejsze dane, natomiast jest pewne, ze
przytaczane czasami liczby, ze juz okolo 2 mln ludzi w Polsce odzywia sie
optymalnie sa wyssane z palca. Byc moze jest to liczba rzedu 300 - 400
tysiecy (znaczna czesc tych osob po krotszym lub dluzszym czasie rezygnuje
wracajac do "korytkowcow" lub "pastwiskowcow")
Trzeba sobie zdac sprawe, ze wprowadzenie zywienia optymalnego na masowa
skale doprowadziloby do bardzo powaznych nastepstw w rolnictwie,
przetworstwie spozywczym, sadownictwie, hodowli itp. Zastanowmy sie ile
miejsc pracy zostaloby zlikwidowanych z tego powodu, ze ilosc spozywanej
zywnosci zmniejszylaby sie drastycznie (przeciez optymalni jedza
objetosciowo
znacznie mniej niz pozostali). Rolnictwo i przemysl przetworczy musialyby
drastycznie ograniczyc lub zlikwidowac wiele z wytwarzanych produktow. Nie
udaloby sie ich sprzedac za granica bo wiekszosc krajow ma nadwyzki
wlasnej
zywnosci.

Na koniec dodam, ze pisze to z pozycji osoby stosujacej optymalny model
zywienia i realisty, ktory nie chce na sile zaklinac rzeczywistosci.

Pozdrawiam,

Slawomir


Hallo Slawek,
ilu stosuje DO to pisze w nr. 12 Optymalni pani doktor (ok. 3 mln).
Program dla rolnictwa podawal Dr.K. juz nie jeden raz w swoich publikacjach,
pokazuje sie u Ciebie brak info, kontaktow bezposrednich z OPTY itd.
Statystyki sa rozne zalezy co sie bieze pod uawge ale DO stosuja i wprowadza
wiele krajow osciennych i poza oceanem, troska zeby potem nie zostac w tyle,
jesli w promieniu 500 km od twurcy DO trudno zrozumiec. To moze poleciec do
Australi na wytlumaczenie i przekonanie sie (patrz info z Australi, pobyt
lekarzy z Jastrzebjej Gory).
Ostatnia statystyka z USA (General Accounting Office - odpowiada GUS w
PL)podaje ze okolo 85 % epidemii wszelkich chorob pochodzenia pokarmowego
jest wywolywanych przez jarzyny, owoce, owoce morza i sery, a nie przez
mieso, produkty mleczarskie i jajka, ktore wiekszosc ludzi laczy z zatruciami
pokarmowymi. (zrodlo: www.altmedicine.com/app/new.cfm z 5 kwitnia 2001).
Powodzenia
Janko

--
Wysłano ze strony http://forum.optymalni.org/

..

Gnieźnieńska Platforma Obywatelska

Nie skrywam się za jakimś pseudonimem gdyż takie zachowanie radnemu i długoletniemu członkowi PO moim zdaniem nie przystoi.



Czy ja cos o pseudonimie powiedzialem? W jakim celu wstawil Pan to zdanie tutaj? Czy uwaza Pan dyskutantow ktorzy posluguja sie "nickiem" za "gorszych"?
Kompletnie nie rozumiem po co Pan to napisal...

1. 3x15 na ten temat już pisałem, ale mogę jeszcze podzielić się swoimi przemyśleniami. W Polsce bogaci ludzie NIE PŁACĄ PODATKÓW. Najubożsi płacą 19 % a PO proponuje 15% i zniesienie ulg. Kto najwięcej korzysta na ulgach? Polacy którzy się m.in. budują, remontują idt. Czy Twoim zdaniem rodziny które naprawdę są ubogie i wszystko wydają na bieżące potrzeby korzystają z ulg podatkowych?



1. Czy uwaza Pan, ze przy zmniejszeniu najbogatszym podatku, stana sie oni innymi ludzmi? Beda z usmiechem na twarzy biec do urzedu lub przelewac pieniadze na konto panstwa? Widze tutaj ze wszystko opiera sie na "maja placic duzo - nie placa. beda mieli placic mniej - zaplaca bez mrugniecia okiem". Myle sie?
2. Nie uwazam zeby rodziny ktore sa naprawde ubogie korzystaly z ulg.. ale rodziny naprawde ubogie wiekszosc pieniedzy wydaja na zywnosc. Jak oprocentowane sa obecnie artykuly spozywcze? Czy te artykuly zdrozeja czy moze beda tansze po wprowadzeniu 3x15?

2.Mogłem Cię przekonać do wizji PO, wizji" nieporadnych radnych" czy wreszcie do mojej wizji miasta, powiatu, regionu, kraju. A skąd przypuszczenie że ja chcę przekonywać Ciebie czy inne osoby do wizji. Otóż nie chcę ponieważ w PO nie ma nawiedzonych wizjonerów tylko są pragmatycy. Dlatego poruszajmy się w obszarze nie wizji tylko konkretów.



Jesli mozna spytac... czym jest kampania wyborcza jak nie przekonywaniem nieprzekonanych? Nikt tu nie nazwal Pana ani nikogo z PO "nawiedzonymi wizjonerami" (przynajmniej ja nie zauwazylem). Jednak wydaje mi sie ze dyskusja polega rowniez na tym, by poprzez wymiane pogladow przekonac adwersarza do swoich pogladow czy racji..

Więc wybacz Marcinku ale na ten temat wiedzę uzyskałbyś śledzac uważnie wydarzenia na Komisjach, Sesjach , a szczególnie podczas konstruowania budżetu miasta.



Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz...
Niestety sledzic na bierzaco w/w wydarzen nie moge gdyz od pazdziernika do czerwca wiekszosc czasu spedzam w Poznaniu gdzie studiuje.

4. Marcinku czy Ty myślisz że ludzie wybierają się do Sejmu w sprawach jednego miasta, Jeśli tak jest to nie wybierajmy nikogo z Gniezna bo i po co?



Nie. Jednak uwazam, ze posel/senator z Gniezna, powinien dbac o region i wyborcow ktorzy go wybrali. Widac Pan ma inne zdanie. Czy zdanie podobne do Panskiego maja rowniez Pani Tarczyńska i Pan Gruyszczyński? Moglby Pan ich zapytac i przedstawic nam ich opinie?

Czy UE sie rozpadnie?

Ujme to tak-celem nadrzednym bylo doprowadzenie nowych panstw czlonkowskich do roli wasala. "Mieszanie" sie w struktury rolne nowych panstw unii polegalo na tym aby przejac kontrole i aby wyciagnac jak najwyzsze zyski poprzez transfer pieniadza (wlascicielem Morlin jest producent jogurtow z hiszpanii - jakby nie bylo fachowca w branzy przetworstwa miesnego
Problemem unii jest to, ze jej korzenie tkwia w III rzeszy. Dzisiaj odpuszczam, prosze wybaczyc ale jest pozno, natomiast od jutra chetnie potwierdze prawdziwosc mojej tezy.



Wojtku, a powiedz mi - więcej do tej pory pieniędzy z Zachody wpłynęło do Polski i wpływa, czy odwrotnie? Kto ma inwestowac w polski przemysł spożywczy, izraelskie huty? irlandzka zbrojeniówka? singapurscy producenci prezerwatyw? Wybacz cynizm, ale porównywanie inwestycji zagranicznych z chęcią zwasalizowania jakiegoś kraju i kontroli jego produkcji jest, najdelikatniej to ujmując, lekko naciągane. Ujmując to mniej delikatnie, trąci paranoją. Jeśliby jeszcze dane przepływów pieniężnych na to wskazywały - ok. Ale na razie to do nas idzie więcej pieniędzy niż stąd wypływa. Inwestycje w sektorze motoryzacyjnym i skokowy wzrost eksportu w tejże dziedzinie też uznasz za próbę "zwasalizowania" Polski? Jeszcze większy boom tego rodzaju na Słowacji też tak nazwiesz? A jak nazwiesz sytuację, w której angielska firma outsorcingowa zatrudnia w krakowie Polaków do obsługi finasowej angielskich firm? (przykład z pierwszej ręki, znajoma tam pracuje) Wasalizacją Polski?

Przestańmy patrzec na Zachód jak na wygłodniałego wilka, który tylko czycha, żęby nas zjeśc. Po pierwsze, to jesteśmy zadupiem Europy na które mało kto patrzy. Po drugie, im też zależy na naszym rozwoju, bo tylko z bogatym państwem można robic dobre interesy, tylko bogate państwo zapewni np. bezpieczeństwo ekologiczne, zapobiegnie fali niekontrolowanej migracji, etc. To nie znaczy że trzeba wszystkich witac z otwartymi ramionami (hochsztaplerów w stylu Biedronki dawno bym z Polski wyj...ł). Ale nie ma co się doszukiwac w każdej dziedzinie spisku na niezależnośc ekonomiczną Polski.

korzenie Unii tkwią w zachodnioeuropejskiej chadecji, idei wolnego rynku i wiary w instytucjonalną integrację jako początek integracji społeczeństw i narodów. Takie były założenia, kiedy wspólnoty powstawały. Nie porównuj ojców-założycieli wspólnot, osób pokroju Schumana z Hitlerem, bo to dla nich cięzka obelga. Problemem jest to, że Unia od lat 70tych coraz bardziej się od tych idei odsuwa i dziś jest już bardzo, bardzo daleko.

Ekolodzy walczą z plastikowymi torbami

Powrót do eko-kartonu

Wystarczyły dwa lata, by w Polsce zmieniono całkowicie opinię o recyklingu kartonów po sokach.

W 2005 r. Ministerstwo Środowiska zniosło obowiązek odzysku tego typu wielomateriałowych opakowań. Stało się to pod naciskiem branży spożywczej, która narzekała na zbyt wysokie koszty recyklingu. Teraz ta sama branża stworzyła organizację Rekarton, która zajmie się – już bez urzędowego przymusu – wspieraniem odzysku opakowań po płynnej żywności.

– To dobre źródło surowca dla przemysłu papierniczego. Poza tym trzeba zadbać o ekologiczny wizerunek branży opakowań – tłumaczy dyrektor generalny Rekartonu Władysław Janikowski.

Rocznie zużywamy 60 tys. ton kartonów po sokach, zupkach, mleku i śmietanie. Rekarton postawił sobie za cel odzyskanie 3 proc. z tej masy. Co roku poziom recyklingu ma rosnąć o 1,5 proc.

Gdyby ponad dwa lata temu prawo nie zostało zmienione, producenci żywności musieliby już teraz odzyskać aż 25 proc. wprowadzonych na rynek wielomateriałowych opakowań. Za niewypełnienie tych zobowiązań groziłyby im kary. Teraz nie muszą się obawiać finansowych restrykcji, nawet jeśli nie uda im się wypełnić dobrowolnie postawionego celu. Możliwe nawet, że go przekroczą.

– Dziwi mnie, dlaczego ministerstwo forsowało przed dwoma laty zmianę ustawy.Takie działanie jest przecież sprzeczne z ochroną środowiska – dziwi się szef Ogólnopolskiej Izby Recyklingu Jerzy Ziaja.

Jego zdaniem branża spożywcza chce głównie poprawić swój wizerunek, bo na zbiórkę i recykling kartonów po płynach przeznacza śmiesznie mało funduszy. Koszt przygotowania do recyklingu tony takich opakowań sięga 1,2 tys. zł, z czego tylko kilka procent finansuje Rekarton. Władysław Janikowski podkreśla, że największy problem jest ze zbiórką zużytych kartonów, a nie z ich recyklingiem. Zebrane kartony są przekazywane m.in. do Mondi Packaging Świecie.

Rzeczpospolita

W pewnej sprawie

Cze!

(...)

1. "Badanie to nie jest badaniem komercyjnym." (cytat z ankiety) - mam
wątpliwości :-))


A ja nie, bo nie mam zamiaru tego nikomu sprzedać za grubą kasę... :-)
Wówczas byłoby to badaniem komercyjnym. A ja siedzę nad tym od tygodni, sama
z własnej woli i nikt mi za to nie płaci... :-) Tylką mąż (Cooler) się
wkurza, bo okupuję komputer całymi dniami (i nocami też).

2. "Dane zebrane w badaniu zostaną wykorzystane wyłącznie przez Pracownię
Marketingu i Rynku i nie będą udostępniane osobom trzecim." (cytat z
ankiety)


To już nie do końca prawda, bo w międzyczasie zmieniłam pracę i kontynuuję
rozpoczęte na uczelni badania na własną wegetariańską rękę.

Mama pytanko Ewo gdzie podeślesz te wyniki, na grupę dyskusyjną?


A tu też, w jakiejś części.
Poprzednio, wyniki wstępne tego badania podesłałam do PAPu, zostały tam
opublikowane w dziale Nauka i podchwycone m.in. przez Gazetę Wyborczą i inne
media (np.: Polityka, Super Linia, radio RMI). W ten sposób popularyzuje się
nasza dieta, bo się o wegetarianach mówi :-) Informacja znalazła się też w
Wegetariańskim Świecie. Zresztą teraz też jestem umówiona z p. Agnieszką
Olędzką, że napiszę coś dla WŚ.

A grupa

dyskusyjna to nie osoby trzecie?


To nie o to chodzi. Danych źródłowych nikt nie dostanie, natomiast analizę
wyników również Ty przeczytasz, jeśli będziesz miał ochotę.

3. "Liczny udział wegetarian w niniejszym badaniu pozwoli na realizację
założonych celów badawczych." (cytat z ankiety) - jakie to cele :-)))))


Takie jak wyżej :-). Rozpoznanie grupy wegetarian w Polsce (ich profilu
socjo-demograficznego) i ich zwyczajów gł. żywieniowych, etc... Zresztą te
badania są też realizacją mojego osobistego celu - dostarczenia wiedzy na
ten temat. Mam wrażenie, że to badania pionierskie, co mnie bardzo cieszy.

4. Reasumując, wydaje mi się, za ankieta ma charakter komercyjny i będzie
udostępniana osobom trzecim (wnioskuję również z charakteru ankiety i
rodzaju zadawanych pytań), ale doszedłem do wniosku, że jest to korzystne
również dla osób kupujących produkty sojowe, bo być może firmy je
produkujące wezmą to pod uwagę i zmieni się jakość tych produktów :-)


Optymista ;-) Jeżeli w ogóle przeanalizuję wyniki dotyczące czynników
wpływających na wybór produktów sojowych (dziś się nad tym zastanawiałam i
jeszcze nie wiem, co zrobię), to chciałabym je podesłać do branżowego
czasopisma "Przemysł spożywczy". Może to wydrukują, choć wielce wątpię, bo
rynek żywności wegetariańskiej w Polsce jest niewielki. Ale nie byłabym taką
optymistką, że dzięki jednej publikacji nastąpi cud na rynku produktów
sojowych. Jeśli faktycznie w czymś to nam pomoże, to byłoby bardzo dobrze.

Reasumując... ;-) mam nadzieję, że wyjaśniłam Ci co trzeba, chyba, że masz
jeszcze jakieś pytania i wątpliwości. Pytaj, pytaj.

A wstępne wyniki tego badania są też przecież na stronie Puszatkowa
(www.puszatkowo.prv.pl) w niekomercyjnym ;-) dziale informacyjnym.

A propos: jedna osoba brakuje do 600 :-)
I w tym miejscu chciałabym bardzo wszystkim podziękować - bez Was nie
udałoby mi się zdobyć takich wyników. Bardzo dziękuję :-)

Aha, to może od razu: na stronie http://aktywnośc.vege.pl jest badanie,
dzięki któremu powstanie praca doktorska na temat wegetarian... Tak
przypominam tylko ;-)

Pozdrawiam i wracam do ankiety nr 498...,
Ewa

W pewnej sprawie

Cze!

dyskusyjnych

(...)
| 1. "Badanie to nie jest badaniem komercyjnym." (cytat z ankiety) - mam
| wątpliwości :-))

A ja nie, bo nie mam zamiaru tego nikomu sprzedać za grubą kasę... :-)
Wówczas byłoby to badaniem komercyjnym. A ja siedzę nad tym od tygodni,
sama
z własnej woli i nikt mi za to nie płaci... :-) Tylką mąż (Cooler) się
wkurza, bo okupuję komputer całymi dniami (i nocami też).


Jeżeli tak, to bardzo przepraszam. Chociaż pragnę zaznaczyć, że nie mam nic
przeciw sprzedawaniu własnej pracy (nawet za bardzo grubą kasę :-) ), jeżeli
się o tym uprzedzi ankietowanych (a przynejmniej nie zapewnia, że będzie
inaczej). Skąd wiesz, że kiedyś nie znajdzie się na nią kupiec i co wtedy?
Wielu studentów tak robi, ... no może ta kasa nie jest zawsze taka bardzo
gruba
:-)))

| 2. "Dane zebrane w badaniu zostaną wykorzystane wyłącznie przez
Pracownię
| Marketingu i Rynku i nie będą udostępniane osobom trzecim." (cytat z
| ankiety)

To już nie do końca prawda, bo w międzyczasie zmieniłam pracę i kontynuuję
rozpoczęte na uczelni badania na własną wegetariańską rękę.

| Mama pytanko Ewo gdzie podeślesz te wyniki, na grupę dyskusyjną?

A tu też, w jakiejś części.
Poprzednio, wyniki wstępne tego badania podesłałam do PAPu, zostały tam
opublikowane w dziale Nauka i podchwycone m.in. przez Gazetę Wyborczą i
inne
media (np.: Polityka, Super Linia, radio RMI). W ten sposób popularyzuje
się
nasza dieta, bo się o wegetarianach mówi :-) Informacja znalazła się też w
Wegetariańskim Świecie. Zresztą teraz też jestem umówiona z p. Agnieszką
Olędzką, że napiszę coś dla WŚ.


ok :-)

A grupa
| dyskusyjna to nie osoby trzecie?

To nie o to chodzi. Danych źródłowych nikt nie dostanie, natomiast analizę
wyników również Ty przeczytasz, jeśli będziesz miał ochotę.

| 3. "Liczny udział wegetarian w niniejszym badaniu pozwoli na realizację
| założonych celów badawczych." (cytat z ankiety) - jakie to cele :-)))))

Takie jak wyżej :-). Rozpoznanie grupy wegetarian w Polsce (ich profilu
socjo-demograficznego) i ich zwyczajów gł. żywieniowych, etc... Zresztą te
badania są też realizacją mojego osobistego celu - dostarczenia wiedzy na
ten temat. Mam wrażenie, że to badania pionierskie, co mnie bardzo cieszy.


też ok :-))

| 4. Reasumując, wydaje mi się, za ankieta ma charakter komercyjny i
będzie
| udostępniana osobom trzecim (wnioskuję również z charakteru ankiety i
| rodzaju zadawanych pytań), ale doszedłem do wniosku, że jest to
korzystne
| również dla osób kupujących produkty sojowe, bo być może firmy je
| produkujące wezmą to pod uwagę i zmieni się jakość tych produktów :-)

Optymista ;-) Jeżeli w ogóle przeanalizuję wyniki dotyczące czynników
wpływających na wybór produktów sojowych (dziś się nad tym zastanawiałam i
jeszcze nie wiem, co zrobię), to chciałabym je podesłać do branżowego
czasopisma "Przemysł spożywczy". Może to wydrukują, choć wielce wątpię, bo
rynek żywności wegetariańskiej w Polsce jest niewielki. Ale nie byłabym
taką
optymistką, że dzięki jednej publikacji nastąpi cud na rynku produktów
sojowych. Jeśli faktycznie w czymś to nam pomoże, to byłoby bardzo dobrze.


Dlaczego..., w końcu firmom produkującym produkty sojowe nie musi chodzić o
nasze dobro, lecz o ich własne, a
ich dochody, są w końcu zdeterminowane naszymi gustami :-) Może trzeba im po
prostu powiedzieć (tzn. wspomnianym firmom, nie gazetom), że taka ankieta
istnieje. Zdziwiłbym się gdyby zignorowali taki zasób informacji.

Pozdrawiam gorąco.
Niepoprawny formalista :-))
Kzysio.

Bumar dostarczy Irakowi sprzet cywilny i bron za 70 mln USD

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041029/ekonomia/ekonomia_...

"Montownię ciągników Ursus, cysterny na paliwo i wodę, amunicję i broń
strzelecką za ponad 20 mln USD dostarczy do Iraku PHZ Bumar. Z kontraktami
podpisanymi miesiąc temu wartość zamówień dla Bumaru przekroczy 70 mln USD.

Za pośrednictwem Bumaru Irakijczycy chcieliby zamówić 30 śmigłowców
transportowych dla VIP i grup bojowych, a także remontować i zmodernizować
ponad 200 czołgów.

Montownia ciągników z polskich komponentów miałaby powstać pod Irbilem, na
północy Iraku, gdzie sytuacja wydaje się w miarę ustabilizowana.
Irakijczycy chcą kupić wpierw partię 80 gotowych ciągników, a potem - w
kilka pierwszych miesięcy 2005 r. - wybudować fabrykę wyposażoną w pełni
przez Bumar. Eksperci już przygotowują dokumentację montowni.
Przedsięwzięcie finansowane byłoby przez prywatny kapitał iracki. Na
początek zakład miałby produkować ok. 1000 ciągników rocznie, potem
możliwości, w miarę potrzeb, byłyby powiększane.

Jak stwierdził podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami w Ambasadzie

pośrednictwem Bumaru irackie władze chciałyby kupić ok. 30 śmigłowców
transportowych. Chodzi o helikoptery do przewożenia przedstawicieli władz,
ale także do transportu grup bojowych i patrolowania granic. - Jak
powiedział "Rz" Roman Baczyński, prezes Bumaru, firma bierze pod uwagę
polskie sokoły ze Świdnika, ale także większe helikoptery, m.in. rosyjskie
Mi- 8 i Mi-17. - Martwią nas ograniczone możliwości produkcyjne PZL
Świdnik - przyznaje prezes Baczyński.

Bumar najbardziej zadowolony jest z zamówienia 400 sztuk cystern na paliwo
i wodę. Bliskie sfinalizowania są kolejne kontrakty na dostawy broni
strzeleckiej dla irackiej Gwardii Narodowej. Zamówienie obejmuje m.in.
karabiny snajperskie 12,7 mm z ZM Tarnów i granatniki 40 mm*

Przedstawiciele irackiego resortu obrony nie wykluczają, że to polskim
firmom z grupy Bumar powierzą modernizację czołgów. - Sprawdzamy również
przemysłową ofertę ukraińską, wydaje się jednak, że polski pakiet
optoelektroniczny (system kierowania ogniem i obserwacji) jest bardziej
zaawansowany - mówił wiceminister Zijad Cattan. Prezes Baczyński
potwierdza, iż negocjowany jest remont 100 czołgów T-55 i modernizacja ok.
100 - 150 czołgów T-72.

Zdaniem Bruska n Shawaysa, I zastępcy ministra obrony narodowej Iraku,
polskie firmy mogą z powodzeniem ubiegać się o kontrakty także poza
sektorem obronnym. Irackie władze szukają inwestorów w dziedzinie
mechanizacji rolnictwa, w przemyśle spożywczym, liczą także na
zaangażowanie polskich przedsiębiorców w zakresie energetyki oraz w
odbudowę infrastruktury komunalnej."

* - o ile Irak zamówi 12,7 mm wkbw WKW oraz 40 mm ga GA, to podejrzewam, że
przełoży się to i na polskie zamówienia, szczególnie granatników
automatycznych.

    REMOV

Generator kart Multinet...


Hmmm... smutno mi sie robi kiedy slycham takich wypowiedzi. A to glownie
z jednego powodu... Niestety nadal w naszym spoleczenstwie istnieja


To dobrze ze Ci sie robi smutno....
Moze sprawi to ze przemyslisz sprawe i bedziesz mogl spojzec na nia z
innego punktu widzenia (tego drugiego ;)

typowe dla "starego systemu" stereotypy. Ty jestes tego najlepszym
przykladem,


rotfl ;

albo po prostu wogole nie rozumiesz o co nam wszystkim chodzi. Tu nie
chodzi
o jakis tam tani dostep ( w gruncie rzeczy nie jest taki tani) a o
jakosc


Pewnie ze nie....ja nie nawiazywalem do konkretnych przypadkow tylko do
ogolnych wrazen i zmian w Polsce.

uslug swiadczonych przez rozne instytucje (Multinet, TP S.A). Jezeli
oferujesz
jaka kolwiek usluge to jednoczesnie gwarantujesz klientowi wlasciwe
wykonanie.


Tak? A kto Ci kaze dzownic na numery dostepowe TPSA? Podpisujesz jakas
umowe? Kto Ci kaze korzystac z uslug Multinetu?
Jest tyle innych rozwiazan. A jesli nie chcesz stac w kolejce, chcesz byc
milo i indywidualnie obsluzony, chcesz miec mozliwosc zlozenia sensownego
protestu, zazalenia to .... niestety musisz zaplacic.
Zreszta czy to takie dziwne? Wystarczy spojzec na restauracje i caly
przemysl spozywczy. Sa bary bistro i restauracje hotelowe.

Ty przychodzisz do baru na dworcu i masz problem ze nie jestes obsluzony
tak jak w Hotelu z 5 *
Ten problem jest tylko Twoj i Tobie podobnych....niektore prawa ktore niby
macie wymyslacie sobie sami....

Nalezy chyba miec na uwadze relacje kosztow do jakosci mozliwych uslug.
Pozatym jednak po drugiej stronie "barykady" tez sa ludzie, ktorzy moga
miec dosyc takiego stosunku klientow do siebie.

[przyklad multinetu czy tpsa nie ma tutaj znaczenia, nie chodzi mi o
szczegoly pracy owych firm]

Jezeli nie jestes w stanie wykonac czegos do czego sie zobowiazales, to
nie masz
prawa brac za to pieniedzy. Cena uslugi nie ma tutaj ZANDEGO
ZNACZENIA!!!


Owszem.....idz do sadu i sie kloc...:)
Nikt z Toba nie ustalal szczegolow. Prawda?

Niestety ludzie twojego pokroju nadal uwazaja, ze jezeli cos jest tanie
to
nie musi dzialac w 100% idealnie, mozna isc na kompromis a nawet tracic
z
tego tytulu spore pieniadze (patrz NIEODDZWANIANIE). Ojjj.... Dobrze, ze


Ty ciagle czepiasz sie Multinetu...nie przeczytales dokladnie mojego
postu...
Multinet faktycznie nie sprawowal do konca sie tak jak powinien ale chyba
oddawal jakies pieniadze z tego tytulu?
A na liscie dalej posty w duzej mierze nie warte nawet czytania.
Powiedzialbym nawet ze przez te posty robi sie tylko ruch, ktory
przeszkadza samym piszacym....(ktos kiedys powiedzial ze 'myslenie ma
kolosalna przyszlosc' ;)

Szymon Nitka ciagle walczy... a Ty postaraj sie dobrze przemyslec to co


Hehehe, bohater narodowy? ;|




juz to zrobilem? przykro mi ze Ci nie pasuje :) moze sie do tego
dostosuj? Ale przeciez tego nie zrobisz, to do Ciebie wszyscy powinni sie
dostosowywac :)

jorgi

wzrost plac - jakie konsekwencje dla rozwoju?

Czesc.

Co do odpowiedzi Arka to w zasadzie tak to wyglada, ale w gospodarkach
ktore
sie rozwijaja dosc dynamicznie wydaje mi sie ze koncepcje
noemonetarystyczne
nie do konca sie sprawdzaja.


Oczywiscie jedne mniej inne bardziej. :-)
Ponadto nikt u nas nie stosuje koncepcji czysto monetarystycznej.
Balcerowicz akurat
woli przewage tej nad innymi. O stosowaniu mieszanki polityk moze swiadczyc
poziom
wydatkow budzetowych w naszym kraju i ich permanentne zmniejszanie przez
kazdego
ministra finansow, poczawszy od Balcerowicza a na Balcerowiczu konczac.

Rzeczywiscie utrzymanie sredniego poziomu plac ponizej PKB jest warunkiem
rozwoju. Ale nalezy tak ukierunkowywac polityke ekonomiczna aby PKB roslo.
W
Polsce niestety ostatnio PKB zmalało


Od 1992 (chyba) PKB u nas caly czas rosnie. Byl jeden kwartal, ale nie rok,
ze PKB
spadlo. Nie sadze jednak by to mialo jakies wieksze znaczenie, bo po czesci
spadek ten
byl wywolany sezonowoscia.

co przy wzroscie bezrobocia nie jest
optymistyczne.


To jest akurat uwazam ciekawe. Wzrost bezrobocia przy wzroscie (nie spadku)
PKB
oznacza jedynie intensyfikacje restrukturyzacji polskich przedsiebiorstw.
Powinno byc
to czasowe zjawisko, poniewaz przy wzroscie konkurencyjnosci polskiej
produkcji
nalezy spodziewac sie wzrostu zatrudnienia.
Druga wazna kwestia jest bezrobocie naturalne i ukryte, ale to moze nie
teraz.

Wynikałoby wtedy, ze powinny spasc place. Zobaczymy co bedzie
jezeli tak sie stanie.


W Polsce place sa zbyt sztywne dlatego nie spadna. Nawet jezeli PKB spadnie.
Mamy zbyt
duzo produkcji z przedsiebiorstw panstwowych a u nich to wiadomo jak to
jest, uklady
zbiorowe itp.

Czysto monetarystyczne podejscie bez innych bodzcow stymulujacych rozwoj
powoduje w wielu przypadkach zastoj gospodarczy.


Podaj przyklad, bo ja nie znam.

Co do porownania Polski i Niemiec to nalezy brac pod uwage bardzo wazny
czynnik - poziom rozwoju gospodarczego, poziom zycia spoleczenstwa,
mozliwosc zaspokojenie wiekszej ilosci potrzeb wyzszego rzedu.
Przykaldem jest teoria mowiaca o tym ze gdy rosna nasze dochody to przy
pewnym poziomie nie kupujemy wiecej towarow spozywczych (potrzeby nizszego
rzedu mamy zaspokojone) tylko kupujmy inne dobra(zaspakajamy potrzeby
wyzszego rzadu), lub lepszej jakosci. Kupienie innych dobr ma pozytywny
wplyw na rozwoj przemyslu i uslug. Dochody z tych dodatkowych zakupow sa
najczesciej inwestowane. A to juz przyczynia sie do wzrostu gospodarczego
w
dlugim okresie.


Masz racje co do potrzeb nizszego i wyzszego rzedu, ale... przytaczajac ten
przyklad
wskazalem na roznice w przyrostach plac realnych i PKB. Dla przykladu
moznaby
posluzyc sie kazdym innym rozwinietym panstwem, gdzie relacja ta wygladalaby
podobnie.

Pozdrowienia
Arek S.